Gość: das spiel ist aus
IP: *.dynamic.mnet-online.de
11.09.09, 07:14
siem znow jestem pod wrazeniem sztuki filmowej
a to wiewiorka o ktorej slyszy szacowny wielebny w konfesjonale
a to szlachetny tarantino z swoim wizja zemsty na nazistach ktorzy wymarli juz dawno a odkryto ich niedawno podczas budowy swiatyni
a tu i tam duch wielkiego zampano w postaci spielberga i jego parku gdzie zatrzymal sie czas
i patrzta a nawet odkryto wielkiego ideologa filmowcow od murdocha co to niby
zaplanowal ten wielki zamach w formie rozbiorki wtc
zeby wszyscy zaplacili za tworcze natchnienie wielkiego libeskinda&co
a ja zupelnie inaczej i udowodnie szybko ze sztuka filmowa to nic
ksiazki to potega
kto to zrobil
pytal bezczelnie president bush
rekiny amerykanski pokrako
powtarzam rekiny
z tego starego czlowieka i morza
k twoja texanska mac