Dodaj do ulubionych

Jenois maxima

27.06.05, 10:00
Tu będziemy wrzucać żenujące do bólu sytuacje zaobserwowane/ przeżyte na
codzień. Z chwilę dwie moje załamki...
Obserwuj wątek
    • aard cofanie kalkulatorem 27.06.05, 10:06
      Widzieliście kiedyś, jak ludzie (?) zawracają w naprawdę wąskiej międzyblokowej
      uliczce? Na pięć, na siedem razy. Bo nie umieją jeździć tyłem. Przynajmniej tak
      przypuszczam, bo co za debil wpadłby na pomysł zawracania, gdyby umiał po
      prostu wycofać? A przecież ktoś im prawo jazdy dał (rękaw musieli przejechać -
      czy też może teraz już nie muszą?). Więc ja pytam: za co ci egzaminatorzy biorą
      te łapówki??!

      I jeszcze druga sytuacja (póki co jednostkowa). A było tak, że w aptece mieli
      awarię komputerów i powiedzieli, ze mi nie wystawią paragonu. Ja na to, że walę
      paragon, chcę maść. Więc pani mi dała maść, która kosztowała bodaj 7,34. Ja
      dałem 10 zł. Pani... wyciągnęła kalkulator i policzyła, ile mi wydeać reszty.

      Dzierzbór nie występuje we wtórnym (?) analfabetyzmie!
    • huann Jenois maxima: DO WILI3 28.06.05, 01:45
      huann napisał:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=25258355&a=25260295
      wyjaśniam: Dziad nie lubi jak się doń mówi "Ty Dziadu". preferuje formę: "Ty
      Dziadzie".

      huann napisał:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=25258355&a=25330454
      wyjaśniam: nie wiem, bo już dawno tak nie było, żeby aż 3 godziny u mnie prądu
      nie było. stąd pytanie: "co?".

      wila3 napisała: Czy te okulary też mają niebieskie szkła? :)
      huann napisał:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=25258355&a=25331847
      wyjaśniam: patrz szprotokoły - zdjęcia tu:
      szprotokoly.blox.pl/html/1310721,262146,13.html?331629
      oraz
      (podawane wcześniej wątki w mailu):
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29678&w=24920682&a=25304922
      i poniższe dotyczące, a także:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29678&w=22201143&a=25305129
      i poniższe, także dotyczące.

      wila3 napisała:
      WRÓG ???
      huann napisał:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=25258355&a=25333209
      to o powyższych + link nieaktywny, bo forum 'rezerwat dzikich stworzeń' w
      międzyczasie zmienił adres:
      patrz:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29678&w=25668308&a=25715286
      huann napisał:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=25258355&a=25339141i
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=25258355&a=25368414
      prawda, że bez sensu napisał? i o to chodziło, chodzi i chodzić będzie huannowi,
      by w bezsensie sens odnajdywać.


      wila3 napisała:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10322&w=25709652&a=25747009
      coś jeszcze wilo3 dla Ciebie niejasne? wyjaśnię, choć niechętnie, bo ileż można.
      na początek, że dziś wyobraź sobie zniknąłem wieczorem z netu: byłem na piwie i
      żarciu, co za trochę przeczytasz na kolejnym szprotokole.
      skoro mam się tłumaczyć ze wszystkiego, a Ty - z niczego ;P

      wila3 napisała:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10322&w=25709652&a=25747489
      to Ty masz w dupie wszelkie moje próby dowiedzenia się wreszcie, o co Ci tak
      naprawdę chodzi.

      wila3 napisała:
      Pieprzę Twoje linki.
      (...)
      I to wcale nie jest tango.


      hm, a to Twoja już sprawa.

      ps. a już dla pełnej klarowności sytuacji polecam wątek:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10322&w=20823537&a=25590288
      :P

      -ryba_dychotomiczna-
      • wila3 Ja jako racjonalna realistka 28.06.05, 15:57
        źle czująca się w Tym gronie przepraszam, że weszłam na ten wątek.
        Ale jeśli wyjaśnię to, co spotkało ( tak myślę ) mnie z Waszej strony, o
        reszcie napiszę na Łodzi.
        To co napiszę będzie szczere. Postaram się bez dwuznaczności, ale jeśli jakieś
        się pojawią, proszę o pytania.
        Dziękuję huann za linki, o te właśnie mi chodziło.
        --------------------------------------------------------------------------------
        > huann napisał:
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=25258355&a=25260295
        > wyjaśniam: Dziad nie lubi jak się doń mówi "Ty Dziadu". preferuje formę: "Ty
        > Dziadzie".


        Post był fajny. Rzeczywiście nie wiedziałam, że to obraźliwe dla Dziada :)
        Ale już w następnym poście poprawiłam się i teraz wiem, że wołacz od Dziad
        brzmi Dziadzie ( bardzo sympatyczny nick, a zwłaszcza Dzierrrrż ).
        --------------------------------------------------------------------------------

        > huann napisał:
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=25258355&a=25330454
        > wyjaśniam: nie wiem, bo już dawno tak nie było, żeby aż 3 godziny u mnie prądu
        > nie było. stąd pytanie: "co?".

        Oczywiście pytanie jak najbardziej na miejscu ( gwoli wyjaśnienia : wrzuciłam
        ten wątek po włączeniu prądu, którego nie było przez 3 godziny, co oznaczało
        dla mnie 3 godziny odcięcia od świata, czyt.: netu ) :)))
        I w tym poście huann, w Twojej sygnaturce był aktywny link na stronę Elbrus.
        Tam, na fajnym zdjęciu-niezdjęciu druga osoba z lewej ma okulary.
        Oglądałam zdjęcia w Szprotkołach już wcześniej i jak tylko pojawiłeś się na
        wątku sympatyczny wtedy nicku, w następnym poście spytałam, czy te okulary też
        są niebieskie.
        --------------------------------------------------------------------------------

        O, sorry, spytałam właśnie tak:

        > wila3 napisała: Czy te okulary też mają niebieskie szkła? :)
        --------------------------------------------------------------------------------

        > huann napisał:
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=25258355&a=25331847

        To kosmos granatowy.......
        ( mam nadzieję, że nie umieszczam złych podpisów pod linkami, ale przy opcji
        "odpisz cytując" widzę tylko ciąg liter i cyfr )
        I niestety, Panowie i Panie, w tym momencie spadłam z krzesła lub jak wolicie
        dostałam pięścią między oczy.
        W tej składance słów były same ODNIESIENIA do maila, który wysłałam kilka dni
        wcześniej ( nie do Ciebie huann ).
        -------------------------------------------------------------------------------

        > wyjaśniam: patrz szprotokoły - zdjęcia tu:
        > szprotokoly.blox.pl/html/1310721,262146,13.html?331629

        O obejrzeniu zdjęć już było.
        --------------------------------------------------------------------------------
        > oraz
        > (podawane wcześniej wątki w mailu):
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29678&w=24920682&a=25304922
        > i poniższe dotyczące, a także:
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29678&w=22201143&a=25305129
        > i poniższe, także dotyczące.

        A te wątki i posty potwierdziły mi, że poczta moja została przeczytana i
        skomentowana ( posty od 14.06 - 16.06 kończące się wpisem huann:
        "zwłaszcza, że została wyjebana w kosmos" )
        (Posty z następnych dni potwierdziły natomiast, że moje gadugadu też jest
        czytane. )
        _______________________________________________________________________________

        > wila3 napisała:
        > WRÓG ???
        O, to dłuższa historia. Do tego momentu huann był postrzegany przeze mnie jako
        sympatyczny nick. Gdy zaczynałam na forum regionalnym nauczył mnie tworzyć
        aktywne linki, odpisywał na prośby o wskazówki. Nic wielkiego, ale pomagały.
        Fajnie się rozmawiało : kosztele, bez w cieście i inne śmieszne rzeczy.
        Mówię oczywiście o rozmowie na wątkach.

        I stąd pojawiło się moje pytanie WRÓG? Bo czego, jak czego, ale ataku ze strony
        sympatycznych to ja się nie spodziewam nigdy.
        --------------------------------------------------------------------------------

        > huann napisał:

        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=25258355&a=25333209
        > to o powyższych + link nieaktywny, bo forum 'rezerwat dzikich stworzeń' w
        > międzyczasie zmienił adres:
        > patrz:
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29678&w=25668308&a=25715286
        > huann napisał:
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=25258355&a=25339141i
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=25258355&a=25368414
        > prawda, że bez sensu napisał? i o to chodziło, chodzi i chodzić będzie
        huannowi
        > ,
        > by w bezsensie sens odnajdywać.

        Ale, żeby znaleźć go aż tyle ( myślę o sobie )?

        --------------------------------------------------------------------------------

        > wila3 napisała:
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10322&w=25709652&a=25747009
        > coś jeszcze wilo3 dla Ciebie niejasne? wyjaśnię, choć niechętnie, bo ileż
        można
        > .
        > na początek, że dziś wyobraź sobie zniknąłem wieczorem z netu: byłem na piwie
        i
        > żarciu, co za trochę przeczytasz na kolejnym szprotokole.
        > skoro mam się tłumaczyć ze wszystkiego, a Ty - z niczego ;P

        Dżizu, jasne, że nie tłumacz się. Nie chciałam odpowiadać pod Twoją nieobecność.
        Jeśli uraziłam, to przepraszam.
        -------------------------------------------------------------------------------

        > wila3 napisała:
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10322&w=25709652&a=25747489
        > to Ty masz w dupie wszelkie moje próby dowiedzenia się wreszcie, o co Ci tak
        > naprawdę chodzi.

        Nie mam w dupie.
        -------------------------------------------------------------------------------

        > wila3 napisała:
        > Pieprzę Twoje linki.
        > (...)
        > I to wcale nie jest tango.

        >
        > hm, a to Twoja już sprawa.


        >
        > ps. a już dla pełnej klarowności sytuacji polecam wątek:
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10322&w=20823537&a=25590288
        > :P
        >
        > -ryba_dychotomiczna-

        Wysyłam, bo boję się kolejnych 3 godzin bez prądu :)))))))))))))

        wila3
        • aard Jedyne, co zrozumiałem 28.06.05, 16:37
          to to, że Huann jest jasnowidzem (ma palantir?), a zdaniem Wili3 - szpiegiem.
          Poza tym nadal czarna magia. Czy ktoś po przeczytaniu powyższego jest
          mądrzejszy niż ja teraz?
          • dziad_borowy Ja ani trochę 28.06.05, 16:51
            "I niestety, Panowie i Panie, w tym momencie spadłam z krzesła lub jak wolicie
            dostałam pięścią między oczy.
            W tej składance słów były same ODNIESIENIA do maila, który wysłałam kilka dni
            wcześniej ( nie do Ciebie huann )."
            To dla mnie jest na hehe. Coz, fajosko miec znajomego, ktory umie sie odnies do
            korespondencji mailowej osob na calym swiecie. Huann, nie myslalas zeby kiedys
            na tym zarobic?
            "A te wątki i posty potwierdziły mi, że poczta moja została przeczytana i
            skomentowana ( posty od 14.06 - 16.06 kończące się wpisem huann:
            "zwłaszcza, że została wyjebana w kosmos" )
            (Posty z następnych dni potwierdziły natomiast, że moje gadugadu też jest
            czytane. )"
            To tez jest dla mnie na hehe. Bo jesli te posty potwierdzaja jakakolwiek poczte
            to rownie dobrze moznaby wstawic tam losowo wybrane i tez uznac, ze komentuja
            poczte. No i te slowa, ze zostala wyjebana w kosmos tez rzeczywiscie
            jednoznacznie swiadcza, ze mowa o wili3. Bo jakzesz inaczej???? Podwojne hehe.
            Atak wrogiem tez mnie powala. I to ze strony sympatycznych. I znowu hehe.
            A na zakonczenie powiem tylko, ze nie widze mozliwosci poprawy sytuacji i
            zrozumienia o co kacza, co w innych przypadkach bardzo mi sie podoba ale akurat
            w tym srednio.
            Przestaje zatem zaglebiac sie w ta bezdennosc.
            Dzierżbór bowiem występuje na luzaka i nie potrzebuje!!!
            ps. naprawde ciesze sie, ze RUtopia, mimo milionow gupich tekstow i dwoch
            milionow niewiadomoocochodzizmow wolna jest od dopierdalania sie do kazdego
            slowa i szukania dziury w calym. I to w sposob nadwyraz
            jakajaposzkodowanaiwszyscynamniewilkiem.

            • huann no cóż... 28.06.05, 17:12
              właściwie mógłbym się zacząć nabijać.


              powstrzymam się, choć okazja wydaje sie niepowtarzalna: dla Ciebie, Wilo3 jest
              wszystko jasne - i zdaje się ma tak pozostać.
              to wszystko, co mi przychodzi do głowy, naprawdę...

              dlaczego się powstrzymuję przed ROTFLNIĘCIEM takim jakiego dawno nie było?
              otóż przez delikatność - przyjmuję, że mimo wszystko jest ułamek
              prawdopodobieństwa, że Ci naprawdę ktoś Wilo jakąś krzywdę zrobił.
              nie ja.


              dodam jednak w związku z większym prawdopodobieństwem, jeśli nie pewnością:
              masz Wilo mój żelazny głos w najbliższych wyborach na najsurrealniejszy wpis
              (patrz: link w naglówku Rezerwatu Utopia - Złote Salvadory W Kolorowe Ciapki) na
              Forum Łódź.
              może i nawet najsurrealniejszy dotychczasowych wszechczasów, kto wie?...

              ps. widzisz, rzadko piszę coś z zastanowieniem - ciąg luźnych skojarzeń:
              śluza->granat->okulary ze szprotkania->kosmos->łajka, a jaki NIEZAMIERZONY efekt.
              dodam, że zarówno powyższe zdanie, jak i cały ten post są wyjątkiem w mojej
              pisaninie, jeśli chodzi o znaczenie każdego z zastosowanych wyrazów. ten post MA
              SENS.
    • wila3 Domyślam się, że pozostałe posty, jeśli będą 28.06.05, 17:50
      będą w tym samym tonie.
      Dlatego jeszcze coś.

      Syn, po wykładach z współczesnej filozofii kultury mówił, żebym nie przejmowała
      się tym, co przeczytam ( nie tylko Wami ).
      W/g teorii Richarda Rorty'ego i Stanleya Fischa schemat przebiegu procesu
      interpretacyjnego wygląda mniej więcej tak:

      autor - tekst - INTERPRETATOR - WSPÓLNOTA INTERPRETACYJNA

      Nie chce mi się tego rozwijać, może jest w śród Was filozof?

      A wracając do Waszego niezrozumienia mnie. Liczyłam się z tym i dlatego
      pożegnałam się na Łodzi. A tu to była próba jednak wyjaśnienia. Nie udała się.
      Trudno.
      Dzięki za delikatność, ale macie moje przyzwolenie na nabijanie się ze mnie i
      co tam jeszcze chcecie.
      Ja już naprawdę mam to w dupie.
      • h8red A ja w dupie mam zęby!!! :))) 28.06.05, 18:04
        Rozumiem, że nie jesteś w stanie podać nam żadnego przykładu z maila ani z gg
        żeby potwierdzić Twoje... hmmm... przykłady, które wymieniłaś powyżej. Maile
        zapewne Ci skasowaliśmy i podobnie my niecni postąpiliśmy z archiwum gg.
        • wila3 Re: A ja w dupie mam zęby!!! :))) 28.06.05, 18:24
          h8red napisał:

          > Rozumiem, że nie jesteś w stanie podać nam żadnego przykładu z maila ani z gg
          > żeby potwierdzić Twoje... hmmm... przykłady, które wymieniłaś powyżej. Maile
          > zapewne Ci skasowaliśmy i podobnie my niecni postąpiliśmy z archiwum gg.
          >
          A po co?
          Zachowajcie spermę na przyjemniejsze okazje.
          Onaniści za dychę.
          • h8red Re: A ja w dupie mam zęby!!! :))) 28.06.05, 18:30
            nimfomanka wila3 napisała:

            > A po co?

            Żeby potwierdzić, że się mylę sądząc, że masz nasrane i zamieszane. EOT.

            > Zachowajcie spermę na przyjemniejsze okazje.

            Nie ma sprawy. Aczkolwiek zastanawiam się co ma sperma wspólnego z pisaniem na
            Forum???

            > Onaniści za dychę.

            Możemy Cię nauczyć jak to robić za darmo.
          • aard Re: A ja w dupie mam zęby!!! :))) 29.06.05, 12:13
            wila3 napisała:

            > Zachowajcie spermę na przyjemniejsze okazje.
            > Onaniści za dychę.

            Aha, zapomniałęm wczoraj napisać: teraz to mnie zraniłeś, Shrek. Ubodłeś mnie
            do Żywago.
            Dzierżsiostrabezosierdzia!
      • latajacy_rosomak Jednego jestem bardzo. 28.06.05, 20:02
        Dlaczego, Wila, umieściłaś na swojej liście tyle nicków? Dlaczego znaleźli się
        na niej Szprota, Maggi, Big_news, Cassani, H8red, Aard, Dziad Borowy oraz ja?
        Obecność Huann jestem sobie w stanie wytłumaczyć, ale cała reszta, co tam robi?
        Jeśli nie zrobiłoby Ci to wielkiego problemu - odpowiedz. Za oznakę mojej
        powagi niech poświadczy wyjątkowa sygnaturka.
        • dziad_borowy Re: Jednego jestem bardzo. 28.06.05, 20:54
          Wiekszosc z tych osob bylbym w stanie zrozumiec - Utopisci sa brudni, zli,
          odrazajacy i lubia grzebac w cudzych GG i koszu z brudna bielizna - to wszyscy
          wiemy. Ale obecnosc Mag.gie i Big_Newsa swiadczy o szalenstwie i odstawieniu
          lekow niekontrolowanym.
          Ale przepraszam mialem sie juz nie babrac. Zreszta i tak jestem za maly na
          schemat INTERPRETATOR - WSPOLNOTA INTERPRETACYJNA. heh
          Dzierżżwirko i muchomorko!!!
    • aard Zginiemy zakneblowani 22.08.05, 15:21
      Era pokazała niezłą, jak na polskie marne standardy, reklamę (do ściągnięcia
      tutaj):
      www.era.pl/index.php/id=p_numer/section=taktak/zone=-1
      Na co zaprotestowała Kampania Przeciw Homofobii
      www.wirtualnemedia.pl/document.php?id=308964
      aard skomentował: żyjemy w chorym kraju - bagno politycznej poprawnosci wciaga
      nas coraz glebiej - niedlugo zaknebluje usta wszystkim ://
      A tymczasem reklama jest fajna, wreszcie troche odwazniejsza niz
      przyslowiowy "zwykly proszek" - daleko jej do naprawde dobrych, ale idzie w
      dobrym kierunku. Niestety, daleko nie zajdzie...
      Dupa :((((
      • dziad_borowy Re: Zginiemy zakneblowani 22.08.05, 15:32
        "W przekonaniu członków Kampanii Przeciw Homofobii, wspomniana reklama powiela
        negatywne stereotypy na temat mniejszości homoseksualnej ukazując ją w sposób
        groteskowy i przerysowany, przez co krzywdzi sporą część polskiego
        społeczeństwa. "
        Osobiscie znam trzech kolesi, ktorzy niczym nie roznia sie od tego z reklamy i
        nie uwazaja sie za kogos groteskowego i przerysowanego. A ze taki jest
        stereotyp? Moze, jezeli jest niepozadany przez stowarzyszenie niech
        stowarzyszenie przekona m.in. moich trzech znajomych, ze tak nie wypada i ze
        jest zle i negatywnie.
        Dzierżżz!!!
    • aard Autentyk z pewnej firmy, którą dobrze znam 26.08.05, 15:07
      Uprzejmie proszę o zwrot kubków ( 2 szt ) które uczestniczyły w spotkaniu z
      definiowania produktów a prawdopodobnie ktoś z Państwa zabrał je celem umycia

      Serdecznie dziękuję za zwrot poszukiwanych kubeczków , ponieważ dysponuję ich
      skończoną ilością a na następnym spotkaniu będą one niezbędne.
    • aard Państwo X 29.11.05, 12:09
      Państwo X (znajomi znajomej) wykupili dwutygodniowy urlop na Dominikanie po
      ponad 7.000 PLN od łebka. Wyjazd za parę dni. Wczoraj byli w biurze zrobić
      awanturkę, że ich dopiero teraz poinformowali, ze hotel, który wykupili jest w
      remoncie. Mogą tam mieszkać, ale będą uniedogodnienia. Opierdolili i im hotel
      zmienili. Wrócili zadowoleni, a po chwili biuro zadzwoniło do nich, że muszą
      przyjechać jeszcze raz. Przyjechali i dowiedzieli się, że muszą dopłacić 16
      (słownie: szesnaście) dolarów za posiłek w samolocie...
    • lolik2 dramat w jednym akcie 01.12.05, 08:14
      miejsce: aula, przed wykładem
      osoby: panna czarna z silikonowymi wargami i przedłużanymi kłakami oraz panna ruda równiez z przedłużanymi kłakami

      - mój meruś sie zepsuł i WYOBRAŹ SOBIE, że MUSIAŁAM dzisiaj do szkoły przyjechać POCIĄGIEM!!!
      - o rany!! ale nie przejmuj się, moja beemka tez się kiedys popsuła!
    • aard Oto czym się zajmuje wiceprezes pewnej "poważnej" 01.12.05, 13:52
      firmy:

      "Informacja o wypadku przy pracy pracownika Towarzystwa XXXXXXXXXXx
      Na wniosek Zespołu powypadkowego ustalającego okoliczności i przyczyny wypadku
      przy pracy pracownika naszej Spółki informuję, że:

      W trakcie codziennego przygotowania kawy w EKSPRESIE CIŚNIENIOWYM DO
      KAWY/CAPPUCCINO będącym na wyposażeniu sekretariatu, nasza pracownica doznała
      rozległego oparzenia przedramienia lewej ręki parą z ekspresu. Nastąpiło to w
      chwili gdy poszkodowana, celem dolania wody do zbiornika, odkręcała zdejmowalną
      pokrywę z zaworem, która gwałtownie odskoczyła do góry i wydobywająca się para
      wodna pod ciśnieniem spowodowała oparzenie IIo przedramienia lewej ręki.

      Ustalono, że bezpośrednią przyczyna wypadku było naruszenie procedur obsługi
      ekspresu ciśnieniowego do kawy ujętych w instrukcji wydanej przez producenta.
      Natomiast pośrednimi przyczynami było słaba znajomość potencjalnych zagrożeń
      przy obsłudze ekspresu ciśnieniowego oraz brak napisów ostrzegawczych w języku
      polskim na obudowie tego ekspresu.

      Z uwagi na to, że istnieje możliwość znajdowania się na stanie naszej Spółki
      więcej tego typu ekspresów ciśnieniowych, Komisja Bezpieczeństwa i Higieny
      Pracy Towarzystwa XXXXXXXXXX opracowała celem minimalizacji prawdopodobieństwa
      powstania podobnego wypadku:

      Ocenę ryzyka zawodowego w zakresie BHP dla pracowników obsługujących ekspresy
      ciśnieniowe do kawy,
      Wzór instrukcji BHP przy obsłudze ekspresu ciśnieniowego do kawy.
      Ww. opracowania zostaną wysłane do wszystkich Oddziałów Spółki w
      celu:

      · włączenia ich do posiadanej przez Oddziały dokumentacji oceny ryzyka
      zawodowego w zakresie BHP,

      1 zapoznania się z nimi (za podpisem) osób obsługujących w Spółce
      ekspresy ciśnieniowe do kawy,

      2 zapoznania się z nimi innych chętnych pracowników posiadających
      prywatnie w swoich mieszkaniach ekspresy ciśnieniowe do kawy.




      Wiceprezes Zarządu


      XXXXXXXXXXXXXX"

      Sygnaturka pasuje jak rzadko.
      aA
      Rd
    • aard nadszedł nowy dzień 16.12.05, 15:27
      Jakby ktoś jeszcze nie wiedział, co myśleć o nowym dzienniku Agory...


      >>Danuta Hojarska przed laty nosiła nazwisko Hujarska - donosi "Nowy Dzień".

      "Danka przed laty nazywała się Hujarska, a nie Hojarska - mówi sąsiadka
      posłanki Samoobrony, cytowana przez "Nowy Dzien".

      "Danka nazwisko Hujarska miała po mężu, ale już po ślubie je zmienili. Nie wiem
      dlaczego to zrobili. Tu wszyscy znali i szanowali rodzinę jej męża i nikomu by
      nie przyszło do głowy, żeby stroić sobie z nich żarty. Danuta Hojarska
      zaprzecza.

      "Nazywam się Hojarska. Ale jeśli pan chce, może pan spróbować zapytać mojego
      zmarłego męża kiedy i dlaczego zmieniał nazwisko" - powiedziała w rozmowie z
      dziennikarzami "Nowego Dnia".

      Teściowie Danuty Hojarskiej zmarli kilka lat temu i zostali pochowani jako
      Hujarscy.

      Więcej w "Nowym Dniu".<<
    • latajacy_rosomak Wesołych Świąt i smacznego szablonu 25.12.05, 11:33
      Najlepszy z najlepszych:

      Swiat spokojnych i wesolych
      Niech Cie lapia zadne doly
      Pochalniaj papu smialo
      By sie milo koledowalo
      A Mikolaj TIRem przyjedzie
      Bo on Cie nigdy nie zawiedzie
      Nawet w biedzie hojny bedzie
      I rozge dla Ciebie zdobedzie
      Ciesz sie nowym rokiem
      Niech Ci szybko nie wyjdzie bokiem!
      A wszystko zawsze bedzie OK
      Do siego roku, papa, hej!


      A pewnego smsa o śniegu po nerki dostałem od trzech osób. Ech.
    • yavorius ech :-/ 30.12.05, 12:55
      Cały dział zarządzania jakością ma powód do śmiechu. Nazwisko nowo zatrudniej
      osoby: Siepsiak.

      Ale kurwa śmieszne :/
    • huann rzycie jest makrelą 18.01.06, 19:38
      Wiadomości

      "Na Wspólnej": Kolejna tragedia
      (tenbit.pl, Fakt, MS/18 stycznia 2006 09:45)

      Według dzisiejszego wydania dziennika "Fakt", Ania, serialowa partnerka Kuby
      Wesołowskiego, ma umrzeć na raka.

      R E K L A M A czytaj dalej

      Ania i Igor w szpitalu /fot. TVN

      Bohater grany przez Wesołowskiego długo nie będzie mógł pogodzić się z utratą
      ukochanej dziewczyny. Będzie miał bardzo poważne problemy z powrotem do
      normalnego życia. Po śmierci Ani (Agata Moszumańska) Igor całkowicie się
      załamie. Przestanie spać, jeść. Straci ochotę do dalszej pracy.

      Pomocną dłoń poda mu jednak ojczym Roman Hoffer, grany przez Waldemara Obłozę.

      Być może w pogodzeniu się z tragedią pomoże Igorowi jego była dziewczyna -
      Karolina (Matylda Damięcka), która po długiej nieobecności powróci do Polski z
      USA.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka