Dodaj do ulubionych

Pralnia chemiczna "ORKA" w markecie REAL

IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 27.08.09, 18:14
Witam

Czy ktoś z Was miał problem z reklamacją odzieży oddanej do
czyszczenia chemicznego w w/w pralni chemicznej???
Oddałem do czyszczenia nowy garnitur, po czym dostałem w zamian
łach, w którym mogę teraz elegancko zrzucać węgiel do piwnicy...
Cholernie nieuprzejma panna, która pracuje w tym przybytku
stwierdziła z kwaśną miną, że nastąpiło tzw. odklejenie flizeliny,
za co oczywiście nie odpowiadają (ich regulamin wyklucza praktyczni
jakąkolwiek odpowiedzialność ze swojej strony!!!).
Złożyłem reklamację, po czym dostałem pisemko bez nagłówka, podpisu
(przy okazji i sensu), że za zaistniałą szkodę odpowiada producent
odzieży!!!
Po prostu horror.

Rozmawiałem z przedstawicielem Federacji Konsumentów, który
stwierdził, że przy tego typu usłudze to niestety ja muszę
udowodnić, że te cholerne paproki spieprzyły swoja robotę i dopiero
z „twardymi dowodami” w postaci opinii rzeczoznawcy pisać pozew
sądowy.
Podobno gdzieś w okolicy jest rzeczoznawca, który takimi tematami
się zajmuje.

Jeżeli mieliście z tymi quasi fachowcami doczynienia to proszę
dajcie cynk jak sobie poradziliście.

Ps. Dobra rada - omijajcie ten przybytek szerokim łukiem!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Ariel Re: Pralnia chemiczna "ORKA" w markecie REAL IP: *.sattom.pl 27.08.09, 21:45
      Dałem tam garnitur do czyszczenia, przyszedł termin odbioru,
      patrzę... a tu wszystkie guziki poodpruwane.
      "Przyszyj se pan sam bo my nie przyszywamy" śmiechu warte.
      • Gość: ryh Re: Pralnia chemiczna "ORKA" w markecie REAL IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 28.08.09, 00:35
        Zgodnie z pkt. 4, 8,czy 15 ICH regulaminu za szkody powstałe podczas
        realizacji zlecenia firma ORKA nie odpowiada...
        Ale jakem ryh wyczyszczę złamasów do wysokości 799 PLN-ów! 
    • bon-us2 Re: Pralnia chemiczna "ORKA" w markecie REAL 29.08.09, 10:15
      Panie ryhu chetnie pomoge widze że w końcu ktoś sie znalazł żeby
      opisac usługi tam w tej pralni choć nie wiem dlaczego to sie nazywa
      wogóle pralnia, beszczelna panna jest idealna wizytowka tego biznesu
      porazka ryczy na kazdego kto tam tylko nawet o cos zapyta,podziwiam
      ludzi którzy ja tam trzymaja a jak coś zepsuje jak w moim przypadku
      to drze morde jeszcze gorzej bo to moja wina ze oddałem ciuchy do
      prania a ona mi je zniszczyła bo kto inny, wiem jak ten problem
      roziwazac jeżeli jest pan zainteresowany, równierz ostrzegam ludzi
      chodzących tam żeby omijali ten biznes szerokim łukiem.... porażka
      • bon-us2 Re: Pralnia chemiczna "ORKA" w markecie REAL 29.08.09, 10:30
        Odpowiedz na reklamacje tez dostalem po prostu smieszna napisana od
        reki wyjaśnienia zero tylko standartowy napis ze nie poniosza
        odpowiedzialnosci za nic praktycznie,to bylo chyba przełomem mojego
        szału i postanowiłem im nie popuścic , biuro do spraw analizy
        materiału znajduje sie najbliżej we wroclawiu w necie szybko pan
        znajdzie, wysyła sie tam zniszczona rzecz i dostaje sie ekspertyze
        do chyba 2tygodni, a wtedy juz oni nie sa w stanie niczym tego
        podważyc tak mi sie udalo od tej firemki odzyskać pieniadze ale ile
        to mnie kosztowalo nerwów to nie powiem bo musiałem kupic i tak
        sobie nowy gajer bo na weselu przecież nie wystąpie w czymś co mi ta
        pancia żalosna oddała katastrofa
        • Gość: ryh Re: Pralnia chemiczna "ORKA" w markecie REAL IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 30.08.09, 20:57
          Dzięki za info bon-us2 - trafiłem namiar na rzeczoznawcę w zakresie
          ubrań etc. ze Świebodzic.
          Gość zawołał za ekspertyzę 200 PLN-ów i mam mały dylemat.
          1. Iść po najmniejszej linii oporu (czytaj ekspertyza i z nią do tej
          quasi pralnii)
          2. Zlecić całość postępowania kancelarii prawnej - czyli wyrwać
          swoje (kasa za garnitur), wq...ć właścicielkę „ORKI” przeczołganiem
          przed obliczem sądu, kosztami sprawy oraz kosztami zastępstwa
          procesowego(za mojego prawnika) oraz da zarobić rzeczonemu
          prawnikowi...

