Gość: bartek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.08.09, 10:14
Wiatm, moja mama przedłużała ostatnio umowe z Orange, wybrala nowy telefon no i zaczela sie ''bajka''... model to lg secret ( zdecydowanie odradzam) no i wiecej czasu byl w serwisie niz rekach mojej mamy. '' Naprawiany'' byl juz kilka krotnie i dziala jedynie do momentu rozladowania sie po odebraniu z salonu orange..;/ Kobieta w salonie powiedziala, zeby napisc podanie o zmiane telefonu ale odp ani widu ani slychu. W gwarancji jest napisane, ze po 3 naprawie wymieniaja na nowy, ale jak to okreslila pani w firmowym salonie orange ''naprawiaja do skutku'' - paranoja. ehh, co mozna zrobic w takim przypadku?