Dodaj do ulubionych

Piekło lat dziecięcych

IP: 86.43.71.* 09.09.05, 09:34
O c z y w i s c i e - ze powinno znac sie ksiazke - to nie wina Burton'a, ze
klasyka (a ksiazki Dahl'a klasyka sa) jest u nas znana jakby marginalnie. "Na
zachodzie" slowa Willy Wonka sa kojarzone blyskawicznie.
Obserwuj wątek
    • angelene nie dla dzieci 09.09.05, 11:31
      myślę, że 12-latkowi pozwoliłabym już oglądnąć. film jest wspaniały, ale dzieci
      mogą sie wystraszyć, szczególnie wiewiórek:) jednak dorosłym polecam!
      • Gość: PHD Re: nie dla dzieci IP: *.nrockv01.md.comcast.net 09.09.05, 16:34
        Jak zwykle recenzja musi byc negatywna. Ostatnie kilka lat przywyczajlo nas, ze
        bajki dla dzieci musza byc slodkie i rozowiutkie, bez przemocy i agresji. A
        samo zycie nie jest rozowiutkie i dzieci musza wiedziec o tym a przedewszystkim
        ze musza sie spodziwac konsekwencji swojego zachowania, niezaleznie czy to sie
        dzieje w fabryce czekloady czy na szarej ulicy. Film widzialam wraz z corka (7
        lat) i obydwie dobrze sie bawilysmy. Tylko, ze po filmie nalezy z dzieckim
        porozmawiac i wytlumaczyc co spotkalo bohaterow i dlaczego. Film ten jest
        bardzo edukacyjny zarowno dla dzieci jak i dla doroslych. Polecam film duzym i
        malym.
    • Gość: aleksandra Re: Piekło lat dziecięcych IP: *.icpnet.pl 09.09.05, 12:38
      Uważam, żę troszkę przesadzony artykół. Film jest fantastyczny i moje dzieci
      (7lat i 10 lat) świetnie się na nim bawiły. Po prostu rodzice muszą umieć na
      pewne tematy z dziećmi rozmawiać, a świat nie jest zawsze piękny i różowy, więc
      trochę tego "okrucieństwa" (o czym Wy piszecie? Żadnemu dzieckuw filmie nic
      sięnie stało złego, po prostu dostały nauczkę) trzeba im pokazać. Moim zdaniem
      jak najbardziej dla dzieci, ale dopiero takich w wieku szkolnym.
      • Gość: Alien Re: Piekło lat dziecięcych IP: *.user.nortelnetworks.com 09.09.05, 20:36
        Zupelnie wypaczona recenzja pana Wojciecha Orlińskiego! Po pierwsze,
        streszczenie calego filmu nie powinno byc umieszczone w recenzji, a po drugie
        nie wydaje mi sie ze dzieci beda sie baly ogladac ten film. Moja 8-letnia corka
        znakomicie sie bawila i zrozumiala tresc filmu (przeczytal tez ksiazke). Willy
        Wonka nie jest jakims sadysta znecajacy sie nad goscmi, on po prostu stwarza w
        swojej fabryce sytuacje ktore ujawniaja problemy z wychowaniem zaproszonych
        dzieci...

        Wspanialy i pouczajacy filem, a gra aktorska Johnny Deep jest fenomenalna...
        prawie jak w Piratech Karaibow. Polecam.
    • Gość: jajakija Re: Piekło lat dziecięcych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.05, 02:49
      Z całym szacunkim dla autora artykulu
      Ten fol nie ma nic wspolnego z okrocienstwem , kaleczeniem i temu podobnymi sprawami. Artykol oparty jest chyba na skrocie z jakiejs gazety ( w stylu skrot mody na sukces gdzie rzeczowo i krotko opowiada sie fabule odcinka). Atak hordy wiewiorek to w rzeczywistosci dosc komiczna scena zakonczona malo tragicznym finalem .
      Nie rozumiem autora gdyz wedlug mnie film skierowany jest do ludzi starszych ale dzieci beda sie na nim rowniez swietnie bawic ( mimo niezrozumienia n pewnych spraw). Morały sa tutaj podane jak na tacy , zrozumiale nawet dla malych dzieci.

      Nie traktowalbym tego artykulu zbyt powaznie. Polecam ten film .Mimo iz czesto ma sie wrazenie ze jest to jakas glupia przypowiastka dla dzieci z kina wychodzi sie radosnym i usmiechnietym ( a nie jak by to sugeowal autor zszokowanym ...)

      pozdrawiam
    • Gość: zabojad Jakie pieklo ? Raj !!! IP: *.w81-51.abo.wanadoo.fr 10.09.05, 09:34
      Bylem na tym filmie najpierw sam 2 razy bo uwielbiam Dahla i balem sie, ze
      Burton cos sknoci...Potem poszedlem z moimi corkami (7 & 10 lat). Widzielismy
      film wspolnie juz 3 razy ( powtorki na zyczenie dzieci !)i nie stwierdzilem na
      zywym ciele mojego kochanego potomstwa zadnych deformacji (Moze pozniej te
      slynne nocne moczenia :-). Mniejsza nie zna Dahla, starsza rozczytuje sie nim.
      Pan Orlinski powinien sobie sprawic nowy komplet dzieci i potem dopiero
      dywagowac bez sensu.

      PS. Bylem na 5 seansach, sale byly wypelnione po brzegi mimo sezonu wakacyjnego
      (poczatek sierpnia) i nie widzilem ani jednego dziecka wychodzcego w spazmach z
      kina.
    • Gość: Ernest Re: Piekło lat dziecięcych IP: *.iim.pl / *.iim.pl 10.09.05, 13:02
      PRECZ Z DUBBINGIEM
      • Gość: Ewa i spólka Re: Piekło lat dziecięcych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.05, 10:26
        Absolutnie nie zgadzam się z recenzją pana Orlińskiego. Razem z moją 9- letnią
        córką oceniamy film bardzo wysoko. Do głębi porusza osoby dorosłe i dzieci, w
        każdym jednak przypadku odwołuje się do jak najbardziej osobistych wątków i
        wspomnień. Dorosłym uświadamia co często leży u podstawy ich własnych
        niedoskonałych zachowań, traumatyzujących niejednokrotnie własne dzieci,
        maluchy zaś mogą zobaczyć siebie z perspektywy nieco karykaturalych postaci
        głównych bohaterów. Należy podkreślić też, że jest też to film o rzeczach
        ważnych i ważniejszych, o gradacji uczuć i marzeń, o potrzebie dokonywania
        ważnych wyborów na każdym etapie życia. Serdecznie polecam!!!
      • Gość: kotr Re: Piekło lat dziecięcych IP: 212.69.78.* 12.09.05, 09:43
        A bo grają to też z dubbingiem? JA byłem z napisami.

        P.S. Rewelwcyjny film. Idę jeszcze raz :-)
    • Gość: jasio Re: Piekło lat dziecięcych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.05, 22:05
      1. Orliński histeryzuje.
      2. jezeli lubisz Burtona to ten film tez ci sie spodoba - reszte ocen sam w
      kinie...
      3. bylem z 8-letnia corka (fakt, ze po filmie miala wiele pytan - ale to chyba
      dobrze, ze mysli o tym co oglada :) ) i na 100% sie nie bala.
      4. mam tylko lekko mieszane uczucia co do filmow robionych prawie calkowicie w
      blue boxach, a moze sie po prostu starzeje.
      5. ksiazki jeszcze nie czytalem ale juz teraz jej szukam!
      6. dubbing byl rewelacyjny, zreszta jak inaczej maja go ogladac dzieci (z
      szepczacycm lektorem )???
      • Gość: Inka Magiczny i wykręcony IP: *.waw.cdp.pl / 213.134.142.* 13.09.05, 12:04
        zgadzam się - Orliński przesadza. Byłam wczoraj na tym filmie, na wersji
        dubbingowanej (przez pomyłkę wprawdzie, ale okazało się ten dubbing wcale nie
        przeszkadzał). Było dużo dzieci i żadne nie wydało mi się przestraszone. Sceny
        z wpadaniem na szklaną windę wywoływały u dzieci salwy śmiechu, poza tym
        wszystkie małolaty wychodziły w podskokach i dużo peplając. też uważam, że
        dobro i zło są pokazane jasno, każde z dzieci dostało nauczkę za
        konkretne "przewinienia" i w sumie nie ucierpiało jakoś strasznie. Może i nieco
        okrucieństwa tam jest ale w porównaniu z baśniami braci Grimm to jest Bolek i
        Lolek ;)

        nam, czyli dorosłym, film też się bardzo podobał, chcę go jeszcze raz zobaczyć
        bez dubbingu, bo pamiętam jak Depp mówił w Piratach i chcę go tutaj też
        posłuchać :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka