Dodaj do ulubionych

Kulturkampf

IP: 5.2.* / *.chello.pl 26.02.04, 13:47
Panie Konrad Godlewski, ja rozumiem, że miło pochwalić się skończonym kursem
historii na poziomie wydziału dziennikarstwa UW, ale chwalic się należy w
sposób odpowiedni. Też jestem szcześliwy, że zna pan niemieckie
słówko "kultrukampf". Ale na tytuł do tego artykułu to ono pasuje jak pan na
wydział historii... mała lekcja:

Kulturkampf, walka rządu pruskiego z Kościołem katolickim na gruncie
politycznym i ideologicznym w celu wyeliminowania wpływów Kościoła w
Niemczech i umocnienia sił popierających unifikację Rzeszy. Zainicjowana
przez O. Bismarcka, popierana przez liberalną burżuazję, trwała do lat 80.
XIX w.

Celem Kulturkampfu było zahamowanie wpływów papieskich i
zachowanie "czystości kultury niemieckiej". Wynikiem Kulturkampfu było
utrzymanie świeckości szkół i zachowanie wpływów państwa na obsadę stanowisk
kościelnych.

Na ziemiach polskich pod panowaniem pruskim Kulturkampf łączył politykę
antykościelną z germanizacją. Uwięziono m.in. arcybiskupa gnieźnieńsko-
poznańskiego M. Ledóchowskiego (1874) i wielu innych duchownych. Wydano
ustawę o zakazie używania języka polskiego w administracji i sądach (1876).

To trochę tak, jakby pan ten artykuł nazwał np: "Mein Kampf" - też walka, też
o kulturę, do tego o kulturę narodową, niemiecką - już "Mein Kampf" bardziej
tu pasuje niż Kultukampf. Trzeba sobie uświadomić panie Dzienikarz, że pewne
słowa, nazwy historyczne, kojarzą się jednoznacznie źle. Po prostu nie można
artykułu o wygranym w pół godziny finale Australia Open
zatytułować "blitzkrieg"

ps: propozycja tytułu odwołującego się do historii, jeśli już taki musi być
np: "medialna reconquista" "finansowa reconquista"
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka