Dodaj do ulubionych

Milczenie błotem?

07.09.05, 07:30
Nowa zasada Donalda Tuska?
Obserwuj wątek
    • Gość: DamaKier Re: Milczenie błotem? IP: 80.55.148.* 07.09.05, 12:36
      Pytanie zgrabne, niestety bez sensu. Dopiero co Tusk wygłosił bardzo ciekawy
      wykład w Fundacji Batorego, w którym mówił i o swojej wizji prezydentury i o
      wielu innych sprawach. Nie słuchałaś?
      Damopik ! Mozna kogoś nie lubić i krytykować go a nawet tępić. Ale
      merytorycznie! Tego wymaga się od dam. :-)
      • preslaw Re: Tusk w Fundacji Batorego 07.09.05, 14:32
        A gdzie można było o tym posłuchać, oprócz siedziby Fundacji? Gdzieś można o
        tym wystąpieniu Tuska poczytać?
        • Gość: Ender Re: Tusk w Fundacji Batorego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.05, 15:05
          A trąbili o tym we wszystkich programach informacyjnych, wystarczyło włączyć
          telewizor.
        • Gość: DamaKier Re: Tusk w Fundacji Batorego IP: *.pl 07.09.05, 15:55
          Była transmisja na żywo w TVN 24. Uważam, że Radio TOK FM też by mogło taką
          transmisję puścić i trochę o tym pogadać.
    • damapik1 Milczenie błotem??? Do DamyKier........ 07.09.05, 15:08
      Droga DamoRzep!
      Pozostawiłaś mój poprzedni post bez odpowiedzi. Może go nie przeczytałaś?
      A szkoda, bo byś się dowiedziała, że nieładnie jes pouczać osoby dorosłe.
      Ja już raczej jestem dorosła i robię co chcę i myślę co chcę - na własną
      odpowiedzialność! Jeśli moje wypowiedzi ci nie odpowiadają, nie przejmuj się
      tym tak bardzo. Masz swoje, które na pewno bardzo lubisz, zupełnie odwrotnie
      niż ja. Jeśli masz jeszcze jakieś wątpliwości, zajrzyj do wątku :"Miernota Tusk
      opiera się na pułkownikach". Serdeczności łączę.
      Dp.
      • damapik1 Re: Milczenie błotem??? Do DamyKier........ 07.09.05, 15:16
        Ps. Mała pomyłka - post specjalnie do Ciebie jest w wątku:
        "Ponoć Tusk jednocześnie startuje na posła???"
        Dp.

      • Gość: DamaKier Re: Milczenie błotem??? Do DamyKier........ IP: *.pl 07.09.05, 15:23
        Oj, Damopik! Czemu Ci tak nerwy puszczają? Twój poprzedni post przeczytałam,
        ale skoro zaczęłaś od "nie możemy się porozumieć...", a skończyłaś na "baj,
        baj", przyjęłam, że chcesz zakończyć ten wątek i to uszanowałam.
        W Twoją dorosłość nie wątpię ani Cię nie pouczam. Po prostu polemizuję z
        niektórymi Twoimi poglądami do czego mam prawo skoro publikujesz je na forum
        publicznym. Po to właśnie są takie fora. A Ty na serio oczekujesz, że w
        odpowiedzi na swoje posty będziesz dostawać same zachwyty i potakiwania? Jesteś
        jakaś niedowartościowana czy co?
        DamaKier
        P.S. Ten prymitywny nagłówek w Twoim poście pomijam litościwym milczeniem, bo
        zakładam, że to "wypadek przy pracy". Pozdrowienia!
        • preslaw Re: Milczenie błotem? 08.09.05, 10:59
          < JESTEM, WIĘC PISZĘ

          Uczciwość na gwarancji


          W czasie okupacji we wsi, w której przybywała rodzina mojej Mamy pojawił się
          oddział partyzancki, aby wymierzyć karę chłopakowi, oskarżonemu o udział w
          napadzie na młynarza.

          Mój Dziadek obronił obwinionego przed chłostą, mówiąc, że ręczy za jego
          uczciwość własną głową. Gdy w jakiś czas później tego samego chłopaka złapano
          na gorącym uczynku rozboju, dowódca partyzantów powiedział Dziadkowi: niech pan
          lekkomyślnie nie ręczy głową za nikogo, bonastępnym razem weźmiemy to poważnie.

          Przypomniała mi się ta rodzinna opowieść, gdy przeczytałem we
          wczorajszej "Gazecie Wyborczej" gwarancje nieskazitelnej uczciwości dane
          Włodzimierzowi Cimoszewiczowi przez Adama Michnika. Takie gwarancje, w których
          niczym się nie ryzykuje, nie tylko głową, są niewiele warte. W każdym razie
          mniej niż żyrowanie weksla. Są to słowa rzucone na wiatr, a raczej przeciwko
          kierunkowi wiatru wyborczego bez żadnej odpowiedzialności. Gdyby Adam Michnik
          stwierdził, że gwarantuje za prawdomówność i uczciwość Cimoszewicza swoim
          majątkiem, a jeszcze i majątkiem Agory, deklarację można by traktować poważnie.
          A tak? Słowa, słowa, słowa. Gdyby okazało się, że coś jest jednak nie w
          porządku, wszyscy o nich zapomną, a pierwszym zapominalskim będzie sam żyrant.

          Jest kampania wyborcza i zalewa nas pustosłowie, deklaracje bez pokrycia,
          obietnice, których nikt nigdy nie wypełni. A może tak wprowadzić w polityce i w
          publicystyce zasadę odpowiedzialności finansowej za słowo? Kłamliwe albo
          lekkomyślne. Rzuciłeś w zapale - płać. Uzdrowiłoby to stosunki bardziej niż
          okładanie się nawzajem etyką i moralnością.

          Adam Michnik milczał bardzo długo. Przerwał milczenie dla obrony Cimoszewicza i
          stwierdzenia, że panowie Wassermann, Miodowicz, Giertych i Macierewicz
          przypominają mu śledczych i prokuratorów z PRL. Dlatego ich nazwiska nie
          powinny zostać zapomniane. Natomiast nazwisk śledczych i prokuratorów z
          Rakowieckiej nie możemy poznać, bo byłaby to odrażająca lustracja. Muszą być
          zapomniane. A może zresztą to też są ludzie uczciwi.

          Maciej Rybiński >

          Nic dodać, nic ująć.

          • Gość: jm Re: Milczenie błotem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.05, 13:40
            przypomnę,dlaczego Michnikowi tak zalezy na zapomnieniu śledczych PRL.Stefan
            Michnik (Szechter) były śledczy
            • miskorabol Re: Milczenie błotem? 08.09.05, 15:16
              i nagle sie okazuje ze załozyciel PO zapier... (ukradł) 9 mln zł. Juz wiadom
              skad maja na bilbordy , spoty reklamowe. Ot uczicwa partia z Donaldsem
              • miskorabol Re: Milczenie błotem? 08.09.05, 15:17
                McDonaldem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka