Dodaj do ulubionych

gdzie jesteś moje Marzenie z Wałbrzycha

IP: *.wlb.vectranet.pl 24.11.07, 22:07
Pisze do Ciebie ten list.
Jesteś tak daleko a tak blisko.
Patrzę tylko z daleka w twe okna i marzę.
Że kiedyś dane mi będzie stanąć w nich – koło Ciebie.
Kiedyś patrzyłaś na mnie – z uśmiechem, wiedziałem że, mnie kochałaś.
Powiedziałem Ci że nie chcę być z Tobą – kłamałem.
Dalej za Tobą tęsknię szalenie.
Chciałbym zadzwonić, porozmawiać.
Już tak dużo czasu minęło....
A ja dalej kocham Cię moje Marzenie.
Obserwuj wątek
    • Gość: ewa Re: gdzie jesteś moje Marzenie z Wałbrzycha IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 24.11.07, 22:10
      bardzo ładne, szkoda że nie do mnie
      życzę ci by jeszcze do ciebie wróciła
      może powinienś zadzwonić porozmawiać, powiedzieć co czujesz bez
      względu na to co ona mówi ...

      ja bym spróbowała !
      • Gość: zakochany Re: gdzie jesteś moje Marzenie z Wałbrzycha IP: *.wlb.vectranet.pl 24.11.07, 22:37
        to zbyt skomplikowane Ewo......
        • Gość: antyonan Re: gdzie jesteś moje Marzenie z Wałbrzycha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.07, 22:52
          ...Jesteś tak daleko a tak blisko...
          ...A ja dalej kocham Cię moje Marzenie...

          To prawie jak modlitwa do... Reni-Grabowskiej
    • Gość: ewa Re: gdzie jesteś moje Marzenie z Wałbrzycha IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 24.11.07, 23:02
      Zbyt skompilkowane .... jak bardzo?
      może jeden gest ciepła, zainteresowania
      rozmowa, wymiana myśli przedewszytskim wyjaśnienie dlaczego tak a
      nie inaczej, bez zbędnych obciążających emocji ...
      • Gość: zakochany Re: gdzie jesteś moje Marzenie z Wałbrzycha IP: *.wlb.vectranet.pl 25.11.07, 00:57
        Na moim miejscu byś nie próbowała.
        • Gość: ewa Re: gdzie jesteś moje Marzenie z Wałbrzycha IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 25.11.07, 05:59
          jeśli sie kogoś naprawdę kocha ...
          a jeśli się tylko wydaje....
          • Gość: . Re: gdzie jesteś moje Marzenie z Wałbrzycha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 09:03
            Dziewczyny juz nie leca na tanie, domowe wierszyki. Zmiana wartosci, teraz jesli
            nie jestes przy kasie to zadna nawet na Ciebie nie popatrzy.
            • Gość: hana Re: gdzie jesteś moje Marzenie z Wałbrzycha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 10:45
              taaak???? a to ciekawe gdzie Ty sie obracasz. Przerabane masz jak
              tylko w taki sposob potrafisz zainteresowac ''kobiete''MOJE
              GRATULACJE!!!
      • Gość: polonus Re: gdzie jesteś moje Marzenie z Wałbrzycha IP: *.chello.pl 26.12.07, 18:52

        Pani "ewo" - mały błąd,pisze się przede wszystkim!
    • Gość: ciekawa Re: gdzie jesteś moje Marzenie z Wałbrzycha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 11:39
      Pięknie napisane, szczęściara :) Przychylam sie do rady Ewy zadzwoń do niej i
      powiedz jej to Możesz później żałować że tego nie zrobiłeś Nie ma trudnych
      sytuacji to ludzie stwarzają sobie problemy w miłości Trzymam kciuki Pozdrawiam
      • Gość: trzeżwy Re: gdzie jesteś moje Marzenie z Wałbrzycha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 18:15
        Walnęło Cię w dekiel chłopie?
        • Gość: Francess Re: gdzie jesteś moje Marzenie z Wałbrzycha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 21:22
          A co Ty myślałeś, że laska będzie na Ciebie czekać wiecznośc jak
          księżniczka w wieży swojego na rycerza? nie wiem jak jest naprawdę,
          ale z tego tekstu wywnioskowałam, że albo jesteś typem lenia-
          kanapowca, któremu nie chciało się ruszyć sprzed tv i troche sie
          postarać zabiegać o dziewczyne, dlatego wolałeś patrzeć w okno i żyć
          marzeniami, ale nie chciało Ci się "wdawać" w realny związek albo
          wybrałes towarzystwo kolegów/imprezy/alkohol/inne (łatwe) laski, a
          kiedy ona przestała zwracać na Ciebie uwagę to priorytetem dla
          Twojego przerośniętego ego stało się zdobycie niemożliwego, nawet
          jeżeli trochę się postarasz, a ona ulegnie Twoim zalotom to
          prawdopodobnie pod wpływem czasu zaczniesz ją traktować coraz
          bardziej olewajaco, bo już nie będzie dla Ciebie atrakcyjnym celem.
          Pozdro 600
          • magdakaskar Re: gdzie jesteś moje Marzenie z Wałbrzycha 25.11.07, 21:28
            zgadzam się z przedmówcą. chyba przegrałeś swoją szansę kolego..
            • Gość: zakochany Re: gdzie jesteś moje Marzenie z Wałbrzycha IP: *.wlb.vectranet.pl 25.11.07, 22:54
              Nie przegrałem - tylko że mam żonę i coraz bardziej sobie
              uświadamiam że jej nie kocham tak jak Marzenie......
              i nie imprezowałem, nie jestem macho ani z takich innych....
              Tu tkwi problem.
              • Gość: realistka Re: gdzie jesteś moje Marzenie z Wałbrzycha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 23:40
                No to facet jestes przegrany.Po cholere zes sie zenil skoro nie kochasz swojej
                zony.Wyrzadzasz krzywde najwieksza wlasnie jej .Rzuc te "Marzenia" chyba ze
                chodzi o Marzene.I dobrze Ci tak. Nie lapales wczesniej tego swojego "Marzenia"
                teraz masz za swoje. Mecz sie .Bardzo wspolczuje zonie. Jak o tym ona wie to na
                jej miejscu dawno bym ciebie rzucila.Nie jestes jej wart.
                • Gość: zakochany Re: gdzie jesteś moje Marzenie z Wałbrzycha IP: *.wlb.vectranet.pl 26.11.07, 00:30
                  Marzenie nie było cudowną kobietą, była przeciwieństwem mojej
                  obecnej żony która mam. Tylko dalej nie moge zapomnić, i tak
                  szczerze kochać.....
                  Sam tego nie rozumiem.
                  • Gość: Alicja Re: gdzie jesteś moje Marzenie z Wałbrzycha IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 26.11.07, 07:50
                    Nie wiem dlaczego jeszcze do niej nie zadzwoniłeś, przecież każdy w
                    mniejszym lub większym stopniu zdradza nawet w myślach,Ja jestem
                    tego zdania, ze w każdym wieku należy się odrobina szaleństwa.Nie
                    napisałeś czy ona jest mężatką? Jeżeli jest i ma dość swojego
                    toksycznego związku to zapewne będziesz miał szansę. Ja bym Ci ją
                    dała.I ten wzrost adrenaliny to jest to. Pozdrawiam i życzę
                    powodzenia.
                    • Gość: Ewa2 Re: gdzie jesteś moje Marzenie z Wałbrzycha IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.11.07, 17:36
                      "Cirpliwość jest cnotą, a cierpliwi dostają więcej..."
                      ale Ty musisz walczyć!
                      Walcz o szczęście...
                      Masz je na wyciągnięcie ręki... a odwagi Ci brak.
    • Gość: klosz znam rozwiazanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.07, 23:30
      musisz uswiadomic sobie ze zaslugujesz na to co masz, czy dobrze
      znasz kobiete Marzenie? ja tez raz tak mialem, tylko ze probowalem
      zbadac teren czyli w twoim przypadku kobiete Marzenie (czyli kobiete
      spoza zwiazku)nie przyblizylem sie do niej NASZCZESCIE bo moglbym
      zalowac, ta kobieta wydawala mi sie znakomita jednak, nauczyla mnie
      ona pewnej bardzo waznej rzeczy!! nauczyla mnie kochac to co mam i
      kocham to z calego serca i wiem ze nigdy nie przestane,
    • Gość: mala Re: gdzie jesteś moje Marzenie z Wałbrzycha IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.07, 00:15
      powodzenia :)
    • Gość: zyziu Do zakochanego IP: *.wlb.vectranet.pl 27.11.07, 06:15
      Słuchaj zakochany, bądź facetem, a nie ciotą. Nie wstawiaj tu
      tkliwych i pustych tekstów jak to się "zakochałeś" - dziś ci się
      wydaje że kochasz, a za miesiąc nie bedziesz nawet o niej pamiętał.
      Masz rodzinę i to ona jest dla ciebie najważniejsza. Nie kochasz
      żony? A pamiętasz przysięgę ślubną?
      Nie obiecywałeś, że "będę cię kochał aż do śmierci" lecz, że "nie
      opuszczę cię aż do śmierci". To ogromna różnica.
      Weź się w garść i przestań się wypłakiwać. Nie zachowuj się jak
      naiwna nastolatka.
      • Gość: ewa Re: Do zakochanego IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 27.11.07, 16:27
        Widzę że akcja się rozwineła myślę, że ten list powinien być ku
        przestrodze dla innych niezdecydowanych !!!
        Zakochany już nie zrobi chyba nic ze swoim życiem pozatym ma żonę ,
        może jakieś dziecko czy będzie miał serce rozbijać rodzinę ? czy
        jednak poniesie odpowiedzialność za swoje decyzje?
        Nir rozumiem naprawdę takiego czegoś kochał marzenie i co przestał
        kochac na chwile wydawało mu się musiał inna była z nim w ciąży jak
        można ożenić się i zdecydowac na życie razem do końca życia bez
        przemyślenia tego bez pewność? Skoro kochałęs marzenie trzeba było
        się NIE ŻENIĆ ! widocznie nie kochałes marzenia a teraz jak jest
        widocznie (?) źle w małżeństwie przypomiało ci się marzenie typowo
        męskie ...

        ku przestrodze dla innych !!!!!
        • Gość: zakochany Re: Do zakochanego IP: *.wlb.vectranet.pl 27.11.07, 22:06
          nie powiedziałem wszystkiego dlaczego tak sie stało - ale to i tak
          nie zmieni faktu że będe żałował.
          ps nie mam dzieci. I może dlatego nie chcę.....
          • Gość: mania Re: Do zakochanego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.07, 23:15
            A nie pomyslales,ze to Twoje Marzenie moze tez bardzo cierpi? a zone
            miales zanim ja poznales? czy dopiero pozniej?
            • Gość: ewa Re: Do zakochanego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 13:05
              ja byłam w takiej sytuacji tylko po drugiej stornie jako kobieta czekałam czekałam czasme czułam jego miłość siedząc w domu ale już dosć po tylu latach czekania w stylu może on dojdzie do odpowiednich wniosków to życie paranoja dość czekania mam swoje bardzo złe zdanie na temat tego typu facetów teraz ty powinienś sobie cierpieć a marzenie powinno być wkońcu szczęśliwe z kim innym, z człowiekiem który ją kocha naprawdę i jest jej wart docenia ją i zawsze stoi murem gdy mają pod górę i nie opuszcza ją bo świat do okoła ma problem !
              • Gość: zakochany Re: Do zakochanego IP: *.wlb.vectranet.pl 01.12.07, 22:43
                Zawsze stałem Ewo! Tam gdzie stoi człowiek, który
                kocha....niezależnie od sytuacji. A teraz jestem w kropce....
          • Gość: Alicja Re: Do zakochanego IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 28.11.07, 13:21
            Bądż odważnym facetem, zadzwoń do niej. Twoje wypowiedzi
            przypominają mi kogoś. Miłego dnia.



            • Gość: mmmm Re: Do zakochanego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.07, 22:58
              ejjjj nooo zadzwon do niej chociaz bedziesz wiedzial na czym
              stoisz,ale jezeli jest tak jak mowisz,ze ona Cie kochala to raczej
              nie masz sie o co bac hmm pozostaje tylko jedna mala sprawa Twoja
              zona....zrob cos bo czas leci...
              • Gość: zakochany Re: Do zakochanego IP: *.wlb.vectranet.pl 05.12.07, 21:37
                Widziałem ja dzis na przystanku - zachowujemy sie w stosunku do
                siebie jak bysmy sie nie znali.....to jest smiesznae, a ja nawet nie
                mam odwagi do niej podejść......wiem że do odważnych śwait
                nalezy....ale jak w tej sytacji zareagować?
                • Gość: ola Re: Do zakochanego IP: *.gprs.plus.pl 05.12.07, 21:50
                  hej wiem co czujesz ja jestem mezatka 10lat i tez kocham kogos innego ale coz
                  zycie jest brutalne zycze odwagi ktorej mi brakuje
                  • Gość: zakochany Re: Do zakochanego IP: *.wlb.vectranet.pl 05.12.07, 22:58
                    Nie wiem czy sie kiedykolwiek odważe.
                    ....Z Twojej wypowiedzi wynika, że chyba tylko Ty mnie rozumiesz...
                    jak to jest.....
    • Gość: ewa Re: gdzie jesteś moje Marzenie z Wałbrzycha IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 10.12.07, 02:09
      i jak są jakieś postępy ?
    • Gość: gość Ona Re: gdzie jesteś moje Marzenie z Wałbrzycha IP: *.eranet.pl 10.12.07, 10:20
      wiesz zakochany doskonale Cię rozumiem,jestem dojrzałą kobietą i wiem co to znaczy kochać kogoś i czekać na niego...nie licz na to,że będzie lepiej...może za bardzo ją zraniłeś nie powiedziałeś całej prawdy o sobie?? ale mimo wszystko życzę Ci szczęścia i wytrwałości
      • Gość: zakochany Re: gdzie jesteś moje Marzenie z Wałbrzycha IP: *.wlb.vectranet.pl 10.12.07, 20:01
        Nie powiedziałem wszystkiego - a prawda może byc inna.
        • Gość: ona Re: gdzie jesteś moje Marzenie z Wałbrzycha IP: *.eranet.pl 11.12.07, 18:46
          Pamietaj zakochany,że prawda jest tylko jedna
    • Gość: też mam Marzenie Re: gdzie jesteś moje Marzenie z Wałbrzycha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.07, 21:54
      Spróbuj nawiązać z Nią kontakt - nic nie stracisz poza marzeniami i
      złudzeniami, bo inaczej Twoje małżeństwo i tak nie wytrzyma tej
      próby. Będziesz ranił żonę i siebie. Nie marnuj Waszego życia, póki
      nie jest za późno...
      • Gość: magda Re: gdzie jesteś moje Marzenie z Wałbrzycha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.07, 23:26
        Zakochany! zrob wreszcie jakis konkretny krok bo inaczej zwariujesz.Czas mija ,a
        jak wiadomo on czesto leczy rany,z czasem czlowiek zapomina albo chociaz uczy
        sie zyc bez tej kochanej osoby,zrob wiec wszystko zeby marzenie o tobie nie
        zapomnialo i spraw zeby nie umiala zyc bez Ciebie!!!!!!! Zycze szczescia!!!
        • Gość: realista Re: gdzie jesteś moje Marzenie z Wałbrzycha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.07, 00:43
          Hej facet albo jestes z j... albo baba co Ty szukasz piszac na tym forum masz
          nas za glupkow ze czytamy Twoje zale a sa i tacy np jak ja ale ja mam rozrywke
          czytajac Twoje wywody marzenia etcetera .Chlopie wez sie za siebie i nie rob z
          siebie idiote.Realista z j.j .i
          • Gość: ola Re: gdzie jesteś moje Marzenie z Wałbrzycha IP: *.gprs.plus.pl 11.12.07, 20:19
            witam cie cieplutko jak tam twoje serducho dzwoniles do niej masz okazje ida
            swieta zadzwon pa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka