Dodaj do ulubionych

Homofob vs. homofob

25.09.10, 19:16
Dziś w "Audycji Podzwrotnikowej" napisał do Wojciecha Cejrowskiego facet, który zarzucił mu "malinowe usta" i "głos homosia" oraz zaapelował, by grał więcej muzyki, a mniej mówił :) WC odpowiedział zjadliwie m.in. że takie są uroki demokracji, że zawsze można radio wyłączyć. Ponadto podał imię i nazwisko autora maila, by za chwilę powiedzieć, że bardzo mu przykro, ale za późno doczytał prośbę autora, by jego dane osobowe zachował dla swojej wiadomości. Na koniec, Cejrowski podał wszystkim maila autora listu i zaproponował, aby słuchacze napisali do "pana Andrzeja" i wyrazili swoje uwagi na temat całej sprawy :)

Wygląda na to, że Cejrowski poczuł się dotknięty, ale mimo wszystko, nie zauważyłem, by w swej audycji urządzał wycieczki ideologiczne (przynajmniej dzisiaj). Poza tym, Cejrowski jako krypto-gej- o takim pomyśle nie słyszałem :)
Obserwuj wątek
    • astat5577 Re: Homofob vs. homofob 25.09.10, 19:57
      Tez słuchalam w samochodzie, więc fragmentami, ale ubawiłam się setnie. Mnie tam trzy pięćdziesiąt kim kto jest, audycja była zabawna i prowadzona w stylu Cejrowskiego, muzyka fajna i komentarze podobnie. Natomiast zmroziło mnie, jak na antenie podał dane człowieka, który zastrzegł sobie prośbę o prywatność. To było paskudne i podłe i nie fair.

      Mnie w ogóle zadziwia czytanie cudzych listów na antenie, korespondencja jest sprawą prywatną i osobistą, tak mnie w domu wychowywano. Ale czasy się zmieniają.
      Czym innym forum, czym innym list do kogoś czy od kogoś.

      A pana Cejrowskiego polubiłam od chwili, kiedy się dowiedziałam, że był bliskim? najbliższym? przyjacielem mojego ukochanego sąsiada, nieżyjącego już niestety Szwarc-Bronikowskiego. Wyznaję zasadę, że przyjaciele naszych przyjaciół są naszymi przyjaciółmi i od tamtej pory red. Cejrowski ma u mnie carte blanche:)
      PS. Nie, ja byłam tylko sąsiadką i wielbicielką, nic więcej, nie przypisuję sobie zasług przyjaźni, choć niejedną godzinę udało nam się przegadać. Pod sklepem:) Moje szczęście do ludzi...
    • grek.grek Re: Homofob vs. homofob 26.09.10, 13:10
      Jeśli homofobią zaczniemy nazywać teksty a'la "głos 'homosia z malinowych ust", to za tydzień nie będzie można się nawet zdziwić, że Murzynka się opala. geje sami się nawalają od "pedałów", "ciot" etc, a dostają apopleksji na dźwięk pieszczotliwego "homosia" w ustach heteryka. Coś tu nie gra... Nadmierne korzystanie ze swojego urzędowego statusu ofiary społecznej dyskryminacji może ją skutecznie pobudzić.

      A facet sam sobie winien, podpisać się imieniem i nazwiskiem w zawierającym krytykę adresata liście do takiej mendy jak Cejrowski, to albo oznaka bardzo ograniczonej wyobraźni, albo roztrzepania, albo prowokacja, co by mieć swoje 5 minut na antenie, a potem móc się poużerać z tymi, co na apel Cejrowskiego odpowiedzą czynem.

      • jedzoslaw Re: Homofob vs. homofob 26.09.10, 13:38
        Nadmierne korzystani
        > e ze swojego urzędowego statusu ofiary społecznej dyskryminacji może ją skutecz
        > nie pobudzić.

        Zgadzam się z Tobą, Greku, grupy krzyczące o swojej dyskryminacji dążą czasem wręcz do przywilejów i dla wygody chcą się kreować na męczenników ksenofobii, homofobii i czego tam jeszcze. Choć ja osobiście odebrałem to tak, że autor maila uznał Cejrowskiego za rzeczywistego krypto-geja, sam gejów jednak nienawidząc, choć "homoś" to słowo stosunkowo lajtowe. Czyli homofob jakim jest Cejrowski trafił na kogoś, kto przy nim jest doprawdy Macierewiczem wśród homofobów :) Podanie nazwiska i miejsca zamieszkania uważam jednak za pewną prowokację.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka