Dodaj do ulubionych

Awans Donalda.

01.09.14, 14:28
Donalda nam awansowali, to tyle celem objaśnienia tła.

Podczas weekendu miałem okazję oglądnąć szwajcarskie, niemieckie, austriackie i polskie wiadomości w telewizorze.

Oto czego się dowiedziałem:
- Donald został awansowany,
- Donald awans ten przyjął,
- Donald nie mówi po angielsku, ale obiecał poprawę,
- Donald rezygnuje z funkcji premiera RP,

Gdzieś w polskim internecie mignęła mi dodatkowo informacja, jakoby sam Donald uważał, że awans ten jest wyrazem uznania za jego twardą politykę fiskalną w czasie kryzysu.

O ile pierwsze cztery punkty są raczej mało kontrowersyjne, o tyle samoocena Donalda jako męża stanu bezpiecznie prowadzącego polski okręt po wzburzonym morzu kryzysu jest w moich oczach nieźle przerysowana.

Donaldowi oddać trzeba że w 2008 roku, kiedy kryzys wybuchł odważył się ściąć wydatki państwa zmniejszając deficyt. Niestety, jego późniejsze rządy z nawiązką nadrobiły zaległości w zadłużaniu się.

A kradzież środków z OFE była wisienką na torcie. Blado widzę Unię Europejską, w której zorganizowany zabór mienia nagradza się awansem. Chyba, że Polska wraz z Cyprem tworzą awangardę UE w zakresie konstytucyjnie gwarantowanej nienaruszalności własności prywatnej. Jeśli tak, to blado widzę mieszkańców UE w przyszłości, kiedy bańka zadłużeniowa pęknie.

Czego się niestety z mass mediów nie dowiedziałem:
za co właściwie odpowiedzialny będzie Donald w nowej robocie ?

Donald - z tego co się dowiedziałem sam - będzie przewodził spotkaniom szefów rządów UE. Realna władza spoczywa gdzie indziej: szefem komisji europejskiej jest gość z Luksemburga a szefem parlamentu UE będzie niemiec.

Donald odpowiadać będzie za kolejność wystąpień podczas nasiadówek i temperaturę podawanej tam wody mineralnej. Pewnie będzie również pilnował (ze stoperem w ręku?), żeby żaden z uczestników nie przeciągał swojego wystąpienia ponad przyznany mu czas.

To nie jest tak, że Donald w imieniu EU będzie miał prawo wypowiedzieć komuś wojnę albo wprowadzić sankcje. Donald nie będzie wyrzucał urzędników z pracy ani nie będzie ustalał budżetu UE. Donald nie będzie odpowiedzialny za wykonanie budżetu EU ani za kierowanie strumienia eurokasiory w jednym bądź innym kierunku.

Cała ta fucha to w moich oczach po prostu robota dla sekretarza pożenionego z asystentem. W biznesie taka fucha określana jest jako "sekretarz zarządu" i zarezerwowana jest dla przydupasów z koneksjami świeżo po studiach, którzy są za ciency na samodzielną karierę.

Taki jeden z drugim sekretarz zarządu wyposażony jest przez matkę naturę właściwie tylko w szerokie plecy. Dostaje fuchę, furę i komórę oraz laptopa, na którym klepie protokoły. Czasami koordynuje spotkania które członkowie zarządu odbywają pomiędzy sobą w mniejszym gronie, aby przedyskutować niewydogdne szczegóły planów, o których przewodniczący zarządu firmy nic nie powinien wiedzieć.

Oczywistym w biznesie jest, że taka fucha otwiera drzwi kariery, bo już na starcie można poznać wielu ważnych ludzi. Ale Donek raczej zmierza ku emeryturze. Jeśli już, to taka fucha należy się Szczurkowi - ten jest młody, plecy ma ale łeb na karku to już niekoniecznie.

Dlaczego zatem wszyscy tak bardzo się tym awansem podniecają ?
Obserwuj wątek
    • kolejar Re: Awans Donalda. 02.09.14, 00:41
      Map!
      Ty myślisz tak jakoś "kasiato", typowo "zachodnio" egoistycznie. Tu się nikt nie podnieca, no, może ja? wink Nie słuchaj mediów, ale ludzi troszkę, a z tymi kontaktu raczej nie masz sad Szkoda... Gorzej, nie słuchasz poważnych ludzi Świata, tylko swoje o OFE i takich tam.
      Bo chodzi o tzw. globalną sytuację strategiczną. W tym sensie ze strony EU/UE Donek jest wspaniałą kartą! Nie gramy o taki, czy siaki rząd RP (chociaż też oczywiście - chcesz Jarka K. z Policmajstrem Antkiem M.?), ale o jakiś ład światowy. Donek ok. z Angie, Radek z CIA, a versus Władimir Władimirowicz z grupą obłąkanych pretorian. Nie bez powodu w necie piszą "Putler" - sytuacja jest aż nadto analogiczna. Na szczęście powtórki z historii są tylko i aż tragifarsą - tragedia, że giną ludzie sad
      Teraz zaraz szczyt NATO i nareszcie konkrety mają być! Chodzi o strategiczne umocnienie w Inflantach. To jest obecnie naj zagrożona flanka - "zielone ludziki" zaraz mogą się pojawić w Estonii i Litwie, chwilę w Łotwie. Wg analiz strategicznych jedynym krajem frontowym NATO, który jest zdolny samodzielnie stawić jakiś tam konkretny opór jest RP. Reszta nie ma nic. Inflanty nawet w ogóle nie mają jakichkolwiek sił powietrznych oprócz... Dywizjonu Mig-29 "Fulcrum" z Malborka. Teraz jednak w ramach "NATO Policy" nad Inflantami są też inne eskadry - zwracam uwagę na szwedzkie "Grippeny" spoza NATO, Szwedzi są dziejowo zainteresowani przyczółkiem inflanckim - Esti. Legia Cudzoziemska też już jest tam. W razie jakiejś kolejnej wojny inflanckiej znów ruskim natrzaskamy i tyle smile.
      Polecam analizy strategiczne Zbiga Brzezińskiego, jakby wątpliwości. On jasno powiedział, że sukces Putlera na Ukrainie oznacza inwazję na Inflanty. Dlatego takie ważne jest wzmocnienie sił NATO na froncie płn-wsch, mniej polskim (bo armia RP podobno niemal równa Bundeswehrze teraz - z techniką Israel zwłaszcza wink i na linii Wisły zdolna nawet miesiąc bez US wytrzymać, a "zielonymi ludzikami" nie pójdzie, bo zara SG i Policja wszystkich wyaresztują w 3-4 dni). Reszta praktycznie nie ma armii żadnej i trzeba Putlera powstrzymać! Dlatego Donek preziem UE, a nie jakieś tam okradanie mitycznych OFE (ktoś w to w ogóle wierzył?).
      • map4 Re: Awans Donalda. 02.09.14, 09:07
        kolejar napisał:

        > Bo chodzi o tzw. globalną sytuację strategiczną. W tym sensie ze strony EU/UE D
        > onek jest wspaniałą kartą!

        Napisałem o Donku, a Ty piszesz o zagrożeniu Najjaśniejszej Pomrocznej Putinem.

        Co do globalnej sytuacji strategicznej: nikt nie pomyślał jakoś o tym, że Putin może działać na zlecenie z Pekinu. Otóż niedługo przed rewolucją Chińczycy wynajęli 5% ogólnej powierzchni ukraińskich ziem uprawnych a zapłatę za tą usługę przekazali Janukowiczowi. Kasę wcięło razem z Janukowiczem a nowy reżim z Kijowa ani myśli wypełnić zapisów umowy zawartej przecież pomiędzy Ukrainą a Chinami a nie Jasiem i Stasiem przecież.

        Równie dobrze Putin może działać przeciwko Chińczykom, żeby skasować ich przyczółek w środku Europy. W takim scenariuszu następnym do zgolenia jest Łukaszenka. Za tym scenariuszem przemawia strach Baćki, który widać w jego ostatnich nerwowych ruchach.

        Nikt nie pisze o tym, jak Poroszenko pozamiatał Ukrainę. Nikt nie pisze o tym, że to Poroszenko przecież sfinansował Majdan. Tematem tabu pozostaje, jak Poroszenko poustawiał polityków po kątach. Julię wy...... bez masła, Jaceniuk dostał kopa tylko po to, żeby się skompromitować a Kliczko dostał fuchę burmistrza Kijowa na otarcie łez. Poroszenko kupił sobie kraj i nie dziwne jest, że jego sąsiadowi ze wschodu może się to nie podobać. W świecie Putina to Putin decyduje co któremu oligarchowi wolno. Poroszenko przegryzł smycz a tego tolerować nie wolno, to jest śmiertelne zagrożenie dla Rosji. Bo Rosja to Putin a Putin to Rosja.

        Ale wróćmy do Donka: faktem pozostaje, że nowa funkcja Donalda ma charakter porządkowo-reprezentacyjny. Donek władzy nie ma i mieć nie może, bo tak już skonstruowana jest Unia Europejska. Władza i odpowiedzialność za Unię Europejską są tak bardzo rozmyte, że żaden sąd tego świata nie byłby w stanie skazać kogokolwiek z wierchuszki UE za cokolwiek.

        Unia jest konstrukcją wymyśloną i działającą w czasach pokoju. Putin genialnym pociągnięciem przestawił w Europie politykę z torów czasu pokoju na tory czasów wojny. EU nie jest i nie chce być na to przygotowana, to jest typowa strategia asymetrycznego prowadzenia polityki. Atakuj tam, gdzie się wróg tego nie spodziewa.

        Putin za pomocą armii rozpoczął demontaż Unii Europejskiej. Europejczycy zresztą sami przyznają, że na ten typ prowadzenia polityki przygotowani nie są. Frank Walter Steinmeier, niemiecki minister spraw zagranicznych wprost stwierdził, że polityka dyplomacji UE zderza się z polityką siły Putina. Lepiej tego ująć się nie da.

        Unia Europejska nie jest tworem nowym. Podczas jej poczęcia popełniono strategiczny błąd, opierając Unię o gospodarkę a nie o armię. Dziesięciolecia pokoju mijały i nikomu w UE nie chciało się zjednoczyć kontynentu militarnie.

        Teraz za ten błąd obywatele Unii zapłacą bardzo wysoką cenę. Jak wysoka ta cena będzie zadecyduje Włodzimierz Putin. Kiedyś najbardziej zachodnim miastem Noworosji była Warszawa a lenno Moskwy rozciągało się aż do bramy Brandenburskiej z samą bramą włącznie.

        Na całe szczęście nowy urząd kanclerski wybudowano na zachód od bramy Brandenburskiej, więc Angela może nie zostanie zmuszona do przeprowadzki.

        Tak długo, jak długo unia europejska nie stanie militarnie na własne nogi, tak długo obrywać będzie podczas każdej zawieruchy. Tak długo możni tego świata będą sobie europą pogrywać. "Fuck the EU" nie pojawiło się przypadkiem, t.z.w. sankcje nie przypadkiem uderzają wyłącznie w europejski biznes. Nie przypadkiem Texaco, Boeing czy Halliburton są z sankcji przeciwko Rosji wyłączone.

        Niestety, Donek armii zbudować nie może.
        Donek jest od ściskania łap i dawania europejskiej dupy możnym tego świata. Taka fucha. Cieszyć się jeszcze z tego ? Bez przesady.
        • kolejar Re: Awans Donalda. 03.09.14, 05:30
          Ja się nie cieszę, a właśnie cieszę! Bo mam nadzieję, że właśnie UE pozbiera się sama oprócz NATO - czyli USA dotąd konkretnie.
          Fajnie, że polskie siły zbrojne bardzo przekornie stawiają na technologię izraelską. Czołgi jedynej naprawdę "ciężkiej" polskiej dywizji to Leopard II A-4 i A-5, a nie Merkawa II, bo są pewne problemy techniczne względem norm NATO.
          UE musi się pozbierać! Może jest sygnałem wystarczającym postawa Szwecji, która to przerażona gwałtem już chce do NATO w obronie swojej Esti.
          Nuuu... muszę spróbować czekolady "Rochen", bo jeszcze nie jadłem sad Podobno jest w jakichś marketach w RP.
          Chińczyk?
          Wczoraj były tajne rozmowy min. Siemoniaka z chińskim odpowiednikiem. Podano tylko, że tematem była "globalna sytuacja strategiczna" w kontekście kryzysu ukraińskiego oraz relacje Chin z NATO.
          Globalna sytuacja strategiczna zmierza powoli do mitycznej polsko-chińskiej granicy na Uralu. Oczywiście mam na myśli nową UE, a nie jakąś tam Polskę, której w zasadzie nie było nigdy - była i będzie Rzplita!!!
    • censorship Re: Awans Donalda. 02.09.14, 17:19
      map4 napisał:

      > A kradzież środków z OFE była wisienką na torcie. Blado widzę Unię Europejską,
      > w której zorganizowany zabór mienia nagradza się awansem. Chyba, że Polska wraz
      > z Cyprem tworzą awangardę UE w zakresie konstytucyjnie gwarantowanej nienarusz
      > alności własności prywatnej. Jeśli tak, to blado widzę mieszkańców UE w przyszł
      > ości, kiedy bańka zadłużeniowa pęknie.
      Mapie.
      Dlaczego bronisz neokolonialnego mechanizmu okradania Polski (i nie tylko - zaczęło się od Chile) zwanego OFE? Czyżbyś był agentem banksterów?
      Lektura:
      lewica.pl/?id=29763&tytul=Leokadia-Or%EAziaktongue_outolska---OFE-9:1
      • map4 Re: Awans Donalda. 02.09.14, 18:20
        censorship napisała:

        > Mapie.
        > Dlaczego bronisz neokolonialnego mechanizmu okradania Polski (i nie tylko - zac
        > zęło się od Chile) zwanego OFE? Czyżbyś był agentem banksterów?

        nie po raz pierwszy krzyżujemy miecze z tego powodu.

        Po raz kolejny zatem wyjaśniam: jestem zwolennikiem emerytur kapitałowych, a jednocześnie przeciwnikiem sposobu ich wprowadzenia w PL.

        Ta postawa jest jak najbardziej spójna logicznie: można przecież być jednocześnie zwolennikiem kolei wielkich prędkości i przeciwnikiem pendolino albo fanem motoryzacji i jednocześnie z obrzydzeniem przyjmować najnowsze pomysły firmy BMW. Można lubić alkohol ale nie cierpieć piwa. Można nie tolerować wysokości stawek podatkowych ale jednocześnie uznawać zasadność zbierania podatków jako takich.

        Gdyby to ode mnie zależało, to każdy bank miałby obowiązek przechowywania 100% wkładów depozytariuszy w skarbcu, tak jak to już rzymianie wymyślili. Jestem zwolennikiem waluty opartej o metale szlachetne. Jestem przeciwnikiem istnienia banków centralnych, jestem zwolennikiem zakazu zadłużania się rządów, państw oraz jednostek samorządu terytorialnego.

        Z takimi poglądami nie można być agentem banksterów, bo takie poglądy godzą w jądro władzy bankstera: przyjmowanie depozytów, wykazywanie deponentowi ich na papierze jako środki istniejące na koncie a jednocześnie puszczanie tych depozytów w obieg ku własnej korzyści.

        To jest przestępczość zorganizowana i absolutnie nie ma znaczenia, że jest to działalność legalna. Tutaj banksterka idzie ramię w ramię z prawodawcą, którego przychylność sobie po prostu kupiła. Państwo jest współsprawcą, winnym działania w zmowie, czynem ciągłym i w ramach zorganizowanej struktury przestępczej.

        Czy tak myśli bankster albo jego agent ?
        • censorship Re: Awans Donalda. 03.09.14, 11:46
          map4 napisał:

          > Po raz kolejny zatem wyjaśniam: jestem zwolennikiem emerytur kapitałowych, a je
          > dnocześnie przeciwnikiem sposobu ich wprowadzenia w PL.
          >
          ale Donaldowi Tuskowi zarzucasz, że coś zrobił z OFE, które są w PL...
          A tak a propos "emerytur kapitałowych" - czy jest kraj gdzie one funkcjonują? Zwłaszcza kraj nienajbogatszy..
          • map4 Re: Awans Donalda. 04.09.14, 14:19
            censorship napisała:

            > ale Donaldowi Tuskowi zarzucasz, że coś zrobił z OFE, które są w PL...

            On nie wyrządził krzywdy OFE, lecz ukradł pieniądze, które do niego nie należą.
            Gdybym chciał rozbierać ten czyn na prawnicze elementy pierwsze, to pewnie wyszłoby z tego, że nie on tylko Rzeczypospolita Polska i nie ukradł tylko dokonał przewłaszczenia. Ale chwilowo jest to mniej ważne.

            Pierwsze i najważniejsze pytanie: czyje to są pieniądze ?
            może należą one do jeleni, może do OFE. NA PEWNO nie należą one do skarbu państwa. Do tego dochodzi działalność w zorganizowanej grupie przestępczej, którą zidentyfikować należy jako: sejm RP, senat RP prezydent RP.

            Zamiast rozbudować i ulepszyć (wcześniej pisałem już jak) system OFE Tusk postanowił je zlikwidować poprzez zagłodzenie.

            Zresztą, to nie jest ważne. Dla narodu najważniejsze jest tu i teraz, woda w kranach ma być gorąca. Tak twierdzi Tusk, tak twierdzi Kolejar. Tak twierdzi naród, który wybrał Tuska na drugą kadencję. Więc widocznie nie mam racji. Przekonaliście mnie, kradzież może być usprawiedliwiona stanem wyższej konieczności.

            Ciężko jest dyskutować o kradzieży z ludźmi, którzy jej mechanizmów nie rozumieją.
            • censorship Re: Awans Donalda. 04.09.14, 15:47
              Mapie.
              Naprawdę poczytaj Leokadię Oręziak. Twoje poglądy na temat OFE wynikają z niewiedzy. To nie jest system emerytalny tylko system okradania obywateli Polski przez globalne korporacje finansowe. Donald Tusk ograniczył trochę (znacznie za mało) skalę tej kradzieży. Twoje poglądy (prawdopodobnie) wynikają ze zbytniego wsłuchiwania się w "opinie" suto opłacanych ekspertów.
              • map4 Re: Awans Donalda. 04.09.14, 19:10
                censorship napisała:

                > To nie jest system emerytalny tylko system okradania obywateli Polski prz
                > ez globalne korporacje finansowe.

                ależ przecież zgadzam się z tą opinią. Pamiętacie prawnika i przy okazji wicepremiera Goryszewskiego, którego kancelaria dostała 3 miliony złotych za nie wiadomo co od firmy, która czystym zbiegiem okoliczności krótko później otrzymała koncesję na prowadzenie OFE ?

                Jeśli koncesja warta była trzy miliony złotych, to oznaczać to może tylko tyle, że do zarobienia było tych milionów co najmniej trzydzieści.

                Przez cały czas dyskusji bronię OFE jako idei jednocześnie atakując sposób realizacji idei OFE w Polsce. Teraz OFE zostaną zagłodzone bo są podobno be. Tak mówi (jeszcze) premier Tusk. To nie OFE są be, to politycy spieprzyli realizację tego programu. Przypomnijmy zatem, komu (między innymi) OFE zawdzięczamy:
                Aleksander Kwaśniewski (ówczesny prezydent RP),
                Marian Krzaklewski (premier nieoficjalny),
                Jerzy Buzek (premier oficjalny),
                Henryk Goryszewski (óewczesny szef sejmowej komisji finansów publicznych)
                Stanisław Alot,
                Leszek Balcerowicz,
                Teresa Kamińska,
                Wiesław Walendziak,
                Jerzy Kropiwnicki,
                Hanna Suchocka,
                Janusz Steinhoff.

                To niepełna lista członków rady ministrów z jesieni 1997 roku. OFE zostało wprowadzone w życie decyzją sejmu, w którym większość miała koalicja AWS-UW.
                • censorship Re: Awans Donalda. 06.09.14, 01:26
                  map4 napisał:

                  >
                  > ależ przecież zgadzam się z tą opinią.

                  To ja Ciebie zupełnie nie rozumiem. OFE w Polsce to nie żadna idea tylko konkretne pieniądze zabierane Polakom i zadłużanie przyszłych pokoleń. Jeżeli Tusk zmniejszył skalę tego złodziejstwa to można go krytykować jedynie za to, że nie ukrócił kradzieży ostatecznie. Ty zarzucasz mu, że ją spróbował ukrócić.
                  • map4 Re: Awans Donalda. 09.09.14, 07:56
                    censorship napisała:

                    > To ja Ciebie zupełnie nie rozumiem. OFE w Polsce to nie żadna idea tylko konkre
                    > tne pieniądze zabierane Polakom i zadłużanie przyszłych pokoleń. Jeżeli Tusk zm
                    > niejszył skalę tego złodziejstwa to można go krytykować jedynie za to, że nie u
                    > krócił kradzieży ostatecznie. Ty zarzucasz mu, że ją spróbował ukrócić.

                    ZUS jest piramidą finansową. Tusk zamiast wpychać obywateli do tej piramidy powinien był przeprowadzić sanację OFE. A tak wymienił złodzieja prywatnego na złodzieja państwowego.
                    • censorship Re: Awans Donalda. 09.09.14, 12:06
                      map4 napisał:

                      > ZUS jest piramidą finansową. Tusk zamiast wpychać obywateli do tej piramidy pow
                      > inien był przeprowadzić sanację OFE. A tak wymienił złodzieja prywatnego na zło
                      > dzieja państwowego.
                      >
                      ZUS nie jest piramidą finansową. To urząd do dystrybucji wpływów z podatku zwanego "składką emerytalną". Całość jest oparta na założeniu "solidarności międzypokoleniowej". Pomieszanie pojęć w trakcie "reform emerytalnych" przyczyniło się do obecnego bałaganu. Zauważ, że ZUS tylko steruje przepływem środków nie inwestuje, nie jest nastawiony na zysk czyli nie jest instytucją rynkową. Piramidy finansowe instytucjami rynkowymi są jak najbardziej.
                      • map4 Re: Awans Donalda. 10.09.14, 18:56
                        censorship napisała:

                        > ZUS nie jest piramidą finansową. To urząd do dystrybucji wpływów z podatku zwan
                        > ego "składką emerytalną".

                        Weź proszę pod uwagę, że emerytura niekoniecznie zależy od ilości wpłaconych składek, już politycy o to zadbali. Składki to jedno, a emerytura to co innego. Nie istnieje żadne prawo do waloryzacji świadczeń, poza dobrą wolą państwa.
                        Do tego dochodzą różne wynalazki typu studia, urlopy wychowawcze, okresy zarejestrowanego bezrobocia i tak dalej.

                        Jednym z większych przekrętów jest używanie inflacji oficjalnej do naliczania t.z.w. waloryzacji świadczeń. Inflacja oficjalna w Polsce jest dwa razy mniejsza niż inflacja realna. Dlatego realna zamożność obywateli RP spada od 10 lat, pomimo "zielonej wyspy" i pomimo coraz większego obciążenia pracą.

                        Poza tym w ustawodawstwie nie spotkałem się z terminem "podatek emerytalny", wszędzie używane jest pojęcie "składka emerytalna". Jeśli składka, to emerytura jest ubezpieczeniem.

                        Co do definicji piramidy finansowej: jest to twór, w którym wypłaty dla starych klientów systemu finansowane są poprzez wpłaty nowych klientów.
                        Dlatego też pozostaję przy swoim zdaniu: ZUS to piramida finansowa, za której działanie karną odpowiedzialność ponosi Rzeczypospolita Polska.
                        • censorship Re: Awans Donalda. 10.09.14, 21:03
                          map4 napisał:

                          >
                          > Weź proszę pod uwagę, że emerytura niekoniecznie zależy od ilości wpłaconych sk
                          > ładek, już politycy o to zadbali. Składki to jedno, a emerytura to co innego. N
                          > ie istnieje żadne prawo do waloryzacji świadczeń, poza dobrą wolą państwa.

                          Nie kłóćmy się Mapie o słowa. ZUS to wynalazek kanclerza Bismarcka. Nie jest instytucją rynkową (i dlatego nie może być piramidą finansową). Jest urzędem, który ma państwowo zabezpieczyć "solidarność pokoleniową". Wielki kanclerz chciał zabezpieczyć staruszków przed nieroztropnością ich potomstwa i dlatego stworzył ten podatek. Przy Twoich libertiańskich poglądach wydawać może się to wredne, ale... pomyśl o swoich rodzicach - potrafisz ich utrzymać bez ich emerytur?
                          • map4 Re: Awans Donalda. 11.09.14, 13:10
                            censorship napisała:

                            > Nie jest instytucją rynkową (i dlatego nie może być piramidą finansową).

                            Chińczycy mawiają: "tygrys, który kradnie nie jest złodziejem". Twoje stwierdzenie plasuje się dość blisko tego chińskiego powiedzenia. Z mojej perspektywy złodziej pozostaje złodziejem a rabuś rabusiem również wtedy, kiedy działa w imieniu i na rachunek państwa.

                            > Wielki kanclerz chciał
                            > zabezpieczyć staruszków przed nieroztropnością ich potomstwa i dlatego stworzy
                            > ł ten podatek.

                            Obawiam się, że fakty są inne. Kanclerz Bismarck na gwałt potrzebował szmalu na nową wojnę z Francją a jego sponsor, czyli Gerson Bleichröder (tak, z tych Bleichröderów) wraz z domem bankowym Rotschilda z Frankfurtu nad Menem (tak, o tych Rotschildów chodzi) nie chcieli jej sfinansować. Dlatego wiek emerytalny Bismarck ustalił na 65 lat w czasach, w których średnia długość życia wynosiła 50 lat.

                            Wojnę z Francją Prusacy wygrali, francuskie złoto zaś zagarnęli tylko po to, żeby użyć go do spłaty państwowych długów u Rotschilda i Bleichrödera.

                            A podatek emerytalny pozostał. Dlaczego nie ? Przecież dostarczał państwu regularnie gór szmalu.

                            > Przy Twoich libertiańskich poglądach wydawać może się to wredne,
                            > ale... pomyśl o swoich rodzicach - potrafisz ich utrzymać bez ich emerytur?

                            Tak. A kiedy pomyślę sobie, że mógłbym mieszkać za darmo w wybudowanym przez nich domu, którego nie wybudowali, bo państwo im ich majątek w formie podatków zabrało ... to szlag mnie trafia.
                            • censorship Re: Awans Donalda. 11.09.14, 15:57
                              map4 napisał:

                              > Obawiam się, że fakty są inne. Kanclerz Bismarck na gwałt potrzebował szmalu na
                              > nową wojnę z Francją a jego sponsor, czyli Gerson Bleichröder (tak, z tych Ble
                              > ichröderów) wraz z domem bankowym Rotschilda z Frankfurtu nad Menem (tak, o tyc
                              > h Rotschildów chodzi) nie chcieli jej sfinansować. Dlatego wiek emerytalny Bism
                              > arck ustalił na 65 lat w czasach, w których średnia długość życia wynosiła 50 l
                              > at.
                              >
                              Mapie.
                              Reforma emerytalna Bismarcka miała miejsce w1880 roku tzn. dziesięć lat po wojnie francusko-pruskiej.
                              Cytat
                              Wszystko to zmienił dopiero niemiecki kanclerz Otto von Bismarck w 1880 roku. Aby zyskać głosy robotników dla swojej partii Bismarck wprowadził gwarantowaną przez państwo emeryturę dla wszystkich ubezpieczonych pracowników, którzy ukończyli 70 lat. Służyła ona do zapewnienia utrzymania osobom w wieku niedołężnej starości. Do sfinansowania tego systemu służyły składki potrącane z pensji. Trzeba dodać, że średnia długość życia wynosiła wtedy 45 lat, jednocześnie robotnicy rozpoczynali pracę i opłacanie składek już wieku kilkunastu lat. Mimo to bismarckowska reforma miała kapitalne znaczenie dla gospodarki niemieckiej. Ułatwiła wielu chłopom decyzję o porzuceniu karłowatych gospodarstw, które zapewniały im niewielkie bieżące dochody, ale dawały zabezpieczenie na starość. Dzięki temu niemiecki przemysł zyskał nowych robotników, którzy w innym wypadku wybraliby bezpieczne życie na wsi, gdzie starcy mogli liczyć na pomoc rodziny.

                              Wprowadzone przez Bismarcka ubezpieczenie emerytalne razem z ubezpieczeniami od trwałego kalectwa i choroby stało się podstawą niemieckiego państwa dobrobytu. W założeniu miały one umożliwić emerytowi utrzymanie takiego samego poziomu życia jak wtedy, kiedy pracował. Początkowo miały być finansowane całkowicie z budżetu, żelazny kanclerz chciał w tym celu podnieść akcyzę na tytoń. Parlament nie wyraził na to zgody, system emerytalny musiał być więc oparty na składkach zatrudnionych. Zakładano, że nie będą one miały nic wspólnego z finansami państwa. Niemniej jednak dziś 30 proc. budżetu niemieckiego odpowiednika ZUS stanowią dotacje rządu federalnego - czego nie dokonał Bismarck, dokonali politycy demokratycznych Niemiec. (Peter Manow, Social Insurance and the German Political Economy, MPIfG Discussion Paper, Köln 1997).


                              • map4 Re: Awans Donalda. 12.09.14, 09:10
                                censorship napisała:

                                > Mapie.
                                > Reforma emerytalna Bismarcka miała miejsce w1880 roku tzn. dziesięć lat po wojn
                                > ie francusko-pruskiej.

                                Wobec tego pozostaje tylko strzelić sobie w łeb za niesprawdzanie źródeł informacji. Przepraszam za dezinformację, którą w poprzednim moim poście uprawiałem.
                          • kolejar Re: Awans Donalda. 13.09.14, 03:30
                            censorship napisała:
                            [...] ZUS to wynalazek kanclerza Bismarcka. Nie jest instytucją rynkową (i dlatego nie może być piramidą finansową). Jest urzędem...

                            Właśnie o to chodzi! Jak się komuś nie podoba, to może spróbować zmienić władzę na inną za pomocą procedur demokratycznych. Jeśli jednak to nie działa, to może zorganizować "Majdan" z paleniem opon. Jednak Majdan o wiele trudniej zwołać, niż proceduralnie wygrać wybory. Żeby Majdan odniósł jakiś skutek, nie wystarczy Map z grupką 50 aktywistów - trzeba przynajmniej 100 tys. ludzi zmobilizować do wyjścia na ulicę! W RP "separatystów" też nie da się zebrać w sensownej sile, bo zaraz banalnie wyłapie ich Policja. Takie scenariusze realne mogą być w Estonii, czego to państwo bardzo się boi, a NATO połapało się nagle, że jest bać się czego... Dlatego nie, nie, Map na oskarżeniach władz RP o złodziejstwo nigdzie nie zajedzie i FSB w tym też nie pomoże...
                            • map4 Re: Awans Donalda. 15.09.14, 15:53
                              kolejar napisał:

                              > Żeby Majdan odniósł jakiś skutek, nie wystarc
                              > zy Map z grupką 50 aktywistów - trzeba przynajmniej 100 tys. ludzi zmobilizować
                              > do wyjścia na ulicę!

                              George Bush Senior jako szef CIA "mianował" generała Manuela Noriegę prezydentem Panamy, aby kilka lat później już jako prezydent USA odwołać go ze stanowiska za pomocą uzbrojonych helikopterów US Army.

                              Wywołanie rewolucji proletariackiej w Piotrogrodzie, w listopadzie 1917 roku kosztowało cesarski sztab generalny 2 miliony marek w złocie ale były to dobrze ulokowane pieniądze. Lenin - że zacytuję jeden z raportów rezydenta ówczesnego niemieckiego wywiadu wojskowego w Helsinkach - "pracuje zgodnie z życzeniem".

                              Rozkręcenie Majdanu na Ukrainie kosztowało 5 mld USD, przynajmniej tak twierdzi pani Victoria Nuland, urzędniczka departamentu stanu w USA.

                              Te, Kolejar, o jakiej Ty rewolucji mówisz ?
                              Toż to zwykła, kolejna wojna, znowu rozkręcona przez wywiad.
                              • kolejar Re: Awans Donalda. 20.09.14, 21:15
                                map4 napisał:
                                > Te, Kolejar, o jakiej Ty rewolucji mówisz ?
                                > Toż to zwykła, kolejna wojna, znowu rozkręcona przez wywiad.

                                Sierpień 80' i "S" też były rozkręcane przez wywiady. Jeśliby wywiady były takie wszechmocne, to mielibyśmy co miesiąc rewolucje gdzieś. Problem jednak w tym, że ciężko zebrać 100 osób na zadymę, a jak setki tysięcy, wręcz miliony? To wywiad jakiś rozkręci za pomocą kasy? Fajnie, ale przeprowadzić dystrybucję tej kasy, żebym np. ja dostał chociaż 1000 USD za wyjście na ulicę, bo za mniej d... z chaty nie ruszę! I nikt z moich znajomych, sąsiadów nie ruszy się za gadanie i obietnice, a nawet nędzne centy. Musi być konkret. Po prostu ludki same z siebie robią rewolucję, a wywiady mogą tylko wspierać, jak przekalkulują, że dobrze się rozkręca i opłaca się dać kasę, sprzęt, pomoc. Przewrót można zrobić, wspierając jakichś wojskowych, żeby ustanowili korzystną juntę. Tłumem nie da się sterować z zewnątrz. Tłumem może skutecznie (do czasu) sterować tylko reżym miejscowy - jak pięknie widać w Rosji Putina, wcześniej Ukrainie tego oprycha, co go wygnali i już nawet zapomniałem nazwiska...
                                • map4 Re: Awans Donalda. 22.09.14, 14:50
                                  kolejar napisał:

                                  > map4 napisał:
                                  > > Te, Kolejar, o jakiej Ty rewolucji mówisz ?
                                  > > Toż to zwykła, kolejna wojna, znowu rozkręcona przez wywiad.
                                  >
                                  > Sierpień 80' i "S" też były rozkręcane przez wywiady.

                                  ależ oczywiście. Pieniądze na NSZZ szły z CIA przez Instytut Dzieł Religijnych. To dlatego arcybiskup Marcinkus jesień swojego życia spędził przez nikogo nie niepokojony w USA z paszportem dyplomatycznym wystawionym przez Wojtyłę.

                                  > Jeśliby wywiady były taki
                                  > e wszechmocne, to mielibyśmy co miesiąc rewolucje gdzieś. Problem jednak w tym,
                                  > że ciężko zebrać 100 osób na zadymę, a jak setki tysięcy, wręcz miliony? To wy
                                  > wiad jakiś rozkręci za pomocą kasy? Fajnie, ale przeprowadzić dystrybucję tej k
                                  > asy, żebym np. ja dostał chociaż 1000 USD za wyjście na ulicę, bo za mniej d...
                                  > z chaty nie ruszę!

                                  Są ludzie, których można kupić taniej niż Ciebie. Ponadto - sorry - ale zadymiarz z Ciebie żaden. Zadymy organizuje się nie poprzez poszczególne jednostki, a poprzez grupy, które same się oddolnie zorganizowały. Fantastycznie do organizowania rewolucji nadają się kibole oraz partie narodowo-wodzowskie.
                                  Nie bez powodu pierwsze skrzypce na Majdanie grali banderowcy.

                                  > I nikt z moich znajomych, sąsiadów nie ruszy się za gadanie
                                  > i obietnice, a nawet nędzne centy. Musi być konkret.

                                  A co masz do zaoferowania ? Ale konkretnie: ilu bojowców ? Jakie uzbrojenie ? Jaką strukturę ? Ile wyroków mają Twoi ludzie w sumie na koncie ? Przestrzegać będą omerty ? Czytałem trochę o Twoim udziale w jakichśtam wyborach i wyszło na to, że organizacja i wierność linii partii nie są Twoją zaletą.

                                  > Tłumem nie da się
                                  > sterować z zewnątrz.

                                  Jak najbardziej jest to możliwe, trzeba tylko zwerbować miejscowych wodzów i poprzez nich sterować tłumem. Zobacz sobie, jak wybił się na przykład taki Bolek. Teraz lata sobie po świecie i kasuje za odczyty, które to sponsoruje Wielki Brat. Dobrze Bolek służył, więc emeryturę już ma zapewnioną. Całkowicie legalnie, w końcu odczyt za pieniądze to czysta robota. Rozglądnij się, co robią byli politycy, którzy dobrze swoim mocodawcom służyli. Źle im nie wiedzie. Chociażby taki Joschka Fischer, chociażby Magdalena Olbright, Dick Cheney, Gerhard Schröder, Aleksander Kwaśniewski ... lista jest długa. Żaden z nich głodem nie przymiera.
                                  • kolejar Re: Awans Donalda. 24.09.14, 02:09
                                    No to Mapie z poprzednimi wywodami jasno się postawiłeś w szeregu wyznawców spiskowych teorii dziejów. Tak rozumiem, że właściwie nie mam jako nieoświecony dureń z kim dyskutować. Najlepsze a powalające to "Bolek" jakiś (jakaś schiza już - o kim piszesz?), a do tego Maria Jana Korbelova chyba? I się wzięli i zmówili, i zamachnęli na Związek Sowiecki (jedynie słuszny), działając wspólnie i w porozumieniu z mafią sterowaną przez niejakiego Wojtyłę Karola i Reagana Ronalda. Koniec!
                                    • map4 Re: Awans Donalda. 24.09.14, 13:52
                                      kolejar napisał:

                                      > No to Mapie z poprzednimi wywodami jasno się postawiłeś w szeregu wyznawców spi
                                      > skowych teorii dziejów.

                                      Zastanawia mnie na jakiej podstawie dzielisz wydarzenia historycznych na 'historię prawdziwą' oraz 'teorie spiskowe'. Już dawno temu zauważono, że oficjalna historia pisana jest przez zwycięzców. Dlatego też na przykład istnieją dwa określenia jednej profesji: "partyzanci" oraz "terroryści", ewentualnie "bandyci". Ostatnio modnym określeniem są "zielone ludziki" a przecież to nic innego niż dywersanci, partyzanci, bandyci, terroryści - w zależności od punktu widzenia.

                                      Z teoriami spiskowymi jest dokładnie tak samo: jeszcze 18 miesięcy temu stwierdzenie, że Wielki Brat podsłuchuje wszystkich i wszystko było czystej wody teorią spiskową. Do dnia, aż pracownik Wielkiego Brata, Edward Snowden sie wkurzył.

                                      Skąd swoje miliardy wziął Poroszenko ?
                                      Z czyich zleceń żyje firma Kwaśniewskiego ?
                                      Kto decyduje o przyznawaniu zleceń firmie Magdaleny Olbright, której pracownikiem jest Joschka Fischer ?
                                      Kto finansuje firmę Ala Gore'a ?

                                      Już "głębokie gardło" twierdziło, że trzeba pójść śladem pieniędzy.
                                      • tsy Re: Awans Donalda. 25.09.14, 02:12
                                        map4 napisał:

                                        > Z teoriami spiskowymi jest dokładnie tak samo: jeszcze 18 miesięcy temu stwierd
                                        > zenie, że Wielki Brat podsłuchuje wszystkich i wszystko było czystej wody teori
                                        > ą spiskową. Do dnia, aż pracownik Wielkiego Brata, Edward Snowden sie wkurzył.
                                        >

                                        Najwspanialszą "teorią spiskową" jest ta, że samo pojęcie "teorie spiskowe" zostało wprowadzone do społecznego obiegu przez CIA aby ośmieszyć ludzi zbyt dociekliwych.
                                      • kolejar Re: Awans Donalda. 26.09.14, 00:17
                                        Oczywiście, że podsłuchiwanie, podglądanie, zbieranie informacji jest powszechne od zawsze, a współczesna informatyka tylko to ułatwia. Snowden niczego nie odkrył, tylko ogłosił "oczywistą oczywistość" i parę rzeczy ujawnił. Teraz gości w Moskwie, gdzie śledzenie jest od dawna na wyższym poziomie. Problem w tym tylko, kto do czego używa zebranych informacji oraz jaka i czyja jest kontrola nad tymi informacjami. Przed inwigilacją uciec się nie da.
                                        Jeśli chodzi o miliardy:
                                        1. Petro Poroszenko zagrabił sowiecki przemysł cukierniczy Ukraińskiej SSR i ustanowił sławną markę "Rochen". Typowy przykład oligarchii postsowieckiej.
                                        2. Nie badałem gruntownie Kwaśniewskiego.
                                        3. Nie wiem, jaką firmę ma Maria Jana Korbelova, ale wiem, że Joschka Fischer był "pożytecznym idiotą" na usługach KGB razem z Danniem Cohnem-Benditem.
                                        4. Nie wiem, kto finansuje firmę Ala Gore'a, ale wiem, kto finansuje karierę Johna Kerry'ego - niejaka Barbara Heinz i Ty ją w tym wspomagasz, kupując ketchup "Heinz" - tak, to pra-pra wnuczka pewnego niemieckiego emigranta Heinza z USA, co wymyślił ketchup... Barbara Heinz jest obecnie główną spadkobierczynią całej tej fortuny przetwórstwa owocowo-warzywnego (m.in. "Pudliszki" wink ).
                                        • kolejar Re: Awans Donalda. 26.09.14, 00:56
                                          Ok., dodam, że o firmie Aleksandra Kwaśniewskiego wiem tyle, że trudni się doradztwem na rzecz dość wątpliwych person ze wschodu. Kwestia taka, jakich informacji udziela ex Prezydent. Podobnie, a jeszcze bardziej skandalicznie jest z ex Bundeskanzlerem Gerhardem Schröderem. Są to przypadki, które powinny być szczególnie zbadane przez służby kontrwywiadu odpowiednich państw - RP i BRD. Ale wiemy od początku cywilizacji ludzkiej, że z tym jest cholernie trudno. Bo, niestety, wśród ludzi jest mnóstwo swołoczy i psychopatów, a tacy akurat najsprawniej umieją wszędzie się wkręcić. Dotąd nikomu nie udało się stworzyć skutecznego systemu dla bezpiecznego rozwoju ludzkości. Najlepsze, najszlachetniejsze pomysły pozostają tylko utopijnymi teoriami, bądź w najlepszym razie są wdrażane tylko częściowo, najczęściej w groteskowo pokracznej formie. Dobrze, jeśli ta forma nie jest tragikomiczna - jak Plac Rewolucji z "maszyną".
                                          Teraz mamy problem z największym i najtrwalszym dotąd dziełem - Kościół Jezusa z Nazaretu. Skandale pedofilskie to tylko "wierzchołek góry lodowej". Prawdziwą podstawą jest Instytut Dzieł Religijnych. Powiem tyle, że narasta zagrożenie życia papieża Franciszka... On to zaczął bohatersko przecinać i np. Donowie z Cosa Nostra i Camorry są już wściekli! Poprzednik - B16 abdykował, bo wszystko wiedział od dawna, olewali go, był totalnie samotny (taki biedny, nieśmiały profesorek-mnich) i stwierdził, że nie ma siły, żeby coś zrobić. Dużo można o tym mówić... Ex abp Wesołowski skończy w pierdlu i niech się modli, żeby w polskim, a nie na Dominikanie, bo włoski to raczej nie będzie - Franciszek zapowiedział, że jednak rozważa ekstradycję. Będzie to niezła sensacja, gdyż oskarżony Wesołowski wg konwencji dyplomatycznych jako ambasador Watykanu w czasie popełniania czynów nie powinien podlegać ekstradycji - tylko sąd watykański i kiwanie we włoskim pierdlu. Jeszcze umowy ekstradycyjne - Watykan chyba nie ma z Dominikaną, więc pozostaje RP i tak się chyba skończy - jak z dyrygentem "Poznańskich Słowików" Wojciechem K. wink Prokuratura RP wystąpiła o akta w sprawie "Wesołowski i inni", wniosek o ekstradycję pewnie niebawem.
                                          Swoją drogą ciekawi mnie, kiedy aresztują niejakiego Tadeusza R. "Belzebuba z Torunia"? Papiery z Instytutu Dzieł Religijnych pewnie dotrą, jak tylko papież Franciszek dożyje...
                                            • kolejar Re: Awans Donalda. 27.09.14, 23:36
                                              napoj.chmielowy napisał:

                                              > Kolejarzu.
                                              > Przeczytaj uważnie to co napisałeś, a potem się zastanów kto na tym forum ma "myślenie spiskowe"...

                                              Przepraszam, ale nie wiem, czy Twoją wypowiedź traktować jako kabaret, czy próby bronienia bzdur spiskowych jakich mnóstwo teraz w necie. Proponuję opierać się na faktach.
                                              Nie napisałem niczego, co opiera się na rojeniach. Są gołe fakty, jak aresztowanie Wesołowskiego, odwołanie nagłe kolejnego arc. bpa, komisja d/s zbadania działalności Instytutu Dzieł Religijnych i dużo opowiadać. Wbrew rozczarowaniu wielu, także tu, nie widzę jakoś żadnej zmowy "Masonów", "Żydów", rządu USA i takich tam różnych. Snowden jest o wiele cieniasem przy Kamerdynerze B16 i tyle.
                                              Po prostu chodzi o to, że ludki są durne - patrzą tylko na kasę i władzę, a psychopatom wszędzie łatwo się wkręcić. Np. ks. Issakowicz-Zaleski jasno postawił tezę o mafii homoseksualnej w Kościele i to wcale nie wygląda na teorię spiskową. Po prostu życie...
                                              Tak samo o agentach SB wśród kleru. W Rumunii 99% popów i 100% biskupów było przynajmniej formalnie agentami Securitate. Podobnie z klerem rosyjskim i KGB.
                                              Przestań wreszcie mnie się czepiać, bo ostatnio robisz to już tak durno, że tylko śmiech pozostaje. Trochę jak osaczona zwierzyna wink Po co tyle nienawiści? Za co? Za smodzielne myślenie chyba tylko.
                                              • kolejar Re: Awans Donalda. 28.09.14, 00:07
                                                Jeszcze to, że wg teorii spiskowych jestem oczywiście tajnym agentem MOSADu, bo piszę, co piszę o konflikcie izraelsko-palestyńskim, a do tego... tak, należę do paru tajnych grup netowych wspierających Medinat Israel, IDF i Żydów w Polsce też. Podobno to wszystko jest dowodzone przez MOSAD wink Kupa śmiechu, niezły ubaw! Aczkolwiek wiem, że moje myślenie zdąża do tego, że jacyś zatłuką w końcu skutecznie, ale trudno... Nie tak jest, jak różni interpretować usiłują. Coś gubią - Człowieka w tym.
                                                Mógłbym teraz już coś napisać o aferach w Kościele Katolickim, ale chyba tu nie warto, jest już mnóstwo opublikowane, a niebawem Świat się dowie (już dowiaduje) z mediów masowych. A tematy ciekawe... To akurat Map tu wyciągał sprawy Instytutu Dzieł Religijnych i kard. Marcinkusa, a do tego spiskowo wplątywał w to św. Karola Wojtyłę, znaczy JP2. Mogę napisać, jak to real wygląda, ale pewnie nikt tu nie będzie czytał i od razu okrzykną "teoriami spiskowymi".
                                                Dzięki znów - chyba nie ma po co tu dalej czas tracić - na forum niezrealizowanych a walczących na siłę choćby bzdurami największymi. Może FSB da kasę?
                                                • map4 Re: Awans Donalda. 29.09.14, 16:53
                                                  kolejar napisał:

                                                  > A tematy ciekawe... To akurat Map tu wyciągał sprawy Inst
                                                  > ytutu Dzieł Religijnych i kard. Marcinkusa, a do tego spiskowo wplątywał w to ś
                                                  > w. Karola Wojtyłę, znaczy JP2.

                                                  Karol Wojtyła piastując stanowisko papieża w kościele rzymsko-katolickim kazał wystawić abp. Marcinkusowi paszport dyplomatyczny po tym, jak zwolnił go ze stanowiska szefa instytutu dzieł religijnych. Abp Marcinkus wrócił do USA i w spokoju dożył końca własnej emerytury, nie niepokojony przez amerykański wymiar sprawiedliwości.

                                                  To akurat nie jest żadna teoria spiskowa, tylko suche fakty.
                                                  • kolejar Re: Awans Donalda. 30.09.14, 02:36
                                                    map4 napisał:
                                                    > Karol Wojtyła piastując stanowisko papieża w kościele rzymsko-katolickim kazał
                                                    > wystawić abp. Marcinkusowi paszport dyplomatyczny po tym, jak zwolnił go ze stanowiska szefa instytutu dzieł religijnych. Abp Marcinkus wrócił do USA i w spokoju dożył końca własnej emerytury, nie niepokojony przez amerykański wymiar sprawiedliwości.
                                                    >
                                                    > To akurat nie jest żadna teoria spiskowa, tylko suche fakty.

                                                    Ależ oczywiście, że takie są fakty! Tylko zadajmy sobie pytanie, dlaczego takie były?
                                                    Mam napisać dlaczego?
                                                    Czy może lepiej opisać mechanizm "prania" kasy mafii przez Instytut Dzieł Religijnych?
                                                    Teraz wszystko wyłazi. Prawda okazuje się nieźle porąbana. Aż tak porąbana, że jestem w stanie uwierzyć w zabójstwo JP1. Podobno za dużo kumał i chciał zrobić porządek, to go usunęli i wybrali JP2 - nawiedzonego polityka, który niczym się nie interesował oprócz idei obalenia Związku Sowieckiego - co zresztą się Mu udało!
                                                    JP2 wszystkie sprawy kościelne oddał kumplowi swojemu i swojego kumpla arc. bpa Alfonsa Nossola - prof. teologii z Regensburg Josefowi Ratzingerowi. A ten był i jest mnichem-profesorkiem, poczciwym, nieśmiałym Gościem od filozofowania i grania na pianie. Owładnął nim zaraz niejaki mafioso Tracisco Bertone. I tak było do końca pontyfikatu B16 sad Do B16 przychodzili różni i go błagali, żeby wywalił Bertone, ale on nie miał siły do tego. Tak zrozumiał, że nie ma siły, przemedytował i zrobił wreszcie ten Wielki Numer - abdykował!
                                                    Nie chcę tu za dużo się rozpisywać, ale o pedofilii też jest nieźle! Ratzinger wszystko wiedział! Ale JP2 to z powodów politycznych zlewał, nie chciał się interesować jako papież. W ogóle był był beznadziejnym papieżem Kościoła Katolickiego (aktor, poeta, artysta, filozof, politolog z powołania, ale nie teolog!), ale najwybitniejszym politykiem XX w.!
                                                    Bergolio został papieżem Franciszkiem z podszeptu cichego Ratzingera i poparcia grupy reformatorów, którzy jeszcze w coś wierzą - więcej niż w kasę, seks i władzę za tego nędznego żywota.
                                                    Dlaczego ktoś chciałby zabić Franciszka?
                                                    Wiadomo, kto chciał zabić JP2 - to politycznie całkowicie jasne. Ale z Franciszkiem jest inaczej, chyba gorzej, bo nie tak polit-jednoznacznie.
                                                    Chodzi o Instytut Dzieł Religijnych, którym JP2 nie mógł się zająć z powodu ówczesnej globalnej sytuacji strategicznej, potem nie miał już siły, a B16 też nie miał siły i abdykował. Dlatego kard. Marcinkus nie poszedł siedzieć za defraudacje i "pranie" nielegalnej kasy. Zresztą zyski z tego procederu były potrzebne w walce ze Związkiem Sowieckim - ech, macie tu "Iran-gate" w USA choćby wink
                                                    Proceder przewałów w Instytucie Dzieł Religijnych bardzo prosty: Masz nielegalną kasę, to szukasz osoby duchownej i namawiasz do założenia zbożnej Fundacji na Szlachetny Cel. Wtedy Fundacja zakłada konto w Instytucie. Wpłacasz donację np. 2 mln EUR. Fundacja szczęśliwa bierze jakiś % (np. 100 tys. EUR) z tego, a Ty se przelewasz prawie całość za niewielką opłatą na zbożne cele na swoje priv konto. Fiskus, ani śledczy mają won od tej kasy, bo przelew masz z Instytutu, co nie podlega żadnej kontroli od czasu umowy między Watykanem a "Duce" Benito Mussolinim. Jasne?
                                                    Tymczasem Franciszek właśnie wprowadził kontrolę...
                • napoj.chmielowy Re: Awans Donalda. 11.09.14, 06:39
                  map4 napisał:

                  > Aleksander Kwaśniewski (ówczesny prezydent RP),
                  > Marian Krzaklewski (premier nieoficjalny),
                  > Jerzy Buzek (premier oficjalny),
                  > Henryk Goryszewski (óewczesny szef sejmowej komisji finansów publicznych)
                  > Stanisław Alot,
                  > Leszek Balcerowicz,
                  > Teresa Kamińska,
                  > Wiesław Walendziak,
                  > Jerzy Kropiwnicki,
                  > Hanna Suchocka,
                  > Janusz Steinhoff.
                  >
                  > To niepełna lista członków rady ministrów z jesieni 1997 roku. OFE zostało wpro
                  > wadzone w życie decyzją sejmu, w którym większość miała koalicja AWS-UW.
                  >
                  Pewne nazwiska na tej liście są dla mnie niejasne. Co mieli wspólnego z reformą emerytalną Hanna Suchocka, Jerzy Kropiwnicki, Wiesław Walendziak? Nie chodzi mi o to, że (raczej na pewno) głosowali za tą reformą, ale w jakim sensie byli jej autorami?

                  Nie, zupełnie tych polityków nie cenię, ale winnych największego wału finansowego trzeciej RP warto znać z imienia i nazwiska i jednocześnie trudno o ten wał obwiniać bezmyślną masę poselską. Wał to dość subtelny skonstruowany przez Chłopców z Chicago i zatwierdzony Konsensusem Waszyngtońskim.
                  • map4 Re: Awans Donalda. 11.09.14, 13:21
                    napoj.chmielowy napisał:

                    > Pewne nazwiska na tej liście są dla mnie niejasne. Co mieli wspólnego z reformą
                    > emerytalną Hanna Suchocka, Jerzy Kropiwnicki, Wiesław Walendziak?

                    Jeśli uznamy radę ministrów RP w momencie wprowadzania w życie t.z.w. reformy emerytalnej za zorganizowaną grupę przestępczą to każdy jej członek staje się współwinny. Nawet, jeśli poszczególni członkowie tej grupy przestępczej odpowiedzialni byli za zamawianie pizzy, to sam ich udział w grupie jest już czynem zabronionym.

                    Zdaję sobie sprawę, że ściganie rady ministrów z 1997 roku z paragrafu "przestępczość zorganizowana" jest w Polsce niemożliwe. To nie jest i pozostanie niemożliwe tak długo, jak długo wymiarem sprawiedliwości zarządzać będą politycy.

                    Dlatego na przykład Jan Bury, członek PSL i Krajowej Rady Sądownictwa pozostaje nietykalny. Nie istnieje w RP sędzia, który jest w stanie skazać Jana Burego, ponieważ kariera każdego sędziego zależy od głosowania Jana Burego w sprawie awansów sędziowskich w trakcie posiedzeń KRS.

                    To tyle w temacie "sprawiedliwości" oraz "równości wobec prawa". Dlatego państwo może w biały dzień poprzez ZUS okradać obywateli.
      • kolejar Re: Awans Donalda. 03.09.14, 05:39
        censorship napisała:
        > Mapie.
        > Dlaczego bronisz neokolonialnego mechanizmu okradania Polski (i nie tylko - zaczęło się od Chile) zwanego OFE? Czyżbyś był agentem banksterów?

        Dla mnie każdy system emerytalny jest oszustwem dla głupich - no, nie dla mnie, bo nie liczę na nic! Po prostu trwam poza systemem, nic nikomu nie płacę, w żadne emerytury nie wierzę, truchło po mnie Gmina zutylizuje, a jak zniedołężnieję, to zdechnę na ulicy, albo MOPS się zajmie na dogorywanie z podatków i tak. Po co komu płacić?
    • kolejar Re: Map - ogólnie 03.09.14, 06:17
      Ty wszystko odnosisz do OFE i banków. Ale zaprawdę, tu g...no kogo to obchodzi. Może z Twojej perspektywy w München to jest najważniejsze - przyszła emerytura lub jej brak, ale nie sądzę, by ktoś myślał w RP o przyszłej emeryturze. Tu ludzie myślą o dziś, najbliższym jutrze...
      Piszesz tak w ogóle o jakichś tam uwarunkowaniach finansowych - kto komu ile co za co. To treż głupie. Bo po prostu rządzący mogą jednym pociągnięciem dyplomatycznego pióra zmienić wszystko - także bankierów.
      "Ten rządzi Światem, kto ma największą flotę" - stare przysłowie. To jest wciąż aktualne. Dlatego zamiast śledzeniem przewałów bankowych w stylu OFE, radziłbym Ci zajęcie się śledzeniem ruchów US Navy. To byłoby znacznie ciekawsze. Nie zauważasz, że z tymi przewałami OFE i polityków mocno przynudzasz i chyba nikt tym się nie interesuje?
      Możesz pisać elaboraty dłuższe od moich, ale wybacz... Ciężko to się czyta i można zasnąć z nudów. Z szacunkiem - moje też nudne zapewne.
      Nie mniej jednak trzeba analizować globalną sytuację strategiczną także pod względem finansowym. Chińczyk teraz staje się drugim mocarstwem po USA, jest już! To nie będę może powtarzał o tej mitycznej "polsko-chińskiej granicy na Uralu". Płocho z Matuszku Rossiju, źle... Dlatego te histerie kremlowskie. Nie da się utrzymać od dawna naj floty atomowych okrętów podwodnych, z lotniskowcami nędza, sowieckie czołgi też nie takie tam straszne, zostają rakiety z głowicami jądrowymi na postrach tradycyjny. A w Rosji reżym srogi i łagry... sad
      • map4 Re: Map - ogólnie 03.09.14, 08:31
        kolejar napisał:

        > Chińczyk teraz staje się drugim mocarstwem po USA, jest już!

        USA już nie jest mocarstwem. To państwo znajdujące się w spirali zadłużenia, którego sytuację porównać można do Imperium Rzymskiego około roku 200 naszej ery: wolny rynek, mały stopień ingerencji państwa oraz niskie podatki odchodzą w przeszłość. Psucie pieniądza postępuje, inflacja szaleje, niedługo dojdzie zapewne do denominacji albo i do "reformy" walutowej. Aktywność barbarzyńców rośnie, rośnie również stopień wyzyskiwania ziem podbitych. Co z kolei powoduje wzrost niezadowolenia wśród ludności krajów okupowanych.

        Konieczność utrzymania armii będącej podporą imperium powoduje coraz większe wydatki, które z kolei skutkują wzrostem deficytu. USA dzisiaj podobnie jak Imperium Rzymskie prawie dwa tysiące lat temu zagalopowało się w swej mocarstwowości.

        Już teraz zdolność armii USA do prowadzenia wojny została zredukowana. Jeszcze dwie kadencje wcześniej USA były w stanie prowadzić dwie wojny na naszej planecie jednocześnie. Dzisiaj oficjalnie mogą sobie pozwolić tylko na jedną.

        Dlatego Obama nie wie, dokąd ma żołnierzy wysłać: ponownie do Iraku (isis), do Syrii przeciwko Assadowi a może na Ukrainę. Kim z Korei też regularnie daje o sobie znać, żeby o nim Waszyngtonie boże broń nie zapomnieli.

        A kołdra jest coraz krótsza ...
        • kolejar Re: Map - ogólnie 12.09.14, 00:25
          Ogólnie to widzę, że cierpisz na ciężki antyamerykanizm. Póki co jednak, to Azjaci i Sowieci wciąż masowo się starają o kontrakty na Uniwersytetach w USA, a nie odwrotnie.
          Ja akurat nie jestem fanem kultury USA w pewnych jej przejawach - powszechne posiadanie broni i karę główną uważam za barbarzyństwo, podobnie relacje społeczne w wielu miejscach. Z drugiej strony oni w większości uważają, że to pewna cena za bycie naj. Radą są nauki z sąsiedniej Kanady.
          Złośliwie Ci już powiem: A jedź se wreszcie do swojej ukochanej Matuszki Rossiji! Tam Ci będzie ok., wszystko pojmiesz wreszcie, najlepiej w łagrze. Wybacz, ale w swoich wypowiedziach wychodzisz klasycznie na agenta wpływu FSB. A może jesteś tylko "pożytecznym idiotą"?
          Chyba nie, już sugerowałem, że powinien zainteresować się Twoją Osobą Urząd Ochrony Konstytucji.
          Sprowokuję Cię jeszcze: uważasz zapewne, że Izrael gnębi biednych Palestyńczyków? wink
            • kolejar Re: Map - ogólnie 13.09.14, 03:02
              chlorofil1 napisał:
              > A jak nazwiesz to działanie Izraela, które doprowadziło do takich skutków

              Najprawdopodobniej to całkiem celne walnięcie. No, może troszkę za silna głowica bojowa. Dlatego można troszkę skrytykować IDF.
              Problem taki, że Hamasy mają skądś wciąż nowe rakiety i walą tym masakrycznie w izraelskie miasta. Wystrzeliwali nawet kilkadziesiąt pocisków dziennie. To, że nie ma takich widoków z miast izraelskich, to zasługa systemu "Żelazna Kopuła" - dotąd jedynego takiego na świecie. Wg założeń skuteczność systemu miała wynosić ok. 95%, jednak okazuje się troszkę wyższa - 98% - dotąd trafiło kilka rakiet na ogół niecelnych, chyba jedna skuteczna na Ber Szewa. Hamasy kupują rakiety w Iranie, Korei Płn. i Chinach - to wiadomo. Problem w tym, skąd mają kasę?
              A no z UE! Dostają kasę na pomoc humanitarną, fałszują faktury (że niby na żarcie i środki higieny), a kupują rakiety i skamlą, że izraelskie ludobójstwo i głód wciąż w Gazie.
              Jest gorzej! Oni te rakiety wystrzeliwują oczywiście z najgęściej zaludnionych obszarów, żeby sprowokować atak IDF, a potem krzyczeć na cały świat o rzekomym ludobójstwie izraelskim na terenach cywilnych. To jest stara taktyka, znana już w czasie "Pustynnej Burzy", kiedy reżym Husajna instalował stanowiska plot na blokach mieszkalnych, a schrony dla ludności cywilnej wysyłały fałszywe emisje wojskowe, żeby sprowokować atak. No i tak się zdarzyło w centrum Bagdadu, po czym reżym Husajna z triumfem ogłosił światu o amerykańskim ludobójstwie.
              Nie jest fajnie żyć w normalnym niby kraju, kiedy kilka razy dziennie odzywają się syreny i w maskach p/chem biec do schronu. A tak wygląda życie w Izraelu, kiedy Hamasy walą rakietami. Trudno mieć współczucie dla szaleńców. Oni w ogóle nie uznają Państwa Izrael. Ja akurat mam tam trochę przyjaciół - zwykli, fajni, serdeczni ludzie, którzy chcieliby spokoju. W Izraelu nikt nie robi krzywdy nikomu. Dramaty są, gdy ktoś atakuje, wysadza autobus, kawiarnię, porywa ludzi... Bardziej mi żal biednej dziewczyny z IDF, co w akcji zastrzeliła palestyńskiego 12-latka i ma ciężki szok do końca życia (może tylko MDMA "Extasy" coś pomoże?), niż tej ogłupionej przez Hamas ludności, co przeklina i rzuca kamieniami.
              Przepraszam, ale trudno dyskutować, jeśli wizja jest wciąż 1-stronna. Zawsze "biedni Arabowie", dopiero po latach wychodzi prawda - jak z wojną 6-dniową 1967 - to nie Izrael był agresorem!
              • hurysa1 Re: Map - ogólnie 14.09.14, 06:47
                Niestety Kolejarzu, jesteś zupełnie pozbawiony uczuć wyższych. Brakuje Ci również współczucia. Jeśli masz żonę to biedna ta kobieta, która musi mieszkać pod jednym dachem z Tobą. Przeczytaj sobie co mądrzy Żydzi sądzili o powstaniu Państwa Izrael w roku 1946 www.rense.com/general59/ein.htm . Przyjrzyj się uważnie liście nazwisk.
                • map4 Re: Map - ogólnie 16.09.14, 14:12
                  hurysa1 napisała:

                  > Niestety Kolejarzu, jesteś zupełnie pozbawiony uczuć wyższych. Brakuje Ci również współczucia. Jeśli masz żonę to biedna ta kobieta, która musi mieszkać pod jednym dachem z Tobą.

                  A ja z kolei bardzo mocno apeluję o niezniżanie się do poziomu dyskusji prezentowanego przez Kolejara.

                  > Przyjrzyj się uważnie liście nazwisk.

                  Rzadko mi się zdarza, żebym bronił żydów ale tym razem ośmielę się zaprotestować: trzy tysiące lat tułaczki po całym świecie, prześladowań, mordów, gwałtów, rabunków i zorganizowanych pogromów. Miliony zagazowanych obywateli.

                  Naprawdę oczekujesz, że żydzi przejdą nad tym do porządku dziennego, zapomną i zaczną zachowywać się jak dobrzy sąsiedzi arabów ? Gdyby nie syjoniści, gdyby nie trauma drugiej wojny światowej to po pierwsze w ogóle Izrael nie mógłby powstać a jeśli nawet to po drugie już dawno padłby ofiarą arabskiej inwazji.

                  Arabowie już trzy razy próbowali zetrzeć Izrael z mapy. Izrael musi być nacjonalistyczny, ksenofobiczny i rasistowski aby w ogóle przetrwać. Bliski wschód to bardzo gorący (nie tylko meteorologicznie) kawałek planety.
                  • kolejar Re: Map - ogólnie 19.09.14, 23:51
                    map4 napisał:
                    [...] trzy tysiące lat tułaczki po całym świecie, prześladowań, mordów, gwałtów, rabunków i zorganizowanych pogromów. Miliony zagazowanych obywateli.

                    Dodam, że ci zagazowani, to byli głównie obywatele RP (lekko licząc 2 miliony!), III Rzeszy, Republiki Czechosłowackiej i Republiki Francuskiej, oraz w ogóle różnych państw Europy zagarniętych przez hitlerowców. W RP akurat było tylu Żydów, bo uciekali przed pogromami właśnie od czasów średniowiecza. Łącznie holocaust hitlerowski szacuje się na 6 milionów Ludzi, a nie jakichś tam Żydów. Dobrze, że powstało Państwo Izrael i niech będzie, i niech się broni! Przynajmniej antysemici mogą wrzeszczeć: "Spier... do Izraela!", a nie "do gazu!".

                    map4 napisał:
                    > A ja z kolei bardzo mocno apeluję o niezniżanie się do poziomu dyskusji prezentowanego przez Kolejara.

                    Nie wiem, o co chodzi. Że podejrzewam niektóre poglądy jako inspirowane przez propagandę z Łubianki? Przecież aż zbyt widać. A może o to, że piszę prawdę o sytuacji na Bliskim Wschodzie, a zwłaszcza wokół Medinat Israel? Chyba o drugie.
                    Nie, nie będę się zniżał do propagandy terrorystów i złodziei z Hamasu. I tak, pogardliwie nazywam ich "hamasy", jak się mówi w Izraelu.

                    map4 napisał:
                    > Arabowie już trzy razy próbowali zetrzeć Izrael z mapy. Izrael musi być nacjonalistyczny, ksenofobiczny i rasistowski aby w ogóle przetrwać.

                    Medinat Israel nie jest rasistowski, ani ksenofobiczny - wręcz odwrotnie. Zgodzę się trochę z nacjonalizmem. Ale właśnie znów to pytanie: Po co Arabowie usiłują zetrzeć Izrael z powierzchni ziemi???
                    Tak, próbowali przynajmniej 3x. Szczęśliwie dotąd się nie udało. Nie byłoby okupacji Zachodniego Brzegu, Gazy i Wzgórz Golan, gdyby nie skrytobójczy, skoordynowany atak państw arabskich w czerwcu 1967. Tylko dzięki informacjom Mosadu udało się przeprowadzić skuteczne uderzenie uprzedzające, dzięki czemu wojna była tylko 6-dniowa, a Izrael cudem niemal przetrwał.
                    Teraz jest upierdliwe zastraszanie. Owszem, odwala typom po obu stronach. Jednak w Izraelu udaje się wciąż walczyć o zachowanie normalnego życia. Tymczasem teraz znów ONZ ma dać kasę hamasom z Gazy na rzekomą odbudowę Gazy. Oni za to znów kupią rakiety, bomby, a biednym ludziom będą wciskać kity, że Izrael ich uciska... sad
    • map4 Re: Awans Donalda: dyskusja się nam rozjechała. 05.09.14, 16:55
      map4 napisał:

      > Donalda nam awansowali, to tyle celem objaśnienia tła.

      ... a potem cała dyskusja zeszła na złą Rosję, dobre NATO, kanciatą konstrukcję EU i na OFE przy okazji.

      Donaldinho wziął i pociągnął za sobą madame Bieńkowską. To ta istota, która nie rozumie, skąd pochodzą pieniądze wypłacane jej w ramach polskiej ministerialnej pensji. Według niej to są uczciwie przez nią zarobione pieniądze, to wcale nie są pieniądze wcześniej przymusem odebrane podatnikom.
      Komisarz Bieńkowska ma być odpowiedzialna za wspólny rynek wewnętrzny. A mnie się wydawało, że wolny rynek nie potrzebuje komisarza, bo reguluje się sam: lepsi się bogacą, gorsi bankrutują a oszuści kończą w więzieniach.

      Kolega JKM jest przeciwnikiem biurokracji, jak sam wszem i wobec twierdzi.
      W swoim pierwszym wystąpieniu na forum plenarnym parlamentu UE zgodnie ze swą nienawiścią do biurokracji zażądał był powołania stanowiska prokuratora UE.
      Ta wypowiedź jest równie trafna jak powołanie swego czasu przez premiera Tuska nowego urzędu do walki z biurokracją.

      No cóż: Tusk, Bieńkowska i JKM to najwyraźniej awangarda ziemi, tej ziemi.
      Idę zalać pałę, bo tego "biez poł basa nie razbieriosz".

      W sumie to dziwi mnie jeszcze to, że mnie to dziwi.

      Jeszcze jedno: jak wygląda procedura pozbycia się obywatelstwa RP ?
      • kolejar Re: Awans Donalda: dyskusja się nam rozjechała. 06.09.14, 00:10
        map4 napisał:
        > ... a potem cała dyskusja zeszła na złą Rosję, dobre NATO, kanciatą konstrukcję
        > EU i na OFE przy okazji.

        A o co innego chodzi? Rosja jest, niestety dla sensu świata, autentycznie zła i wręcz powalająco bezczelna w wymiarze swojej władzy. Owszem, konstrukcje alternatywne od dziczy i zamordyzmu są kanciaste, ale wątpię, czy byłoby Ci ok. w tym - z USA włącznie. Byłeś kiedyś w PRL, czy uciekłeś jako nieświadomy młodzieniec?

        map4 napisał:
        > No cóż: Tusk, Bieńkowska i JKM to najwyraźniej awangarda ziemi, tej ziemi.
        > Idę zalać pałę, bo tego "biez poł basa nie razbieriosz".
        [...]
        > Jeszcze jedno: jak wygląda procedura pozbycia się obywatelstwa RP ?

        Zacznę od ostatniego. Ty się najlepiej pozbądź wszelkich obywatelstw ze swoim myśleniem!
        Napij się, to może zakumasz.
        Masz obsesje (jak z OFE) na punkcie państw w ogóle, a pastwisz się jako Polak z pochodzenia nad RP. A to wszystko takie samo - z Twoją Szwajcarią na czele!
        Szwajcaria to mekka złodziei wszelkich, szpiegów, oszustów i wszelkiej swołoczy światowej z tymi bankami. Obywatele z tego żyją na najwyższym poziomie i wcale nie się nie buntują, grzecznie głosują w swoim ideale systemu referendalnego w sprawach raczej durnych. Z poważnych, to odważnie zagłosowali przeciwko budowie minaretów, bo zeszpecają krajobraz alpejski. Odważnie, bo to na granicy groźby zamachów terrorystycznych w Federacji Szwajcarskiej z powodu obrazy Mahometa. Ale jakoś jednak nikt nie próbuje ich atakować... Bo co z kasą?
        A Ty w ogóle nie kumasz państwa!
        Traktujesz państwo jak bank, firemkę, spółkę akcyjną... System emerytalny jest sprawą państwową, a nie umową z bankiem. Władze państwowe (w krajach demokratycznych) pochodzą z wolnych wyborów i jest w tym taka umowa, że mają pewne prawa. Np. jutro w München mogą nagle przyjść do Ciebie żołnierze i zabrać Ci Twój ukochany motocykl, a w zamian dostaniesz "kwit rekwizycyjny". Potem oczywiście dostaniesz dobre odszkodowanie, jeśli Twoje państwo wygra wojnę...
        W państwach niedemokratycznych (jak Rosja) nawet wybrać sobie tej wszechwładzy nie możesz, bo z góry wiadomo, kto wygra.
        Zrozum trochę realia. Władze państwowe mają zawsze ciężki problem z kasą. Mają służyć obywatelom i w krajach demokratycznych tak się starają - pomińmy nieuczciwych polityków na urzędach, bo przecież wszędzie jest "taki sam procent głupich profesorów jak głupich studentów".
        Odwal się od Elki z Myslowitz - to fajna Baba!
        • map4 Re: Awans Donalda: dyskusja się nam rozjechała. 09.09.14, 08:10
          kolejar napisał:

          > A o co innego chodzi? Rosja jest, niestety dla sensu świata, autentycznie
          > a
          i wręcz powalająco bezczelna w wymiarze swojej władzy.

          Każde imperium jest "złe" dla swoich sąsiadów. Tak być musi, bo co to za imperium, które respektuje inne państwa ? Dziel i rządź.

          > Zacznę od ostatniego. Ty się najlepiej pozbądź wszelkich obywatelstw ze swoim m
          > yśleniem!
          > Napij się, to może zakumasz.

          A wystarczyło napisać "nie mam pojęcia". Po co te osobiste wycieczki ?

          > Traktujesz państwo jak bank, firemkę, spółkę akcyjną...

          To nie ja to wymysłiłem przecież. W preambule obowiązującej konstytucji RP napisano "Rzeczypospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli".
          Jest to zatem przedmiot stworzony przez obywateli mający im służyć. Obywatele płacą na tworu tego utrzymanie i wymagają spełniania przez ten twór ich zachcianek. Jeśli twór ten nie będzie spełniał zadań, które przed nim obywatele stawiają, to albo obywatele się wyniosą pod skrzydła innego usługodawcy (2 mln z PL do UK w ostatnich latach) albo zlikwidują to państwo i zbudują sobie inne.

          > System emerytalny jest
          > sprawą państwową, a nie umową z bankiem.

          Co oznacza również, że sprawą podstawową dla przeżycia państwa jest niezawieranie umów, z których nie można się wywiązać. A finansowanie systemu emerytalnego w jego dzisiejszej postaci jest długoterminowo niewykonalne i doprowadzi do bankructwa państwa.

          > Odwal się od Elki z Myslowitz - to fajna Baba!

          Kontrargumenty poproszę. Nie za bardzo rozumiem, jak można być śląską zaradną fajną babą i nie kumać, że pensja ministra wypłacana jest z pieniędzy siłą zabranych obywatelom.
          • kolejar Re: Awans Donalda: dyskusja się nam rozjechała. 12.09.14, 00:11
            Przeczytałem Twoją odpowiedź, ale wybacz, słabo kupy się trzyma i nie mam siły odpowiadać, bo widzę, że to nic nie da, niczemu nie służy.
            Zrozumiałem tyle, że Rosja ok., bo to imperium i tak musi i już! Ciekawe jak tam z emeryturami? Żołnierzy skrytobójczo wysłanych na Ukrainę i poległych w myśl planów imperialnych pali się w przewoźnych krematoriach, a matuszki i żeny płaczą i nic nie wiedzą, co się dzieje... No tak, takie prawaimperium, a Polacy niech sobie zmienią (za kradzież OFE i życie urzędników państwowych na ich koszt) władzę na inną - najlepiej rosyjską!
            Jeszcze jedno: odwal się od Elki!!! chamie! O co Ci chodzi? Zazdrość? To Elka za darmo ma zapieprzać? Inni też? O co Ci chodzi???
            A wiesz, obraź się na mnie, ale nic nie kumasz ze Świata.
            To odpowiedz może, jak taki mądrala jesteś, co zrobisz, jak Ci żołnierze Bundeswehry zabiorą motocykl za kwit rekwizycyjny. Pytałem i nie raczyłeś się ustosunkować. Za trudne pytanie?
            • map4 Re: Awans Donalda: dyskusja się nam rozjechała. 12.09.14, 09:22
              kolejar napisał:

              > Zrozumiałem tyle, że Rosja ok., bo to imperium i tak musi i już!

              Rosja to imperium i owszem. Zachowuje się również tak jak każde inne imperium.
              Nigdzie nie napisałem jednak, że akceptuję działania Rosji.

              > Ciekawe jak ta
              > m z emeryturami? Żołnierzy skrytobójczo wysłanych na Ukrainę i poległych w myśl
              > planów imperialnych pali się w przewoźnych krematoriach, a matuszki i żeny pła
              > czą i nic nie wiedzą, co się dzieje... No tak, takie prawaimperium, a Po
              > lacy niech sobie zmienią (za kradzież OFE i życie urzędników państwowych na ich
              > koszt) władzę na inną - najlepiej rosyjską!
              > Jeszcze jedno: odwal się od Elki!!! chamie! O co Ci chodzi? Zazdrość? To
              > Elka za darmo ma zapieprzać? Inni też? O co Ci chodzi???

              Chodzi mi o wymagania stawiane rządzącym nami. Istota, która nie rozumie skąd pochodzi jej ministerialna wypłata moim skromnym zdaniem nie nadaje się do rządzenia państwem nawet tak kaprawym jak RP. Wyeksportowanie Elki do Brukseli jest pomysłem człowieka, który jest zaciekłym wrogiem Unii.
              Gdyby to JKM wysłał Elkę do Brukseli, to byłoby to mistrzostwo świata w rozwalaniu Unii od środka. Ale podobno to Tusk pociągnął Elkę za sobą, a Tusk podobno wielkim miłośnikiem Unii jest.

              Nic z tego nie kumam ...

              > A wiesz, obraź się na mnie, ale nic nie kumasz ze Świata.

              Przyznaję. I uważasz, że przekonasz mnie do swoich poglądów wyzywając mnie od chamów ?

              > To odpowiedz może, jak taki mądrala jesteś, co zrobisz, jak Ci żołnierze Bundes
              > wehry zabiorą motocykl za kwit rekwizycyjny. Pytałem i nie raczyłeś się ustosun
              > kować. Za trudne pytanie?

              Jak na razie to Rzeczypospolita Polska zabrała mi emeryturę za kwit rekwizycyjny. Jest to złamanie obowiązującej konstytucji RP, która zabrania wywłaszczenia bez odszkodowania.

              Gdybyś - szanowny Kolejarze - rozumiał czym jest pieniądz w jego dzisiejszej postaci to zorientowałbyś się już dawno, że każdy banknot który trzymasz w ręku jest kwitem rekwizycyjnym, bo każdy banknot jest długiem.

              Mała wskazówka: te papierki, które nosimy w portfelu nie są naszą własnością. My jesteśmy tylko ich użytkownikami. Różnica pomiędzy użytkownikiem a właścicielem pieniądza jest taka sama, jak różnica pomiędzy właścicielem samochodu a użytkownikiem samochodu pożyczonego.

              A teraz weź głęboki oddech i zastanów się co się z "twoim" pieniądzem stanie, kiedy jego właściciel zażąda jego zwrotu.
              • kolejar Re: Awans Donalda: dyskusja się nam rozjechała. 13.09.14, 03:47
                Ja już naprawdę nie mam siły do Ciebie! Naprawdę uparcie nic nie kumasz!
                Nie wiem, co chcesz od Elki! Przecież oczywiste, że urzędnicy państwowi biorą pensje z kasy państwa. A wiesz chociaż dlaczego?
                Nie rozumiem Twoich ocen - kto jest "wrogiem UE", a kto nie? Może wyjaśnisz, kto nie jest? Bo dotąd wymieniasz tylko wrogów, albo wymyślasz wszystkim od głupich - jak tej Elce, że nie wie niby, kto płaci jej pensję. Wg Ciebie powinna wiedzieć, że... kto???
                Czy Ty ludzi za durniów masz, co nie rozumieją, czym są pieniądze? Co i komu chcesz tłumaczyć? Wyglądasz mi na jakiegoś nagle oświeconego, co odkrył prawdę i wszystkich usiłuje pouczać. Tylko, że to wszyscy dawno wiedzą... Wiesz, kupuj za wszystko złoto i trzymaj sztabki pod łóżkiem. Ale któregoś dnia i tak przyjdą ludzie w mundurach państwowych i Ci to zarekwirują. Więc lepiej pojmij świat, w jakim żyjesz i nie drwij sobie z RP, bo to niefajne dla obywateli tego państwa. Ty obrażasz ludzi - zrozum to!
                I nie tłumacz się głupio, że nie popierasz reżymu kremlowskiego. Przecież to aż nadto oczywiste. Powiedz swojemu oficerowi prowadzącemu, żeby zaczęli Ci przysyłać lepsze materiały szkoleniowe, bo na dotychczasowych bzdurach nic nie zdziałasz. Poniał?
                • map4 Re: Awans Donalda: dyskusja się nam rozjechała. 15.09.14, 18:54
                  kolejar napisał:

                  > Nie rozumiem Twoich ocen - kto jest "wrogiem UE", a kto nie? Może wyjaśnisz, kt
                  > o nie jest?

                  UE posiada prawie wyłącznie wrogów. Przyjaciół ma bardzo niewielu.
                  Azja nie potrzebuje Europy, chyba że jeszcze tylko przez chwilkę, jako dawcę technologii oraz złota. Ameryka Europy nie potrzebuje, bo z jednej strony trzeba jej militarnie pilnować a z drugiej strony Europa jest konkurentem dla produktów z USA. Afryka potrzebuje Europy jako miejsca, do którego eksportuje swoje nadwyżki ludzkie ale i to może się szybko zmienić, jeśli tylko afrykańczycy przestaną robić politykę za pomocą karabinów i maczet.

                  Australia też nie potrzebuje Europy, bo lot do niej trwa co najmniej 20 godzin, a z międzylądowaniami jeszcze dłużej. Australia zakolegowała się z Azją i jak na razie dobrze na tym wychodzi.

                  Ameryka południowa nie potrzebuje Europy: ma dość własnych problemów z USA.

                  Pozostaje, zdaje się, Antarktyda.

                  Europa to zlepek księstw udzielnych, które boją się oddać władzę centrali. Każda poważna decyzja wymaga jednomyślności, znanej polakom z historii pod pojęciem "liberum veto". Europa to kontynent z zasobami naturalnymi na wyczepaniu, z socjalizmem i etatyzmem w gospodarce, z przerośniętą biurokracją, chorymi podatkami, popieprzonym systemem prawnym oraz starym społeczeństwem.

                  Europa nie działa, bo działać nie może. Sarkozy wyrzuca euro-cyganów mimo europejskiej wolności osiedlania i przemieszczania się. Merkel kasuje zasiłki dla nie-niemców. Orban skasował demokrację a mimo tego Bruksela nie ośmieliła się skasować Orbana. Jeden wspólny dla całej unii model gniazdka elektrycznego nie istnieje, ale mimo tego Bruksela chętnie zajmuje się maksymalną dopuszczalną mocą euroodkurzaczy. Rtęć w termometrze jest be, rtęć w miniświetlówce "żarówką energooszczędną" również zwaną jest ok. 120 miligramów CO2 na przejechany kilometr to granica emisji samochodów, odpowiedzialnych za około 10% zanieczyszczeń. Norm dla przemysłu, odpowiedzialnego za połowę emitowanych zanieczyszczeń brak. Limity emisji CO2 miały zostać zmniejszone.
                  Nie zostały zmniejszone. Parlament UE przenosi się regularnie pomiędzy dwoma miastami, bo inaczej Francuzi poczuliby się dotknięci. Oczywiście za te przeprowadzki nie płacą Francuzi. Brytyjczycy nie płacą składek, bo nie. Zamiast tego brytyjczyków dotują tacy krezusi jak Polska, Rumunia i Bułgaria. Ślimak jest rybą według europrawodawstwa. Urzędnicy komisji europejskiej nie płacą podatku dochodowego. Nie znaczy to wcale, że nie mają dochodów, które można byłoby opodatkować.

                  Draghi drukuje pieniądze jak szalony i przekształcił EBC w największy "bad bank" Europy. Bruksela nie reaguje. Przed kryzysem zadłużenia Grecja zadłużona była na 120 % własnego PKB, dzisiaj i po dwóch rundach "oddłużeniowych" zadłużenie Grecji przebiło poziom 140% greckiego PKB. Dlatego wkrótce odbędzie się trzecia runda oddłużeniowa, po której zadłużenie Grecji wzrośnie pewnie do 170% PKB a może i lepiej. Draghi jak widać potrafi oddłużać.

                  ECB jest bankrutem, ponieważ zgromadzone w nim zabezpieczenia w postaci złota odpowiadają za trochę powyżej jednego procenta aktywów i mają mniejszą wartość niż skupione po cenie nominalnej śmieciowe obligacje śmieciowych państw.

                  No i jak tu można lubić Europę ? "Fuck the EU": za ten porażający kontrast pomiędzy planem a rzeczywistością. Ponieważ stary już jestem to pamiętam kontrast pomiędzy socjalizmem a socjalizmem realnym. Teraz żyję w stanie permanentnego deja vu: rozdźwięk pomiędzy "Europą" a "Europą realną" jest wcale nie mniejszy jak za komuny pomiędzy planem i jego wykonaniem.

                  Czekam na europolityka, który będzie miał wystarczające jaja, żeby z brukselskiej trybuny, publicznie nakazać wyprowadzenie niebieskiego sztandaru.

                  I piszę to bez cienia satysfakcji. Oto kolejna, wspaniała idea, która została przez polityków koncertowo w realizacji spieprzona. Nawet JKM dał dupy, albo śpiąc na posiedzeniach parlamentu, albo krzycząc o czarnuchach, albo żądając powołania nowych eurourzędników w ramach walki z biurokracją.

                  Niech ktoś wreszcie weźmie i zgasi światło. Od biedy może być to Donald, Polacy w przegrywaniu mają dużą praktykę.

                  Takiej Europy nie da się lubić.
                  • kolejar Re: Awans Donalda: dyskusja się nam rozjechała. 20.09.14, 00:34
                    map4 napisał:
                    > Europa to zlepek księstw udzielnych, które boją się oddać władzę centrali. Każda poważna decyzja wymaga jednomyślności, znanej polakom z historii pod pojęciem
                    > "liberum veto". Europa to kontynent z zasobami naturalnymi na wyczepaniu, z socjalizmem i etatyzmem w gospodarce, z przerośniętą biurokracją, chorymi podatkami, popieprzonym systemem prawnym oraz starym społeczeństwem.

                    Zgadzam się z pierwszymi dwoma zdaniami. Tak, taka jest właśnie... Najjaśniejsza Rzplita, dziś Unia Europejska!
                    Z resztą gorzej.
                    Te zasoby naturalne na skalę europejską nie są całkiem na wyczerpaniu. Można dać wiele przykładów. Badania geologiczne trwają i sukcesy były (jak LGOM - KGHM na terenie RP, złoża naftowo-gazowe na szelfach Morza Północnego, teraz Bałtyk obiecujący, gaz łupkowy w RP i UK, pierwiastki ziem rzadkich też się poznajdują, tylko decyzji i inwestycji trzeba!).
                    Socjal-etatyzm - tak się nazywa system V Republique, a w latach 30' ub.w. w II RP. Reszta Europy to łagodniejsze wersje socjal-etatyzmu, z czym właśnie UE usiłuje walczyć, co z kolei skutkuje patologicznie ekscesami biurokracji w rodzaju "Komisji UE ds. Prostowania Ogórków". Jednak z drugiej strony jest mnóstwo wrogów rozwalania PKP, DB itd., a takie SNCF się bronią wciąż jakoś! A EdF, France Telekom "Orange" itp.? Mało kto w Polsce wie, że TP-SA "Orange" to nie jest firma sprywatyzowana, a spółka Skarbu Państwa V Republiki. Podobnie np. EC-Wrocław Kogeneracja SA to część państwowej EdF V Republiki. W V Republice większość społeczeństwa pracuje 4 dni w tygodniu i ma wielkie przywileje socjalne, których centrale związkowe ruszyć nie pozwolą!
                    Podatki są skutkiem systemu socjalistycznego i socjal-etatyzmu.
                    System prawny jest oczywiście chory (jak każdy, jaki Człowiek zdolny wymyślić), ale i tak najlepszy na świecie! Gdyby było inaczej, to nie byłoby problemu emigrantów. Równouprawnienie, prawa gejów i lesbijek, prawo do eutanazji, równość religijna... Fakt, że wciąż są prześladowania, ale prawo europejskie właśnie usiłuje nieść takiego ducha, a nie szariat, czy barbarzyństwo USA, chińskie, jakieś tam sekciarstwo hinduskie...
                    Społeczeństwo nie wcale takie stare. Właśnie w tej socjal-etatystycznej V Republice jest coraz wyższy przyrost naturalny. A że to głównie wśród ludzi pochodzenia kolonialnego? A nie tylko - etnicznie Francuzi (jeśli tacy w ogóle są wink ) też ostatnio zaczynają się mnożyć. Problem starzenia poważnie objawia się w RP - to trochę takie zapóźnienie po Europie Zach. z ub.w. Ale się zmieni wkrótce - będzie sporo nowych, płodnych obywateli Rzplitej nie tylko z Rusi. Lepiej jednak chyba, jak powstają nowe cerkwie niż meczety wink - podkreślam wink
                    A w ogóle chodzi o wartości duchowe. Europa niesie swoim duchem coś niesamowitego. Po prostu coś przyjaznego Człowiekowi. To kosztowało mnóstwo wojen, prześladowań, głodu i chorób. W bólach wypracowały się standardy, które powinniśmy chronić i o nie walczyć. Ja nie chcę tu Rosji ani Chin! Tym bardziej dzisiejszych musli - co innego historyczna Andaluzja, ale nie ma sad
                    • map4 Re: Awans Donalda: dyskusja się nam rozjechała. 22.09.14, 14:35
                      kolejar napisał:

                      > Te zasoby naturalne na skalę europejską nie są całkiem na wyczerpaniu.

                      Miedzi w Polszy wystarczy jeszcze na 15 lat. Ropy w Szkocji zabraknie już za lat 30. Norwegia zmniejsza już wydobycie gazu i ropy, bo złoża już są wyeksplatowane.
                      Wielka Brytania była kiedyś eksporterem gazu i ropy, od pewnego czasu kupuje więcej niż sprzedaje.

                      Zagłębie Ruhry z jego węglem kamiennym zamknięto już w latach 90 ubiegłego wieku. Luksemburg już dawno pożegnał się z własnymi kopalniami. Nie sprawdzałem jak stoją szwedzi z rudą żelaza ale faktem jest, że wydobywają ją już od dawna. Marmur włochom się kończy, bo zaczęli go wydobywać jeszcze za czasów cesarstwa. Źródła ropy w Rumunii wyschły tak bardzo, że rumuni zaczęli sprowadzać ropę z bliskiego wschodu, żeby utrzymać przy życiu własne rafinerie.

                      Złoża uranu w Kowarach został już wybrane, podobnie jak złota w Złotoryi. Wieliczka jako źródło soli przestało się liczyć.

                      Niemcy mają jeszcze dużo węgla brunatnego w byłym DDRze, przy granicy z Polską ale nie wiadomo, jak długo jeszcze będą w stanie go wydobywać (niemieccy zieloni robią się momentalnie czerwoni na twarzy, jak słyszą termin "braunkohle").

                      I tak dalej, i tym podobnie. Generalizując: nie wygląda to dobrze.
                      • kolejar Re: Awans Donalda: dyskusja się nam rozjechała. 24.09.14, 02:21
                        Jako totalny dureń, chyba nie mam po co dyskutować dalej, ale niech tam... Tylko parę słów.
                        Pisanie o rzekomych zasobach roponośnych w Rumunii jest nieaktualne od ok. 50 lat przynajmniej. O złożach uranu w Kowarach jeszcze śmieszniej. O zasobach Morza Północnego się nie wypowiem, bo nie znam tematu i raczej nikt nie zna poza BP i Statoil. Jeśli chodzi o miedź, srebro i złoto, to zasoby są tajemnicą KGHM SA i choćbym coś wiedział, to nie napiszę.
                        Zasoby węgla brunatnego są tajemnicą w Polsce firmy PGE SA - Bełchatów, ale także KGHM, o czym nie wiesz chyba. Ropopodobne wszystkie to domena PGNiG i też tajemnica firmy. Nara 1/3 zapotrzebowania w RP jest pokryta miejscowo, a nie z Rosji.
                        Dzięki za analizę fundamentalną.
                        • kolejar Re: Awans Donalda: dyskusja się nam rozjechała. 24.09.14, 02:41
                          Jednak coś zdradzę, ale to wszyscy i tak widzą i wiedzą. Np. w Lublinie codziennie do obrzydzenia się widuje pociągi węglowe 3200 t brutto (40 węglarek 4-osiowych) z lokomotywami Class 66 firmy Freightliner-Pl, węglarki są zielone z dużymi napisami "Lubelski Węgiel". Jak nie kumasz, to te pociągi są głównie relacji Bogdanka - Kozienice. Kopalnia "Bogdanka" pracuje wciąż na 10% zdolności wydobycia najwyższej jakości węgla kamiennego, a Elektrownia Kozienice jest tego surowca największym pożeraczem w Europie! Druga po Bełchatowie - za Gierka 3200 MW, teraz te 10 320-tek w modernizacji do zwiększonej mocy, a chodzą już 2 nowe 800-tki. Nowa odkrywka "Szczerców" już rusza, starą zasypują nadkładem ze Szczercowa, a zasoby na min. 50 lat. I to działa!
                          Tak zdradziłem troszkę tajemnic PGE SA, o Tauronie nie opowiem, o srebrze i złocie KGHM tym bardziej - gdzie to??? wink A wiem!
                          • kolejar Re: Awans Donalda: dyskusja się nam rozjechała. 25.09.14, 23:58
                            map4 napisał:
                            Udowodniłem na kilku przykładach, że jest już gorzej niż źle. Mamy jako kontynent przesrane.

                            Problem w tym, że niczego nie udowodniłeś. Czyste spekulacje. Można takie sobie robić pod każdą tezę. To podobne jak u wysoko inteligentnych schizofreników paranoidalnych - każde urojenie potrafi wyjaśnić sensownymi wywodami. Celują w tym dziennikarze - taki każdą tezę zgodną z linią swojego pracodawcy biegle udowodni, a jak zmieni pracodawcę na przeciwną opcję, to też udowodni! To się nazywa "profesjonalizm".
                            A przesrane mają wszystkie kontynenty, co warto zauważyć. Jedne bardziej, inne mniej. Europy akurat nie widzę w tym najgorzej.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka