Dodaj do ulubionych

problem sąsiedzki

IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.12.08, 19:19
Prosze pomozcie mi co zrobic ze sprawą dotyczącą skaczącego dzieckiem sąsiadów
- ja mieszkam pod nimi , juz reagowałam i nic to nie daje - nadal skacze a mi
sufit sie trzesie.Pomozcie
Obserwuj wątek
    • Gość: www Re: problem sąsiedzki IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.12.08, 19:24
      odjebac mu łeb....
      • Gość: ... Re: problem sąsiedzki IP: *.wlb.vectranet.pl 16.12.08, 19:27
        A może by tak Tobie odjebać łeb gamoniu?
        Dziecko ma prawo skakać sobie ile wlezie, o ile nie robi tego w czasie ciszy
        nocnej.
        • Gość: lolek Re: problem sąsiedzki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.08, 19:35
          Jaka cisza nocna?
          Nie ma już czegoś takiego
          • Gość: pozdro Re: problem sąsiedzki IP: 78.8.136.* 16.12.08, 20:30
            Zgłoś na policję trzy interwencje i zakładają im sprawę z urzędu
            dziecko jest dzieckiem ale sąsiad jest też człowiekiem i ma prawo
            odpocząć we własnym domu ja miałem też taki problem po pierwszej
            interwencji się uspokoiło
    • Gość: xzy Re: problem sąsiedzki IP: *.opera-mini.net 16.12.08, 20:36
      Sprawdź "zakłócanie miru domowego" i na tej pdst tak jak ją zawiadom straż miejską.pomogą
      • Gość: wesołek Re: problem sąsiedzki IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.12.08, 21:20
        Gość portalu: xzy napisał(a):

        > zawiadom straż miejską

        Ta natomiast postawi w przedpokoju fotoradar i bachor już nie będzie
        biagał po domu ;)
    • Gość: Pusia Re: problem sąsiedzki IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.12.08, 20:45
      To mam zawiadomic Policje czy straz miejska ? straz miejska jest od " tego " ?
      • Gość: xzy Re: problem sąsiedzki IP: *.opera-mini.net 16.12.08, 20:52
        Napisałem Ci co masz sprawdzić w necie to będziesz wiedzieć czy załatwi to straż czy aż policja mi pomogła straż:-)
        • Gość: tojajola Re: problem sąsiedzki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.08, 21:03
          A ja bym spróbowała jeszcze raz pogadać z sąsiadami i ewentualnie
          ich troche nastaraszyć Strażą mIejską. Sa 2 aspekty tej sprawy :
          dziecko to dziecko zwłaszca małe i tudno wymagac aby siedziało cały
          dzień na kanpie ,z drugiej strony każdy ma prawo do odpoczynku w
          swoim domu .
          Pocieszę cie ,ja mam budowę koło domu i mam hałas non stop .
          • Gość: Pusia Re: problem sąsiedzki IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.12.08, 21:09
            Jolu ale to jest nie do zniesienia , co innego hałas od budowy ktora jest dalej
            , a co innego dziecko skaczace nad głowa i slysze tylko łup łup łup. a
            tymbardziej ze sciany, sufit w tym bloku sa bardzo cienkie a wiec halas slychac
            dwa razy mocniej :( w kazdym badz razie zadzwonilam do strazy miejskiej i
            powiedziano mi ze jak najbardziej jest to naruszenie prywatnosci i mojego
            spokoju , ktory mi sie nalezy we wlasnym domu i jezeli jeszcze beda takie
            WYKROCZENIA to mam zglosic na straz miejska a ich odwiedzi dzielnicowy.
            • Gość: xzy Re: problem sąsiedzki IP: *.opera-mini.net 16.12.08, 21:18
              Pusia a nie mówiłem,straż nie jest tylko zła czasem też pomoże
              • Gość: Pusia Re: problem sąsiedzki IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.12.08, 21:21
                :) poprzez Twa interwencje takze sasiadow odwiedzil dzielnicowy ? bo tu chodzi o
                sasiadow - oni sa przeciez ludzmi dorosłymi. Poczekam kilka dni , jesli dalej
                tak bedzie zglaszam do strazy miejskiej. Zglaszales telefonicznie czy osobiscie
                ? pozdrawiam
                • Gość: xzy Re: problem sąsiedzki IP: *.opera-mini.net 16.12.08, 21:33
                  U mnie był patrol po zgłoszeniu tel. nie musieli chodzić po sąsiadach bo sami usłyszeli co mi przeszkadza.pan dostał pouczenie,nie odzywa się do mnie ale mam spokój (żadnego zbijania mebli? non stop).W przypadku powtórek tel i to już recydywa i sąd.
                  Też pozdrawiam dobrze że zadzwoniłaś do straży
                  • Gość: pusia do xyz IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.12.08, 22:12
                    a wiec ja zadzwoniłam do strazy miejskiej ale tylko opisałam ten problem i
                    zapytałam sie czy tym sie zajmuja. oni powiedzieli ze tak, gdyz jest to
                    wykroczenie a za dziecko odpowiadaja rodzice. Nic jeszcze nie zglaszalam. Nie
                    podalam swych danych. mozesz xyz podac mi mail , wysle ci pismo ktore napisałam
                    i chce doreczyc strazy miejskiej osobiscie. nie bede bawic sie w telefony. Mam
                    dosc :(
                    • Gość: xzy Re: do xyz IP: *.opera-mini.net 16.12.08, 22:31
                      Do Pusi:barakud0@op.pl
                      • Gość: Pusia Re: do xyz IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.12.08, 22:34
                        wysle Tobie pozniej bo teraz wirtualna Polska jest niedostepna a tam posiadam
                        poczte :) pozdrawiam
                        • Gość: Pusia Re: do xyz IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.12.08, 22:52
                          poszło :) odbierz :)
          • Gość: xzy Re: problem sąsiedzki IP: *.opera-mini.net 16.12.08, 21:53
            Jolu a hałas z budowy to stan wyższej konieczności tak jak odśnieżarka na chodniku czy kosiarka albo karetka na to nic nie można zrobić a na dzieciaka i owszem.(zamień skaczące dziecko na szczekającego psa i tu i tu jest opiekun i jest hałas!) wszystkiemu można zaradzić tylko chcieć
            • Gość: Tomek Re: problem sąsiedzki IP: *.wlb.vectranet.pl 16.12.08, 22:01
              "Wolnosc Tomku w swoim domku",ale macie problemy,a w nocy tez skacze
              czy spi,a moze dziecko ma ADHD.Proponuje podlozyc belki pd sufit bo
              moze sie zapasc hehe
              • Gość: a ja mam problem o Re: problem sąsiedzki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.08, 22:46
                mój problem jest odwrotny:))mam małe dziecko,które jeszcze w dzień
                sypia , a na dole mieszkają sąsiedzi z psem(...),który jak sie
                domyślacie szczeka od rana do wieczora,ale skubany zawsze szczeka
                najwięcej jak dziecko kłade w południe 12--14.00 w tych godzinach
                najcześciej (...)i co mam zeobić na policje zadzwonić???
                he,he,he...bzdura jakas pies to pies i szczekać musi tak samo moje
                dziecko jak nie śpi to łazi po mieszkaniu i nawet skacze,fakt jest
                faktem nie mieszkamy sami i do tego sie trzeba poprostu
                przyzwyczaić.A dzwonioąc na straz czy też policje bankowo pogarszasz
                swoje stosunki z sąsiadami,takze zawsze najlepiej sie dogadać:))
                • Gość: xzy Re: problem sąsiedzki IP: *.opera-mini.net 16.12.08, 23:31
                  Jak wyżej i to to można uciszyć psu kaganiec dziecku paputki lub kojec z grubym dnem trzeba chcieć nie tylko wymagać
                • Gość: lokator Re: problem sąsiedzki IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.12.08, 09:09
                  Pies cię zrozumie,sąsiad nie.
    • Gość: skacząca Re: problem sąsiedzki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.08, 08:11
      Rzadko wypowiadam sie na tym forum, ale ta sprawa mnie poruszyła więc coś
      napiszę. Otóż jestem już osobą dorosłą, ale do dziś mam traumę przez takiego
      sąsiada, któremu przeszkadzały skaczące dzieci nad głową.Wzywał wtedy jeszcze
      milicję praktycznie co tydzień aż skończyło się to w sądzie.Ciągle tylko
      słyszałam od rodziców: nie skacz, nie biegaj, bo sąsiad z dołu przyjdzie.Teraz
      sama mam małe dzieci, które też biegają i skaczą, ale rzadko zwracam im uwagę no
      chyba, że już naprawdę przesadzają.Dodam jeszcze, że tez mieszkam nad sąsiadką,
      która pomimo,iż nie ma własnych dzieci, jest osobą wyrozumiałą.
      Nie wiem, czy warto robić aferę, wzywać straż miejską, przecież to dziecko
      niedługo wyrośnie ze skakania po mieszkaniu, a pani stanie się sąsiadem-wrogiem
      na całe życie...
      Pozdrawiam i dużo cierpliwości życzę.
      • Gość: asdfg Re: problem sąsiedzki IP: 62.87.160.* 17.12.08, 08:51
        Tak, ja niestety tez mam "wrażliwego" sąsiada, który dopiero co sie
        wprowadził (wynajmuje). Mam dwuletnie dziecko, które wiadomo
        wieczorem czasem płacze. Ledwo zacznie, a ten pan wali mi po
        ścianach czym popadnie. Oczywiście nie dzieje się to o 22 czy 22
        tylko o 19-20. I jakos ten sam sąsiad nie zuważą, że nam
        przeszkadza,że słuch muzyki na cały regulator...
    • Gość: pola Re: problem sąsiedzki IP: 87.118.104.* 17.12.08, 08:29
      mój sąsiad o drugiej w nocy urządza dyskotekę na cały regulator, często jest
      nawalony, albo naćpany, panienki stukają podkutymi obcasikami, towarzystwo spod
      ciemnej gwiazdy się tam zbiera. I co takiemu zrobić?
      • Gość: Ari Re: problem sąsiedzki IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 17.12.08, 11:18
        Czytam niektóre wypowiedzi i się zastanawiam jak mozna pozwalac na
        takie naruszenie prawa.Tie jest istotna rzecza czy to się dzieje w
        dzień czy w nocy,np.Pies nie może ujadać w mieszkaniu gdyż w ten
        sposób zostaje naruszony spokój innych mieszkanców,albo np.facet czy
        dziecko nie moze skaac i robić sobie co chce bo w tym czasie ktos
        może spać po nocnej zmianie.Prawo mówi,że nikt nie może czynić tego
        co by było bardzo uciążliwe dla innych lokatorów.Jedna osoba p[yta
        co zrobic jak facet urządza dyskiteki w srodku nocy,powiem któtko,w
        moim bloku by tylko raz urządził taką dyskotekę.Ten temat już
        przerabiałem.Skoro każdy boi się zareagować to nie ma co się
        dziwić,ze ludzie robią sobie co chcą.Nikt nie ma prawa mzakłocać
        spokoju drugiego człowieka,czy to w dzień czy w nocy.To problem
        właściciela psa jak on sprawi żeby nie szczekał gdy dziecko usypia w
        sąsiednim mieszkaniu.Skoro nie umie nad tym zapanować to należy
        postawić wnioski,że nie może mieć psa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka