ledwozipie
26.11.03, 09:39
Znalazłem takie cos na furum Legnica.
Poznają się przez internet, synchronizują zegarki, po czym umawiają się na
kilka minut na mieście, by w tłoku zrobić coś głupiego. Świat ogarnęła moda
na flash mob. Pierwszy flash mob ("błyskawiczny tłum") odbył się w Nowym
Jorku. Teraz szaleństwo opanowuje Europę i znienacka pojawia się w każdym
większym mieście. Na czym polega zabawa? Kilkadziesiąt, a nieraz kilkaset
nieznanych sobie wcześniej osób umawia się przez Internet, by stworzyć na
ulicy lub w sklepie...sztuczny tłum. Wszyscy przybywają na mieście w ściśle
określonym czasie, po czym wykonują coś dziwnego, np. wymachują rękami lub
skaczą, wprawiając w konsternację ludzi obserwujących widowisko. Po chwili
się rozchodzą. W Nowym Jorku przed wypchanym dinozaurem, stosującym w
ekskluzywnym sklepie, nagle pojawiło się 300 osób, które zaczęły wydawać
okrzyki przerażenia. Po minucie wszyscy się rozeszli, a ochrona nawet nie
zdążyła zareagować. W Londynie w sklepie meblowym wszyscy wyjęli telefony
komórkowe i zaczęli głośno zachwalać przez nie wystawiony w sklepie towar. Po
co robi się flash mob? Właściwie po nic. Socjologowie twierdzą, że potrzeba
wynika prawdopodobnie z tęsknoty za nawiązywaniem spontanicznych więzi. Ale
uczestnicy flash mobs mówią, że nie mają żadnego celu poza dobrą zabawą.
Pierwszy polski flash mob. odbył się 17 października o 17.00 pod warszawską
Rotundą. Może by tak po zebraniu większej liczby ludzi, urządzić coś
podobnego w Wałbrzychu?
Co wy na to???
Pozdr