Dodaj do ulubionych

o co chodzi z Sobalą?

17.05.10, 21:58
...bo jako żywo nie rozumiem.
Koncert nie miał charakteru wiecu a sama obecność J. Pietrzaka to
słaby argument. Idąc tymk tropem uznamy każdą imprezę z udziałem np.
A. Chyry za wiec Komorowskiego.
Sobala nie agitował na rzecz konkretnego kandydata, to znaczy nie
mówił np. "głosujcie na ...". Mówił tylko, że marzy mu się lepsza
Polska, w której łajdacy się boją a uczciwi ludzie mogą wychowywać
dzieci i uczyć je dobra i zła. Otóż te słowa oznaczają dokładnie
wszystko i nic.
Zatem w aspekcie prawnym problemu faktycznie nie ma. Byłby gdyby
Sobala aktywnie włączył się w kampanię co - jak warto podkreślić -
nie miało miejsca.
Poza tym Trójka sobali chyba nie jest taka najgorsza. W warstwie
publicystycznej bardziej pluralistyczna niż TOK FM (gdize pełne
spektrum od Janiny "Tusku muszisz" Paradowskiej do Żakowskiego), w
warstwie muzycznej raczej bez zarzutu, nieprawdaż?
Obserwuj wątek
    • astat5577 Re: o co chodzi z Sobalą? 17.05.10, 23:42
      Nieprawdaż.
      W aspekcie prawnym media publiczne, to jak dom publiczny powinny być, co słusznie zauważył Palikot. Kto płaci, dostaje, co chce. A my dostajemy propagandową papkę, wciskaną na siłę, która może jednym pasuje, innym niekoniecznie. A płacą wszyscy tak samo. Żenujące i tyle, brzydkich słów używać nie będę. Ogłosić się mędiami politycznymi (bo nawet nie rządowymi:)), nie publicznymi i ok, radio maryjne ma swoich słuchaczy, każdy znajdzie swego. Sobala też. Dlaczego jednak wciska mi się bzdety pt. media publiczne?
      Takie one publiczne, jak ja Kleopatra.
      Jeśli Ty nie dostrzegasz agitacji, to mogę Ci tylko współczuć.
      'Warstwa muzyczna' naprawdę tu mniej istotna. Chyba, że wykorzystana nie jako kit i inne mydlenie oczu. Bo muzyką też można zdziałać dużo, tylko trzeba chcieć.
    • nadwyrezony_fan_trojki Re: o co chodzi z Sobalą? 17.05.10, 23:54
      Dobrze,że zawiązałeś ten wątek. Też nie rozumiem tej nagonki. Na razie nic się
      nie dzieje. W Trójce ładnie grają(Panie Doktorze) i czego tu się czepiać? Że
      audycja jest po 15.00? "Prywatna kolekcja" już dawno nadawała się do "pocięcia".
      Ta koncepcja po tak długim czasie zwyczajnie się "przejadła". Arturowi Orzechowi
      trzeba generalnie dać nowe-lepsze zajęcie w Trójce(grał ładne rzeczy dawno
      temu-radio aż chciało wyskoczyć z półki :-)). A po 15.00 niech sobie pogadają
      przez godzinę, jak w TOK FM. A,że skręcają w prawo? No cóż...czasem dzięki temu
      bywa ciekawiej. Dyrektor Laskowski-to był temat na protest. W porównaniu z
      Dyrektorem Laskowskim obecny Dyrektor to "pestka". Wiem-wszyscy pamiętają mu
      Radio Bis-tu jest cały problem. Też mu to pamiętam. Mówiłem jednak tutaj-dajmy
      mu podziałać i zobaczymy. Jak podniesie rękę na to co święte, zaatakujmy. I co?
      I nic. Jak dla mnie nic poważnego się nie dzieje.
      • imagistyk Re: o co chodzi z Sobalą? 18.05.10, 08:16
        NIGDY w Trójce nie było tak dużo tak prostackiej propagandy jak obecnie. PiS-politrucy są obcym ciałem w Trójce, co powiedział także w niedzielę Mann. A to Mann jest jedną z twarzy stacji, a nie Wildstein czy Sakiewicz.
        Obecnie w Trójce tylko audycje muzyczne nadają się do słuchania.
        Sobala przyszedł do Trójki z misją zwolniania pracowników z powodów ekonomicznych. Z tego co słychać to pieniędzy jest w bród. Dla swojaków oczywiście.
        Media publiczne powinny być dobrem wspólnym, a nie polem prób dla nieudaczników ze słusznym poparciem . Niech PiS stworzy swoją własną rozgłośnię i wówczas przekonamy się kto chce słuchać tego propagandowego bełkotu.
    • kalllka Re: o co chodzi z Sobalą? 18.05.10, 14:01
      a ja rozumiem.
      rozumiem takze Twoje stanowisko-pozycje. ot taka prawidlowosc pijaru. bo, ze jestes przedstawicielem pijarowskiej mysli nowej dyrekcji, nie da sie ukryc. nawet jesli zaprzeczysz to i tak pozostanie twierdzeniem dowiedzionym- kon jaki jest, kazdy widzi.
      i slyszy.
      zatem nie ma potrzeby dowodzic istnienia swiatlej mysli obecnej pan dyrektor, na podstawie rochelstanego wygladu i jezyka jego, na koncercie ku czci.
      podobnie zreszta jak nie dowodzi sie potrzeby powozenia koniem przez wykwalifikowanego woznice.
      zas takiego co puka, do drzwi czy janem_w _klapie czy czypoczeciej, w poszukiwaniu suchego chleba dla kobylu;takiego smaga sie bacikiem. satyry np



      • astat5577 Re: o co chodzi z Sobalą? 18.05.10, 19:31
        kalllka, rozumiem airborella i staram się zrozumieć Ciebie, ale no nie każdy dorósł do poziomu Białoszewskiego, Stachury, Gombrowicza czy Barańczaka, czasem spróbuj się zniżyć do poziomu zwyczajnych słuchaczy:) Ja naprawdę nie nadążam.
        Ale już zapamiętałam, że jesteś przez trzy 'l';)
        Serio, to zgadzam się, niestety, każda pozycja to propozycja niestety.
        Rozchełstany to dość łagodnie, jak dla mnie to taki, co bym musiała jego matkę obrazić i wylądowałabym w sądzie lub więzieniu.
      • airborell Re: o co chodzi z Sobalą? 18.05.10, 20:20
        >> a ja rozumiem rozumiem takze Twoje stanowisko-pozycje. ot taka prawidlowosc
        pijaru. bo, ze jestes przedstawicielem pijarowskiej mysli nowej dyrekcji, nie da
        sie ukryc. nawet jesli zaprzeczysz to i tak pozostanie twierdzeniem
        dowiedzionym- kon jaki jest, kazdy widzi.

        A brak dowodów oznacza, że zostały zniszczone.
        • kalllka Re: o co chodzi z Sobalą? 18.05.10, 21:55
          dowod rzeczowy w postaciu koniu, airborellu, nigdy nie zostanie zniszczony.
          zwlaszcza gdy znajdzie sie glupi i innemu oczy wylupi. to wtedy sie widzi nawet
          latajacy proof.
          w liczbach na ekranie.
          :-)
    • d.d.5 Re: o co chodzi z Sobalą? 18.05.10, 21:01
      Ależ tu nie ma nic trudnego do zrozumienia.Każde słowo i działanie pana Sobali
      jest wystarczająco czytelne.Bez trudu można zrozumieć jaki nurt reprezentuje i
      która partia jest jego ulubioną.
      I jego okrzyki na wiecu(gdzie był przedstawiany,jako dyrektor Trójki, a nie jako
      osoba prywatna),że trzeba odbierać Polskę(rany boskie komu??)świadczą o jego
      wojowniczych zapędach i o tym jak bardzo zagalopował się w politykę.I jak sie to
      ma do niezależności mediów?Podkreślam był tam jako dyrektor publicznej rozgłośni
      radiowej.
      O takich drobiazgach jak płacenie z pieniędzy abonamentowych, panu Karnowskiemu
      i jemu podobnych,którzy w żenujący sposób uprawiają agitkę na rzecz PIS-u, już
      nie wspomnę.Ktoś słusznie tu wspomniał również o radiu BIS,bo tego Sobali
      zapomnieć nie można.
      • piotr7777 Re: o co chodzi z Sobalą? 18.05.10, 21:29
        Jest wielu publicystów, którzy nawet nie kryją się z sympatią do PO.
        Poglądy pana Sobali są sprawą drugorzędną póki nie mają wpływu na
        radio, które robi. A moim zdaniem ten wpływ jest mocno przesadzony.
        Choć Wildsteina, Sakiewicza, Karnowskiego czy Ziemkiewicza uważam za
        ludzi antypatycznych nie mogę powiedzieć, by ich punkt widzenia był
        stricte partyjny. JEdnoznaczny politycznie tak, ale nie partyjny.
        Poza tym Hołdys zachował się wobec Sobali jak cham (podobnie jak
        wczesniej wobec posła Arłukowicza). I to on użył inwektywy wobec
        Sobali (na Twitterze) a nie Sobala wobec niego.
        • d.d.5 Re: o co chodzi z Sobalą? 18.05.10, 22:21
          ja natomiast uważam,że ten wpływ poglądów i sympatii Sobali na radio,którym
          kieruje jest ogromny.
          Nie dam sobie wmówić,że Sakiewicz Wildstein i spółka nie reprezentują pisowskiej
          ideologii.Gdyby ktoś inny kierował Trójką,dla takich ludzi nie byłoby w niej
          miejsca.Bo to są ludzie,którzy potrafią tylko jątrzyć.
          A Hołdysowi po prostu puściły nerwy.I wcale mu sie nie dziwię.

          • imagistyk Re: o co chodzi z Sobalą? 19.05.10, 07:48
            Także chciałbym wiedzieć komu Sobala chce odebrać Polskę.
            • oryginal23 Re: o co chodzi z Sobalą? 19.05.10, 09:13
              W Trójce pana Sobali wszelkie rozmowy dotyczące polityki stały się
              nagonką na PO.
              23.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka