Dodaj do ulubionych

Piotr Iwicki cd

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.04, 22:23
Tym razem Jerzy Urban Trujkowej propagandy napisał recenzję składanki swojego
kumpla Pawła Kostrzewy.
serwisy.gazeta.pl/muzyka/1,21388,1948052.html
"Tym razem - zgodnie z dopiskiem "Międzynarodowy Skład 2003" - mamy do
czynienia zarówno z utworami gwiazd (Blur "Out Of Time", Radiohead "Go To
Sleep", Placebo "Special Needs", Coldplay "God Put A Smile Upon Your Face",
Massive Attack "Special Case"), jak i piosenkami "świeżej krwi": The
Libertines, Athlete, The Thrills. Album jest przeglądem amerykańskiego i
brytyjskiego gitarowego rocka. Stanowi przy tym rodzaj wyrzutu sumienia, bo
pokazuje, na jak wąski margines zepchnięto muzykę rockową w ramówkach
publicznych i komercyjnych rozgłośni. [...]"

Bardzo mi się podoba to "zepchnięto". Ciekawe, czemu pan Iwicki nie zapytał
się, kto w Programie Trzecim PR odpowiada za dobór muzyki i playlistę,
ciekawe też, że nie zastanowił się, jaki wpływ na to zepchnięcie miały zmiany
w tym programie na przestrzeni ostatnich trzech lat, które sam swoim piórem
gorliwie wspierał.

Szczyty hipokryzji i zakłamania.
Obserwuj wątek
    • fdj Re: Piotr Iwicki cd 09.03.04, 15:44
      Ale za to pewnie dostał "Międzynarodowy Skład" za darmochę i w dodatku z
      autografem POPawła, który tymi płytami szczyci się tak, jak by
      je sam nagrał.
      A sprzedaż cieniutko...
      • Gość: kass Re: Piotr Iwicki cd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.04, 15:51
        fdj napisał:

        > Ale za to pewnie dostał "Międzynarodowy Skład" za darmochę i w dodatku z
        > autografem POPawła.

        100 procentowego mężczyzny, podobno;-)


    • Gość: mk Re: Piotr Iwicki cd IP: *.lublin.mm.pl 09.03.04, 18:34
      Psy tu wieszaja na Iwickim, nie wiem: słusznie, czy nie - nie mam zdania lecz
      ja, straceniec, powiem, ze bardzo mi sie podobaja jego audycje we wtorki o
      19:00 w Radio Bis a wiec juz za moment...

      > Album (...) Stanowi przy tym rodzaj wyrzutu sumienia, bo
      > pokazuje, na jak wąski margines zepchnięto muzykę rockową w ramówkach
      > publicznych i komercyjnych rozgłośni. [...]"

      Racja. W większości komercyjnych w ogóle nie ma rocka

      mk
      • Gość: Lesiek Re: Piotr Iwicki cd IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.03.04, 19:13
        > Psy tu wieszaja na Iwickim, nie wiem: słusznie, czy nie - nie mam zdania lecz
        > ja, straceniec, powiem, ze bardzo mi sie podobaja jego audycje we wtorki o
        > 19:00 w Radio Bis a wiec juz za moment...

        To tak tytułem przypomnienia zatem:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=483&w=2313014&a=2313014
        (mój wątek z 28 czerwca 2002):

        Przeczytałem właśnie wywiad Piotra "Trójka pod parą" Iwickiego z Pawłem "Jeśli
        się nie podoba, to idźcie słuchać innego radia" Kostrzewą w "Gazecie
        Telewizyjnej". W gruncie rzeczy nic nowego się z niego nie dowiadujemy, ale po
        raz kolejny jestem pod wrażeniem sztuki przeinaczania faktów, manipulacji i
        zwykłych kłamstw prezentowanych przez obu rozmówców.
        Piotr Iwicki, nota bene współpracownik Polskiego Radia (a więc na pewno nie
        niezależna osoba) już raz wsławił się wychwalaniem nowej Trójki, publikując w
        listopadzie 2000 roku również pełen manipulacji tekst "Trójka pod parą",
        wychwalający nową ramówkę wprowadzoną przez Michała Olszańskiego. Dziwnym
        trafem najbardziej chwalona przez niego wtedy audycja "Trzeci do pary" spadła
        po trzech miesiącach z anteny...

        Czytamy więc. Już w leadzie mamy śmieszny błąd, pokazujący, że pan Iwicki ma
        kłopoty z odejmowaniem: "[Kostrzewa] w 1996 roku rozpoczął pracę w Trójce.
        Właśnie obchodzi pięciolecie pracy na jej antenie". No tak, wszak mamy rok
        2002, a 2002 - 1996 = 5. Rozumiem.

        Zaczyna się rozmowa o Trójce i padają znane już argumenty o tym, że "Polityka"
        zmieniła winietę, format i układ, jednak nie zmieniła się zawartość. "Wiem, że
        są listy i telefony od zawiedzionych, ale tak jest zawsze. Dzwonią i piszą
        tylko ci, którym się nie podoba". Jasne, wszystkim innym się podoba. Ale powoli
        przechodzimy do konkretów.

        "Paradoksalnie audycje "Kaczora" nie spadły, co więcej - nadawane są o lepszej
        porze".
        Tia, 24 w czwartek "lepszą porą" niż 16 w sobotę. Może pan redaktor Kostrzewa
        sam miałby ochotę przesunąć swoje audycje na "lepszą porę"? Albo nie - przecież
        on się poświęca dla dobra innych! Ktoś musi mieć audycje w "gorszej porze",
        żeby inni mogli mieć w lepszej (czytaj - o północy).

        Dalej mamy znane już kłamstwo:
        "Ptaszyn ma osiem, a nie - jak dotychczas - trzy kwadranse jazzu".
        Ciekawe, czy to Paweł Kostrzewa osobiście występował tu na forum jako "gość"
        i "Jazzman", czy wykorzystał jego argumenty, czy po prostu jest to odgórna
        sztanca propagandowa przygotowana przez radiowych piarowców. W każdym razie -
        niezorientowany czytelnik "Wyborczej" nie dowie się, że "Trzech kwadransów
        jazzu" było w tygodniu dwanaście, i co prawda Ptaszyn ma więcej, ale
        Borkowskiego, Steinhagena czy Brodowskiego słuchacze już nie usłyszą. Piotr
        Iwicki, jako świetny znawca jazzu, na pewno o tym wie, jednak - zapewne w imię
        dziennikarskiej rzetelności - nie próbuje prostować manipulacji swojego
        rozmówcy.
        Kolejna manipulacja jest autorstwa samego Iwickiego.
        "Zmiany chyba wychodzą rozgłośni na dobre, bo w wynikach słuchalności wyraźnie
        coś drgnęło" - mówi dziennikarz. Owszem, drgnęło o tyle, że odbiło się z
        zawstydzającego poziomu 4,7% z lutego. Do 5,5%, jaki miała Trójka pod
        kierownictwem Piotra Kaczkowskiego, ciągle daleko. Ale o tym czytelnik "Gazety
        Wyborczej" też się ma nie dowiedzieć.

        Nie po raz pierwszy "Wyborcza" jest nierzetelna, jeśli idzie o Trójkę. Tym
        razem jednak redakcja nie może się tłumaczyć, że nie wie, jak jest naprawdę.
        Pozwalanie redaktorowi Iwickiemu na jego manipulacje niestety kompromituje
        całą "Gazetę Wyborczą" jako źródło informacji. Jeśli "Gazeta" dopuszcza się
        manipulacji w kwestii Trójki, to jakie mam gwarancje, że nie dopuszcza się
        manipulacji w wielu innych ważnych kwestiach życia publicznego?



        • Gość: mk Re: Piotr Iwicki cd IP: *.lublin.mm.pl 09.03.04, 20:51
          > (mój wątek z 28 czerwca 2002):

          Pamiętliwy jesteś... :)))

          Może to grzechy dzieciństwa? :)

          Ale to nie zmienia faktu, że audycję ma dobrą - w moim odczuciu.

          mk
          • Gość: Lesiek Re: Piotr Iwicki cd IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.03.04, 21:09
            >
            > Pamiętliwy jesteś... :)))

            Nie mam amnezji.

            > Ale to nie zmienia faktu, że audycję ma dobrą - w moim odczuciu.

            Wierzę, bo on jest naprawdę znawcą jazzu i dobrym dziennikarzem. I tym bardziej
            parszywą gnidą, która ma za nic nie tylko etykę dziennikarską, ale i zwykłą
            przyzwoitość. Jeżeli ktoś chce mimo wszystko słuchać jego audycji - jego
            sprawa. Potem się nie dziwmy, że SLD wygrywa wybory, a różne ciemne typy z
            okresu stanu wojennego zostają bohaterami.
            • Gość: mk Re: Piotr Iwicki cd IP: *.lublin.mm.pl 09.03.04, 21:24
              > Potem się nie dziwmy, że SLD wygrywa wybory, a różne ciemne typy z
              > okresu stanu wojennego zostają bohaterami.

              Zatkało mnie... Powalająca konkluzja...
              Nie zdawałem sobie sprawy, że się do tego przyczyniłem...
              Jak ja teraz ludziom w oczy spojrzę???

              Wszystkie argumenty wypadły mi właśnie z rąc na podłogę

              :)))))))))))

              mk
              • Gość: Lesiek Re: Piotr Iwicki cd IP: 80.51.231.* 10.03.04, 09:24
                > Zatkało mnie... Powalająca konkluzja...
                > Nie zdawałem sobie sprawy, że się do tego przyczyniłem...
                > Jak ja teraz ludziom w oczy spojrzę???

                Nie przyczyniłeś się do tego, ale to ten sam mechanizm jest. Wybierzmy
                przyszłość, zapomnijmy o przeszłości i o moralnej ocenie pewnych czynów
                niektórych osób, za które to czyny te osoby do tej pory nie przeprosiły i z
                nimi się nie rozliczyły. I potem Marek Barański jest traktowany jako wybitny
                komentator polityczny, a Piotr Iwicki - jako autor doskonałych audycji
                jazzowych w Radiu Bis.

                Przykład jest zresztą nieadekwatny. Nie ma bezpośredniego związku między tym,
                co Barański robił kiedyś, a tym, co robi teraz. Podejrzewam natomiast, ze jest
                związek między tym, że Iwicki pisał kłamliwe teksty wychwalające Trujkę i
                Zarząd Radia, a tym, że obecnie ma własną audycję w tymże radiu.
                • Gość: mk Re: Piotr Iwicki cd IP: *.pkp.com.pl / *.tktelekom.pl 10.03.04, 15:15
                  > I potem (...) jest traktowany (...)Piotr Iwicki - jako autor doskonałych
                  > audycji jazzowych w Radiu Bis.

                  Otóż mnie chodzi o to, że nie "jest traktowany" ale JEST doskonałym autorem
                  audycji w Radio Bis. Zauważyłem to jakby na marginesie z pominięciem otoczki,
                  o której mówisz i pominięciem zasług dzięki którym ma teraz audycję w PR.
                  Jeśli rzeczywiście w podzięce za obronę trUjki. Bo tego nie wiemy.

                  mk

                  • Gość: Lesiek Re: Piotr Iwicki cd IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.03.04, 18:41
                    > Otóż mnie chodzi o to, że nie "jest traktowany" ale JEST doskonałym autorem
                    > audycji w Radio Bis.

                    Tak samo jak Marek Barański JEST bardzo dobrym publicystą.

                    Ja się tylko zaczynam obawiać, że po tym, jak przegraliśmy wojnę o Trójkę,
                    zaczynamy przegrywać bitwę o pamięć. I za chwilę nikt nie będzie kojarzył, jaką
                    rolę w zniszczeniu Trójki odegrali pan Smolar, pan Kostrzewa czy pan Iwicki, bo
                    ważne będzie, że prowadzą "takie fajne audycje".
                    • Gość: mk Re: Piotr Iwicki cd IP: *.lublin.mm.pl 10.03.04, 19:31
                      > Tak samo jak Marek Barański JEST bardzo dobrym publicystą.

                      Nie czytuję. Czasem słyszę jego teksty w przeglądach prasy i wiem, że nie będę
                      go czytał. Iwickiego mogę słuchać i z przyjemnością słucham. Przede wszystkim
                      muzyki. Ale i komentarzy. Nic nie poradzę.

                      > zaczynamy przegrywać bitwę o pamięć. I za chwilę nikt nie będzie kojarzył,
                      jaką
                      > rolę w zniszczeniu Trójki odegrali pan Smolar, pan Kostrzewa czy pan Iwicki,
                      bo
                      > ważne będzie, że prowadzą "takie fajne audycje".

                      Przesadasz. Smolar, wiadomo, niczego nie prowadzi, Kostrzewa miał swoje audycje
                      w Trójce, ma i w trUjce i nie wiem, jak dużo ludzi w odwecie go bojkotuje.
                      Natomiast stawianie znaku równości między Smolarem i Kostrzewą a Iwickiem za
                      rolę w zniszczeniu Programu III, jest, moim zdaniem, dużym nadużyciem. Ale może
                      Ty wiesz lepiej. Ja już tylko jestem byłym słuchaczem Trójki. Tego efektu
                      poczynań Smolara & co nie moge trawić. Iwickiego, zabij mnie, słucham. Mało
                      tego. Sądzę, że audycja Iwickiego przeniesiona bez żadnych zmian do dawnego
                      Programu III doskonale wpisałaby się w jego koloryt. Póki co, czekam na jego
                      następną audycję w Radio Bis, w której zapowiedział 55 minut nowości jazzowych.
                      Gdzie w trUjce cos takiego mogę usłyszeć?
                      • Gość: Lesiek Re: Piotr Iwicki cd IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.03.04, 21:22
                        > Przesadasz. Smolar, wiadomo, niczego nie prowadzi, Kostrzewa miał swoje
                        audycje w Trójce, ma i w trUjce i nie wiem, jak dużo ludzi w odwecie go
                        bojkotuje.
                        > Natomiast stawianie znaku równości między Smolarem i Kostrzewą a Iwickiem za
                        > rolę w zniszczeniu Programu III, jest, moim zdaniem, dużym nadużyciem.

                        Nie stawiam znaku równości. Każdy miał swoją rolę. Smolar jako członek Zarządu,
                        Kostrzewa jako wierny wykonawca jego zamysłów, Iwicki jako pismak swoimi
                        kłamstwami i manipulacjami wspierający ich działania. Być może bez Iwickiego
                        Trójka też by upadła. Ale jeżeli ktoś świadomie publikuje kłamstwa w
                        półmilionowym nakładzie, to wydaje mi się, że zasługuje to na dość jednoznaczną
                        ocenę moralną.

                        >Mało tego. Sądzę, że audycja Iwickiego przeniesiona bez żadnych zmian do
                        dawnego Programu III doskonale wpisałaby się w jego koloryt.

                        Ja o kozie, Ty o wozie. Zachowujesz się jak wdowa po zamordowanym mężu, która
                        wiąże się w jednym z jego morderców. Bo taki przystojny i tak podobny do
                        zmarłego.


                        • Gość: mk Re: Piotr Iwicki cd IP: *.lublin.mm.pl 10.03.04, 22:56
                          > Ja o kozie, Ty o wozie. Zachowujesz się jak wdowa po zamordowanym mężu, która
                          > wiąże się w jednym z jego morderców. Bo taki przystojny i tak podobny do
                          > zmarłego.

                          Chyba rzeczywiście rozmawiamy zupełnie o czymś innym. Ja mówię, że on robi
                          dobre audycje, a Ty, że to łajdak. Czego ode mnie oczekujesz? Mam nie słuchać
                          jego audycji? Nie przyznawać się do tego? Wyciągasz jego cytaty sprzed dwu, czy
                          nawet czterech lat a nie wiesz, co on myśli dzisiaj o trUjce. A może wiesz? Ile
                          czasu ma upłynąć, by wolno było mówić o jego dzisiejszej dobrej radiowej
                          robocie? Są tacy, którzy do dziś wypominają czy to pisarzom, czy politykom ich
                          flirty młodzieńcze z partia w latach pięćdziesiątych bądź sześćdziesiątych,
                          choć ich późniesze dokonania dawno zmazały te niechlubne wybryki nierzadko w
                          dobrej wierze czynione. Może wyluzuj trochę.

                          A jeśli wdowa się zakochała? Może jej lepiej z nową miłością niż ze ś.p. mężem
                          nieboszczykiem? Mnie lepiej słucha się Iwickiego niż mordercy Kostrzewy. Obu
                          audycje są w tym samym czasie. I mówię to już nie wiem który raz w tym wątku
                          choć Ty w swoich postach sugerujesz między wierszami, że taki ktoś również

                          > zasługuje na dość jednoznaczną ocenę moralną.

                          To wszystko ode mnie na ten temat

                          Cały spokojny
                          mk
                          • Gość: Lesiek Re: Piotr Iwicki cd IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.03.04, 23:31
                            > Chyba rzeczywiście rozmawiamy zupełnie o czymś innym. Ja mówię, że on robi
                            > dobre audycje, a Ty, że to łajdak. Czego ode mnie oczekujesz? Mam nie słuchać
                            > jego audycji? Nie przyznawać się do tego? Wyciągasz jego cytaty sprzed dwu,
                            czy nawet czterech lat a nie wiesz, co on myśli dzisiaj o trUjce.

                            Widzisz, to chyba żaden problem napisać: "Popierałem swego czasu politykę
                            prezesa Smolara, dzisiaj widzę, że doprowadziła ona do drastycznego obniżenia
                            poziomu, pomyliłem się, przepraszam". Skoro tak nie napisał, to wolno mi
                            zakładać, że jego przemyślenia sprzed dwóch lat są aktualne.

                            >ą tacy, którzy do dziś wypominają czy to pisarzom, czy politykom ich
                            > flirty młodzieńcze z partia w latach pięćdziesiątych bądź sześćdziesiątych,
                            > choć ich późniesze dokonania dawno zmazały te niechlubne wybryki nierzadko w
                            > dobrej wierze czynione.

                            Pod warunkiem, że były właśnie czynione w dobrej wierze.
                            Jeżeli pan Iwicki rozmawia z panem Kostrzewą i w tym wywiadzie pada
                            stwierdzenie, że po zmianach jazzu jest więcej, bo kiedyś były tylko trzy
                            kwadranse jazzu, a teraz jest osiem, to oczywiście pan Kostrzewa kłamie, a pan
                            Iwicki jego kłamstwo akceptuje. Ale nie uważasz chyba, że pan Iwicki nie wie,
                            jak to naprawdę z tym jazzem w Trójce było? Wie, a więc świadomie, będąc w złej
                            wierze, okłamuje pół miliona ludzi.

                            Ja jestem w stanie zrozumieć, że podobają Ci się jego audycje i że ich
                            słuchasz. Ale że przy okazji usiłujesz pana Iwickiego wybielić i stwierdzić, że
                            wcale nie jest podłym kłamcą sprzeniewierzającym się etyce zawodu
                            dziennikarskiego - nie, tego nie rozumiem.
                            • Gość: mk Re: Piotr Iwicki cd IP: *.pkp.com.pl / *.tktelekom.pl 11.03.04, 07:42
                              > Ale że przy okazji usiłujesz pana Iwickiego wybielić i stwierdzić, że
                              > wcale nie jest podłym kłamcą

                              Tego, proszę, mi nie przypisuj. Anim go wybielał, ani o jego prawdomówności
                              niczegom nie mówił. Mówiłem tylko o jego audycji. Nie należę do ludzi którzy po
                              lekturze jednego tekstu w gazecie ochoczo łapią za kamień. Nie znam człowieka.
                              Znam jego audycje.

                              mk
                              • Gość: Lesiek Re: Piotr Iwicki cd IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.03.04, 08:02
                                > Tego, proszę, mi nie przypisuj. Anim go wybielał, ani o jego prawdomówności
                                > niczegom nie mówił. Mówiłem tylko o jego audycji. Nie należę do ludzi którzy
                                po lekturze jednego tekstu w gazecie ochoczo łapią za kamień.

                                Ile więc tekstów świadomie głoszących kłamstwa i publikowanych w półmilionowym
                                nakładzie jest potrzebnych, żebyś uznał danego człowieka za bydlaka bez honoru?
                                A może twierdzisz, że te teksty same się napisały, a podpis Iwickiego pod nimi
                                to był tylko chochlik drukarski?
                                • Gość: mk Re: Piotr Iwicki cd IP: *.pkp.com.pl / *.tktelekom.pl 11.03.04, 08:12
                                  > A może twierdzisz, że te teksty same się napisały, a podpis Iwickiego pod
                                  > nimi to był tylko chochlik drukarski?

                                  Wszystko co miałem do stwierdzenia juz wyraziłem. I to w pierwszym poście.
                                  Ten jest ostatni.

                                  mk


    • Gość: amis Re: Piotr Iwicki cd IP: 195.94.209.* 10.03.04, 17:40
      A teraz ja...

      Nie lubię sposobu bycia Pawła Kostrzewy, jego pewności siebie, buty,
      wynikających z jego wypowiedzi. Prawdopodobnie jest on jednym z architektów
      komercjalizacji PrIII a to kolejny powód braku sympatii. Nie mogę jednak
      powiedzieć, że recenzowana płyta jest zła. Nie lubię (i staram się nie mieć
      wszelkiej maści składanek)dlatego też płyty nie nabędę. Jednak większość
      utworów z tej płyty mam, bo są one na przeważnie ostatnich płytach wykonawców,
      których muzykę lubię i staram się ich płyty mieć.
      Biorąc pod uwagę swój gust muzyczny, uważam że składak Kostrzewy to najlepszy
      składach wydany w ostatnich miesiącach.

      Minimax.pl w wyborze Piotra Kaczkowskiego nie zawiera utworów znanych,
      dopracowanych w studio, przez co może wydawać się gorszy, mniej atrakcyjny.
      Jednak tę płytkę kupiłem. Nie dlatego, że Piotra Kaczkowskiego lubię. Głowną
      zaletą tej płyty, dającą jej (w moim odczuciu) kolosalną przewagę
      nad "Ekspresami" jest to, że zawiera materiał, który przed publikacją był znany
      nielicznym, że dzięki tej płytce powstanie zapewne kilka innych, już
      autorskich, profesjonalnie nagranych i zmiksowanych płyt.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka