Dodaj do ulubionych

JAZZ I TROJKA

IP: *.pl 30.04.02, 00:11
Słucham sobie właśnie Jana Ptaszyna Wróblewskiego w Trójce.
I cudownym zdarzeniem 3 kwadranse jazzu rozrosły się do 8!!!!!!!!!!!!!
Hurra! I tak myślę sobie, czy Pan "Ptaszyn" ponizylby się do prowadzenia swoich
zacnych audycji w "tak beznadziejnym" radiu, jak czytam tu na forum?
Panie Brando, Pan ma racje!
Jazz-fan (46)
Obserwuj wątek
    • Gość: chemik Re: JAZZ I TROJKA IP: *.marwit.gliwice.pl 30.04.02, 05:14
      Cholerna szkoda, ze zazwyczaj po polnocy spie... A jazz w starej Trojce to nie
      tylko Ptaszyn, ale tez Borkowski, Steinhagen, Brodowski, Dziewonski -
      wszystkich wylali. Dobrze, ze Kydrynski trzyma sie mocno (z audycja o glupiej
      godzinie w niedziele....). Nie da sie ukryc, ze w Trojce zle sie dzieje i nic
      tego nie zamaskuje...
    • Gość: Jureek Re: JAZZ I TROJKA IP: 62.8.156.* 30.04.02, 08:07
      Też słuchałem. A wcześnie była powtórka z rozrywki lepsza niż za Olszańskiego,
      bo nieprzerywana piosenkami z playlisty. A w niedzielę Sjesta Kydryńskiego,
      piękna. I wcześniej Mann z panią Katarzyną też dobre. (wpuszczono na żywo
      telefon miłośniczki "starej trójki", wiecie co Mann poradził? uzbroić się w
      cierpliwość) Takich rzeczy na nadają prywatne radia, więc ci, co tutaj piszą o
      upodabnianiu się trójki do rozgłośni komercyjnych chyba tej nowej trójki nie
      słuchają.
      Jurek (wierny trójce)
    • Gość: Lesiek Re: Jazz i Trójka IP: 195.205.139.* 30.04.02, 08:58
      Cudownym zdarzeniem losu "Trzy kwadranse jazzu" były cztery razy w tygodniu, i
      to do tego o lepszej porze. Jeśli ktoś twierdzi, że 8 to jest więcej niż 12, to:
      a) albo ma kłopoty z matematyką,
      b) albo nie słuchał Trójki wcześniej,
      c) albo pozwala sobie na manipulację.

      Ja się oczywiście cieszę, że Wróblewski jest i że ma piękne audycje. Ale
      dlaczego o północy? Dlaczego wartościowe audycje są spychane na głęboką noc, a
      w paśmie dziennym kompletnie nie ma czego słuchać? (Nocne audycje też zresztą
      zostały skrócone, bo od czwartej rano już "Trójka budzi ludzi"). Taka jest
      tendencja w Trójce od dwóch lat i tego obrazu nie zmienia jedna (czy nawet
      więcej niż jedna) piękna audycja w pasmie pomiędzy 23.30 a 4.
    • malaparte Re: JAZZ I TROJKA 30.04.02, 10:08
      mogę Ci jedynie pozazdrościć, ja o tej porze niestety już spałem, dziwne prawda?
    • pukpukpuk Re: JAZZ I TROJKA 30.04.02, 18:40
      > Słucham sobie właśnie Jana Ptaszyna Wróblewskiego w Trójce.
      > I cudownym zdarzeniem 3 kwadranse jazzu rozrosły się do 8!!!!!!!!!!!!!
      > Jazz-fan (46)

      Sam Jan Ptaszyn wyraził żal, że nie ma już w Kwadransach Jana Borkowskiego,
      którego po 30 latach współpracy wywalono i za nic nie podziękowano.
      Panu nie było żal?
      A może jest Pan fanem jazzu od tygodnia?
      • Gość: Rumburak Re: JAZZ I TROJKA IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 01.05.02, 00:26
        Też śpię po północy...i dlatego szlag mnie trafia:(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka