piotr7777
17.05.10, 21:58
...bo jako żywo nie rozumiem.
Koncert nie miał charakteru wiecu a sama obecność J. Pietrzaka to
słaby argument. Idąc tymk tropem uznamy każdą imprezę z udziałem np.
A. Chyry za wiec Komorowskiego.
Sobala nie agitował na rzecz konkretnego kandydata, to znaczy nie
mówił np. "głosujcie na ...". Mówił tylko, że marzy mu się lepsza
Polska, w której łajdacy się boją a uczciwi ludzie mogą wychowywać
dzieci i uczyć je dobra i zła. Otóż te słowa oznaczają dokładnie
wszystko i nic.
Zatem w aspekcie prawnym problemu faktycznie nie ma. Byłby gdyby
Sobala aktywnie włączył się w kampanię co - jak warto podkreślić -
nie miało miejsca.
Poza tym Trójka sobali chyba nie jest taka najgorsza. W warstwie
publicystycznej bardziej pluralistyczna niż TOK FM (gdize pełne
spektrum od Janiny "Tusku muszisz" Paradowskiej do Żakowskiego), w
warstwie muzycznej raczej bez zarzutu, nieprawdaż?