Dodaj do ulubionych

Świadkowie Jehowy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.08, 14:24
Witam

Ma ktoś z was namiar na ten ich kościół jakiś telefon,mail. No 4 razy w
tygodniu wala w drzwi zakłócają spokój nie wiem co robić żyć się nie da
sekciarze,natręty nie pracują czy co ? Po Policje mam dzwonić ? Bo ja sobie
nie życzę ich wizyt doradźcie coś....
Obserwuj wątek
    • Gość: gąskabalbinka Re: Świadkowie Jehowy IP: *.wlb.vectranet.pl 24.10.08, 14:38
      Kllka lat temu (ok. 10) byłam celem tej sekty. Nachodzili mnie,
      pukali, stukali, namawiali, prowokowali do rozmowy mimo że w
      najmniejszym stopniu nie zachęcalam do rozmowy. Widocznie byłam mało
      asertywna. Moja cierpliwość skonczyła się, kiedy zapukała do moich
      drzwi para młodych ludzi z misją - w momencie kiedy uspiłam chorą
      córkę. Zdecydowanym tonem, dob itnie i stanowczo, ale grzecznie po
      wiedzialam, że nie życze sobie wiecej takich wizyt. Dodalam też żeby
      wykreślono mnie i mój adresz ich ewidencji potencjalnych członków
      sekty. Musiałam mieć cos takiego w głosie i we wzroku, że...
      skonczyło się. I mam spokój. Stanowczości życzę.
      • Gość: Pokosik Re: Świadkowie Jehowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.08, 15:19
        Zapewniam Państwa,bylem stanowczy ale codziennie przychodzą inni, nie rozmawiam
        z nimi nie daje nadziei na jakikolwiek dialog, co rusz są, nasiliło się to
        bardzo w ostatnim czasie.Ręce mi opadają wracam z pracy o 6.00 dziecko na 8.00
        do szkoły zaprowadzić ledwo wrócę ogarnę się, zaczynam spać i już są pod
        drzwiami i tak praktyczni codziennie a jak nie to min. 2 razy w tygodniu.
      • Gość: MIki Re: Świadkowie Jehowy IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.01.09, 11:48
        łoj jakiś ty tepy i niedorozwiniety.
        Szczekasz dużo a jak by przyszło co do czego to i tak byś tak nie
        zrobił bo wiesz ze bys dostał wezwanie do sądu. W Wałbrzychu juz
        były dwa wyroki skazujące za napaść fizyczną z tego powodu. Nie
        miałbys najmniejszych szans na usprawiedliwienie. Ale przecież ty
        głupi jesteś jak but z lewej nogi więc skąd masz wiedziec o tym
        hehehehe
    • Gość: Marko Re: Świadkowie Jehowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.08, 17:57
      Pozbyłem się natrętów z sekty jehowych w taki sam sposób jak "Tupet", mimo próśb
      o wykreślenie z ich "bazy danych" i innych grzecznych i kulturalnych wykrętów
      podziałało dopiero puszczenie kilku ordynarnych bluzgów. Jak sobie poszli to,
      byłem zaskoczony skąd w mojej głowie znalazłem taką ilość i taką kombinację
      wulgaryzmów. W każdym razie pomogło.
      • Gość: onn Re: Świadkowie Jehowy IP: *.chello.pl 25.10.08, 18:30
        Mnie tez nachodzi raz do roku jakis dziwny gosciu. Moze ktos wie co
        za jeden ? Niby wyglada jak facet ale w czarnej sukience z guzikami
        od gory i dolu. Do tego chodzi przewaznei z dwoma mlodymi chlopcami
        i jakąś miotelke w ręku trzyma... Moze ktos wie co za jeden ?
        Zboczeniec jakis ? Transwestyta z mlodymi kochankami ? I czemu
        zawsze na przelomie grudnia i stycznia przychodzi ???? Moze ktos
        wie ?
      • Gość: moze Re: Świadkowie Jehowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.08, 18:35
        Moze i swiatkowie jehowy sa namolni?! ale to religia ktora jest miej
        liczebna niz katolicy.Jednak i oni musza znosic tradycje i swieta
        innych religi takie jak np.Boze Narodzenie gdzie masa ludzi lata juz
        przed swietami cos kupic, lub na sweta nic innego nie ma w tv tylko
        koledy i mikolaj lub drzewko ubrane w bąbki.A tawet co niedzielne
        bicie dzwonow do kosciola co godzine.
        Troche tolerancji
        • Gość: Pokosik Re: Świadkowie Jehowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.08, 19:38
          Tolerancje to ja mam duza nie chodzi o sama religie a o zakłócanie życia.Place
          czynsz mam prawo do prywatności i spokoju. Ja chce się wyspać po nocce a nie
          mogę, bo wciąż przyłażą.Wielokrotnie zamykałem drzwi przed nosem zanim coś
          powiedzieli.Nie pomaga to wciąż przychodzą i przychodzą wisząc na dzwonku wala
          aż nie otworze.Chce jakiś namiar na ten ich kościół, jakiś tam "zborowy" jest
          taki wódz, może im przemówi do głowy.Wulgaryzmów nie chce używać, ale naprawdę
          będę musiał bo mnie to bardzo meczy.
          • Gość: Sceptyk Re: Świadkowie Jehowy IP: *.chello.pl 25.10.08, 19:43
            Na ulicy Wieniawskiego jest ich swiatynia. Jezeli chodzi o
            zalatwienie tego problemu wystarczy rozsadna i rzeczowa rozmowa
            zamiast wulgaryzmow. Zagiąłem ich pare razy z wiedzy historycznej i
            nie ma problemu . Jak mozna rozmawiac z kims kto nigdy nie slyszal
            o starożytnych Sumerach.... Gdy sie podważy autentycznosc Bibli nie
            ma rozmowy ....
        • Gość: ateista Re: Świadkowie Jehowy IP: *.centertel.pl 25.10.08, 19:56
          świadkowie Jehowy to także religia,jak i każda
          inna.jeżeli my polacy szczycimy się taką
          tolerancyjnością to powinniśmy ją sklasyfikować na
          równi z innymi religiami.szeregowi członkowie czy to
          katolicyzmu czy jehowi na ogół są malo
          grozni,najgrozniejsi są ci oficjele ,tam na samej
          górze.To oni wbijają nam do glow różne pierdoły o
          niebie i piekle.To oni pod różnymi zaawalowanymi
          powodami wyludzają od nas kase podpierając się
          biblią.Jezeli sie nie pozbieramy.,to nastepnego dnia
          obudzimy sie w średniowieczu.Ps.nie sympatyzuje z
          żadną formacja religijna
          • Gość: hopex Re: Świadkowie Jehowy IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 25.10.08, 20:07
            Przyszły raz do mnie dwie dziewczyny i dalej nawijać. Wysłuchałem grzecznie i
            widząc w ich ręku 'Strażnicę' (to ich pismo) zasunąłem taki kawałek :
            'Słuchajcie drogie panie, podyskutuję z wami o artykułach w waszej gazecie ale
            pod warunkiem że w zamian podyskutujemy o artykułach w mojej gazetce' to mówiąc
            pokazałem im kolekcję 'świerszczyków'. Podziałało. Mam święty (nomen omen) spokój.
          • Gość: TSC Re: Świadkowie Jehowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.08, 20:38

            Autentyczna rozmowa świadka Jehowy z księdzem:

            - O co chodzi z tym kropieniem wodą święconą mieszkania w czasie
            kolędy - pyta świadek.
            - W ten sposób wypędzamy diabła z mieszkania - odpowiada ksiądz.
            - Rozumiem, tyle tylko, że nie wiele to daje, bo gdy ksiądz wychodzi
            za drzwi, ta bestia zaraz wraca z powrotem - konstatuje świadek.
            - A niby dlaczego Pan tak uważa- dopytuje ksiądz.
            - To oczywiste - odpowiada świadek - Przecież za rok znów
            przychodzicie Go wypędzać.
    • Gość: x Re: Świadkowie Jehowy IP: *.wlb.vectranet.pl 26.10.08, 18:34
      Można być tolerancyjnym wobec RELIGII! Natomiast Świdkowie to
      niestety Sekta. Definicja sekty brzmi: "sekta- jest to grupa ludzi,
      która posiada strukturę typu piramidowego i autorytarne
      kierownictwo. Charakterystyczne dla niej jest nauczanie i
      przewodnictwo pochodzące od osoby lub osób znajdujących się na
      szczycie tej hierarchii. Grupa tego typu zazwyczaj uzurpuje sobie
      prawo do posiadania wiedzy na temat jedynej drogi do Boga, Raju,
      Nirwany, Ostatecznej Rzeczywistości, itd. Możliwość osiągnięcia tak
      pojętego ostatecznego celu ludzkiej egzystencji zacieśnia tylko do
      członków grupy. Stosuje techniki manipulacji poprzez zmiany w ich
      myśleniu, kontrolę umysłu. Celem takiego oddziaływania jest uzyska-
      nie pełnego panowania nad swoimi członkami i zatrzymanie ich na
      stałe wewnątrz grupy” . Powyższa definicja ukazuje kilka cech
      charakterystycznych sekty:
      - struktura piramidowa na czele której stoi najczęściej
      charyzmatyczny przywódca (gu-ru), któremu należy się bezwzględne
      posłuszeństwo,tu patrz: STARSZYZNA
      - tylko grupa posiada wyłączność poznania prawdy o Bogu i
      ostatecznym celu ludzkie-go życia,
      - tylko członkowie grupy mogą osiągnąć zbawienie,
      - stosuje techniki werbowania i manipulacji wobec swoich członków,
      - grupa izoluje się od reszty społeczeństwa

      Jak widać Świadkowie zachowują się j.w. wg podanej definicji.
      Nachodzą, werbują, ich religia jest jedyna, każda inna to zło...
      Ja nie wchodzę im w drogę, chce aby i ONI nie nachodzili mnie.
        • Gość: tomzdo Re: Świadkowie Jehowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.09, 13:51
          To TY bracie jesteś w błędzie. Cechą sekty jest psychomanipulacja,
          przymus odejscia od rodziny, wyłączność na prawdę itd... Poczytaj o
          sektach wiecej. I jeszcze jedno. Gdyby prawo Izraela nadal
          obowiązywało, ŚJ już by nie było. Proroka, którego proroctwo się nie
          spełniło kamienowano jako fałszywego proroka. A tak przez
          naszą "demokrację i prawa człowieka" ta gangrena może bezkarnie się
          rozwijać... Bo państwo polskie nie chroni swych obywateli przed
          patologiami w myśl zasady "RÓTA CO CHCETA"...
      • Gość: ktosuk Re: Świadkowie Jehowy IP: *.chello.pl 27.10.08, 07:07
        cytat "niestety Sekta. Definicja sekty brzmi: "sekta- jest to
        grupa ludzi,
        która posiada strukturę typu piramidowego i autorytarne
        kierownictwo. Charakterystyczne dla niej jest nauczanie i
        przewodnictwo pochodzące od osoby lub osób znajdujących się na
        szczycie tej hierarchii. Grupa tego typu zazwyczaj uzurpuje sobie
        prawo do posiadania wiedzy na temat jedynej drogi do Boga, Raju"

        Wypisz wymaluj Watykan ze swoją strukturą i nieomylnościa papieży
        w kwestii wiary ....
        • Gość: pinia Re: Świadkowie Jehowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.08, 22:39
          z tą różnica, ze kościół katolicki nie twierdzi w przeciwieństwie do ŚJ, ze
          tylko katolicy zostaną zbawieni
          identycznie sie ma kwestia izolacji, każdy moze wejsc do kościoła, na msze,
          chrzest, ślub, a ŚJ się izoluja od społeczeństwa, nie bedac wtajemniczonym i
          zaprzysiężonym nie weźmiesz udziału w ich spotkaniach
        • Gość: tomzdo Re: Świadkowie Jehowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.09, 13:43
          Niestety zapominasz o jednej istotnej różnicy : nauka czy doktryna
          nie pochodzi od "guru"- czyli od Papieża ale wynika z tradycji
          historii objawienia zapisanej przez ludzi na przestrzeni wieków, bez
          prawa zmiany jednej literki w Biblii. A poza tym spróbuj odejść od
          sekty: zniszczą cię - Kościół szanuje wolność jednostki i wynikające
          z niej prawo wyboru, bo Chrześcijaństwo jest religią Miłości.
      • Gość: xx Re: Świadkowie Jehowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.08, 19:54
        w takim razie sekta sa kazde religie swiata . niewazne czy to katolicyzm czy
        muzlumanizm czy co kolwiek innego . a po za tym SJ sa pozadnymi ludz sa
        przedewszystkim uczciwi i powinno sie pod tym wzgledem nasladowac nie jeden
        dobry katoli ktory rzuca na tace kradnie jak tylko wyjdzie z kosciola mialem
        taki przypadek .
      • Gość: guest Re: Świadkowie Jehowy IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 03.11.08, 11:00
        Hehe, podoba mi się fragment definicji:
        - struktura piramidowa na czele której stoi najczęściej
        charyzmatyczny przywódca (gu-ru), któremu należy się bezwzględne
        posłuszeństwo,tu patrz: STARSZYZNA

        starszyzna, jak się domyślam, to pewna (bliżej nie sprecyzowana) ilość osób,
        więc nie pasuje do charyzmatycznego (jednego) przywódcy. Ale znam organizację,
        która ma charyzmatycznego przywódce (papież) i spełnia pozostałe kryteria sekty
          • Gość: last Re: Świadkowie Jehowy IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.10.08, 23:11
            na wstepie zaznaczę, że nie popieram łażenia po domach, nagabywania
            na ulicy - poniewaz, kiedy będę chciał należeć do zielonoświątkowców
            czy będę chciał być wyznawcą buddy czy też świadków jehowy to się
            tam normlnie zapiszę bez problemu. Nikt nie musi mnie do tego na
            ulicy nakłaniać.
            Chciałbym tylko coś napisać odnosnie świadków jehowy. Powiem tylko,
            że jestem katolkiem.
            Z jednej strony to ja ich podziwiam. Pokażcie mi gdzie w więzieniu
            siedzi świadek jehowy, np za kradzież, morderstwo, gwałt czy
            pobicie? 80% kryminalistów w Polskich więźieniach to katolicy,
            ludzie których odwiedza ksiądz, wysłucha i da rozgrzeszenie. Nie
            wiem jaki procent ludzi w Polsce to katolicy. Czy w więzieniu siedzi
            jakiś jehowy za gwałt? morderstwo? Wszyscy żyją niby wg 10
            przykazań, przyznają się do tego, że są katolikami. Zobaczmy jednak
            jak się zachwoują na codzień, jak pokazują swoją kulturę na ulicy,
            za kierownicą .... Katolik wpie... żonie i pójdzie później do
            kościoła hmmmm a jehowy? czyż to wszystko nie jest zastanawiające?
            podsumowując jednak, nie popieram chodzenia po ulicy ani po domach.
            Na Twoje pytanie jak ich skutecznie pogonić nie znam jednak
            odpowiedzi. Ponad połowa napisała zrzucić ze schodów, poszczuć
            psami, zwyzywać :) jak znam życie napisali to katolicy, bo raczej
            samych ateistów na tym forum nie ma :)
            pozdrawiam serdecznie
            • Gość: Pokosik Re: Świadkowie Jehowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.08, 23:44
              Ksiądz to Ksiądz chodzi jeden raz w roku po kolędzie, ale najpierw puszcza
              ministrantów, czy Jaśnie Pan, Pani sobie życzy. Nie życzy to nie wisi na dzwonku
              codziennie jak ktoś śpi,odpoczywa czy nawet kocha się z żoną.Bo on nie pracuje,
              to znaczy ze ja też nie.Bo on podbija kartę na zakładzie o 6.00 rano to i ja
              muszę.Do nich to nie dociera ze ludzie pracują na inne zmiany ? Że wtedy kiedy
              on ma wolne i może łazić po domach to ja wtedy śpię bądź odpoczywam.
              Świadkowie Jehowy nie kontrolują tego, kto u kogo był, albo kto do kogo się wybiera.
              Mnie co rusz odwiedza inna para.I każdemu z osobna tłumacze nie chce was, ale
              psu na budę takie gadanie bo za dwa dni przychodzą inni.
                • Gość: ari Re: Świadkowie Jehowy IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 28.10.08, 03:33
                  Ja mam tylko nadzieje,ze wszyscy nie jesteście wierzącymi,takie
                  teksty,takie wyzwiska?Ja nie należę do ŚJ,ale bez przesady,oni
                  postępują zgodnie z Biblią jako chyba jedyne wyznanie w tym kraju,bo
                  to jest jedyny kościół gdzie nie chodzi o kase a zaangażowanie tych
                  ludzi jest bardzo duże.Po drugie nie jest to sekta tylko legalne
                  wyznanie.do mnie te pukają,i co z tego,aż tak mi to nie
                  przeszkadza,poprostu mówię -nie dziękuję i to wszystko.Popatrzcie
                  jak wy się zachowujecie,czy to jest postępowanie godne osoby
                  wierzącej?wyzwiska,kije itd.Czy jakis Świadej Jevhowy wam
                  ubliżył,czy powiedział coś przykrego na wasz temat?To właśnie wy
                  jesteście prymitywnymi jednostkami a nie oni,i do tego nazywacie się
                  katolikami,co tydzień łazicie do kościoła i przekazujecie sobie znak
                  pokoju a po wyjściu najchetniej byście się pozabijali.Ja nie nalężę
                  do żadnego wyznania i jestem absolutnie nie stronniczy,piszę
                  obiektywnie.
                  • Gość: Anna Re: Świadkowie Jehowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.08, 20:47
                    Popieram Twoją wypowiedz, mnie też odwiedzają ale grzecznie mówię -
                    dziekuję - z uśmiechem na ustach i jeszcze nigdy nie spotkałam się z
                    agresją , nagabywaniem czy innym nagannym zachowaniem. Każdy ma
                    drzwi i dzwonek - nie jest napisane - ze nie wolno dzwonic czy
                    zapukać. A może mają rację, może bedzie dzień - kiedy będe miała
                    ochotę z kimś pogadać???? Zacznijmy być normalnymi w stosunku do
                    innych. Mówi się ,,Gość w dom - Bóg w dom,, Zaprośmy ich do domu
                    albo - podziękujmy. I tyle i aż tyle....
                    • Gość: www Re: Świadkowie Jehowy IP: 62.87.160.* 09.01.09, 13:58
                      zgadzam się. Wystarczy powiedzieć nie i grzecznie porpsić,żeby
                      więcej nie przychodzili. Zrobiłem tak i mam spokój. Nikogo nie
                      trzeba było spuszczać ze schodów ani szczuć psami. Trzeba za to
                      trochę oleju w głowie i kultury tak do ŚJ jak do wszystkich. Może
                      wtedy to miasto, choć tak brzydkie byłoby znośniejsze do mieszkania?
                      Bo tutaj nawet jak kogoś potrącisz niechcąco na ulicy, możesz za to
                      oberwać, podczas, gdy w normalnych miastach sprawę roziwązałoby
                      zwykłe przepraszam....
              • Gość: pytacz Re: Świadkowie Jehowy IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.10.08, 11:29
                A ja mam pytanie do Jehowych. Wiadomym jest, że zbawienia dostąpi
                zaledwie 144 tysiące ludzi, przynajmniej tak głosicie. I to ludzi
                tylko z waszego kręgu. Pytanie brzmi: jaki macie cel w werbowaniu w
                swoje szeregi nowych potencjalnych zbawionych, którzy tym samym wam
                mogą zamknąc do tego drogę? Jeśli zbawienia ma doczekać 144 tys., a
                was już jest dużo więcej (tak sądzę), to czy nie powinniście się
                nawzajem ... nie wiem, jak to nazwać ... tępić? Wykluczać??
                • Gość: Krzysztof Re: Świadkowie Jehowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.08, 20:57
                  Do ,,pytacza,,
                  Masz mylne informacje, jeżeli chcesz znać odpowiedz, po prostu zadaj
                  to pytanie a na pewno uzyskasz odpowiedz. Nie jest tak jak piszesz,
                  tutaj nikt Ci nie odpowie. Idz na ich spotkanie i zapytaj. Tam
                  wstep jest wolny, sam nieraz zachodzę . Jest miło a można się wiele
                  dowiedzieć. I zapewniam, nikt Cię na siłę nie będzie do niczego
                  zachęcał. Nie jest tak jak piszą na forum. To niewiedza powoduje
                  takie wypowiedzi. To agresja ,,XXXX,, doprowadziła do tego że Ci
                  ludzie są często tak postrzegani . Zapoznaj się z nieznanym. Twoja
                  wola i chęci....
        • Gość: ANIOł Re: Świadkowie Jehowy IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.10.08, 20:16
          Tak naprawde Państwo Katolicy, wy się nawzajem nie nawidzicie.
          Zazdrość,pycha.nie nawiść że komuś się lepiej powodzi.
          Głupota i uprzedzenia.
          Sam znam Świadka Jehowy, jest to najwajniejszy gośc jakiego w tym
          skur,,,Świecie poznałem....
          Oczywiście jestem Katolikiem i nigdy wiary nie zmienie, tak zostałem
          wychowany, ale na litaść Boską więcej tolerancji.
          A niech chodzą po domach, może jakaś ładniutka świadkowa, podaruje
          mi tylko na jeden raz swoje żródełko. ZA Strażnice.
          Kochajmy się.
          • Gość: Pokosik Re: Świadkowie Jehowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.08, 01:51
            Panie ANIOŁ daj pan znać temu znajomemu żeby do mnie nie łazili co ? A zonę mam
            równie atrakcyjna wiec nie potrzebuje Jehówki ze Strażnicą żeby to się jeszcze
            palić chciało....I z tym Kochaniem to rozumie, ze jest Polityka Miłości, ale
            zrozum Pan mnie, ja NIE CHE Nie Nie Nie!!!!Rozumiesz Pan to czy nie ?. Mam
            gdzieś jacy są Katolicy a jacy Świadkowie Jehowy ja chce się wyspać po zmianie.I
            nie życzę sobie w ramach miłości żeby mi ktoś walił do drzwi.
    • pozor_vlak Re: Świadkowie Jehowy 31.10.08, 12:47
      najpierw ostrożnie uchylamy drzwi i przez powstały lufcik lustrujemy przybyłych. po sekundzie otwieramy szerzej wystawiamy glowę i omiotamy wzrokiem "martwe pola". W kolejnym kroku głośno wypuszczamy powietrze, skinieniem głowy zapraszamy gości do środka dodając konfidencjonalnym szeptem "Właźcie. jesteście za wcześnie. " a w głąb mieszkania głośno wołamy "OK! To nie psy!" Następnie już w przedpokoju stanowczym głosem żądamy "Dawajcie kase!" Goście zapewnę będą usilowali cokolwiek wytłumaczyć, nie dajemy im dojśc do słowa i wpadamy w szał "Nie macie kasy! K...wa! Jaro! (to znowu w głąb mieszkania) dawaj klamke!!!!"... i tak dalej w tym stylu. Myślę, że poczciwcy w ekspresowym tempie oddalą się od naszego mieszkania aby więcej już nie wrócić
      • Gość: Ari Re: Świadkowie Jehowy IP: *.eranet.pl 01.11.08, 01:18
        Ale wy jesteście nietolerancyjni,założe się,że wszystko katolicy
        podający się za wielce wierzących.Poczytajcie sobie trochę Biblii i
        chociaż w 20% postępujcie tak jak tam jest napisane,i to już bedzie
        wielki sukces.Ja tez mogę np.powiedzieć,ze przeszkadzają mi
        ministranci którzy mi dzwonią i się pytają czy przyjmę ksiedza
        wywiadowce po kolędzie.A czy to nie jest łażenie po domach?Na
        szczescie nie jestem az takim maniakiem i mi to nie przeszkadza,tak
        samo jak pukanie Ś.J.
    • Gość: interested Re: Świadkowie Jehowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.08, 11:51
      Chadza po domach dlatego, iż wykonują polecenie Jezusa aby Głosić dobrą nowinę. Gdybyście tak poświęcili im 1 min przy drzwiach i dali powiedzieć co mają do powiedzenia, i tak samo grzecznie powiedzieć iż nie życzy sobie żeby ich odwiedzać dadzą wam spokój. Ale chodzą tez po to aby powiedzieć kim są i w co wierzą. Wiele z was pisze tutaj pytania a nie wpuszcza ich do siebie. poza tym rozpowszechniają czasopisma, które, oprócz informacji o ich wierzeniach zawierają ciekawe artykuł i odpowiedzi na liczne pytania.
      Ostatnio przynieśli mi czasopismo gdzie jest odpowiedź na postawione tutaj twierdzenie, iż uważają że tylko oni zostaną zbawieni:

      img83.imageshack.us/my.php?image=lastscanaw2.jpg
      W tym samym czasopiśmie jest ciekawy artykuł o piekle

      Niedawno było też powiedziane dlaczego odwiedzają ludzi mimo tego iż sobie tego nie życzą albo dlaczego Adam zgrzeszył chociaż był doskonały. Jak ktoś nie ma czasu na czytanie to polecam www.jw.org jak siedzę przy komputerze to sobie słucham. Mimo iż nie jestem Świadkiem Jehowy to bardzo wiele ciekawych rzeczy znajduje w ich literaturze.
    • Gość: sandra Re: Świadkowie Jehowy IP: *.wlb.vectranet.pl 04.11.08, 15:00
      Ja popieram wszystkie tutejsze wypowiedzi. Do przeciwników powiem
      tyle, że nie jest to żadna SEKTA i drażni mnie to nazewnictwo, choć
      nie jestem świadkiem jehowy... ale przyznam, że jeśli ktoś odmawia
      raz, drugi to powinni uszanować to, że ludzie mają swoje przekonania
      i odwalić się nie psując im dnia. Nienawidzę takich natrętów,
      niezależnie od tego, czy sprzedają dywany, zbierają pieniądze, czy
      głoszą (jak to oni twierdzą) "prawdę". Bo każdy może sobie
      gadać "moja racja jest najmojsza"...a tak na prawdę wszyscy g**
      wiemy o istnieniu boga i jego upodobaniach.
      • pozor_vlak Re: Świadkowie Jehowy 04.11.08, 15:11
        Gość portalu: sandra napisał(a):

        "...a tak na prawdę wszyscy g**
        > wiemy o istnieniu boga i jego upodobaniach.

        no właśnie :)
        a to musi być strasznie luźny koleś, bo inaczej nie stworzyłby dziobaka.
          • pozor_vlak Re: Świadkowie Jehowy 10.11.08, 13:18
            Gość portalu: last napisał(a):

            > męczy mnie następujące pytanie.....
            > dzisiaj jechałem autem i zobaczyłem klepsydrę jakiegoś tam człowieka i przyszło
            > mi do głowy następujące pytanie:
            > gdzie są chowani świadkowie jehowy? no bo chyba nie na katolickim cmentarzu?
            > zna ktoś może odpowiedź?
            > pozdrawiam

            "Katolickie" sa cmentarze parafialne, jak np. cmentarz na Szczawienku i tam,
            przynajmniej teoretycznie , świadkowie jehowy mają szlaban, tak samo zresztą jak
            inni niekatolicy. Pozostałe cmentarze są komunalne i masz prawo tam zrzucic
            swoje gnaty nawet gdybyś był wyznawcą Latającego Potwora Spaghetti

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka