Gość: Anorak
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
12.11.04, 15:56
Bardzo mnie cieszy wprowadzenie egzaminu państwowego dla kandydatów na
lekarzy. Do tej pory buła to jedna z nielicznych grup zawodowych,m która nie
musiała potwierdzać swojej wiedzy - a o błędach lekarskich sami często
słyszymy. Ukończenie studiów (jak twierdzą przyszli lekarze) nie jest
jednoznacze z posiadaną wiedzą, wiadomo przecież, że można je ukończyć lepiej
lub gorzej.
Zaś taki egzamin pozwoli na zweryfikowanie wiedzy i ominięcie - mam nadzieje
(bo Polak potrafi) łapówek na koniec studiów - znam takich lekarzy.
W zeszłym roku zdawałem egzamin państwowy z bankowości - studia przygotowujące
do niego trwały rok, do egzaminu miałek około 600 pytań, na egzaminie było 100
opisowo-testowych na dwie godziny czasu, potem zas dopytywanie ustne, jeśli
się zdało częśc pisemną. I nikt z nas nie płakał, a większość była już po
studiach.
Ni można też zarzucać, że w zeszłym roku nie pisał nik a w tym piszą. To
normalne gdy coś jest wprowadzane po raz pierwszy. W następnych latach już
wszyscy beda pisali i bedzie sprawiedliwie - swiat się rozwija i trzeba to
tego podejść jak do codzienności. Po prostu.
Może dzięki temu będzie mniej błędów i nieuctwa, a więcej chęci do służby na
rzecz pacjentów - BO TAK TO POWINNO WYGLADAĆ.