          PS. Jutro dodatkowo zadzwonię do PIH-u jak widzą ten temat

          PS. 2 Czy oprócz zwrotu kasy za gajer zwrócili Tobie koszty
          ekspertyzy?
        • Gość: p28 Re: Pralnia chemiczna "ORKA" w markecie REAL IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.04.10, 19:57
          Ludzie uważajcie!!!!!!!!
          Dzisiaj odebrałam suknie slubną MASAKRA.Oddałam nową suknie a
          odebrałam wrak i jeszcze kobieta 0 profesjonalizmu darła sie na mnie
          że musiała prac 5 razy i dlatego wszystko poodpadało.Śmiechu warte
          posklejam sobie odpadki (odpowiedz ekspedientki)Kiedy chciałam
          kontak do kierownika to mi nie da i już.Kobieta nie normalna tam
          pracuje. Za nic nie odpowiadają, miały kontakt do mnie mogła firma
          mnie poinformowac ze beda odpadac ozdoby z sukni.A pozatym przed
          wzieciem sprawdzala suknie. Teraz nie wiem co mam zrobic z sukienką
          za 2 tygodnie ślub a ja ma wrak z sukienki.Napewno to tak nie
          zostawie. Ktoś powinien to zakmknąc jak najszybciej bo to nie
          pralnia tylko BURDEL!!!!!!!!!!!!!UWAGA!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: nanana Re: Pralnia chemiczna "ORKA" w markecie REAL IP: *.centertel.pl 29.08.09, 10:49
      Popieram !! Zróbcie z tym porzadek !!
      • Gość: bebe Re: Pralnia chemiczna "ORKA" w markecie REAL IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.08.09, 11:00
        a ja jestem bardzo zadowolony z uslog tej pralni z obslugi rownierz
        • Gość: dama pik Re: Pralnia chemiczna "ORKA" w markecie REAL IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.08.09, 11:01
          ja tam czyszcze sie od poczatku jej istnienia i nie mam nic zlego do
          zarzucenia
          • Gość: mama mija Re: Pralnia chemiczna "ORKA" w markecie REAL IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.08.09, 11:18
            a ja powim tak najpierw przeczytajcie sobie regulamin ktory wisi w
            kazdej pralni i pozniej albo dajcie cos do prania albo nie wielkie
            waty robicie diabli wiedza o co
        • bon-us2 Re: Pralnia chemiczna "ORKA" w markecie REAL 29.08.09, 11:16
          Kochana jak odpisujesz na posty to najpierw prosze kup słownik )))
          widac ze faktycznie jesteś zadowolona, widocznie opriskliwa ruda
          pięknośc cie zafascynowała pyskata buzia ))) ja tez tam sie
          czysciłem nie raz od 4 lat ale myślalem ze inaczej do mnie podejda a
          tu zostałem zjebany na starcie przez rudowłosa miss ze to nie ich
          wina i mam spadac jak tak mozna ? moze to mi wytłumacz ? skoro
          lubisz ich jak to napisałaś usłógi /
          • bon-us2 Re: Pralnia chemiczna "ORKA" w markecie REAL 29.08.09, 11:33
            ja tylko dziele sie swoja opinia na ten temat i pomagam ryhowi żeby
            tez odzyskał stracone pieniądze jeżeli chodzi o regulamin to ma
            wiele do życzenia jestem ciekaw z kim go ustalali jak w federacji
            konsumenta sprawdziłem i połowa jest nie prawna i nie powinna tam
            być , polecam pralnie w auchanie tam jest czysto i obsluga miła i
            regulamin ma ręce i nogi bo to też przy okazji sprawdzilem ...
            • Gość: bebe Re: Pralnia chemiczna "ORKA" w markecie REAL IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.08.09, 11:45
              ja na auchan mam wiele do powiedzenia kilka rzeczy mi spieprzyli
              wiec chodze do ''orki''
              • Gość: ja Re: Pralnia chemiczna "ORKA" w markecie REAL IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.08.09, 14:51
                ja tam nic zlego nie moge powiedziec na temat tej pralni ta tak
                zwana ''rudowlosa miss''uratowalam mi kilka ubran gdzie rokowalem ze
                juz z nich nic nie bedzie wam oczywiscie wspolczuje ja jestem
                zadowolony z ich uslug
                • Gość: zadowolona Re: Pralnia chemiczna "ORKA" w markecie REAL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.09, 09:45
                  Jestem zadowolona z uslug pralni orka a rudowłosa pani była dla mnie
                  miła
      • Gość: nowa na forum Re: Pralnia chemiczna "ORKA" w markecie REAL IP: *.chello.pl 30.04.10, 16:37
        Ja oddałam do czyszczenia nową wiadomo zabrudzoną kołdrę z wełny w
        zamian dostałam starą,wytartą,zaplamioną i śmierdzącą moczem inną
        kołdrę. Do tego oczywiście wymiana słowna z panią gratis. Z tym punktem
        naprawdę trzeba coś zrobić.
    • Gość: Karolina Re: Pralnia chemiczna "ORKA" w markecie REAL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.09, 11:16
      Ta pralnia to porazka zniszczyli nowa suknie slubna powinni prac ale
      odziez robocza gornikom
      • Gość: kasia Re: Pralnia chemiczna "ORKA" w markecie REAL IP: *.adsl.inetia.pl 30.08.09, 12:29
        o kurcze a ja właśnie oddałam tam garnitur męża :(((
    • Gość: kasia Re: Pralnia chemiczna "ORKA" w markecie REAL IP: 78.9.89.* 30.08.09, 12:40
      w TESCO taki sam syf.jestem pewna ,że oddany garnitur nie został
      wyprany,odebralam z plamami ,zapachem przebytej imprezy.Babsko nie
      chciało dać tel. do wlasciciela,skonczylo sie na pyskówce przed
      lokalem
      • Gość: hienna Re: Pralnia chemiczna "ORKA" w markecie REAL IP: *.walbrzych.vectranet.pl 30.08.09, 13:32
        ty, mamma mia i inne nicki: wiadomo ze to ta sama osoba.
        daruj sobie ratowanie wizerunku tej pralni.
        poza tym moj maz oddal garnitur do czyszczenia i podobnie jak Wy byl
        bardzo rozczarowany.
        omijajcie ten punkcik
        • Gość: Ela Re: Pralnia chemiczna "ORKA" w markecie REAL IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.08.09, 15:20
          Oddałam tam prochowiec do czyszczenia i po ich usłudze nie nadaje
          się do noszenia.
    • Gość: Janina Re: Pralnia chemiczna "ORKA" w markecie REAL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.09, 19:03
      Ja też tam oddałam płaszczyk kiedyś do czyszczenia to byłam w szoku
      bo sie skurczyl i sprytna pancia przeszyła czy tak zaprasowala
      podszewke żeby nie wytawała myślały że sie nie skroje ta pralnia to
      porażka na całej lini ...
    • Gość: Gosia Re: Pralnia chemiczna "ORKA" w markecie REAL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.09, 19:07
      Na temat prania sukni ślibnej to tam jest porażka, ja oddałam suknie
      nie powiem nie była czysta ale własnie ta nie miła pani w rudych
      włosach oddajac mi ja skwitowala ze sie nie doprała bo jak wymyślam
      zdiecia na pociągu to tak to sie kończy nie powiem usługa mnie
      kosztowała 100zł to nie jest mało musiałam isc gdzie indziej i
      wyczyszczono mi ja bez problemu, i nikt nie miał do mnie pretensji...
    • Gość: Bartek Re: Pralnia chemiczna "ORKA" w markecie REAL IP: *.16.223.lan.e-wab.pl 30.08.09, 23:14
      Witam, w ubiegłym roku pralnia ORKA zniszczyła mi cały garnitur.
      Początkowo bronili się, że są ubezpieczeni w WARCIE. Jednak kiedy
      skontaktowałem się z Wartą okazało się, że nie są ubezpieczeni
      podobno od szkód tego typu czyli wyrządzonych klientom.

      Cała sprawa wydarzyła się w ubiegłym roku w lipcu. Szefowa pralni
      wraz z szefem cały czas zwodzili mnie, że wszystko zostanie
      załatwione, a wszelkie koszty zostaną mi zwrócone. Po dziś dzień nie
      odzyskałem żadnej złotówki z tego tytułu.

      Jeśli jest ktoś, kto może mi doradzić co mam z tym zrobić byłbym
      bardzo wdzięczny.

      Nadal posiadam kwitek, że garnitur został tam oddany do prania.
      Skoro już jest tyle osób, któym ta jeb****na pralnia coś zniszczyła
      to może by wspólnie jakoś poruszyć tą sprawę??
    • Gość: Janina Re: Pralnia chemiczna "ORKA" w markecie REAL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.09, 06:53
      Panie Bartku a próbował Pan przez Federacje Konsumenta? Dobrze by
      było jak by Pan miał ten garnitur i dał go również do ekspertyzy i
      wtedy beezie Pan miał twarde dowody nie do podważenia,ja ze swoim
      żakietem sobie podarowałam bo byl juz stary ale z garniturem to bym
      nie odpuściła. Mam nadzieje że po tych wpisach każdy sie teraz
      zastanowi cieżko czy tam sie wogóle udac ja napewno juz tam nie
      pójde
      • bon-us2 Re: Pralnia chemiczna "ORKA" w markecie REAL 31.08.09, 07:31
        Panie Rychu ja wywalczyłem kase i za rzecz zniszczona i za
        ekspetyze,jeżeli chodzi o rozmowe z szefostwem w jakiej kolwiek
        sprawie to odrazu odradzam uglaszcza na początku a potem cisza i na
        tym sie kończy wiec dlatego to było szczytem mojej złości wiec
        postanowiem nie odpuścic!! Za ekspertyze zapłaciłem 180zl z kosztami
        wysylki wyszło prawie 200zł robiłem ja we Wrocławiu, zasięgneem
        informacji w federacji konsumenta i Pani mi powiedziala ze
        ekspertyze oni jako pralnia powinni zrobic na swój koszt zeby
        udowodnic ze to nie ich wina a nie zasłaniac sie regulaminem i
        kierować ludzi do producenta w moim przypadku gajer mialem z Włoch i
        co moze miałem z nim pociągiem jechac do producenta żenada, nawet
        nie patrzy jak zniszczy skąd sa niektóre rzeczy tylko odsyła do
        producenta, też miałem gadke na temat Warty ale potem cisza i co sie
        zjawiałem to dziewczyna sie tłumaczyła a szefostwa już nie uraczyłem
        niestety ani razu,życze powodzenia i moim zdaniem bym nie odpuścił.
    • Gość: Do Kasi ) Re: Pralnia chemiczna "ORKA" w markecie REAL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.09, 07:38
      Hej Kasiu pochwal sie jak odbierzesz garnitur ))
    • elnett Re: Pralnia chemiczna "ORKA" w markecie REAL 31.08.09, 09:00
      Problem z ta Pozal sie Boze Pralnia to malo powiedziane! Jakis czas
      temu, kupilam lnianany garnitur- jakie bylo moje zdziwienie, gdy
      odebralam go po tygodniu!! Byl w tragicznym stanie! Wyprany w
      sposob, ktory calkowicie zniszczyl strukture mateialu, nie
      wpominajac o tym, ze nie dalo sie go wyprasowac!!! Wyzej
      wymieniana "piekna" Paniusia, wrecz krzyczac na mnie, takze odsylala
      mnie do producenta ( firmy monnari), sugerujac, iz wlasnie producent
      zamiescil bledne informacje na metce, dotyczace prania!! ;)))
      Probowalam walczyc o zwrot pieniedzy, jednak bezskutecznie. Garnitur
      byl poprawiany przez nich kilkakrotnie, jednak nie dalo sie go
      uratowac! A tym samym ta pseudo pralnia uszczuplila mnie o 600 zł!
      Wiec zastanowcie sie dobrze, zanim oddacie tam cokolwiek do prania!!
      • bon-us2 Re: Pralnia chemiczna "ORKA" w markecie REAL 31.08.09, 10:11
        Powiem szczerze że sam jestem w szoku ilu ludzi zostało
        poszkodowanych przez tą pralnie, mam nadzieje ze kazdy powie swoja
        opinie i z tego bedą jakieś konsekwencje bo jak tak można dorabiać
        sie na niszczeniu ubrań które czasami kosztowały troche kasy, jak
        mozna byc zadowolonym oddajac garnitur za 1700zł i potem go
        wyrzucic ?? jak czlowiek ma byc zadowolony widze że maja tez stałą
        śpiewke z tym pójsciem do producenta to to jest już w tym wszystkim
        żenada!!! do Pani elnett bo napewno producent odzieży monari bedzie
        miał ochote dyskutowac na temat metki przecież niech pomysla co
        mówia tak jak ja miałbym jechac do włoch i dyskutować ze pralnia z
        polski mnie tu wysłala na rozmowe na temat metki jak tak można??
        Dobrze że jest to forum i ktos to poruszył moze mniej bedzie
        poszkodowanych i uszczuplonych o swoje pieniądze .
        • Gość: prawnik Re: Pralnia chemiczna "ORKA" w markecie REAL IP: 87.105.201.* 31.08.09, 10:50
          Spokojnie. Niedługo wejdzie w życie ustawa o pozwach zbiorowych. Wtedy wszyscy
          poszkodowani przez tę pseudopralnię będą mogli razem złożyć jeden pozew w sądzie
          przeciwko niej.

          Przeczytajcie sobie artykuł zamieszczony w Gazecie prawnej:
          prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/118122,pozew_zbiorowy_pozwoli_dochodzic_drobnych_roszczen.html
          • Gość: ryh Re: Pralnia chemiczna "ORKA" w markecie REAL IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.09, 12:09
            Niegłupie, ale jeszcze troche wody...
            Ale poo takim "zbiorowym trafieniu" jak nic pralnia "ORKA" pływała
            by do góry brzuchem, w REAL-u zwolniło by się miejsce na inny lokal
            użytkowy a ruda krzykaczka spłynęła by na Ogrodową (do RUP-u po
            zasiłek) :)))
            • Gość: zadowolony Re: Pralnia chemiczna "ORKA" w markecie REAL IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.09.09, 13:25
              Najlepiej jest wskazać na kogoś palecem na forum internetowym a
              przeciez wiadomo ze niektórych rzeczy się nie czyści a jeśli to
              tylko na własne ryzyko. W pralni Orka ta rudowłosa pani zawsze
              informuje o ewentualnych zagrożeniach. Osobiście korzystałem
              parokrotnie z tej pralni i zawsze odbieralem rzeczy czyste i
              porzadnie wyprasowane. Dla mnie duży plus dla tego przybytku :)
              • elnett Re: Pralnia chemiczna "ORKA" w markecie REAL 01.09.09, 15:27
                Chce mi Pan wmowic, ze nie czysci sie garniturów, garsonek lnianych-
                na dodatek markowych- bo sa jednorazowego uzytku?? Przeciez to
                kpiny!!! Chociaz- fakt- staja sie JEDNORAZOWE- po skorzystaniu z
                uslug tej pralni!!
                A ewentualne zagrozenie jest tylko jedno!! zniszczenie ubrania, bo
                albo nie maja odpowiednich srodkow, albo poprostu nie potrafia tego
                robic !!!
                • Gość: poinformowany Re: Pralnia chemiczna "ORKA" w markecie REAL IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.09.09, 15:50
                  Prawda jest taka że właściciele pralni czyszczą według wszytej metki ,
                  jeśli prod dał byle jaka fizelinę to ona się odklei,po 2 guziki
                  odpruwa się jeśli podczas próby płynem chemicznym zaczynają się
                  topić ,dlatego jeśli na metce są błędne oznaczenia to potem takie
                  rzeczy się dzieją ,wystarczyło zażądać od właściciela pralni
                  zaświadczenia o sposobie prania i z takim zaświadczeniem udać się do
                  sklepu w celu za reklamowania produktu .
                  PS. Kiedyś prowadziłem pralnię
                  • Gość: ryh Re: Pralnia chemiczna "ORKA" w markecie REAL IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 01.09.09, 17:42
                    OK- w wielu przypadkach możesz mieć nawet rację. Czasami tak właśnie
                    może się stać,
                    Tylko pytanie do Ciebie "poinformowany":
                    Czy flizelina występuje także w końcówkach kołnierza, klapach i
                    kieszeniach marynarki, (że o nienaturalnie pomarszczonych spodniach
                    w okolicy pasa nie wspomnę)?
                    Czy odklejenie się wątpliwej jakości flizeliny skutkuje widocznym
                    dla laika zbiegnięciem materiału w w/w miejscach?

                    Dla mnie nie potraktowano garnituru "chemią" tylko czysta wodą i to
                    w min. temp 60 st C...

                    Ps. I nie rzucam błotem w Bogu ducha winnego rudzielca schowany za
                    anonimową tarczą pt, www, tylko "wqrviony do łez" zniszczonym
                    garniturem, chamskim zachowaniem i prymitywną próbą ukręcenia tematu
                    przez właściciela (pracownika) opisałem całą niemiłą przygodę ku
                    przestrodze innym.
                    (no może nie całą – sprawa znajdzie swój finał w sądzie)

                    Przy okazji pozdrawiam wszystkie inne sympatyczne panie o
                    tycjanowskim kolorze włosów. :)
                  • elnett Re: Pralnia chemiczna "ORKA" w markecie REAL 01.09.09, 19:35
                    Wlasciciele, moze i czyszcza- ale czy pracownicy tez?? Caly problem,
                    w tym ze nikt w opisywanej pralni nie wyda klientowi takiego
                    zaswiadczenia, a gdyby nawet- to mam u producenta reklamowac zbyt
                    mala czcionke?? bo mam rozumiec, ze fakt- wyprania lnu w wodzie, a
                    nie chemicznie+ wirowanie conajmniej w 1000 obratach, byl
                    spowodowany tym, iz dla wyzej wymienianianej Pani byla za mala
                    czcionka na metce- by ja poprawnie odczytac????
                    Kiedys- pracowala tam przemila Pani, krotkie, blond wlosy. Za kazdym
                    razem, gdy to ona byla na zmianie, nie mialam jakichkolwiek
                    zastrzezen co do jakosci prania- rowniez opisywanego garnituru,
                    jednakze wraz z trafieniem go w rece Pani rudej-pozostal tylko do
                    niczego nie nadajaca sie szmata!
                    • bon-us2 Re: Pralnia chemiczna "ORKA" w markecie REAL 02.09.09, 19:27
                      Witam wszystkich wtajemniczonych, jak Pani napisała ja dobrze też
                      kojarze tą Pania co pracowała w tych bląd włoskach Matko Kochana
                      jaka ona była przemiła od niej życzliwość tryskała aż miło było
                      podejsc dlatego też omijałem dni kiedy stała nie miła pyskaczka w
                      rudych włosach, jeżeli chodzi o regulaminy i flizeline moge sie tym
                      zgodzic ale i tak troche w tym gdybania jest bo jak ktoś w miły
                      sposób to wyjaśni to człowiek nie ma nawet w myśli robienie awantury
                      czy kierowanie sie do sądu, ale jak oddaje sie klientowi rzecz
                      zniszczona i przy tym opieprza sie go za nie wiem co no to to jest
                      już absurd !!! Jeżeli chodzi o mój przypadek mój garnitur za 1700zl
                      został mi oddany cały w plamach i sztywny jak by sie dosłownie
                      stopił można było go łamać wieć to już jest przesada musiałem kupić
                      drugi byłem bez wyjscia w danej sytuacji ale potem nie
                      popuściłem ,dlaczego miał bym to zrobić ??? I cały problem też spadł
                      o własnie nie miłą obsługe jak dowiedziałem sie że ta mila Pani nie
                      pracuje oddałem gajer furiatce i tyle go było, jeżeli chodzi o
                      zaświadczenie od szefostwa na temat prania zapomnijcie tam nikt nie
                      ma na to czasu caly czas zbywanie chyba z myśla ze czlowiek w końcu
                      odpuści i przestanie przychodzić... Jestem na to żywym dowodem ze
                      wywalczyłem swoje, a inna histroia to była mojego znajomego jak
                      oddal tam żony płaszczyk biały do prania a dostał w plamy różowe nie
                      do usuniecia wiec też wyobraźcie sobie jego nerwy jak to było dzień
                      przed Sylwestrem biedna kobitka latała kupywała drugi. I o to tu
                      chodzi dla nich to chyba nie jest problem postawic człowieka pod
                      ściana i nie przejmujac sie wręcz przeciwnie krzyczac na niego,
                      naprawde ja caly czas podziwiam tych ludzi którzy tą rudowłosą panne
                      tam trzymaja i za co kolwiek jej płaca.
    • Gość: Psotnica Re: Pralnia chemiczna "ORKA" w markecie REAL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.09, 19:46
      A może nasłać im Uwagę z TVN? hahahaha
      • Gość: mała Re: Pralnia chemiczna "ORKA" w markecie REAL IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.09.09, 09:23
        Jestem zaskoczona, że tyle negatywnych opinii na temat tej pralni i rudowłosej
        dziewczyny. Korzystałam z ich usług wielokrotnie i nie mam zastrzeżeń ani do
        obsługi ani do jakości wykonania usługi:)
        Wszyscy rzucają psy na dziewczyną tam pracującą - czy rzeczywiście jest taka
        zła? Dla mnie osobiście była ok :)
        • Gość: do małej Re: Pralnia chemiczna "ORKA" w markecie REAL IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.09.09, 10:03
          Ja uważam, ze obsługująca dziewczyna w tej pralni wcale nie jest niemiła. Hasło
          klient nasz pan nie powinno być rozumiane dosłownie.Co niektórzy sami są sobie
          winni- skoro przychodzą do jakiegoś miejsca usługowego( w tym przypadku pralni)
          uważają ,że obsługa powinna kłaniać się im w pół, lizać buty. Traktują ludzi jak
          sługusów, gorszej kategorii.
          Jeśli ktoś pluje nam na twarz - to co robić ??? - Udawać że deszcz pada ???
          Trzeba najpierw przeanalizować swoje zachowania a potem rzucać kamieniem w innych.
          Co do jakości usług tej pralni - czy to winna osób tam pracujących,że czasem coś
          nie wygląda dobrze czy raczej producentów odzieży albo klientów, którzy czyszczą
          rzeczy, które czyszczone być nie powinny???
          Ps. Trochę ludzkiej życzliwości z dwóch stron nie zaszkodzi :):):)
          • Gość: gosc portalu Re: Pralnia chemiczna "ORKA" w markecie REAL IP: *.centertel.pl 03.09.09, 11:15
            I oto- po zacietej dyskusji- powstalo nowe pojecie! - UBRANIA
            JEDNORAZOWEGO ;), skoro twierdzisz, ze klienci, sa sami sobe winni-
            czyszczac ubrania, ktorych nie powinni! I tutaj musze Cie oswiecic!!
            Moja wina- byloby, gdybym wyprala w domu ciuch, ktory np nadaje sie
            tylko do prania chemicznego! Klienci nie musza znac sie na
            odczytywaniu informacji z metek- zamieszczonych, przez producenta-
            pracownicy pralni- owszem!!
            A co do hasla- klient- nasz Pan- w dzisiejszym czasach-wlasnie
            powinno byc doslowne!! Nistety, ale nie ma monopolistow w danych
            zawodach, czy uslugach i kazdy wybiera ten punkt, w ktorym przede
            wszystkim jest mila i fachowa obsluga!!Czesto nawet placac wiecej,
            niz np w konkurencyjnej firmie! Nie zgodze sie takze, ze maja mi sie
            klaniac w pol, albo jak zostalo napisane- lizac buty ;)) , ale
            niedopuszczalne jest jezeli kobieta, ktora mogla by byc moja corka,
            na moje nie bezpodstawne zarzuty- odpowiada i tutaj zacytuje: " a co
            mi Pani tutaj piepszy- to nie moja wina!"
            Poza tym sadze, iz wielu niezadowolonych klientow, nie mialo by
            pretensji, gdyby faktycznie kupili- cos taniego, albo wczesniej nie
            korzystalo z uslug innej pralni!! A akurat w tym przypadku- mam moi
            panstwo porownanie. To samo ubranie- bylo czyszczone dwukrotnie w
            konkurencyjnej pralni- bezproblemowo! W opisywanej ciuch zostal
            zniszczony!!
          • Gość: Zaskoczona Re: Pralnia chemiczna "ORKA" w markecie REAL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.09, 11:21
            Ja rowniez wielokrotnie oddawalam do tej pralni odziez,garnitury
            meza,plaszcze itp.Nigdy nic mi nie zniszczyli i bylam zawsze
            zadowolona a co do obslugi to ta rudowlosa jak ja panstwo nazywacie
            byla bardzo mila i jeszcze jedna uwaga,ona nie pracuje tam sama a
            oszczerstwa leca tylko pod jej adresem,mam nadzieje nigdy na nich
            sie nie zawiesc a jezeli cos sie stanie to z pretesja pojde do
            wlasciciela a nie pracownika.
            • Gość: gosc portalu Re: Pralnia chemiczna "ORKA" w markecie REAL IP: *.centertel.pl 03.09.09, 11:30
              Zle mnie Pani zrozumiala! Nie twierdze, ze prala to ta Pani i ona
              zniszczyla! Fakt jest tylko taki, ze ona przyjmowala i wydawala
              ubranie. I byla przy tym bardzo nie mila! Prosilam o kontakt do
              wlasciela, ale Pani twierdzila, ze sa nieuchwytni i wszystko mam
              zalatwic z nia.
          • Gość: ryh Re: Pralnia chemiczna "ORKA" w markecie REAL IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.09, 12:35
            Może miałaś to szczęście że trafiłaś na jej lepszy dzień, ja
            natomiast miałem pecha, że pojawiłem się po odbiór swojego
            nieszczęsnego garnituru gdy chyba zaczynała "łapać wodę" :) i w
            związku ze zbliżającą się menstruacją z pod farbowanej na czerwony
            kolor grzywki strzelały w stronę klienta gniewne błyskawice...

            Jednak niepojęte jest dla mnie na jakiej podstawie dokonałaś analizy
            mojego zachowania?
            Czy widziałeś chwilę gdy werbalnie poniżałem tą biedną (o zgrozo co
            ja piszę!!!) kobietę?
            Pomimo jej zachowania naprawdę dalekiego od ogólnie przyjętej normy,
            na tym (bądź co bądź) anonimowym forum nie obraziłem jej chyba ani
            razu.

            I nikt nie musi mi przedstawiać ciężkiej doli ludzi pracujących w
            usługach - od dziewięciu lat pracuję właśnie po drugiej stronie
            barykady czyli świadczę usługi na rzecz szeroko pojętej ludności i
            przez głowę nie przeszło by mi takie zachowanie.
            I nie wynika to z wykutego na szkoleniach typu best service pewnego
            modelu zachowania tylko z wpojonej kindersztuby.

            Tylko z jednym Twoim „do małej” stwierdzeniem jestem w stanie się
            zgodzić:
            "Trochę ludzkiej życzliwości z dwóch stron nie zaszkodzi"
            Święte słowa - z DWÓCH stron...

            „Więc pełen życzliwości” dla naszej bohaterki drugiego planu ślę
            osobiste przesłanie:
            Gwiazdo REAL-a, rozumiem że czasami można minimalnie obniżyć
            poprzeczkę poziomu świadczonej usługi, ale przy mnie (i przy wielu
            innych) zakopałaś ją co najmniej metr pod ziemię…
    • Gość: Gość Re: Pralnia chemiczna "ORKA" w markecie REAL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.09, 19:14
      Ona jest bardzo nieuprzejma dla starszych ludzi, ktoś ją tu zaczyna
      bronic ale czy Wy tego nie rozumiecie że ona tam pracujac jest
      wizytówka tej pralni !!!! robi jej taka reklame ze nie raz stojac
      przy kasie byłam świadkiem jak sie darła na ludzi a jak trafiła na
      swojego to dopiero wtedy cieszej stała, ja oddałam tam skóre do
      farbowania usługa prawie 200zł wyszła z niej masakra i jeszcze na
      deszczu mi farbuje a jest czerwona, robił ją szef ale ona nie
      oszczędzała żeby sie chyba na mnie wyżyć dlatego nie dyskutowałam
      potem z nia tylko z wałścicielem i nie ukrywam z niego jest bardzo
      miły człowiek ale wiecej tam nie pójde bo niestety on nie obsługuje
      tylko ta nie mila Pani.
    • Gość: kasia Re: Pralnia chemiczna "ORKA" w markecie REAL IP: *.adsl.inetia.pl 03.09.09, 21:17
      Właśnie odebrałam garnitur męża z w/w pralni. Jest dobrze wyprany i
      wyprasowany.
      • Gość: wyrozumiała Re: Pralnia chemiczna "ORKA" w markecie REAL IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.09.09, 13:02
        Czepiacie się dziewczyny, a czy każdy z Was jest zawsze zadowolony i
        uśmiechnięty? Czy choć raz w życiu nie zrobiliście awantury w sklepie? Wszyscy
        jesteśmy podenerwowani, bo każdy ma jakieś problemy, a czy ktoś pomyślał o tym,
        że ruda dziewczyna mogła w danym dniu mieć już kilka niemiłych osób. Czy po
        całym dniu pracy, ktoś z nas miałby siłę na uprzejmości?
        PS. Ruda dziewczyna pracuje także na punkcie opłat koło pralni i jakoś do jej
        pracy tam nikt nie ma zastrzeżeń.
        PS2. Jeśli komuś nie odpowiada jakość usług to po to właśnie istnieje
        konkurencja. Ja nie mam zastrzeżeń.
        • Gość: Kamila Re: Pralnia chemiczna "ORKA" w markecie REAL IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.09.09, 13:37
          Dzisiaj odebrałam płaszcz z tej właśnie pralni. Wyczyszczony, wyprasowany :) Nie
          mam zastrzeżeń
          • Gość: Renia Re: Pralnia chemiczna "ORKA" w markecie REAL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.09, 15:38
            Poprosilam siostre zeby oddala moj zakiet do pralni,nie wiedzialam
            ze odda go w realu,w necie sprawdzalam w jakich godzinach jest
            czynny punkt zeby pojechac i go odebrac.Z ciekawosci weszlam na
            forum i przezylam szok jak przeczytalam opinie.Z dusza na ramieniu
            pojechalam po odbior dzieki Bogu byl caly i nic mu nie brakowalo a
            babeczka spoko, moze tym razem mialam farta:)czego zycze pozostalym
            klientom.
            • Gość: szklo Re: Pralnia chemiczna "ORKA" w markecie REAL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.09, 17:23
              Wszystkim na rozluznienie proponuje piosenke K.Daukszewicza "Pralnia";-)
    • Gość: ryh Re: Pralnia chemiczna "ORKA" w markecie REAL IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.09, 09:17
      Pomimo wielu pochlebnych opinii nt. dobrej jakości usług
      świadczonych przez w/w przybytek, stan mojego garnituru nie uległ
      zmianie.
      W związku z powyższym w piątek w kancelarii prawnej złożyłem
      pełnomocnictwo do reprezentowania moich interesów przez prawnika.
      Adwokat w moim imieniu grzecznie poprosił o zwrot kosztów za
      garnitur wraz z opłatą za usługę, która w efekcie doprowadziła do
      jego zniszczenia.
      Czekamy siedem dni na wpłatę, a jeżeli w tym terminie takowa nie
      nastąpi to
      ...to ja (kancelaria) ich wyczyści przed sądem. :)
      • Gość: Bartosz Re: Pralnia chemiczna "ORKA" w markecie REAL IP: *.16.223.lan.e-wab.pl 09.09.09, 13:43
        Witam, czy mógłbyś powiedzieć jeśli to nie tajemnica u kogo złożyłeś
        to wszystko?

        Chciałbym również przekazać moją sprawę dotyczącą zniszczenia mojego
        garnituru przez tą pralnię i odzyskać wreszcie poniesione straty.

        pozdrawiam.
        • Gość: ryh Re: Pralnia chemiczna "ORKA" w markecie REAL IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 09.09.09, 18:35
          Hej Bartek.
          Być może kancelaria nie miała by nic przeciwko, ale wolę nie podawać
          takich rzeczy na forum.
          Podaj proszę swój adres e-mail to przekażę zwrotnie dokładny namiar.
          • Gość: Bartosz Re: Pralnia chemiczna "ORKA" w markecie REAL IP: *.16.223.lan.e-wab.pl 10.09.09, 11:14
            bartoszcb@poczta.onet.pl

            Będę z góry bardzo wdzięczny.

            Pozdrawiam.
      • Gość: pytajacy Re: Pralnia chemiczna "ORKA" w markecie REAL IP: *.centertel.pl 29.09.09, 00:23
        panie Rych- zwrocili kaske????
    • Gość: (((( Re: Pralnia chemiczna "ORKA" w markecie REAL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.09, 17:22
      Ta pralnia to istan porażka ja nie skorzytam już nigdy z ich usług
      zniszczyli mi ciuchy i moge sobie dać reke uciac ze ta panica tak
      jest nie miła ze aż wstyd !!!
      • Gość: robert Re: Pralnia chemiczna "ORKA" w markecie REAL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.09, 22:15
        ta rudowłosa mis jest okropna a nie miła wrzeszczy na każdego po
        prostu nie uprzejma
        • Gość: Ewa Re: Pralnia chemiczna "ORKA" w markecie REAL IP: *.walbrzych.vectranet.pl 20.10.09, 17:10
          Najgorsza pralnia jaką znam , obsługa chamska a zamiast usługi
          prania totalne niszczenie odzieży . OMIJAJCIE szerokim łukiem jak
          zależy Wam na odzieży , którą chcecie wyczyścic czy uprać
          • Gość: adam Re: Pralnia chemiczna "ORKA" w markecie REAL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.09, 08:43
            Pralnia orka uratowała mi kilka ciuchuw jestem zadowolony z tej
            pralni b w innych marketach to lipa
            • Gość: catya83 Re: Pralnia chemiczna "ORKA" w markecie REAL IP: *.kim.pl 28.10.09, 13:21
              Czy ma ktoś może numer telefonu do tej pralni? najlepiej stacjonarny. Z góry
              dziękuję
              • Gość: p28 Re: Pralnia chemiczna "ORKA" w markecie REAL IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.04.10, 19:58
                Ludzie uważajcie!!!!!!!!
                Dzisiaj odebrałam suknie slubną MASAKRA.Oddałam nową suknie a
                odebrałam wrak i jeszcze kobieta 0 profesjonalizmu darła sie na mnie
                że musiała prac 5 razy i dlatego wszystko poodpadało.Śmiechu warte
                posklejam sobie odpadki (odpowiedz ekspedientki)Kiedy chciałam
                kontak do kierownika to mi nie da i już.Kobieta nie normalna tam
                pracuje. Za nic nie odpowiadają, miały kontakt do mnie mogła firma
                mnie poinformowac ze beda odpadac ozdoby z sukni.A pozatym przed
                wzieciem sprawdzala suknie. Teraz nie wiem co mam zrobic z sukienką
                za 2 tygodnie ślub a ja ma wrak z sukienki.Napewno to tak nie
                zostawie. Ktoś powinien to zakmknąc jak najszybciej bo to nie
                pralnia tylko BURDEL!!!!!!!!!!!!!UWAGA!!!!!!!!!!!!!!!!!
                • Gość: Hehe Re: Pralnia chemiczna "ORKA" w markecie REAL IP: *.adsl.inetia.pl 20.04.10, 22:34
                  No i co - klientaka to pisała czy konkurencja ? Hehe. Większośc tych
                  tekstów tu taką ma wartość ...
                  • Gość: p28 Re: Pralnia chemiczna "ORKA" w markecie REAL IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.04.10, 18:12
                    Nigdy w życiu nie spotkałam sie z tak beszczelną obsługą i
                    wczesniejszy tekst pisała klientka która zrobi wszystko aby zamknąć
                    tą pralnie trafili na nie właściwego klineta (prawnika) który im
                    pokaże żę tak robić sie nie da. Wiec już mogą sie pakować i zabierać
                    swoje smieci z Reala.
    • Gość: kremówka prawda o pralniach IP: *.smrw.lodz.pl 15.12.09, 22:47
      Witam
      Z ciekawości śledzę to forum głównie dlatego, że tematyka nie jest
      mi obcja (kieruje jedną z dość dużych pralni - ok 350szt dziennie, z
      wglądem w inne, nieco mniejsze placówki), nie ważne gdzie, nie mam
      zamiaru się tu reklamować. Reklamacja odzieży w pralni chemicznej
      nie jest sprawą prostą. Fakt, że klient nie jest zadowolony z
      wykonania usługi (albo twierdzi, że odzież została zniszczona) nie
      prowadzi do wypłaty gotówki (zazwyczaj kilka razy zawyżonej).
      Pralnie zasłaniają się regulaminem (nie ma metki -
      czyszczenie na odpowiedzialność klienta;Delikatne dodatki - mogą
      ulec zniszczeniu; Krawaty (śledzie) - ręcznie szyte mogą nie przeżyć
      procesu czyszczenia chemicznego; Fliselina, błędne oznaczenia na
      przepisie konserwacji - miejcie Państwo pretensje do producenta
      etc.). Paragon fiskalny/niefiskalny (w bardziej
      rozwiniętych "sieciówkach" pracownik nabija na kasie szczegóły:
      odpowiedzialnośc klienta, odbarwienia, plamy, delikatne dodatki etc.
      I tutaj zwrócę się do grona klientów przekonanych o swojej
      nieomylności: jeśeli pracownik nabił na kasie, że portki miały
      odbarwienia czy plamy to wierzcie, że tak było - nikt nie zrobił
      tego aby te odbarwienia dodać do odzieży gratis! A tekst w
      rodzaju "oddałem do odświeżenia a wyście mi zaplamili/odbarwili"
      zostawcie dla siebie bo jest po prostu głupi. Dla wolniej myślących
      racjonalnie dodam, że środek używany do czyszczenia chemicznego
      (czterochloroetylen zwany skrótowo perem) jest rozpuszczalnikiem i
      ne ma się co dziwić, że w niektórych regulaminach jest adnotacja,
      że "pralnia nie gwarantuje całkowitego usunięcia plam", nikt nie
      jest cudotwórcą i to, co z rozpuszczalnikiem się nie miesza (tzw.
      plamy słodkie - soki, alkohol, jedzenie, krew, pot, mocz i wszelkie
      pokrewne) usunąć jest trudno (im większe, tym bardziej niemożliwe do
      usunięcia). Palmy tłuste usuwają się bez problemu. Czyszczenie
      chemiczne nie jest też praniem w pralce z proszkiem więc nie
      oczekujcie Państwo, że odzież Wam wydana będzie pachnieć Vizirem
      (teoretycznie, nawet ta prana wodnie nie powinna mieć zapachu),
      jeżeli ktoś silnie się poci, niech kupuje odzież do prania wodnego
      (garnituty też się da takie kupić)! Jeżeli ciuch jest tak zafajdany,
      że pracownikowi się prawie cofa (zdarzają się sztuki zasikane,
      obrzygane itp.) lub tak brudne, że ciężko zgadnąć rzeczywisty kolor
      to nikt nie zrobi tak aby wyglądały jak nowe na wieszaku sklepowym.
      Reklamacje.Jeśli koniecznie chcemy to zrobić aby udowodnić
      pralni, sobie lub komukolwiek, że pralnia coś spartaczyła -
      spisujemy reklamacje (druki powinny być w każdej pralni bądź piszemy
      ją samodzielnie). Pralnia na własny koszt dokonuje ekspertyzy (nie
      dokonuje tego Pani z mięsnego a zazwyczaj rzeczoznawca
      współpracujący z Instytutem Badań Włókienniczych bądź inny -
      niezależny). A jeśli w opinii jest napisane, że "w wyniku badań
      organoleptycznych: nie stwiedza się nieprawidłowości wykonania
      usługi; odbarwienia pod kolanami są odbarwieniami typowymi od potu;
      w niektórych miejscach odziez jest bardziej podatna na
      przetarcia/wytarcia; etc - to nie doszukujmy się przekrętu tylko
      pomyślmy logicznie. Jest bardzo ciężko udowodnić winę pralni
      (wierzę, że w większości odzież jest prana zgodnie z oznakowaniem na
      przepisie konserwacji i pracownicy w obawie przed konsekwencjami
      przykładają się do swojej roboty). Dla tych bardziej dociekliwych
      dodam, że z pewnością w żadnej z pralni ciuców nie pierze się z
      żyletkami i jest mało prawdopodobne (za wyjątkiem złego przypięcia
      kwitu zszywaczem), że ktoś nieumyślnie zrobił dziurę w użytkowanej
      przez pewien okres odzieży. Zapewniam również, że nie jest możliwe:
      wypalenie dziury papierosem [sic!- niestety takie oskarżenia się
      zdarzają], nikt też nie zjadł kanapki nad Państwa odzieżą - brudząc
      ją dodatkowo.
      Ponieważ post miał być obiektywny :) napiszę, że nie nie myli się
      ten, kto nic nie robi. Wpadki oczywiście się zdażają: możliwe jest
      (chyba) wypranie białego z czerwonym (z racji braku wyobraźni),
      przytrzaśnięcie odzieży od środka drzwiami agregatu, niedbałe
      wyprasowanie, zagubienie odzieży, wypranie odwrotne niż przewiduje
      metka, niedokładne sprawdzenie kieszeni i upranie długopisa (zmora
      dla pracowników bo co poniektórzy przechowują je również w
      podszewkach) czy inne. W takich przypadkach wypłaca się
      odszkodowanie, które: nie jest kwotą z paragonu a jest zazwyczaj
      ekwiwalentem pomniejszonym o stopień używalności.
      Nie mam zamiaru bronić pracowników wszystkich pralni bą są ludzie
      i "ludzie", niedopuszczalna jest jednak opryskliwość bo sama tego
      nie znoszę będąc obsługiwana gdziekolwiek indziej. Jedo jest pewne -
      tym paniom nie ma czego zazdrościć: robota nie jest łatwa, super
      popłacalna, trzeba mieć specjalne predyspozycje, nierzadko dochodzi
      do wymiany zdań z klientami. Klienci też są różni - od
      przesympatycznych do totalnych dupków, traktujących wszystkich z
      góry - niekoniecznie pracownik pralni to sort gorszy,
      niewykształcony i trzeba mu pokazać swoją wyższość bo was obsługuje
      czyt. opiera.
      Materiały też są różne i fakt, że kupimy garnitur za 1500 nie
      gwarantuje nam, że jest świetny jakościowo! Głupio by było robić
      antyreklamę ale inwestując w markę PC,B,V,czy damskie M bądź DC
      najlepiej się nie brudź, albo sam sobie to wypierz (choćby
      chemicznie w wannie) na koniec spróbuj wyprasować aby nie miałczeć i
      nie awanturować się nad ladą w pralni.
      Na zakończenie, jeśli nie jesteśmy zadowoleni (choćby ze słyszenia)
      z danej pralni to szukamy innej (nawet o 1zł droższej na sztuce)-
      brak odpowiedniej wiedzy, doświadczenia, środków chem. prowadzi do
      nieporozumień czy zniszczenia ulubionej odzieży.
      Tych, którzy dotrwali do końca pozdrawiam.
      Ag
      • Gość: BOSS Re: prawda o pralniach IP: *.walbrzych.vectranet.pl 20.04.10, 21:56
        a ja tam piorę brudne pieniądze i nie narzekam ;D
        • haba.baba Re: prawda o pralniach 21.04.10, 13:11
          A ja uważam że tu się oddzywa znów brak fachowców wyszkolonych w tym kierunku
          bo trzeba mieć znajomość nawet taki podstawowy jaki materiał jaki środek,a nie
          tylko mam pracę mam działalność gospodarczą -trzeba się chociaż trochę na tym
          znać.A z tego co jestem zorientowana to pralnia i ta agencja opłat co tyle
          komentarzy to jest jeden pracodawca Który sobie po prostu nie radzi.A my klienci
          na tym cierpimy
    • Gość: lg Re: Pralnia chemiczna "ORKA" w markecie REAL IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.04.10, 20:08
      nie
      • Gość: kika Re: Pralnia chemiczna "ORKA" w markecie REAL IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.04.10, 18:07
        Uwaga oszuści nie oddawajcie ubrań do tej pralni albo chcecie w
        częściach dostać swoje ubrania :-((((((
        Tam też jest agencja o Bożę nie płaćcie tam.
        Mam nadzieje że Policja ich wszystkich zamknie za kradżież i
        oszustwa na klientach.
        • Gość: NO Re: Pralnia chemiczna "ORKA" w markecie REAL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.10, 20:41
          ja czyściłam tam płaszcz i było oki. Pani zachowywała się normalnie.
          Jak kupujecie ciuchy u Chinoli to nie nie dziwcie ze po praniu tak
          to wygląda. Ludzie czasy komunizmu i "klient nasz pan" się
          skonczyły. Zauważam że tu tylko pretensje z każdej strony do
          wszystkich, wszystko źle wszyscy źli tylko wy jesteście
          fantastyczni.... Chore to wszystko

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka