Dodaj do ulubionych

Ryba ma głos 28

09.05.05, 06:57
Drużyna skautów

Dotychczas było zawsze tak, że partie polityczne mające reprezentacje w parlamencie tworzyły rząd. W Polsce wytyczono nowe ścieżki. Rząd wziął udział w tworzeniu dwóch partii, których nie ma w parlamencie. Partii Demokratycznej i Unii Lewicy. A przecież to jeszcze nie wszystko. Można się spodziewać dalszej inicjatywy partyjnotwórczej członków rządu, bo są w nim jednostki ambitne.
Konwencja Partii Demokratycznej była bardzo wzniosła, podniosła i wzruszająca. Wygłaszano na niej przede wszystkim homilie, napominające obywateli, żeby byli dobrzy i poczciwi. Nawet premier Marek Belka powściągnął brutalny temperament i wygłosił Kazanie na Górze, w którym - zamiast naganiać obywateli, a także nową partię do roboty - okadził wszystkich pochwałami i oblał lukrem. Sala przyjęła to wystąpienie z zadowoleniem, bo było na niej mnóstwo ludzi kulturalnych, miłych w obejściu i umiarkowanych w poglądach, którzy na co dzień zajmują się omawianiem we własnym gronie szkodliwości sporów, łagodzeniem kontrowersji, krytyką destruktywnej roli radykalizmu i poszukiwaniem świętego spokoju. Nic dziwnego, że w tym towarzystwie, w którym opublikowanie listu otwartego jest Anno Domini 2005 uważane za akt niezwykłej desperacji, z aplauzem spotkało się stwierdzenie premiera, iż samoprzystąpienie do PD wymaga odwagi. Tak to znów odwaga staniała. Natomiast rozum jest na dal na wagę złota. Reorganizacja UW w PD, przeprowadzana po to, by dać towarzyską legitymację części przynajmniej układu postkomunistycznego i postawić mu do dyspozycji tratwę ratunkową, jest uporczywym powtarzaniem błędów popełnianych już parokrotnie, poczynając od Okrągłego Stołu. Te błędy, razem z nieczytelnymi pełnym frazesów programem politycznym wypchnęły UW najpierw z rządu, potem z parlamentu, a w końcu na margines społecznego zainteresowania. Przez te lata działacze UW mogli się już nauczyć, jaka jest różnica między partią dążącą do władzy a drużyną skautów dążących do własnej doskonałości moralnej. I przynajmniej nie dawać się wykorzystywać przez prawdziwych polityków do niemoralnych celów.
Maciej Rybiński
Obserwuj wątek
    • Gość: Zywago Re: Ryba ma głos 28 IP: *.demo.pl 09.05.05, 09:44
      "Nic dziwnego, że w tym towarzystwie, (...),z aplauzem spotkało się
      stwierdzenie premiera, iż samoprzystąpienie do PD wymaga odwagi. "


      Rybinski stal sie ostatnio jakby odrobine skromniejszym czlowiekiem -
      jak widac nie uwaza ze swiadome narazenie sie na jego druzgocaca krytyke
      wymaga jednak nieco odwagi.
      Tym samym jakby deprecjonuje swoje pisarstwo - jezeli przejal sie az tak moja
      krytyka, to przyznam ze troche mi glupio.
      Niestety, klamac i przeinaczac faktow Rybinski nie ma zamiaru zaprzestac( choc
      przyznam ze odetchnalem nieco, bo to oznacza ze nie zwichnalem jednak karieriy
      tego notorycznego kretacza ).
      UW nie zostala wypchnieta z rzadu - przeciwnie, to UW odepchnela rzad, czyli
      wystapila z niego, bo jeszcze nim powstaly Komisje Sejmowe, UW juz nie podobal
      sie styl rzadzenia AWS-u.

      Byc moze niektorzy zauwazyli, ze rzad Buzka po wyjsciu z niego Balcerowicza i
      UW, bardzo przypominal aktualny Sejm ( tez bez UW ) - burdel, zenada i poruta.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka