Dodaj do ulubionych

Piratoland

IP: *.radom.dialup.inetia.pl 19.08.02, 23:25
Od kilku lat kupuję płyty na Stadionie X Lecia i nie przestanę
tego robić nawet jeśli wytwórnie fonograficzne zaczną oferować
tą samą cenę za płytę z hologramem (co się raczej nie zdarzy).
Ludzie, którzy sprzedają te płyty są biedni, często jest to
jedyny sposób aby nakarmić rodzinie na Wschodzie. I dlaczego ja
mam dorabiać artystów, którzy za moje pieniądze postawią sobie
kolejną willę albo kupią następnego Mercedesa? Wolę pomóc
człowiekowi, który nie ma na chleb. Piszę pomoc, bo uważam, że
jest to jej forma. Śmieszą mnie wypowiedzi pana Olechowskiego,
który chce zamknąć to miejsce. Zamknie w Warszawie, to powstanie
na to miejsce dziesięć mniejszych albo piraci znajdą nowe
miejsce, choćby giełdę samochodową w Słomczynie (największą w
Europie na której ponad połowa części do samochodu jest
kradziona). Dlaczego pan Olechowski nie zacznie działać w tym
miejscu, dlaczego nie chce nic zrobić z przestępczością na
ulicach Warszawy? Dziękuję za poświęcenie czasu mojej
wypowiedzi. Jeśli ktoś ma ochotę napisać podaję adres:
chiarakap@poczta.onet.pl Pozdrawiam wszystkich serdecznie
Obserwuj wątek
    • Gość: Sasza Re: Piratoland IP: *.widzew.net / 10.22.1.* 20.08.02, 02:09
      Przepraszam Cię Chiaro ale to, co piszesz jest śmieszne.
      • Gość: Chiara Re: Piratoland IP: *.radom.dialup.inetia.pl 27.08.02, 22:04
        Drogi Saszo, nie obraziłam się. Każdy ma prawo do własnego sądu,
        nieprawdaż? :) Serdecznie pozdrawiam.
        PS. Masz fajny nick - rodem ze stadionu.
        • szarykot Re: Piratoland 02.09.02, 18:04
          > Drogi Saszo,[...] Masz fajny nick - rodem ze stadionu.

          ???

          najnormalniejsze rosyjskie imię. widać, że dla ciebie Rosjanie to tylko ci
          handlujący na Stadionie, o tym, że w Rosji mieszka ich ileś-milionów nie wiesz?
          • Gość: Chiara Re: Piratoland IP: *.radom.dialup.inetia.pl 18.09.02, 22:35
            Wyobraz sobie ze wiem, poza tym jak piszesz "ci" stosuj z laski
            swojej duza litere.
    • Gość: EO Re: Piratoland IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.02, 13:32
      Gość portalu: Chiara napisał(a):

      > Od kilku lat kupuję płyty na Stadionie X Lecia i nie przestanę
      > tego robić nawet jeśli wytwórnie fonograficzne zaczną oferować
      > tą samą cenę za płytę z hologramem (co się raczej nie zdarzy).
      > Ludzie, którzy sprzedają te płyty są biedni, często jest to
      > jedyny sposób aby nakarmić rodzinie na Wschodzie. I dlaczego ja
      > mam dorabiać artystów, którzy za moje pieniądze postawią sobie
      > kolejną willę albo kupią następnego Mercedesa?

      Bo kupujesz ich własność, pajacyku.

      Wolę pomóc
      > człowiekowi, który nie ma na chleb. Piszę pomoc, bo uważam, że
      > jest to jej forma.

      Oczywiście. Telewizor też kup u złodzieja. Co będziesz "dorabiał" wstrętnego
      właściciela sklepu RTV, toż to obrzydliwy burżuj, na pewno jeździ do pracy
      samochodem. A producent? Wyobrażałeś sobie kiedyś, jak bogaty musi być szef
      rady nadzorczej Samsunga? Obrzydliwość. Na barykady ludu roboczy, powstańcie
      których dręczy głód, każdemu według potrzeb, robota nie zając, nie ucieknie.
      Zdrowia, piwa.

      Śmieszą mnie wypowiedzi pana Olechowskiego,
      > który chce zamknąć to miejsce. Zamknie w Warszawie, to powstanie
      > na to miejsce dziesięć mniejszych albo piraci znajdą nowe
      > miejsce, choćby giełdę samochodową w Słomczynie (największą w
      > Europie na której ponad połowa części do samochodu jest
      > kradziona). Dlaczego pan Olechowski nie zacznie działać w tym
      > miejscu, dlaczego nie chce nic zrobić z przestępczością na
      > ulicach Warszawy?

      Bo najlepszy sposób na nędzę to dać każdemu kupę forsy. Opowiedz, chiaro, jak
      zabrałbyś (-ałabyś) się za usuwanie przestępczości z ulic Warszawy.
      Przypuszczam, że wszyscy się pośmieją.

      Rzygać mi się chce, jak czytam takie bzdury.

      EO
      electricsheep@pf.pl
      • Gość: Chiara Re: Piratoland IP: *.radom.dialup.inetia.pl 27.08.02, 23:03
        EO, mimo ze kazdy w Internecie jest w jakis sposob anonimowy nie
        rozgrzesza Cie to z braku kultury. Jestem "ona". Z reguly nicki
        (jak rowniez imiona) konczace sie na -a to rodzaj zenski.
        Ubolewam nad poziomem szkol do ktorych uczeszczales badz
        uczeszczasz. Nie jesteśmy ze sobą tak blisko związani aby uzywac
        slowa "pajacyk". Jak piszesz moj nick z laski swojej uzywaj
        duzej litery. A slowo "rzygac" mozna zastapic
        chocby "wymiotowac" (oczywiscie doslownie, ale ja znalazlabym
        ladniejsze okreslenie). A to, ze wszyscy sie posmieja.
        Oczywiscie posmieja sie ludzie Twojego pokroju, natomiast ci co
        zaopatruja sie w miejscu wyzej wspomnianym raczej tego nie
        zrobia. A jesli chodzi o Twoje zarzuty dotyczace mojej
        wypowiedzi. Wlasnosc? Owszem, to ich praca, wysilek w to
        wlozony, ale rowniez praca piratow. Wlasnosc? Kazdy ma swoja
        definicje wlasnoci, wedlug mnie praca to nie wlasnosc.
        Złodziej, kim jest złodziej? Według słownika jezyka polskiego
        zlodziej to : ten kto dopuscil sie kradziezy: Niby proste ale
        nie do konca. Piraci nikomu plyt nie kradna, sciagaja pliki MP3
        z Internetu (a jakby to byla kradziez polowa uzytkownikow
        Internetu siedzialaby w wiezieniach) kupuja czyste plyty i je
        przegrywaja. Ale wedlug Ciebie to kradziez. Robota nie zajac?
        Wiec prosze, swiat stoi przed Toba otoworem. Znajdz prace
        tysiacom ludzi na Wschodzie. Studiuj w Moskwie piec lat zeby
        potem zbierac wisnie w Polsce gdzie bedziesz poniewierany.
        Powodzenia. Usuwania przestepczosci z ulic Warszawy? Ja sie nie
        garne do polityki wiec teoretycznie nie powinnam odpowiadac na
        pytanie ale coz policji nie ma wcale. Jak sie morduja na ulicach
        nikt nie przyjedzie bo sie boja. Przestepczosc trzeba zwalczac
        od gory. Nie, dlaczego myslisz o kupie forsy kazdemu. Wystarcza
        rowne prawa. Jak ktos nie chce pracowac niech tego nie robi ale
        niech nie zyje na koszt panstwa. Za to ludzie ktorzy chca to
        robic niech robia. Jesli ktos chce sprzedawac piraty na
        stadionie dlaczego ma tego nie robic? Przeciez pracuje chyba
        nawet w Twoim mniemaniu. Pewnie teraz śmiejesz sie do rozpuku.
        Ale przykro mi z jednego powodu. Ludzi takich jak Ty jest coraz
        wiecej. Z Twojej wypowiedzi wynika ze najchetniej postawilbys
        wszystkich ludzi zarabiajacych ponizej 2 000 miesiecznie pod
        sciana i rozstrzelal. Wedlug mnie jestem wyjatkowo niewrazliwa
        osoba. Teraz nawet jesli laskawie odpowiesz pewnie dowiem sie
        nastepnych rzeczy o mnie typu "pajacyk". Powodzenia w obrazaniu
        mnie i moich pogladow.











    • Gość: laurie_ Re: Piratoland IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 24.08.02, 23:15
      Jestem osiemnastolatką, która kocha muzykę, ale musi zadowolić
      sie kasetami lub przegranymi płytami gdyż najnormalniej w
      świecie nie stać jej na zakup kilku płyt miesięcznie. ( co
      gorsza mam też inne drogie zainteresowania - chociażby
      kino,teatr -gdzie bilety też do najtańszych nie należą)
      Pochodze z raczej zamożnej rodziny, aczkolwiek moi rodzice
      uważają że wydatak rzędu 60 złotych za jedną płytę to zdzierstwo
      i płyty kupują mi od wielkiego dzwonu. Gdy usłyszałam gdzieś że
      Pan Leszczyński przesłuchuje ok. 100 płyt w miesiącu - aż w
      dołku mmnie ścisnęło (muszę przyznać) z zazdrości. Oczywiście,
      ktoś poleciłby takiej mańaczce jak ja słuchać muzyki radiowej -
      ha, tyle że niektórych wykonawców (chociażby Laurie Anderson)
      nigdy tam nie usłyszymy, choć pozornie ogłasza sie że GRAJĄ
      MUZYKĘ NAJLEPSZA POD SŁONCEM.
      ....takie życie taki los.... pozostaje mi mieć nadzieję że w
      przyszłości zarobię na moje DROGIE HOBBY

      pozdrowiam wszystkich melomanów.
    • Gość: jorgus Re: Piratoland IP: *.acn.waw.pl 19.09.02, 08:30
      Dawno nie czytałem czegoś równie głupiego i naiwnego. Przecież ci biednie
      wyglądający sprzedawcy pracują na zlecenie przestępców - przemytników i
      złodziei, a ci to dopiero budują sobie pałace, za Twoje, Chiara,pieniądze. Znam
      wielu artystów, ale niewielu takich, którzy z pracy w zawodzie postawili sobie
      wille i jeżdżą mercedesami.Dobrze powodzi się może "Ich troje". czy "Guolec
      okriestra". Ale proszę pamiętać, że to jest moment. Za rok, dwa, znudzą sie, i
      co oni potem mają robić, z czego żyć, jeżeli będą okradani przez mafię
      stadionową? Co do aktorów, którym płacą za powtórki telewizje, to jest tylko
      kilku, dosłownie kilku, którym dobrze się powodzi, ale tylko dlatego, że
      ulokowali kiedyś przezornie swoje, zarobione ciężką pracą pieniądze, w jakiś
      pewniejszych interesach. Z repartycji i innych praw autorskich trudno
      większości związać koniec z końcem, a bezrobocie wśród artystów wynosi może
      50 %, a w skali kraju "zaledwie" 17.
      • Gość: Chiara Re: Piratoland IP: *.radom.dialup.inetia.pl 06.10.02, 15:53
        Z całym szacunkiem dla Twoich poglądów, ale po to podałam maila żeby do mnie
        pisac na maila gdyż niestety nie jestem az tak domyslna aby wiedziec ze kto ma
        ochote podzielic sie swoimi pogladami ze mna na tym forum. Wiec z laski swojej
        na przyszlosc prosze o pisanie na maila : chiarakap@poczta.onet.pl z gory
        dziekuje
    • gert Re: Piratoland 12.10.02, 21:59
      Dzisiejsza (sobotnia) GW.
      O ZAIKSIE

      Z ceny płyty - 90% idzie do producenta.
      10% do artysty.

      Szantaże ZAIKSU wobec wytwórni.
      Szantaże wytwórni wobec sklepów (Pisała o tym GW kiedyś - Wielka Piątka
      szantażująca sklepikarza, który chce sprzedawać z mniejszą marżą, że więcej od
      nich płyt nie dostanie. Nieźle za to oberwali w USA, ale u nas.. haha!)

      A z drugiej strony czasem mafioso, a czasem młody chłopak z inicjatywa i
      nagrywarką.

      To ja już wolę tego ostatniego.
      To stosunkowo najmniej groźny "przestepca". Nie mówiąc już o tym, że to
      najtańszy "przestepca".
      Bo u niego mam płytę za 8 zł.
      U dużego szantażysty - za 65.
      A "mafiaka" ze Stadionu X-lecia - omijam w ogóle duzym łukiem.

      Przy podziale cenowym 90% wytwórnia - 10 % artysta wolę już za każdego "pirata"
      wysyłać artyście dodatkową dychę. Mnie stać, on zarobi, a wytwórnia niech
      się... zastanowi nad cenami.


      Tyle.

      PS
      Swoją drogą, po dzisiejszym artykule w GW sięgnąłem po stare artykuły,
      wypowiedzi. Rany! Czego oni nie opowiadali, wprowadzając hologramy - piraci
      mieli pójść z torbami. I co? Piraci żyją wygodnie, jak żyli, ZAIKS zajął się
      wymuszeniami na wytwórniach i rozgłośniach radiowych. A artyści? jakoś żadnego
      nie widziałem przed Urzędem Pracy. Czy w barze mlecznym.
      Wszyscy sa zadowoleni, tylko klient (podobno nasz pan) dostaje po kieszeni.

    • Gość: Gosia Re: Piratoland IP: *.gemini.net.pl / 192.168.20.* 01.11.02, 01:26
      Dopóki będą takie ceny w sklepach to piractwo będzie rosło w
      siłę.Ja też kupuję piraty, a teraz mam jeszcze lepszy sposób, bo
      ściągam MP3 z internetu.A co?
    • Gość: KRÓLIK Re: Piratoland IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 04.11.02, 03:36
      Masz rację.Na dyskotekę jak ktoś wniesie bokiem alkohol to dobrze bo taniej i
      knajpiarz się nie dorobi i ochrona w konia zrobiona.Nie przejmuj się i kupuj
      tak jak ćię stać. Na biednych nie trafiasz,patrz starsi aktorzy
      KOBUSZEWSKI ,KWIATKOWSKA ŚP.BARDINI ich ZAIX nie bronił i krzywdy nie mają.
      PZDR. KRÓLIK
    • Gość: paulina Re: Piratoland IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.02, 19:07
      plyty od tz. piratow kupuje od zarania moich dziejow, nie
      wyobrazam sobie kupic cd za ponad pol banki, mniejsze by bylo
      zlo, gdyby kwota ta w wiekszosci wplynela do zespolu, a tak,
      kiedy wzbogacam i tak juz za bogatych, to to nie ma sensu, wole
      dac 15 zlotych bogatemu piratowi, niz nadzianemu sk...ielowi
      pozdrawiam wyborcza- paulina
    • Gość: Wojtek Re: Piratoland IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.11.02, 19:15
      " KTO KUPUJE PŁYTY OD ZŁODZIEJA JEST KUTASEM I NIECH SPIERDALA "
      • Gość: Chiara Re: Piratoland IP: *.radom.dialup.inetia.pl 04.01.03, 19:25
        A P. Wojtek wykazał się wspaniałą kulturą i krasomówczym przemówieniem... To
        jest dopiero wstyd, a nie kupowanie taniej płyt.
    • Gość: Agnieszka Re: Piratoland IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.02, 22:47
      Po pierwsze, może "trochę z innej beczki"-liczę na to, że pan
      Leszczyński od czasu do czasu czyta te nasze wypociny:))
      Chciałam się spytać, dlaczego nie można wysłać maila do
      robertles...?Wracając do tematu. Niestety sama kupuję piraty, bo
      są tańsze, a ja chcę słuchać dobrej muzyki, (nie jakiejś Kylie
      Minogue,boysbandów, techno, czy Ich3). Gdybym miała kupować
      oryginalne płyty w sklepach stać byłoby mnie jedynie na jakieś
      disco-polowe jęki albo na Straussa, którego lubię i nie mam nic
      przeciwko niemu. Tylko problem pojawiłby się,gdybym zaprosiła
      znajomych...no cóż wątpię, że moi goście byliby zadowoleni, że
      mam oryginalną płytę, a nie pirata Straussa i bawiliby się przy
      niej. A szkoda, bo gdyby płyty jeszcze troszkę potaniały-na
      pewno kupowałabym te oryginalne. Bardzo lubię zespół Quidam-
      grają rock alternatywny, znam ich i wiem ile serca wkładają w
      to, co robią. Szanuję ich za to i nie mogłabym przegrać sobie
      ich płyty, bo gryzłoby mnie sumienie. To nie prawda, że muzycy
      żyja do góry brzuchami, kupuja wille itp., a przynajmniej nie
      jest to regułą. Przykładem jest Peter Gabriel, który jest
      naprawdę skromnym człowiekiem. Jego żona "nie poznawała go" na
      scenie, bo tak zmieniali go styliści. Woli szare, "zwykłe" życie
      u boku swojej kobiety, w starych, tak samo zwykłych ciuchach-
      zero jakiegokolwiek przepychu. Doceniam pracę wszystkich
      muzyków, na razie mogę ja docenić na tym portalu i w sobie, nie
      stać mnie jednak na kupowanie wszystkich oryginalnych płyt-
      Rockefelerem, ani Billem Gatsem nie jestem.
    • Gość: astat relatywizm IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 03.12.02, 09:55
      Przeraziły mnie niektóre wypowiedzi w tym wątku. Moralność Kalego: nie stać
      mnie, to kupię od złodzieja. Co najmniej dziwna etyka. Następny krok w takim
      razie - nie stać mnie, to ukradnę, no bo ktoś ma i kogoś stać.
      Kradzież jest kradzieżą a kupowanie od złodziei tworzy popyt i jest pośrednią
      (a nawet bezpośrednią) akceptacją tego faktu. I współudziałem.
      Stadion X-lecia przynosi wstyd Warszawie, pchamy się do Europy a mamy w stolicy
      miejsce, gdzie w gigantyczny sposób kwitnie nielegalny handel, przemyt,
      piractwo itp.
      Dorabianie teorii i tłumaczeń do łamania prawa jest żenujące. Jeżeli chcemy
      mieć państwo prawa, to zacznijmy może wymagać od siebie.
    • Gość: Nina Re: Piratoland IP: *.zdzieszowice.sdi.tpnet.pl 02.01.03, 11:48
      Przeczytałam wszystkie komentarze. Rozumiem obie "strony
      konfliktu"- przeciwników piractwa i tych co są "za". Osobiście
      nie mam najczystszego sumienia, jeżeli chodzi o posiadane
      krażki, ale wynika to poprostu z moich możliwości finansowych.
      To,że kupuję pirackie płyty nie znaczy ,że moim nastepnym
      krokiem będzie: "nie stać mnie to ukradnę...". Gdyby tak było,
      kradłabym orginalne płyty ze sklepów.
      P.S.Czy aby Pan Astat jest taki prawy we wszystkim co czyni???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka