Gość: kierowca
IP: *.wlb.vectranet.pl
04.06.08, 22:30
Piękny słoneczny dzień, zrobiłem sobie wycieczkę po Czechach i odwiedziłem
kilka przejść granicznych. Wszędzie pusto, samochody radośnie przekraczają
przejścia rowerowe i piesze. Pełen luz, uśmiechnięte twarze. Radośnie wracam
przez przejście w Starostinie i ..., na pustej stacji benzynowej z pełną
powagą, biuro w busie, z pełną pompą mamy kontrolę graniczną. Benzyny się nie
marnuje, bo to tylko 500m od bazy, klienci dopisują bo ciągle coś się
przemieszcza. Statystyki skaczą, przenosiny na wschodnią granicę nie grożą, bo
przerób jest, tylko pozostaje pewien niesmak i drobny uśmieszek na twarzy się
pojawia. Bo to jest nasza Polska....