Gość: Jan
IP: *.chello.pl
03.12.04, 18:56
Sympatyczna skądinąd p. Laszuk wyszła z roli i zaczęła lobbować na antenie
radia za małżeństwami homoseksualistów. Nie zabieram głosu w meritum sprawy,
ale uważam, że dziennikarz prowadzący powinien być jak sędzia na ringu, nie
powinien deklarować się jednoznaczniepo jednej stronie, zwłaszcza, że nie
dyskutował z kimś prezentującym odrębną opinię, a grał solo. P.Laszuk odtąd
będzie mi się kojarzyła z ruchem gejów i lesbijek, a niepotrzebnie.