Gość: klient
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
25.10.06, 11:22
Pazerność na kasę nie ma granic. Niedawno robiłem zakupy w całodobowym
sklepie na Białym Kamieniu. Nie znam jego nazwy, ale taki nowoczesny, z
rozsuwanymi drzwiami, taki fajny, amerykansky. Zauważyłem, że w lodówce
znajduje się serek wiejski, ktory jest już całe 3 dni przeterminowany.
Zwróciłem uwagę sprzedawczyni, że towar ciut nieświeży, a ona na to: dlatego
obniżyliśmy jego cenę do 1 zł!!!! Rozumiem, gdyby w dniu, w którym towar
stawał się bezużyteczny lub dzień przed końcem okresu trwałości cena spadła
do 1 zł, ale trzy dni po terminie? Szok? Poza tym, co to za obniżka? No i
nasuwa się jeszcze jedno pytanie: a gdzie sanepid lub podobne firmy zajmujące
się kontrolą jakości takich towarów. Klienci, lepiej omijajcie ten sklep z
daleka.