Dodaj do ulubionych

szpital w wałbrzychu czy w świebodzicach?

IP: *.chello.pl 29.05.08, 11:00
witam chciała bym usłyszeć wasze opinie na ten temat jestem w 8 miesiącu ciąży
i zastanawiam sie w którym szpitalu rodzic? proszę o wasze opinie z góry
dziękuje i pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: ja Re: szpital w wałbrzychu czy w świebodzicach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.08, 11:23
      Wszędzie tylko nie w Ś-cach, ale w Ś-cy podobno jest dobra opieka.
    • Gość: mamusia Re: szpital w wałbrzychu czy w świebodzicach? IP: *.wlb.vectranet.pl 29.05.08, 13:10
      Ja rodziłam w szpitalu w Wałbrzychu.Szpital jak szpital,opieka
      fachowa i ogólnie byłam zadowolona.
    • Gość: :) Re: szpital w wałbrzychu czy w świebodzicach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.08, 14:18
      Poniewaz rodzi sie u nas coraz mniej dzieci wiec kazda mama w Wchu jest
      traktowana jak krolowa:)
      • Gość: ojciec Re: szpital w wałbrzychu czy w świebodzicach? IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.05.08, 15:12
        Wałbrzych. Szpital po remoncie rok temu, nowy sprzęt, fachowa obsługa personelu
        (tak, aż się zdziwiłem, że tak może być w szpitalu). Do tego pokój rodzinny,
        szkoła rodzenia. No i najlepsi lekarze ginekolodzy pracują w Wałbrzychu.
        • arc-en-ciel Re: szpital w wałbrzychu czy w świebodzicach? 29.05.08, 22:07
          ja mam dwoje dzieci i pierwsze rodzilam w Ś-cach, drugie w W-chu, w tym
          pierwszym szpitalu jest lepsza opieka polożnych, bardziej kameralna atmosfera,
          ale lekarze do bani, w W-chu czulam sie troche malo komfortowo ze wzgledu na
          masowy charakter tego szpitala, ale lekarze, zarowno ginekolodzy jak i pediatrzy
          o klase wyzej, a to chyba wazniejsze, gdybym miala wybierac, mimo wszystko bylby
          to Wałbrzych, szczesliwego rozwiazania
          • Gość: stary Re: szpital w wałbrzychu czy w świebodzicach? IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.05.08, 22:15
            Pierwsze dzieci rodziliśmy w Wałbrzychu i kląłem jak cholera. Grzyb
            na scianach, syf, tylko patrzeć jak cała ta buda się zawali. No to
            przy trzecim pojechaliśmy do Świebodzic - różnica była spora -
            oczywiście na plus.
            No ale w lutym, gdy przyszedł czas na kolejne, zrobiliśmy mały
            wypadzik po szpitalach. Pogadaliśmy z personelem i zdecydowaliśmy
            się na Wałbrzych.
            Powiem szczerze - bez porównania z wszystkim co jest w okolicy!
            A wiem co mówię.

            Życzę powodzenia
            Szczęśliwy i zmaltretowany
            Ociec Bandy Czworga ;)
            • asia7667 Re: szpital w wałbrzychu czy w świebodzicach? 03.04.09, 12:47
              polecam świebodzice,niedawno tam rodziłam,jestem bardzo zadowolona!!!
              • Gość: Patka. Re: szpital w wałbrzychu czy w świebodzicach? IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.01.10, 18:47
                Świebodzice, chyba że chcesz aby po paru latach okazało sie że
                dziecko ma gronkowca. Jednak musisz byc Świadomo że jakby się coś z
                dzieckiem działo to i tak pojedzie do Wałbrzycha.
      • Gość: Malena Re: szpital w wałbrzychu czy w świebodzicach? IP: *.wlb.vectranet.pl 24.06.08, 21:43
        mniej dzieci????
        ja rodziłam 10 maja i przez sam weekend przyszło na świat 27 dzieci
        i to jest mało???
        siostry miały pełne ręce roboty, ale na opiekę nie narzekam - wręcz
        przeciwnie - była rewelacyjna :)
    • Gość: Patka Re: szpital w wałbrzychu czy w świebodzicach? IP: *.eranet.pl 29.05.08, 22:46
      Zdecydowanie polecam Wałbrzych.Ja przyjechałam tu rodzić aż z
      Wrocławia.Ponoć tam szpitale są super (no nie wiem w którym
      miejscu).Ten szpital polecam też pod innym względem.Mianowicie ma
      swój własny oddział intensywnej opieki nad noworodkiem.W razie
      jakichkolwiek komplikacji to jest bardzo ważne.Poza tym sala do cięć
      cesarskich jest po przeciwnej stronie sal porodowych,a to też jest
      szalenie ważne.Wiem to z doświadczenia.Lekarze i położne są
      super.Miłe,doświadczone.Dużo pomagają.Polecam szkołę rodzenia w tym
      szpitalu (ostatnie piętro w tym budynku).Polecam dlatego,że są dni
      otwarte na porodówkę i każda słuchaczka wraz z tatusiem może
      zobaczyć każdą salę i trochę się oswoić z personelem i atmosferą.A
      położne,które prowadzą zajęcia są suuuper i uspokoją nawet
      największą panikarę :) przed porodem.Szczególnie polecam
      p.Marżolenkę.Ja jestem zachwycona i następne też z całą pewnością
      nigdzie indziej jak tylko w Wałbrzychu.Pozdrawiam i życze
      szczęśliwego rozwiązania!!!
      • Gość: lalla Re: szpital w wałbrzychu czy w świebodzicach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.08, 01:03
        Wałrzych zdecydowanie a najlepsza położna to wyżej wspomniana Marżolena, odbierała mój drugi poród i uważam, że jest to jedna z niewielu położnych z powołania, jej spokój i fachowość zadziwiłby nawet najbardziej wymagające pacjentki. Lekarze też rewelacyjni, polecam z pełną świadomością i szczęśliwego rozwiązania życzę
    • Gość: hopex Re: szpital w wałbrzychu czy w świebodzicach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.08, 07:28
      Świdnicę omijaj szerokim łukiem, tam są tacy fachowcy, że bałbym się wezwać ich
      do rodzącej krowy a co dopiero zawieźć tam żonę. Żdecydowanie polecam Wałbrzych,
      tam przyszły na świat nasze dzieci (byłem przy porodzie córeczki). Życzę
      szczęśliwego rozwiązania :))
      • Gość: heban Re: szpital w wałbrzychu czy w świebodzicach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.08, 21:37
        Zdecydowanie Wałbrzych!!Ja się szykuję na lipiec i dlatego tak myślę.W
        świebodzicach nie ma oddziału noworodkowego a jeśli chodzi o komfort to Wabrzych
        poprawił się-dostał ten szpital nawet wyróżnienie w rankingu Rodzić po Ludzku.Do
        tego specjaliści anestezjolodzy wykonują na życzenie znieczulenie
        zewnątrzoponowe.Poziom wyższy niż w świebodzicach to jest pewne.
    • Gość: mama Re: szpital w wałbrzychu czy w świebodzicach? IP: *.wlb.vectranet.pl 07.06.08, 16:53
      Ja rodzilam w Swiebodzicach. polozne bez zarzutu, przemile,
      troskliwe, dawaly mi wielkie poczucie bezpieczenstwa. Gorzej z
      opieka nad noworodkliem. Wiekszosc pielegniarek (ale nie wszystkie)
      oschle, nieprzyjemne. Za to neonatolog - fachowy i przemily. W sumie
      jestem zadowolona, ale moglo byc lepiej... Ale moze to tylko poje
      odczucia, bo do Swiedodzic przyjezdzaja rodzic laski ze swidnicy a
      nawet Wroclawia...
    • Gość: Malena Re: szpital w wałbrzychu czy w świebodzicach? IP: *.wlb.vectranet.pl 24.06.08, 21:41
      Witam,
      nie mam porównania, bo rodziłam po raz pierwszy a rodziłam w Wchu i
      polecam ten szpital z całego serca. Pierw bylam 3 dni na oddziale
      patologii, bo byłam już po terminie, potem trafiłam z bólami na
      porodówkę, a skończyło się na cięciu cesarskim w środku nocy. A
      potem to już sama przyjemność na oddziale poporodowym z córeczką u
      boku :)
      Z wszystkich "odwiedzonych" przeze mnie oddziałów wychodziłam z
      uśmiechem na twarzy. Cały pobyt w szpitalu (w sumie 7 dni) wspominam
      bardzo miło: bardzo fachowa obsługa, bardzo miła i sympatyczna mimo
      strasznego nawałów porodu (przez weekend 9-11.05.08 urodziło się 27
      dzieci - więc wszyscy, a zwłaszcza pielęgniarki na poporodówce miały
      ręce pełne roboty.
      następne dziecko też tam będę rodzić :)
      Naprawdę polecam :))) i pozdrawiam wszystkich ze szpitala
      • Gość: ewa Re: szpital w wałbrzychu czy w świebodzicach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.08, 00:08
        Tylko Walbrzych Personel klasa swiatowa :)
    • Gość: katarzyna Re: szpital w wałbrzychu czy w świebodzicach? IP: *.wlb.vectranet.pl 25.06.08, 09:08
      Justyna! też niedawno miaam taki dylemat! tylko W-ch, maja świetny
      sprzęt dla noworodków! Personel OK, czysto.
    • Gość: Podzamczanin Re: szpital w wałbrzychu czy w świebodzicach? IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.06.08, 19:30
      Poziomy referencyjne szpitali to:
      * I poziom - szpitale udzielające świadczeń zdrowotnych w podstawowych
      specjalnościach m.inn. położnictwa i ginekologii
      * II poziom - szpitale wojewódzkie, udzielające, m.inn świadczeń z patologii
      ciąży i noworodka,
      * III poziom referencyjny obejmuje szpitale kliniczne, jednostki
      badawczo-rozwojowe Min. Z (Instytut Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi,
      Instytut - Centrum Zdrowia Dziecka w Międzylesiu).
      Jak chcesz porównywać szpital I poziomu w Świebodzicach ze szpitalem III poziomu
      gdzie pracuja profesorowie , doktorzy habilitowani, prawie wszyscy z II stopniem
      specjalizacji a takim jest Szpital Ginekologiczno_Połozniczy w Wałbrzychu zwany
      złośliwie przez zazdrosnych wrocławian "klinika wałbrzyską" ? Przecież tu
      trafiją najtrudniejsze przypadki takie jak niedawno uratowany najmiejszy
      niemowlak w Polsce, a jest ich wiele.
    • Gość: klebisella Re: szpital w wałbrzychu czy w świebodzicach? IP: *.swidnica.mm.pl 29.06.08, 05:55
      szpital w Wałbrzychu nadaje sie tylko do urodzenia a potem trzeba szybko uciekać
      przed bakteriami;nawał pracy,przereklamowanie,wypychanie do domu.radze dziecko
      zawieźć później gdzieś na kompleksowe badania bo tam nie mają czasu nawet dla
      wcześniaków...wpisują "stan dziecka dobry" i zero zaleceń, choć krótkiej
      rozmowy.moje dziecko wypisane zostało z bardzo groźną bakterią,choć pediatra
      wiedziała(!!!),że jest chore!ani słowa!prawdopodobnie oddam sprawę do sądu...
    • Gość: ewka Re: szpital w wałbrzychu czy w świebodzicach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.08, 10:47
      ....tylko Swidnica
      • Gość: Aniusia Re: szpital w wałbrzychu czy w świebodzicach? IP: *.adsl.inetia.pl 06.01.09, 14:16
        Uwazam ze szpital w walbrzychu jest najlepszy, osobiscie rodzilam
        synka i jak dla mnie to pelne profesjonalne podejscie do pacjentki!
        Nie wiem jak moja polozna miala na nazwisko ktora odbierala moj
        porod ale jestem jej wdzieczna, ze byla tak mila i spokojna mimo to
        ze ja nie bylam za bardzo wspolpracujaca ALW NAPRAWDE POLECAM
        GORACO! teraz spodziewam sie drugiego dziecka na lipiec i bez
        watpienia bede rodzila tam:) Pozdrawiam wszystkie polozne i
        szczesliwych rozwiazan zycze
    • Gość: claudia Re: szpital w wałbrzychu czy w świebodzicach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 05:39
      Oczywiście,że w Świebodzicach.Nawet sie nie zastanawiaj.Jesli cała
      twoja ciaza przebiega prawidłowo i dziecku nic nie zagraza to bez
      zadnego zastanowienia wybrałabym ten szpital. Byłam przez chwile
      pacjetka w szpitalu w Wałbrzychu i zrobie wszystko zeby tam nie
      wrocic,natomiast w swiebodzicach było naprawde duzo lepiej pod
      wzgledem wszystkiego!!!! polecam !!! Jestem teraz w drugiej ciazy w
      9 m-cu i tez bede rodziła w swiebodzicach.Życze wszystkiego
      najlepszego!!
      • Gość: gość Re: szpital w wałbrzychu czy w świebodzicach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.09, 09:04
        Witam. Mogę się wypowiedzieć tylko o szpitalu w Wałbrzychu, rodziłam
        tam troje dzieci. Każe wychodziło ze szpitala z bakterią- bakteria w
        moczu i kale, był także gronkowiec. Faktem jest że personel jest
        wykwalifikowany i oddział jest odnowiony ale jeżli któraś z was
        dobrze się czuje, ciąża nie jest zagrożona to rodzcie w innym
        szpitalu, ja niestety nie miałam tego wyjścia moje dzieci przyszły
        na świat za wcześnie i wymagały fachowej opieki. Zastanawiałam się
        kiedyś czy z tego szpitala wyszło kiedyś całkowicie zdrowe dziecko?
        bez żadnej bakterii? bez kataru?
        • Gość: iloncia Re: szpital w wałbrzychu czy w świebodzicach? IP: *.walbrzych.vectranet.pl 03.04.09, 10:07
          Witam, moja córeczka "wyszła" ze szpitala zdrowiutka, i jestem
          pewna, ze nie tylko ona bo wiele moich znajomych tam rodziło i były
          zadowolone. W maju tez się wybieram rodzić w Wałbrzychu
          pozdrawiam
    • Gość: tylko walbrzych Re: szpital w wałbrzychu czy w świebodzicach? IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.04.09, 12:45
      no w walbrzychu sa dobrzy specjalisci i dobrze wyposazone sa
      gabinety walbrzyskie szpitale sa najlepsze na dolnymslasku zaraz
      po wroclawiu a swidnica to odradzam a tym bardziej swiebodzice
      • agar2208 Re: szpital w wałbrzychu czy w świebodzicach? 17.05.09, 00:08
        A Ja miałam rok temu cc w Świebodzicach i bardzo sobie chwalę ten szpital.
        Bardzo miłe położne. Cc robił mi mój lekarz prowadzący.
    • wiesia1307 Re: szpital w wałbrzychu czy w świebodzicach? 11.08.09, 20:35
      odradzam świebodzice.wg mnie brak jest dobrych lekarzy.
    • wania79 Re: szpital w wałbrzychu czy w świebodzicach? 11.08.09, 22:31
      Najlepiej rodź w kosmosie! "Nasze babki" rodziły w domach, porody odbierały
      akuszerki, a Ty pytasz jaki szpital?! Puknij sie w główkę "kobitko" Jak Cię
      "zabierze", nie będziesz mała czasu na dojazd. A jak Cię "Złapie" na spacerze, a
      karetka nie zdąży dojechać?(czego nie życzę), to byle jaki szpital Wam
      pomoże.Ważne tylko by dzieciątko zdrowe było.
      • Gość: x Re: szpital w wałbrzychu czy w świebodzicach? IP: *.walbrzych.vectranet.pl 12.08.09, 14:05
        Sama się puknij w głowę! Na szczęście czasy naszych babek minęły i
        teraz rodzimy w normalnych warunkach i możemy wybierać i przebierać
        nawet w szpitalach! A wszystko po to właśnie, aby nasze dzieci
        urodziły się zdrowe!
        • Gość: goś Re: szpital w wałbrzychu czy w świebodzicach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.09, 21:53
          Ja polecam Wałbrzych.Moja niunia wyszła zdrowiutka i nie odczułam,
          żenie przeprowadzają badań dzidziusom - wręcz przeciwnie! Polecam!
        • Gość: ... Re: szpital w wałbrzychu czy w świebodzicach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.09, 22:24
          to nie od szpitala zależy czy dziecko będzie zdrowe.w wałbrzychu
          jest neonatologia,gdyby wystąpiły jakieś komplikacje u dziecka
        • wania79 Re: szpital w wałbrzychu czy w świebodzicach? 12.08.09, 22:29
          Do"x" - nie pisałam do Ciebie, tylko do"justynki", która to założyła ten wątek,
          więc się odp**rdol ode mnie. Nie zareagowałabym, gdyby to Ona"justynka" mi tak
          odpisała,nie miałabym nic przeciwko temu, Ja wyraziłam Swoje zdanie do Niej, Ona
          może wyrazić Swoje do Mnie, ale Tobie"x" nic do tego, co do Niej piszę.
          Zabrałaś głos na forum, nie odpowiadając na Jej pytanie, wygląda na to, że Ją
          zlekceważyłaś. Wszystko w tym temacie. Nie pozdrawiam.
          • Gość: x Re: szpital w wałbrzychu czy w świebodzicach? IP: *.walbrzych.vectranet.pl 12.08.09, 22:43
            Oj oj oj... nie musisz tak ostro...
            Tak się składa, ze rodziłam w Wałbrzychu miesiąc temu i jestem
            bardzo zadowolona! Polecam! Lekarze bardzo mili, panie położne
            również!
          • ewa10-0 do wania79 14.08.09, 23:01
            Hej ty,wania79!
            A skąd u ciebie takie okropne słownictwo?Dopiero pisałaś w swoim wątku o
            Madonnie,że jesteś"jeb*nięta,a tu teraz wyzywasz innych?
            Naprawdę coś nie tak masz z głową.Pewnie jak się rodziłaś,lekarz dał ci klapsa w
            głowę,zamiast w dupę.

            Proponuję ci iść do przychodni psychiatrycznej,tam ci pomogą,o ile nie jest za
            późno.
            NIE POZDRAWIAM!
            • ewa10-0 do wszystkich 14.08.09, 23:08
              Czy nikt nie widzi daty wątku Justynki?
              To było w maju 2008 r.Była wtedy w 8 miesiącu ciąży.
              To dzieciątko ma już ponad roczek,a Wy moje mamuśki jeszcze debatujecie nad
              tym,gdzie Justynka ma rodzić.
              Nawet taki głąb jak wania79 się odezwała słownictwem nie pasującym do kobiety.

              Pozdrawiam wszystkie szczęśliwe mamy.
              • Gość: justynka Re: do wszystkich IP: *.walbrzych.vectranet.pl 15.08.09, 09:31
                tak kochana moje dzieciatko ma roczek i 4 dni :-)
                rodzilam w w-ch
                • ewa10-0 do justynki 15.08.09, 13:15
                  I jak poszło?Bez obaw?Ja rodziłam w Wałbrzychu,ale ponad 34 lata temu.Moja
                  wnusia też się urodziła w tym samym szpitalu.Dzieciaki zdrowe,jak rydze.Jeżeli
                  ma dziecko zachorować zaraz po porodzie,albo coś się ma dziać w czasie porodu,to
                  może przytrafić się każdej rodzącej i nowonarodzonemu dzidziusiowi,bez względu
                  na to,czy opieka była nadzwyczaj super.
                  Życzę Ci wszystkiego co najlepsze,a twojemu dzidziusiowi dużo zdrówka.
                  Pozdrawiam!
                  • Gość: justynka Re: do justynki IP: *.walbrzych.vectranet.pl 16.08.09, 12:52
                    porod wspominam dobrze ale pozniejsza opieka nad niemowlakiem pozostawia wiele
                    do zyczenia :-(
                    • ewa10-0 Re: do justynki 16.08.09, 15:11
                      Jeżeli możesz napisać,to opieka w szpitalu po porodzie była do niczego,czy już
                      jak poszłaś do domu opieka akuszerki?
                      Przepraszam,że pytam,ale interesuje mnie to,bo niedługo ma iść rodzić córka
                      mojej koleżanki.Po prostu chciałabym ją uczulić na to,co i jak jest po
                      porodzie.Ona niestety nie ma dostępu do internetu.
                      Zawracam Ci głowę,ale zawsze od innych można coś dobrego i ciekawego się dowiedzieć
                      • Gość: justynka Re: do justynki IP: *.walbrzych.vectranet.pl 16.08.09, 21:23
                        opieka nad dzieckiem ktore zachorowalo na zoltaczke i zostalo w szpitalu
                        tragedia,po 2 dniach zachorowalo na zapalenie drog moczowych,w dniu wypisu pani
                        pielegniaraka stwierdzila ze dzicko ma delikatnie odparzona pupe co sie czesto u
                        niech zdarza
                        po powrocie do domu okazalo sie ze dziecko bylo tak odparzone ze na pupie mialo
                        wielkie strupy i przez ponad 3 tyg wracal do zdrowia...
                        pediatra stwierdzila ze nie odparzenia sa gorsze niz odlezyny u starszych
                        ludzi...szkoda tylko dziecka :-(
                        • Gość: megiix Wałbrzych moim zdaniem nie IP: *.walbrzych.vectranet.pl 05.01.10, 13:07
                          Ja również jestem z Wałbrzycha. Córcie urodziłam w sierpniu 2007r.
                          Zdecydowaliśmy się na Świebodzice, ale los sprawił że musieliśmy z Mężem
                          pojechać do szpitala w W-chu. Owszem sprzęt nowoczesny.Dostałam aparature do ktg
                          bez pasów, więc mogłam też chodzić. Byłam w tym dniu jedną z wielu z rodzących
                          jak mnie przyjmowali na izbie przyjęć. Położna widziałam na pierwszej zmianie ze
                          2 razy, dopiero następna mi dużo pomogła na zmianie nocnej.Ale ten pierwszy
                          okres porodu przeżyłam lężąc sama, może przez to było wiele kobiet. Ale
                          najgorsze jest to że po 16 godz. urodziłam Córkę i nie oddychała, była owinięta
                          pępowina ;( widziałam tylko sine plecki i pupę. To było straszne, pytałam
                          lekarza tego co zszywał mi krocze, ale on od tego nie był. Po pewnym czasie
                          przyszedł lekarz który zabrał Myszkę i powiedział że zabierają Malucha na
                          patologię na obserwację. Córkę ur. o 20.45 dziecka nie widziałam nastepnego
                          dnia, kiedy przyszła rańsza zmiana zapytałam się pielegniarek co z moja Córeczką
                          i co zbywali mnie, a to że one są od maluchów na oddziale, a to że te zajmują
                          sie matkami, jedna mi powiedziała co pani się marwi po obiedzie pójdzie pani na
                          oddział i się dowie co i jak. A najgorsze było to że ten lekarz co odbierał mi
                          Małą przy porodzie przyszedł rano do dzieci na salę więc ja się go zapytałam co
                          z moim Dzieckiem, on na to ze on zajmuje się dziećmi na salach poporodowych a
                          niewie co z moim Maleństwem ;( że koleżanka się nią zajmuje. Niewytrzymałam
                          rozpłakałam się i myślałam w pewnej chwili o najgorszym, nikt mi nic nie mówił
                          ja pytałam, nawet naciskalam. Dziecko przynieśli mi po obiedzie. Żeby było mało
                          robili jej badania bo była żółciutka za bardzo, złapała tam infekcje dróg
                          moczowych bo wcześniejsze badania nic nie wykazaly, przelezała 2 tyg. Chcialam
                          zapłacić za łóżko żeby byc z nią ale stwierdzili ze nie mają łóżek. Jezdziłam
                          tam 3 razy dziennie zawoziłam pokarm w słoiczkach miałam go za dużo. Przez 2
                          tyg. miałam raz Dziecko na karmieniu, bo lekarza nie było bo obchód i wogóle.
                          Widziałam Ją tylko przez szybę Po powrocie do domu, Mała miała problem z
                          trzymaniem piersi mimo że pokarmu miałam b. dużo, nie umiała trzymać jej
                          niestety nawet położna która przychodziła do domu stwierdziła że butelka będzie
                          jedynym rozwiązaniem. Dobrze że noce mi przesypiała;) teraz jestem w ciąży z
                          drugim Maluszkiem i zastanawiam się nad Świebodzicami lub Świdnicą.
                          Ale jednak Świebodzice ;) Pozdrawiam
    • Gość: mamusia Re: szpital w wałbrzychu czy w świebodzicach? IP: *.19.5.lan.e-wab.pl 13.08.09, 08:26
      Witam!!!!Ja mam złe wspomnienia co do szpitala w wałbrzychu!!!Niby
      wszystko bylo dobrze,wypisali nas do domu w stnie dobrym a po
      niecalym miesiacu moje dziecko trafilo na dwa tygodnie do szpitala
      bo okazalo sie ze ma bakterie w moczu i gronkowca w kale!!!przez
      prawie dwa lata nie moglam mu tego wytepic az w koncu sie udalo i
      teraz juz mam z tym spkoj!!!Uwazam ze szpital moze jest i
      wyremontowany ale bakterie w murach pozostaly i nie zdecydowalabym
      sie drugi raz tam rodzic!!!!!
    • Gość: Mee zdecydowanie wałbrzych IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 17.08.09, 11:21
      Mam bardzo ciepłe wspomnienia :) Gdyby cała opieka medyczna była na takim
      poziomie, cały kraj...
      • Gość: netka Re: zdecydowanie wałbrzych IP: *.walbrzych.vectranet.pl 17.08.09, 16:49
        wałbrzych- nie. polecam Latawca w świdnicy. zreszta, rodzic mozna wszędzie tak
        naprawdę. nie ma o sie kierować tym co kto mówi / pisze. zdania sa jak zawsze
        podzielone. jednej pasuje tu, drugiej tam.
        • Gość: Mamusia Re: zdecydowanie Świebodzice IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.12.09, 23:20
          Gorąco polecam szpital w Świebodzicach, fantastyczna atmosfera,
          kameralnie, położne bardzo życzliwe i ciepłe. Mój poród był tak
          sprawnie i szybko przeprowadzony, że sama nie mogłam uwierzyć w
          to,że już po wszystkim - niecałe 3 godziny. Pierwsze dziecko
          rodziłam kilkanaście lat temu w Wałbrzychu i byłam tam bardzo źle
          potraktowana. Kolejnym plusem Świebodzic jest to, że podczas porodu
          można chodzić, siedzieć, leżeć, bujać się na piłce, co bardzo
          przyspiesza poród. Nie ma obowiązku golenia krocza i wykonywania
          lewatywy. Można też prosić o ochronę krocza i wtedy położna nas nie
          nacina. Czułam się tam naprawdę zaopiekowana. Lekarze naprawdę
          bardzo zaangażowani i profesjonalni. Opieka na miarę prywatnej
          kliniki. Godna polecenia również szkoła rodzenia, którą prowadzą
          dwie położne, które pracują na codzień na oddziale i odbierają
          porody. Oddział można obejrzeć razem z grupą ze szkoły rodzenia,
          albo indywidualnie.
          Generalnie bardzo serdecznie polecam ten szpital!
          • megiix Wałbrzych moim zdaniem nie!!!!!!!!!! 05.01.10, 13:20
            Ja jestem z Wałbrzycha. Córcie urodziłam w sierpniu 2007r.
            Zdecydowaliśmy się na Świebodzice, ale los sprawił że musieliśmy z Mężem
            pojechać do szpitala w W-chu. Owszem sprzęt nowoczesny.Dostałam aparature do ktg
            bez pasów, więc mogłam też chodzić. Byłam w tym dniu jedną z wielu z rodzących
            jak mnie przyjmowali na izbie przyjęć. Położna widziałam na pierwszej zmianie ze
            2 razy, dopiero następna mi dużo pomogła na zmianie nocnej.Ale ten pierwszy
            okres porodu przeżyłam lężąc sama, może przez to było wiele kobiet. Ale
            najgorsze jest to że po 16 godz. urodziłam Córkę i nie oddychała, była owinięta
            pępowina ;( widziałam tylko sine plecki i pupę. To było straszne, pytałam
            lekarza tego co zszywał mi krocze, ale on od tego nie był. Po pewnym czasie
            przyszedł lekarz który zabrał Myszkę i powiedział że zabierają Malucha na
            patologię na obserwację. Córkę ur. o 20.45 dziecka nie widziałam nastepnego
            dnia, kiedy przyszła rańsza zmiana zapytałam się pielegniarek co z moja Córeczką
            i co zbywali mnie, a to że one są od maluchów na oddziale, a to że te zajmują
            sie matkami, jedna mi powiedziała co pani się marwi po obiedzie pójdzie pani na
            oddział i się dowie co i jak. A najgorsze było to że ten lekarz co odbierał mi
            Małą przy porodzie przyszedł rano do dzieci na salę więc ja się go zapytałam co
            z moim Dzieckiem, on na to ze on zajmuje się dziećmi na salach poporodowych a
            niewie co z moim Maleństwem ;( że koleżanka się nią zajmuje. Niewytrzymałam
            rozpłakałam się i myślałam w pewnej chwili o najgorszym, nikt mi nic nie mówił
            ja pytałam, nawet naciskalam. Dziecko przynieśli mi po obiedzie. Żeby było mało
            robili jej badania bo była żółciutka za bardzo, złapała tam infekcje dróg
            moczowych bo wcześniejsze badania nic nie wykazaly, przelezała 2 tyg. Chcialam
            zapłacić za łóżko żeby byc z nią ale stwierdzili ze nie mają łóżek. Jezdziłam
            tam 3 razy dziennie zawoziłam pokarm w słoiczkach miałam go za dużo. Przez 2
            tyg. miałam raz Dziecko na karmieniu, bo lekarza nie było bo obchód i wogóle.
            Widziałam Ją tylko przez szybę Po powrocie do domu, Mała miała problem z
            trzymaniem piersi mimo że pokarmu miałam b. dużo, nie umiała trzymać jej
            niestety nawet położna która przychodziła do domu stwierdziła że butelka będzie
            jedynym rozwiązaniem. Dobrze że noce mi przesypiała;) teraz jestem w ciąży z
            drugim Maluszkiem i zastanawiam się nad Świebodzicami lub Świdnicą.
            Ale raczej Świebodzice;) Pozdrawiam
    • Gość: sasha Re: szpital w wałbrzychu czy w świebodzicach? IP: *.walbrzych.vectranet.pl 05.01.10, 22:32
      ja rodzilam w swiebodzicach jakies 3 lata temu, poczestowano tam
      moje dziecko jakas bakteria i mial zapalenia drog moczowych wiec
      spedzilam tam ok 2 tygodni, przez ten czas opieka byla super ale
      caly czas sie zastanawiam czy w w-chu doszloby do zakazenia...?
      pozdrawiam
      • Gość: megiix do Sashy;) IP: *.walbrzych.vectranet.pl 06.01.10, 13:38
        Ja rodziłam właśnie w wchu i tam Myszka moja złapała to świństwo przeczytaj moją
        wypowiedz wyżej. Bo dużo tu pisać. Pozdrawiam serdecznie;)
        • Gość: hjoe Re: do Sashy;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.10, 16:24
          Nie wiem jak na ginekologii, ale lezałem w szpitalu w Świebodzicach
          na chirurgii, i jestem bardzo zadowlony. Przede wszystkim, krótszy
          czas oczekiwania niż w Wałbrzychu na operacje.. Troszke się bałem z
          poczatku, bo myslalem, ze skoro 3 miesiace czeka sie na operacje w
          Swiebodzicach a w Wałbrzychu pol roku, to Swiebodzice są slabe.. Ale
          zaryzykowalem. Dzis mija juz 3 miesiac po operacji. Jestem bardzo
          zadowlony- baardzo mila obsluga, lekarze super. A szpital jest
          prywatny i ma podpisana umowe z NFZ. Polecam. Ale jak mowie- nie
          wiem jak na ginekologii jest.
        • Gość: podzamczanin Re: do Sashy;) IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.01.10, 19:57
          Świebodzice to szpital I stopnia,
          Świdnica to szpital II stopnia,
          Wałbrzych to szpital III stopnia.
          O stopniu szpitala decyduje wyposażenie, wykształcenie i liczba lekarzy
          (neonatolodzy, profesorowie, doktorowie habilitowani, specjaliści z II stopniem
          specjalizacji...).
          Zatem proste porody moga odbywać się na izbie podowej w Świebodzicach.
          Trudne, skomplikowane porody szpital I stopnia musi odesłać do szpitala II stopnia.
          Stany zagrażające życiu może uratować tylko specjalistyczna obsługa ze
          specjalnym wuyposażeniem - tylko Klinika we Wrocławiu lub Specjalistyczny
          szpital w Wałbrzychu.
          Takie przypadki lekarze nie mają prawa pozostawiać w takich izbach porodowych
          jaka jest w Świebodzicach bo grozi to życiu matki i dziecka ze względu na brak
          specjalstów i odpowiedniego sprzętu.
          • failte Re: do Sashy;) 09.01.10, 19:34
            porodów powikłanych jest jedynie ok. 2%
    • Gość: iwona Re: szpital w wałbrzychu czy w świebodzicach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.10, 10:41
      Rodziłam w Świebodzicach i niestety nie polecam kobietom które są
      już po terminie, lekarze mało kompetentni, nie informują o tym co
      dzieje się z dzidziusiem.
    • pikaczmalutki Re: szpital w wałbrzychu czy w świebodzicach? 31.10.13, 10:25
      Ja bym rodziła w Świebodzicach. Znajoma rodziła w Mikuliczu i sobie chwaliła klik!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka