endengo
05.09.05, 13:35
Piotr Metz zasiadał w jury sopockiego, kiczowato-płytko-blichtrowatego
festivalu wyjców. Być może nie musiałbym toczyć piany (w końcu, jest
człowiekiem do wynajęcia), ale czy ktoś może mi wytłumaczyć, skąd wzięły się
jego, nadzwyczaj łagodne, opinie o występujących tam zawodnikach? Czy to brak
odwagi w formułowaniu swego zdania, czy wyrachowany profesjonalizm? Nie mogę
tego zrozumieć...