Dodaj do ulubionych

praca w Toyocie

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.07, 13:12
Jak myślicie?. Według mnie, jak byli japończycy było w porządku, ale jak grup
liderami są nasi ziomkowie, a zwłaszcza famia świdnicka, to jest tragedia!!!.
Chamstwo i jeszce raz chamstwo.
Obserwuj wątek
    • Gość: gość Re: praca w Toyocie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.07, 13:32
      i jeszcze dodam - famia świndicka do Świdnicy!.
      • Gość: kagi Re: praca w Toyocie IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 04.02.07, 13:57
        no z miesiąca na miesiąc coraz gorzej!
        • miasiak Re: praca w Toyocie 05.02.07, 10:02
          witam!!!!
          W Toyocie nie jest aż tak źle, to fakt że z miesiąca na miesiąc jest gożej ale
          jak dla mnie to jest to wina coraz to większej liczby arkuszy i obowiązków a
          płaca aż śmiech o tym mówić!!!!
          W dodatku ostatnio wywiesili wiadomości z rozmów o podwyżce , w których
          napisali że wprowadzona w grudniu premia absencyjna jest traktowana jako 5%
          podwyżka, więc niema się co łudzić co do kwietniowej podwyżki!!!!
          Zarząd ma gdzieś że ludzie sie zwalniają bo co ich to obchodzi jeżeli ma się
          taką pensję na która pracownik linii musi pracować kilka miesięcy ciężko
          charując!!!!
          nie podoba się to droga wolna przyjdzie ranstad albo crews!!!!
          ja równierz uważam że jak komuś źle to niech zmieni pracę!!!!
          puki coś z nadgodzinami ro bionymi kosztem rodziny da się zarobić! Takie zcie!!!
          pozdro !!!
          • Gość: feniks Re: praca w Toyocie IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 05.02.07, 12:43
            Ta....Zesraj sie a nie daj sie. Jak bedziemy mieli takie podejscie do pracy to
            zawsze beda nas pracodawcy gnoic, jako tania sile robocza. Kiedys do "Ronala"
            przyjechali francuzcy pracownicy tej samej firmy, chcac zeby nasi przylaczyli
            sie do strajku. Jak zobaczyli ile u nas zarabiaja i wcale im to nie
            przeszkadza, to wrocili do kraju. Jak nie bedziemy sie stawiac to nigdy
            pracodawcy nie beda nas szanowac a rzad bedzie wymyslal: roboty publiczne,
            przyuczenia do zaowdu, prace uzyteczno-spoleczne, smiechu warte staze
            itd.,itp., bo przeciez zawsze sie znajda ludzie ktorzy za marne grosze,
            popychani przez swoich wyzyskiwaczy beda pracowali z nadzieja w oczach, bo anuz
            widelec zostana zatrudeni na "normalnych" warunkach.
            • Gość: roman Re: praca w Toyocie IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 05.02.07, 19:32
              Masz racje! ta firma jest tak posrana,ze glowa boli! pracuje juz ponad 3 lata i
              nic na lepsze sie nie zmienia! jak sie razem nie wezmiemy za ten porabany
              zarzad to o podwyzkach i godnym traktowaniu mozemy tylko pomarzyc!!! tylko
              strajk moze pomoc!!! pozdro
              • Gość: feniks Re: praca w Toyocie IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 05.02.07, 19:41
                We Francji nie tak dawno chcieli wprowadzić takie same stażyki jak u nas. I jak
                się skończyło? Wielkim strajkiem i kapitulacją rządzących - pomysłodawców. A u
                nas co nowego, durnego wymyślą to jest akceptowane z pokorą.
                • Gość: Arfi Re: praca w Toyocie IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 06.02.07, 07:37
                  dobrze gada, potrzeba linczu tych którzy gotuja nam taki los
                  • Gość: taaa Re: praca w Toyocie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 17:41
                    JASNE ZROBCIE STRAJK ZAMKNA WAM FABRYKE I PRZENIOSA TAM GDZIE LUDZIE BEDA
                    CHEILI PRACOWAC A SWOJA ROGA JAK WAM SIE NIE PODOBA TO NALEZY ZMIENIC PRACE!!
                    ZALOSNE TO WSZYSTKO JEST NA MAKSA TYLKO NARZEKANIE I NARZEKANIE
                    • Gość: feniks Re: praca w Toyocie IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 06.02.07, 17:56
                      No tak to najlepsze rozwiązanie - uciec z podwiniętym ogonem i szukać lepszego
                      miejsca i stanowiska. Trzeba walczyć o swoje, bo inaczej pracodawcy zawsze będą
                      przyzwyczajeni do faktu, że jak zwolnią jednego to na jego miejsce znajdzie się
                      cała rzesza ludków, którzy za marne grosze będą tyrać ze strachu, że lepszej
                      roboty nigdy nie znajdą. Jeżeli są powody do narzekania, to nic nie stoi na
                      przeszkodzie, żeby mówić o tym i działać, żeby to zmienić.
                      • Gość: taaa Re: praca w Toyocie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 20:20
                        Ale po co ta dyskusja od kiedy wiem to nikt nie walczyl o nic zawsze znajdzie
                        sie jakas grupa mala ktora chce cos zrobic a reszta nie kazy jest madry w
                        slowach a jak przychodzi co do czego kazdy sie wycofuje;/
              • Gość: wax Re: praca w Toyocie IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 06.02.07, 20:25
                Godne traktowanie? To znaczy co?
    • Gość: pracownik Re: praca w Toyocie IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 06.02.07, 20:34
      Ja tu czegos nie rozumiem. Narzekacie jakbyscie niewiem jak mieli tragicznie.
      Jak wam nie odpowiada praca w Toyocie to idzcie robic do Cersanitu, wtedy
      przekonacie sie co to naprawde znaczy dostawac i w d.. i po kieszeni. Docenicie
      moze prace w Toyocie. Bo macie tu przedszkole w porownaniu do Cersanitu. Wiem
      bo pracowalem tam ponad 2 lata. Teraz robie w Randstadzie wlasnie w Toyocie od
      prawie roku i przestancie plakac bo mi sie niedobrze robi jak to czytam. Macie
      lepiej od nas i beczycie. Nie pasuje to wypad! Chetnie zajme miejsce ktoregos z
      was BIEDAKI.
      • Gość: jacek01g tzn. jak ci nie odpowiada grypa zaraź sie dżumą? IP: *.chello.pl 07.02.07, 00:15
        to mniej więcej chciałeś nam powiedzieć? >:))
        • 1sz-truten Re:nio i cio nie mialem racii? 07.02.07, 03:34
          nie uplynelo duzo czasu
          a na tuocie same psioki wisza
          a ta gwiazda z pensylwani, nie bierze jej w obrone?
        • Gość: pracownik Re: tzn. jak ci nie odpowiada grypa zaraź sie dżu IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 07.02.07, 17:34
          chcialem powiedziec ze jestescie za bardzo rozpieszczeni. Co wy swiat chcecie
          zmieniac?! Jak komus sie nie podoba wyjezdza za granice i tyle. Sa tacy co maja
          naprawde duzo gorzej. Dlatego mnie nie rozsmieszajcie! Francuskie pieski k...
          Ludzie maja cale rodziny na utrzymaniu i robia w duzo gorszych warunkach.
          Trzeba bylo sie uczyc, skonczyc jakies dobre szkoly i nie byloby narzekania.
          Ale oczywiscie powiecie teraz ze to nic nie daje bo trzeba miec plecy. Jasne!
          Zyciowi nieudacznicy i obiboki wszelkiej masci tak sobie to zwykle tlumacza.
          Placzcie dalej nad soba pokrzywdzeni przez los
      • Gość: arfi Re: praca w Toyocie IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 07.02.07, 08:10
        włąśnie takich jak ty powinno sie zlinczowac, no za jak nmalo mozesz pracowac
        albo na jak psich warunkach...powiedz
    • Gość: X Re: praca w Toyocie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.07, 11:25
      Jeszcze tylko 10 lat mordęgi i będzie po Toyocie.
      • Gość: robol Re: praca w Toyocie IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 08.02.07, 11:00
        masz racje wyzyłauja nas i wycisna jak szmate i pojada z maszynami
        szukac "jeszcze tanszych roboli" wiec pracujmy ciezko i tanio zeby wicej w tym
        czasie mogli zarobic:)
        • Gość: abc Re: praca w Toyocie IP: *.emirates.net.ae 08.02.07, 12:15
          Dokad w Polsce bedzie bezrobocie na poziomie na jakim jest nic sie w tej
          materii nie poprawi.Zaden pracodawca mogac miec pracownika za np.1000PLN nie
          bedzie mu z nieprzymuszonej woli placil 2000.Zamiast tyle biadolic wezcie sie
          lepiej za nauke jezykow obcych i szukajcie lepszej pracy za granica ktorej jest
          calkiem sporo.Dla wyjasnienia pracuje z granica juz od paru lat i nie zamierzam
          tego juz zmieniac.Powrotu i podjecia pracy w Polsce nie przewiduje.
          • Gość: 1 Re: praca w Toyocie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 14:04
            szok!!! Jak wam jest tak zle to sie zwolnijcie i juz po sprawie A za granica
            tez sie narzeka na prace chocby czlowiek nie wiadomo ile zarabial zawsze bedzie
            mu malo taka nasza natura!
            • Gość: robert toyot'ciarz Re: praca w Toyocie IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 09.02.07, 07:43
              pier..lisz chlopie, nie jestem Eisnteinem, ale jak kolwiek licze to ledwo mi
              starcza na rachunki z tej pensji, a gdzie cokolwiec co moglo by mnie motywowac
              i byc charakterystyczne dla czlowieka zyjacegio w XXI wieku
              • Gość: pracownik Re: praca w Toyocie IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 09.02.07, 13:42
                idz do Cersanitu, to zrozumiesz jakie miales w Toyocie pieszczoty GŁĄBIE.
                Koniec tematu
                • Gość: robi Re: praca w Toyocie IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 09.02.07, 14:04
                  a ty zejdz do piekiel szatanie!
            • Gość: 2 Re: praca w Toyocie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.07, 17:24
              WSZYSCY TAK NARZEKAJA NA ROBOTE W TOYOCIE ALE KAZDY TRZYMA SIE TEJ PRACY REKAMI
              I NOGAMI!!! W POROWNANIU DO INNYCH FABRYK NA STREFIE TOYOTA JES NAJLEPSZA!!
              • Gość: ;-) Re: praca w Toyocie IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 09.02.07, 18:37
                po faurecii oczywiscie
                • Gość: Alex Re: praca w Toyocie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.07, 19:44
                  Spox - oczywiscie
              • Gość: pracownik Re: praca w Toyocie IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 09.07.07, 20:34
                chyba coś ci sie popie..ło w bani baranie ..y, toyota to kurestwo w h..
                banda kretynów i popie..ńców, a najwspanialszy GL to Dziki (A pietrzak) i
                jego wspaniały paź tołdi(R corgiel)
    • Gość: Wałbrzysznin Re: praca w Toyocie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.07, 22:54
      Wszyscy tak łatwo mówią:zrobić strajk ,nie dawać się,walczyć oswoje ,a i tak
      nikt nic nie zrobi.Na forum można mówić różne rzeczy i udawać hojraka,a w
      rzeczywistości jakby stanąc twarzą w twarz z problemem to nie ma
      chętnych.Zresztą wcale nie ma czemu się dziwić,niby bezrobocie zmniejszyło
      się ,ale znajdz człowieku pracę za godziwe pieniądze.O taką niezwykle trudno.I
      tak każdy trzyma się swojej posadki ,bo nie ma perspektyw na lepsze zmiany.A
      wyzysk był ,jest i będzie,bo zawsze znajdzie się ktoś ,kto będzie chciał
      pracować za mniejsze pieniądze.A jak nie my Polacy to sprowadzą tu do nas
      Bułgarów,Rumunów,Ukraińców i cóż dadzą strajki?Takie potęzne firmy zawsze
      wystrychną nas na dudka,obejdą przepisy ,prawo i wszystko będzie na legalu.I na
      koniec powiedzą ,że w Polsce to lenie śmierdzące ,bo wolą siedzieć w domu lub
      na zasiłku ,niż pracować w ich wspaniałej firmie.Amen
      • Gość: xx1 Re: praca w Toyocie IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 13.02.07, 06:54
        to wszystko?
    • Gość: gość Re: praca w Toyocie IP: *.crowley.pl 13.02.07, 12:29
      ja uważam,że nawet nie o ta kase chodzi, ale o złą atmosferę, taki "wyścig
      szczurów" przyjemnie to sie tam nie pracuje!
      • Gość: Tiny Honey Re: praca w Toyocie IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 13.02.07, 14:02
        Ludzie!
        Poczytajcie sobie swoje wpisy. Normalnie ręce opadają.
        Może i macie rację ale nawet "żółtki" piszą lepiej po polsku.
        I wy chcecie lepiej zarabiać?
        • Gość: feniks Re: praca w Toyocie IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 13.02.07, 16:39
          Przecież taki był główny cel szefostwa Toyoty. Wybudować fabrykę i przyjąć
          tanią siłę roboczą, a na koniec oddać kierownictwo Polakom, którzy awansując i
          mając przysłowiową złotówkę więcej będą pastwić się i biczem lać po plecach
          swoich "podwładnych" z lękiem w oczach, że jak się nie wykażą okrucieństwem i
          chamstwem godnym kierownictwa "Riese" zostaną zdegradowani.
          • Gość: wałbrzyszanin Re: praca w Toyocie IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.07.07, 20:40
            A wtedy to już tylko harakiri. Wiem co mowie bo pracuje w Toyocie
            • 1sz-truten czy wypowiadala sie w tym temacie .......... 10.07.07, 06:40
              slynna zwolenniczka toyoty z Pensylwanii?
              dawno jej nie widzialem na forum
              pamieta ja ktos?
              calowala toyoe w przyslowiowa d....e
    • Gość: pol Re: praca w Toyocie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.07, 13:51
      Witam.Jestem jedną z osób ,która przeprowadza rozmowy z potencjalnymi
      pracownikami jednej wałbrzyskich z firm .Kiedy z nimi rozmawiam przedstawiam Im
      warunki pracy i płacy panujące w naszej firmie i wtedy wszystko Im pasuje-
      zarobek,praca na trzy zmiany,nadgodziny,zakaz palenia na stanowisku itd.Po
      jakiś 2-3 miesiącach przewraca im się w głowie ,zaczynają przeszkadzać
      żeczy ,na które wcześniej się zgadzali za chłodna woda do kąpieli ,mydło nie
      tak pachnie a do pracy trzeba przyjść nie przyjadą po mnie,a jeszcze każą robić
      w innych zakładach to sobie leżą i po dwa trzy koła zarabiają i jeszcze po
      remieniu poklepią i pochwalą.Koleżanki i koledzy może 20% z tych
      niezadowolonych sobie polepszy,reszta koloryzuje nie słuchajcie ich.
      • Gość: sama prawda Re: praca w Toyocie IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 10.07.07, 15:46
        tak sie składa ze pracuje w toyocie juz troche czasu i według mnie jest to
        kierat w h.. połączony z maksymalną monotonią, normalnie ku.. codziennie to
        samo idzie ogłupieć. Co rusz słyszy sie ze ktos tam GL-derowi pałe robił itp.
        ostatnio zwolnili Gl-a i TL-derów, za złe podejście do ludzi, poprostu chłopcy
        poczuli sie za pewnie i dostali kopa w pizde, oczywiście dzięki ludziom z
        brygady, którzy są na tyle zgrani że poszli wszyscy na rozmowe do HR-u i
        kulturalnie powiedzieli co sie wyprawia na ich dziale. Co najlepsze to ani
        jedna z tych kurw nie była z wałbrzycha( głuszyca, świdnica i nowa ruda)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka