Dodaj do ulubionych

Nadchodzi Nowa Skromność

IP: *.dynamic.mnet-online.de 20.01.10, 09:41
chlastac siem musicie przez pohlastanie
waszych elyt
a to architektura a to sztuki lekarskie albo pseudonauki
o pseudonaukowcach i innych pseudoelytach a la walemsa lech&co
a wszystko sprowadza sie do wspolnego mianownika
patrzta ludziki jakie my pany
my to potrafimy jak nikt inny
i podziwiajcie nas bo my sol babilonu i frajerskiego bogasymbolu
lwa co to niewolic tylko potrafi
umysl i wole
a tu ch wielki

nie niewol bo byles w domu niewoli egiptu i babilonu wielkiego
jak lono nierzadnicy z jeryha
Obserwuj wątek
    • Gość: das spiel ist aus no to jak bedzie IP: *.dynamic.mnet-online.de 20.01.10, 10:10
      z tym ukradzionym podstepem rysunkiem autorstwa urszuli ze studia zeiler w münchen z 1989r
    • Gość: das spiel ist aus a co to zmartwychwstanie bylo IP: *.dynamic.mnet-online.de 20.01.10, 12:24
      dyplom politechniki gdanskiej na wydziale architektury
      a grob w anonimowej mogile we wroclawiu
      a bajki jak w chlewie swin i jeszcze te wieczne odkrycia
      talentu
      no no ktoby sie spodziewal
      ach wy zdegenerowane wiecznie pijane szalenstwem k

      hej gawedziarze i bajdury
      czerpiace z nieba gruba rente
      o lapiduchy jasnej gory
      gory kalwarii parchy swiete

      a ty ksiezulu z moneani co kut sa
      zawiazanego masz na supel
      zeby ci czasem nie pohasal
      pocaluj mnie z ksiezna w doope

      modlcie sie do swoich frajerskich bogow
      bo tylko to wam zostalo k wasza wspolna mac
    • Gość: modest Nadchodzi Nowa Skromność IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.10, 22:41
      Ten głos powyżej - poetycki i wzruszający doszedł do na chyba z
      jakiejś jaskini teutońskiej

      Gdy mowa o skromności w architekturze mam przez oczami Łódź
      i koncepcję F.O.Gehrego za 5 000 000 zł.

      A może ciekawszy efekt , autentyczny , pokazujący oblicze miasta
      możnaby osiągnąć adaptując na CŁC kolejne stare fabryki.
      One mają więcej oryginalności, niepowtarzalnego klimatu wczesnego
      kapitalizmu na ziemiach polskich, klimatu ziemi obiecanej.
    • drojb A mnie się marzy skromność i trawa... 20.01.10, 23:12
      Bo te "skromne" projekty, które tak zachwala autorka, to przeszklone bunkry,
      albo nakładające się na siebie placki, których multum od lat 1970-tych.
      Nie podobają mi się wizje "starchitektów". Bo to też betonowo-szklane placki,
      tyle, że poskręcane, ponatykane na siebie pod różnymi kątami.
      Na moją wyobraźnię b. działa architektura rosyjskich fortów z I poł. XIX
      wieku. Dla celów kamuflażu obsypywano je wałami ziemnymi o obkładano trawą. I
      taka zielona (choć, oczywiście, nie "fortecowa") architektura mnie się marzy.
    • Gość: ARCHIDEA Nadchodzi Nowa Skromność IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.10, 09:27
      Każdy kij ma dwa końce
      - Z jednej strony - nadmierne ambicje tych. którzy inwestują pieniądze,
      nie sporządziwszy racjonalnej analizy kosztów,
      wspieranych przez wizje architektów kreowanych na supergwiazdy,
      powtarzających swoje projekty w coraz większej skali
      i bez wyczucia miejsca, co czasem wychodzi pretensjonalnie
      - z drugiej strony - "skromność", w której inwestor nie ma żadnych
      potrzeb estetycznych, dla którego najlepszy jest projekt najtańszy,
      bylejaki,
      bez żadnej troski o wygląd naszego otoczenia
      ( i tak postępuje nadal 90 % ludzi w Polsce, przeważnie
      nierozgarnietych urzędników, którzy odpowiadają za budynki użyteczności
      publicznej. Nie są mecenasami architektury i Polska pozostaje brzydka.)

      Szkoda, że w momencie, gdy do świadomości decydentów w zaczęło docierać,
      że piękno pomaga w interesie, że ludzie wolą mieszkać w ładnych domach,
      robić zakupy w ciekawych centrach handlowych
      - spadł na nas kryzys.

      Autorka artykułu ma racje - wraca pokora. Koniec z pychą.
      Przyszedł czas na zastanowienie, powrót do równowagi.
      Twórzmy rzeczy proste i ...piękne, to jest możliwe
      ale nie wracajmy do prostactwa, mamy go tyle dookoła, spadek po komunie
      Dobra architektura, to ta, która się dobrze starzeje,
      buduje sie raz, a skutki trwają przez wieki.

      Dlatego warto jednak mieć dobry projekt. Nie za drogi (Camerimage)
      ale też nie za bezcen - (co teraz w Polsce ma miejsce!!!: jedyne
      kryterium - najniższa cena)a przecież mając projekt tani, pośpiesznie
      robiony i nieprzemyslany, może znacznie wiecej stracić na kosztach
      budowy.

      Jeszcze jedno - przed powierzeniem prac architektowi, który ma wizję
      trzeba inwestycję zaprogramować i zrobić analizę kosztów, to jest
      podstawa, a jak obserwuję mało kto ma tego świadomość.
      Trzeba na podstawie programu wyliczyć ilość m2, na tej podstawie
      oszacować koszt inwestycji i z tego ok. 5 0 10 % przeznaczyć na koszt
      dokumentacji, około 1 rok na wykonanie dokumentacji ...i tyle

      Piszę tu rzeczy, wydaje się, oczywiste - ale jak to jest,
      ze takie podstawowe prawdy nie docierają do wielu umysłów?
      niech mi ktoś odpowie na to pytanie



    • Gość: ARCHIDEA Nadchodzi Nowa Skromność IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.10, 09:30
      Każdy kij ma dwa końce
      - Z jednej strony - nadmierne ambicje tych. którzy inwestują
      pieniądze,
      nie sporządziwszy racjonalnej analizy kosztów,
      wspieranych przez wizje architektów kreowanych na supergwiazdy,
      powtarzających swoje projekty w coraz większej skali
      i bez wyczucia miejsca, co czasem wychodzi pretensjonalnie
      - z drugiej strony - "skromność", w której inwestor nie ma żadnych
      potrzeb estetycznych, dla którego najlepszy jest projekt najtańszy,
      bylejaki,
      bez żadnej troski o wygląd naszego otoczenia
      ( i tak postępuje nadal 90 % ludzi w Polsce, przeważnie
      nierozgarnietych urzędników, którzy odpowiadają za budynki
      użyteczności publicznej. Nie są mecenasami architektury i Polska
      pozostaje brzydka.)

      Szkoda, że w momencie, gdy do świadomości decydentów w zaczęło
      docierać,
      że piękno pomaga w interesie, że ludzie wolą mieszkać w ładnych
      domach, robić zakupy w ciekawych centrach handlowych
      - spadł na nas kryzys.

      Autorka artykułu ma racje - wraca pokora. Koniec z pychą.
      Przyszedł czas na zastanowienie, powrót do równowagi.
      Twórzmy rzeczy proste i ...piękne, to jest możliwe
      ale nie wracajmy do prostactwa, mamy go tyle dookoła, spadek po
      komunie
      Dobra architektura, to ta, która się dobrze starzeje,
      buduje sie raz, a skutki trwają przez wieki.

      Dlatego warto jednak mieć dobry projekt. Nie za drogi (Camerimage)
      ale też nie za bezcen - (co teraz w Polsce ma miejsce!!!: jedyne
      kryterium - najniższa cena)a przecież mając projekt tani,
      pośpiesznie robiony i nieprzemyslany, może znacznie wiecej stracić
      na kosztach budowy.

      Jeszcze jedno - przed powierzeniem prac architektowi, który ma wizję
      trzeba inwestycję zaprogramować i zrobić analizę kosztów, to jest
      podstawa, a jak obserwuję mało kto ma tego świadomość.
      Trzeba na podstawie programu wyliczyć ilość m2, na tej podstawie
      oszacować koszt inwestycji i z tego ok. 5 - 10 % przeznaczyć na
      koszt dokumentacji, około 1 rok na wykonanie dokumentacji ...i tyle

      Piszę tu rzeczy, wydaje się, oczywiste - ale jak to jest,
      ze takie podstawowe prawdy nie docierają do wielu umysłów?
      niech mi ktoś odpowie na to pytanie



    • inkwizytorstarszy Nadchodzi Nowa Skromność 21.01.10, 17:57
      Mam pytanie:Czy wspaniali architekci mogli by pamiętać
      jaki w Polsce mamy klimat? Że wieją zimne wiatry i często padają
      deszcze? I gdyby pamiętali o kosztach eksploatacji ,które wraz z
      wiekiem budynku, rosną...
      (Proszę sprawdzić koszty ogrzewania PKiN w Wa-wie. Zdziwicie się...)
    • Gość: jeny Nadchodzi Nowa Skromność IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.10, 10:21
      Bardzo dobry artykuł, oby takich więcej. Choć akurat to, że w Polsce fascynuje
      ludzi wielka nowoczesna i 'rozbestwiona' architektura starchitektów, nie
      powinno nikogo dziwić. W końcu historia, lata socjalizmu i cała masa
      identycznych prostopadłościennych klocków z wielkiej płyty musiały jakieś
      braki w naszych sercach poczynić, które teraz trzeba zalepić. Oby się w tym
      nie zapędzić za bardzo.
      • Gość: chu* Re: Nadchodzi Nowa Skromność IP: 109.243.131.* 22.01.10, 11:02
        >"Mimo że w Polsce wciąż wracają marzenia o niemożliwym do powtórzenia "efekcie
        Bilbao", kiedy to 13 lat temu jeden wizjonerski budynek odmienił los
        niewielkiego hiszpańskiego miasta"

        to bardzo zły artykuł, bazujący na powierzchownych informacjach. Efekt Bilbao to
        dekady prac planistycznych i rewitalizacji hektarów terenów postoczniowych, a
        owo słynne muzeum to wisienka na torcie całego przedsięwzięcia.
        • Gość: chu* Re: Nadchodzi Nowa Skromność IP: 109.243.131.* 22.01.10, 11:10
          >Tymczasem w 2009 roku na świecie najważniejsze nagrody >architektoniczne
          przypadły skromnym budynkom. Mies van der Rohe Award >2009, prestiżową nagrodę
          dla najlepszego europejskiego budynku, >odebrała w kwietniu norweska pracownia
          Snohetta za gmach Opery w Oslo

          albo to zdanie. Dziewcze drogie, wspomniana przez Ciebie opera obłożona jest
          białym marmurem! Posiada w 100% użytkowy dach. Koszt inwestycji to 500 000 000
          Euro, czyli około 13000 Euro/m2. Czemu oceniasz architekturę na podstawie
          obrazków, które widzisz. Spłaszczasz ją do widoku 2d.
    • Gość: Jarobot ...Raczej oschłość... IP: *.171.105.34.static.crowley.pl 22.01.10, 21:23
      Co to za demagogia powtarzana za innymi geniuszami krytyki?...
      Niechęć do tzw. "stararchitektów", których największymi "złymi
      charakterami" są Gehry i Hadid, wypływa chyba z zazdrości ludzi, dla
      których architektura sprowadza się do zastosowania takiej czy innej
      fasady, dla których wyjście poza prostopadłą geometrię jest
      nieobejmowalne. Frank i Zaha, a także np. Coop Himmelblau, Future
      Systems czy UNStudio dają przykłady wspaniałej, ekspresyjnej,
      architektury, której prekursorami byli Mendelsohn czy Saarinen czy
      Utzon. Gehry jest dla architektury tym czym Wałęsa dla idei walki o
      wolność pod koniec dwudziestego wieku.
      A co przeciwstawia się kreacji? Prostopadłościanem zabawę z drogim
      detalem fasady a'la JEMS? Warszawa akurat jest idealnym miastem do
      śmiałych eksperymentów architektonicznych - też formalnych (!).
      Niestety tutaj nawet konkursy wygrywają bezpłciowe, nijakie i nudne
      projekt, takie jak Muzeum Wojska Polskiego, Muzeum Historii Polski,
      nie mówiąc o karfurze szwajcarskim na Placu Defilad... Smutne to...
    • Gość: rovver Nadchodzi Nowa Skromność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.10, 09:30
      Pani Redaktor, przygotowujemy się pisząc artykuł, przygotowujemy, nie
      po "łepkachĺ! Muzeum Historii Polski zaprojektowała pracownia Bohdana
      Paczowskiego.
    • Gość: dazheng Nadchodzi Nowa Skromność IP: 61.4.31.* 24.01.10, 10:14
      Puenta artykulu kompletnie chybiona. To nie koniec wladzy
      architektow lecz oby powrot architektow na stracona pozycje. W ciagu
      minionych lat architekci stracili kontrole nad swoja profesja stajac
      sie prostytutkami nowo-bogatych beduinow, nowo-ruso-chinczykow i
      temu podobnego chachlajstwa, ktore zajelo miejsce tradycyjnych
      swiatlych mecenasow, do ktorych zaliczalo sie tez nowoczesne panstwo.
      W takiej sytuacji wszystko co madre, logiczne i przytym piekne
      poszlo na smietnik oficjalnej wersji wspolczesnej architektury,
      ktora ksztaltuje kilka kolorowych magazynow anglo-jezycznych.
      Frank "Freud" Ghery zostal obwolany jesli nie bogiem to prorokiem, w
      holdzie za intelektualne nowotwory, ktore produkuje z cynicznym
      usmiechem. Zaha Hadid jest utalentowana artystka, ale architektem.
      Juz kilka generacji mlodych architektow zostalo oglupionych i
      straconych. Wpierw byla post-modernistyczna demencja potem ta
      prawoslawna (od ikony) patologia, o ktorej pisze autorka. I o dziwo
      Warszawa na to nie poleciala. Wygral projekt Kiereza. Poczkajcie z
      krytyka do skonczenia. Bedziecie mile zaskoczeni.
    • Gość: architekt Nadchodzi Nowa Skromność IP: *.vide-sat.pl 31.01.10, 10:18
      Nadchodzi, nadchodzi... razem ze skromnością nadchodzą praktyczne rozwiązania
      niskoenergetyczne i pasywne. 70% energii w naszym kraju zużywa się na
      ogrzewanie budynków. Gdybyśmy wszyscy mieszkali w domach ocieplonych wg nowych
      standardów, nie byłby nam potrzebny ani rosyjski gaz, ani nawet polski węgiel.
      Skromny dom, tani w eksploatacji, tak na prawdę jest jednocześnie bardzo
      komfortowy w użytkowaniu. Postawmy więc w końcu pytanie, czy inwestować w
      przepiękną wieżyczkę i lukarenkę na daszku, i jeszcze w wykusik, bajeczne
      gargamelkowate dworko-potworki z kolumienkami, czy w rekuperację, gruntowy
      wymiennik ciepła, filtr na kurz, materiały o dużej bezwładności cieplnej,
      południowe duże okna i kolektory słoneczne?
      Ja wybieram wysoki komfort, zdrowy klimat, kredyt spłacony po 10 latach, a nie
      30-stu, no jeszcze wybieram dwa razy w roku wakacje za granicą, kiedy już nie
      będę wiedziała co robić z nadmiarem pieniędzy.
      Dom pasywny nie generuje kosztów... oczywiście jeśli się wie jak go
      zaprojektować optymalnie.
      Kiedy ludzie docenią dobrze wykształconych architektów, zamiast tych tanich,
      katalogowych, albo uległych?
      W końcu projektując dom projektujemy sobie życie.
      Chcemy żyć w karłowatych pałacykach, czy w ciepłych i przyjaznych nam i
      środowisku, pięknych w swej prostocie i szczerości domach?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka