Dodaj do ulubionych

a jechowcy są wśród nas...

24.05.09, 14:03
zawsze , gdy przychodzi czas komunii,żal mnie ogarnia,że rodzice tej sekty tak
krzywdzą swoje dzieci...-to powinno być karalne!
Obserwuj wątek
    • Gość: ciekawy Re: a jechowcy są wśród nas... IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.05.09, 14:08
      Koleś Ćwoku ma rację
    • Gość: aaa Re: a jechowcy są wśród nas... IP: *.17.148.lan.e-wab.pl 24.05.09, 15:27
      katolicy to najwieksza sekta na swiecie i jest ok !!
    • Gość: gringo Re: a jechowcy są wśród nas... IP: *.41.4.72.sub.mbb.three.co.uk 24.05.09, 17:05
      Nie wiemy o którą sektę Ci chodzi. Czy o Świadków, czy o KRK.
      Bo rodzice w obu tych sektach krzywdzą swoje dzieci, dokonując za
      nie wyboru przekonań religijnych.
      Każda sekta, w tym również KRK, indoktrynuje swoich przyszłych
      członków już od lat najmłodszych, nie dając im szansy na podjęcie
      niezależnego i suwerennego wyboru wiary na całe życie, choć może
      ktoś ani tej, ani żadnej innej przynależności religijnej nie
      potrzebuje.
      I tu się z Tobą w całej rozciągłości zgadzam - to powinno być
      karalne.
      • Gość: mentira Re: a jechowcy są wśród nas... IP: 79.162.148.* 24.05.09, 17:14
        a czy wy "niejechowcy", "poprawnie wierzący" pytacie się dzieci czy
        chcą wierzyć w Boga, czy chcą chodzić do koscioła, czy chcą
        przystąpić do komunii świętej (oczywiście tłumacząc im ze komunia
        święta to nie okazja do dostania quada) itp. Czy po prostu im to
        narzucacie? Jak możecie oceniać inne religie? Po co? Czujecie się
        wtedy bardziej "święci"? Póki wiara nie krzywdzi niech sobie ludzie
        wierzą w go chcą i jak chcą.
        Żyjcie i dajcie żyć innym...
        P.S. dla wysztkich szukających spisku od razu napiszę że jestem
        ateistką
        • kolecwoku Re: a jechowcy są wśród nas... 24.05.09, 17:24
          to wszystko prawda,ja też jestem ateistą , ale jutro dzieci pójdą do szkoły,i
          jak to dzieci,będą rozmawiać o prezentach,o dawno nie widzianej rodzinie,a
          dzieci świadków,niewiele rozumiejących sytuację,stają pod ścianą i nic nie
          mówiąc-cierpią...może nie?
          • Gość: mentira Re: a jechowcy są wśród nas... IP: 79.162.148.* 24.05.09, 17:51
            i uważasz że winna jest religia? przecież z pierwszego przyjęcia
            komunii świetej przez dziecko rodzice robią nic innego jak wyścigi
            na lepszy prezent (czyt. droższy). Więc jeśli dzieci swiadków jehowy
            czuję się z tego powodu gorsze, to nie należy doszukiwać się winny w
            wyznaniu ale w ludziach którzy ze świętego sakramentu zrobili po
            prostu szopkę.
            • kolecwoku Re: a jechowcy są wśród nas... 24.05.09, 18:01
              oczywiście że winni są dorośli,ale mijamy temat dzieci stojących pod ścianą z
              opuszczoną głową...
              • Gość: mentira Re: a jechowcy są wśród nas... IP: 79.162.148.* 24.05.09, 18:11
                no właśnie nie "mijamy. Piszesz, że powinno się karać (???) swiadków
                jehowy za to że nie "puszczają" swoich dzieci do pierwszej komunii,
                a ja uważam, że jak już karać to rodziców dzieci które były u
                pierwszej komunii, za to że nie wytłumaczyli swoim dzieciom na czym
                tak naprawdę polega przyjęcie sakramentu. Być może wtedy dziecko
                idąc do szkoły, wiedząc że jego kolega nie był u komunii,
                zastanowiłoby się dwa razy zanim zaczęłoby wykrzykiwać swoją listę
                prezentów.
    • qwe33 W kwestii formalnej... 24.05.09, 18:13
      Może z tymi problemami idźcie na to forum?
    • Gość: Mirek Re: a jechowcy są wśród nas... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.09, 18:15
      Znam kilka dzieci ,,jechowców,, i zapewniam ze wcale nie czują sie
      pokrzywdzone. Znam też dzieci katolików . Jestem ateistą i zapweniam
      ze żal mi tych dzieci które tylko czekaja na komunię ale dlatego ze
      mają okazję dostać często wypasione prezenty i tylko tym tak na
      prawdę żyją i tylko tym jest dla nich komunia a dla dziewczynek
      okazja zeby pochodzić w długich kieckach. taka jest prawda
    • Gość: Naprawca Re: a jechowcy są wśród nas... IP: *.bb.online.no 24.05.09, 18:22
      Hej, ćwoku Świadkowie Jechowy przynajmniej mają pojęcie o tym o czym mówią, są
      mili, oczytani i uczciwi. Szanuję ich, chociaż niektóre głoszone przez nich tezy
      wydają mi się niedorzeczne.
      Co do sekty katoli, to są ludzie którzy nie szanują nikogo i niczego, za
      nielicznymi wyjątkami jak ich wadowicki Złoty Cielec. Katole nie mają pojęcia o
      podstawach własnej wiary i skąd się wzięły dogmaty, a nawet co to są dogmaty nie
      wiedzą. Zero pojęcia o historii własnego kościoła, więc milcz ćwoku i nie pluj
      na innych
      • Gość: furman Re: a jechowcy są wśród nas... IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.05.09, 18:31
        Dogmat to pewnik bez dowodu.
        Nie jestem katolem, a wiem.
        • Gość: wesołek Re: a jechowcy są wśród nas... IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.05.09, 18:56
          A slyszeliscie Państwo, że koło Krolestwa Jehowych wybudował swój
          warsztat samochodowy jakiś podobno partacz? Naprawca o tym pisał.
          • Gość: Ari Re: a jechowcy są wśród nas... IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 24.05.09, 19:11
            Stali bywalcy forum znaja moje przekonania.Jestem neutralny jeżeli
            chodzi o wyznania,akceptuję wszystkie.Nie rozumiem na czym polega
            krzywdzenie dzieci przez Śwadków J.Tak sam jak koleżanka znam parę
            dzieci z tego wyznania,ogólnie rzecz biorąc sa to dzieci bardzo
            mądre,grzeczne.Chrzest w tym wyznaniu jest w wieku dojrzałym,a wiec
            daje się im prawo wyboru,nie jest tak,że ktos jest dyskryminowany
            tego powodu,że sie nie ochrzcił,o Kościele Katoloickim tego nie
            mozna powiedziec.Jeżeli mam byc szczery to bardziej skrzywdzone są
            dzieci katolickie tym,że dokładnie nie rozumieją co to za
            sakrament,skrzywdzone są również te odrzucone i niedopuszczone do
            Komunii,tym tematem sie zajmowałem i mozna go znaleźć niżej.
            • Gość: Kuracjuszka Re: a jechowcy są wśród nas... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.09, 22:44
              Nie widzę nic poza prowokacją w rozpoczętym takim tytułem wątku. Parę osób
              podeszło do tematu analitycznie. Kilka emocjonalnie.
              O dziwo: jeden z lepiej rozwijających się tematów. Tak, choć zapowiadało się na
              popis typowego chamstwa.
              W Polsce KRK to zazwyczaj kunktatorzy. Przecież sprowadzanie Sakramentu do
              prezentów to, szczerze mówiąc, świętokradztwo.
              W pojęciu KRK. Z punktu widzenia Protestanta tym bardziej.
              Z punktu widzenia Świadka (określenie na j użyte przez autora tematu - wg mnie
              żenujące)- bez znaczenia. Świadkowie takiego sakramentu nie znają, jest im
              obojętny. Podobnie w innych niechrześcijańskich religiach.
              A dzieci? Jeśli rozumieją - to bez problemu. Jeśli nie - to wina rodziny (nie
              tylko rodziców).
              PS
              Kiedyś prezenty rozdawało Dzieciątko Lenin. A źródło części do amerykańskich
              komputerów to ... Tow. Mao. BTW Zapraszam do Uzdrowiska Sobięcin.
        • Gość: TSC Re: a jechowcy są wśród nas... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.09, 00:54
          Gość portalu: furman napisał(a):

          > Dogmat to pewnik bez dowodu.
          > Nie jestem katolem, a wiem.
          -----------------------
          Jak na furmana przystało g.ówno wiesz.
          "Dogmat" to wydumane pojecie filozoficzne nie podlegające dyskusji,
          które najkrócej można zobrazować dialogiem:
          - DLACZEGO ?
          - NO, BO TAK !
          „Pewnik bez dowodu” to aksjomat (log.)
          Przykład :
          Wiesz, że dzwonią ale nie wiesz gdzie.
          • Gość: furman Re: a jechowcy są wśród nas... IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.05.09, 08:14
            Gość portalu: TSC napisał(a):

            > Gość portalu: furman napisał(a):
            >
            > > Dogmat to pewnik bez dowodu.
            > > Nie jestem katolem, a wiem.
            > -----------------------
            > Jak na furmana przystało g.ówno wiesz.

            Dogmat z Wikipedii:

            Jest to twierdzenie w jakiejś religii lub szkole filozoficznej
            przyjęte bezwarunkowo - bez dowodu i nie podlegające dyskusji.

            Reasumując: nie dość, żeś cham i prostak pierwszej wody, to jeszcze
            niedouczony dupek.
            • Gość: TSC Re: a jechowcy są wśród nas... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.09, 14:08
              DOGMAT W KOŚCIELR KATOLICKIM:

              Dogmaty wiary ogłaszane są przez sobory lub papieża.
              Ogłaszana przez papieża rozstrzygająca decyzja w sprawach wiary
              nazywa się nauczaniem ex cathedra, tzn. ogłoszony koncept nie
              podlega dyskusji, dlatego że wspierać się ma na autorytecie św.
              Piotra i dogmacie o nieomylności papieża.




              AKSJOMAT:
              www.slownik-online.pl/kopalinski/83A963DA65BC24D3C125658E0056C636.php

              Co prawda szkołą nie jestem i za edukowanie debili nikt mi nie płaci
              ale jako urodzony filantrop polecam Ci przetrawić poniższy
              materiał (o ile w ogóle cokolwiek z tego zrozumiesz) bowiem, jak
              widać, z logiką u ciebie nietęgo.

              annakowalczyk.republika.pl/p2.doc
              • Gość: duzykrzys do kolecwoka IP: *.chello.pl 25.05.09, 15:30
                Ja uważam że głupota powinna być karana ciesz się że tak nie jest bo
                na bank byś ćwiarę dostał
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka