Dodaj do ulubionych

Marek Duszczyk: Migracja nie będzie problemem j...

IP: *.dip.t-dialin.net 11.05.04, 11:06
Dajmy Duszczykowi prace w Europie. Niech zaczyna cos robic
pozytecznego.Przywiezie ciezko zapracowany pieniadz, wzbogaci kase
panstwa.Do roboty oszusci, kanciarze, szulerzy, tzw. politycy,
demokraci.Deportowac ich wszystkich na Zachod, bez prawa powrotu i bez kabzy
nabitej do wlasnych kieszeni. Urzedy pracy stoja otworem.My, Polskojezyczni
was przywitamy konkurencjo!!!!
Obserwuj wątek
    • trevik Re: Marek Duszczyk: Migracja nie będzie problemem 11.05.04, 11:33
      Trudno o wieksza bzdure... Jesli ten czlowiek ma takie pojecie na ten
      temat, to bardzo podwaza to wszystkie inne informacje, ktore podal:

      "Marek Duszczyk: (...) Pomysł świetny, kanclerza Schrödera, z 2000 roku, 20
      tysięcy informatyków, przyjechało 2 tysiące, z czego połowa z Ukrainy, druga
      duża liczba z Indii, z Polaków 100, połowa wróciła. Nie chodzi o to, że za mało
      zarabiali, chodzi o to, że wykonywali bardzo proste prace, które nie dawały im
      szansy na karierę, po 5 latach mieli wrócić do Polski i co? I nic. Wrócili do
      Polski dużo szybciej, zatrudnili się w firmach, zarabiają mniej ale jednak w
      karierze poszli dalej i coś umieją."

      Pracuje na GC Schroedera i:
      1) Z Polski przyjechalo ciut wiecej niz 500 ludzi do tej pory (chyba 560 jest
      dokladniejszym szacunkiem do konca 2003).

      2) Malo kto wracal od razu z powrotem, jesli potrafil sie utrzymac - po prostu
      mozliwosci placowe tutaj sa duzo wyzsze, ale trzeba pracowac sumiennie i
      potrafic przezyc.

      3) Praca byla rozna: od ambitnej, do dosyc prostej. Jak wszedzie (w Polsce i w
      Niemczech), przy czym tej prostej nie bylo zbyt wiele z uwagi na limit placowy
      40kEUR/rok brutto, majac studia wyzsze i 65kEUR/rok brutto bez wyzszych
      studiow. W sierpniu 2003 limity placowe na GC zostaly podwyzszone.

      4) Ludzie nie lubia tak bardzo wracac do Polski, bo niestety w kraju mozliwosci
      zrobienia kariery tez sa ograniczone i to bardziej nawet niz w niemczech z
      uwagi na ubogosc rynku. Poza tym nie kazdy lubi, gdy wlasciciel jezdzi
      Mercedesem SLK a on zasuwa Matizem w dobrym wypadku, bo pracuje za
      3k5PLN/miesiac brutto jak dobrze idzie. W niemczech wlasciciel tez jezdzi
      Mercedesem SLK, ale pracownika stac na Mercedesa C Klasse bez wiekszych
      problemow (w duzych miastach jak Hamburg, czy Monachium).

      5) Gdy jest ktos zainteresowany tym tematem, to na potwierdzenie moich slow
      polecam www.polonia-it.org

      pozdrawiam
      • Gość: Maciej Duszczyk Re: Marek Duszczyk: Migracja nie będzie problemem IP: 193.19.72.* 11.05.04, 19:48
        Szanowny Panie,

        dziękuje bardzo za namiar na tę stronę. Jest to dla mnie kopalnia informacji,
        niestety potwierdzajaca opinie z wielu niemieckich gazet. Duża część osób,
        która skorzystała z GC niestety trafia bardzo często na bezrobocie. Widać, że
        konkurencja jest duża i obcokrajowcom trudno jest ją wygrywać, choć po
        przejrzeniu postów można być lekkim optymistą, że jednak po okresowym
        bezrobociu udaje sie ponownie znaleźć pracę. Jak rozumiem sytuacja się obecnie
        normalizuje, chociażby jeżeli chodzi o rodziny. Od 1 maja małżonkowie będą
        mieli prawo do pracy, jeżeli osoba kóra ma GC pracowała powyżej 365 dni (tak
        stanowi Traktat). Co do liczb to czerpałem je z publikacji prasowych, gdzie
        nawet Polacy nie są obejmowani jako grupa (znajdowali się w pozycji inni -
        sonstiges). Dla przykładu DIE ZEIT z marca 2002. Na pierwszym miejscu są
        Hindusi, a następnie Ukraincy. Z tego co wiem to do pej pory z GC (po czterech
        latach) skorzystało trochę ponad 10 tys. ludzi, a wiec połowa ustalonego
        kontyngentu. Na początku tak jak powiedziałem było to ok. 2 tys. Jeżeli chodzi
        o Polaków to w pierwszym roku funkcjonowania GC było ich trochę ponad 100.
        Obecnie niestety nie wiem. Jeżeli Pańska informacja jest prawdziwa, to
        rzeczywiście wzrost widać, ale nadal będe twierdził, ze nie jest on dramatyczny
        (jest to niewiele ponad 100 osób rocznie). Kwestia powrotów wynika z badań nad
        osobami powracajacymi z Niemiec. Główną przyczyną powrotów był brak możłiwości
        kariery zawodowej i wykonywanie pracy poniżej kwalifikacji.

        Mam nadzieję, że wyjaśniłem po częsci niejasności.

        Maciej Duszczyk
        • Gość: Aga Re: Marek Duszczyk: Migracja nie będzie problemem IP: *.ipt.aol.com 13.05.04, 11:00
          > ... Od 1 maja małżonkowie będą
          > mieli prawo do pracy, jeżeli osoba kóra ma GC pracowała powyżej 365 dni (tak
          > stanowi Traktat).

          Owszem, tak stanowi traktat akcesyjny. Ale w tym roku zostały uchwalone
          przepisy (Gesetz über den Arbeitsmarktzugang im Rahmen der EU-Erweiterung vom
          23.04.2004, BGBl. I, 2004, Nr. 18 vom 28.04.2004, S. 602 ff.), które mówią, że
          członkowie rodziny otrzymają prawo do pracy, ale UWAGA: od 2 maja 2006!
          Informacje na ten temat zawiera artykuł 2 ustawy.
          • Gość: tomek Re: Marek Duszczyk: Migracja nie będzie problemem IP: 213.128.138.* 21.05.04, 10:31
            nie zgadza sie ta informacja z 2.5.2006.

            juz sa malzonkowie osob na GC w niemczech
            ktore otrzymaly po 1.5.2004 pozwolenie na prace.

            pozdrowienia
            tomek
            www.polonia-it.org
        • Gość: tomek GC w Niemczech, bezrobocie IP: 213.128.138.* 21.05.04, 10:34
          No coz zdarzaly sie przypadki
          bezrobotnych GC w Niemczech ale:
          - procentowo nie bylo ich az tak duzo
          - wszyscy ktorzy przepracowali 12 miesiecy otrzymali "normalne" niemieckie
          zasilki dla bezrobotnych
          - po 1.5.2004 rowniez te osoby otrzymuja czasowo/zawodowo nieograniczone prawo
          do prace w Niemczech

          Pozdrowienia
          tomek
          www.polonia-it.org
      • komentator Problem w braku migracji 13.05.04, 08:20
        trevik napisał:

        > Trudno o wieksza bzdure... Jesli ten czlowiek ma takie pojecie na ten
        > temat, to bardzo podwaza to wszystkie inne informacje, ktore podal:
        > "Marek Duszczyk: (...) Pomysł świetny, kanclerza Schrödera, z 2000 roku, 20
        > tysięcy informatyków, przyjechało 2 tysiące, z czego połowa z Ukrainy, druga
        > duża liczba z Indii, z Polaków 100, połowa wróciła. Nie chodzi o to, że za
        >mało
        > Pracuje na GC Schroedera i:
        > 1) Z Polski przyjechalo ciut wiecej niz 500 ludzi do tej pory (chyba 560 jest
        > dokladniejszym szacunkiem do konca 2003).
        > 2) Malo kto wracal od razu z powrotem, jesli potrafil sie utrzymac - po
        >prostu mozliwosci placowe tutaj sa duzo wyzsze, ale trzeba pracowac sumiennie
        >i potrafic przezyc.

        Ale nie chodzi o spieranie sie czy przyjechalo 100 czy 500 ludzi. Sa to
        minimalne ilosci, w ogole nie pasujace do wizji o dziesiatkach tysiecy
        probujacych sie zalapac na robote. Nalezaloby zapytac dlaczego tak malo
        ludzi chce jechac i zachecac do wyjazdow bo to przeciez zawsze przydaje
        sie z punktu widzenia kariery zawodowej.

        W wielu krajach Unii, i nalezy sadzic ze z biegiem czasu w Polsce tez,
        ludzie bez doswiadczenia z innego kraju maja o wiele mniejsze szanse
        zlapania wyzszych stanowisk. Dlatego wyjazdy do innych krajow Unii
        beda KONIECZNOSCIA chocby ze wzgledu na lepiej wygladajacy CV.



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka