Gość: Broda IP: *.chello.pl 17.10.02, 21:24 Czy to zle czy dobrze ze Laskowskiemu spadaja slupki? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: mk Re: O co wam chodzi z ta sluchalnoscia PRIII? IP: *.ltk.com.pl 17.10.02, 21:35 Gość portalu: Broda napisał(a): > Czy to zle czy dobrze ze Laskowskiemu spadaja slupki? Mnie to obojętne. Czy będzie miał 0,9%, czy 90% to w tej postaci ja trUjki słuchać nie będę. A czy dobrze? Jest szansa, że przy spadających słupkach Laskowskiego zdejmą. W moim odczuciu pracuje na to solidnie. Jego szefowie chyba są innego zdania, skoro dają mu na kampanię reklamową. Tak, czy tak czarno widzę przyszłość Programu III mk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lesiek Re: O co wam chodzi z ta sluchalnoscia PRIII? IP: 195.205.139.* 18.10.02, 09:00 Sprawa jest prosta. _Zasadniczo_ radio publiczne nie powinno kierować się słuchalnością jako najważniejszym kryterium. Jednakże pewien wiceprezes Polskiego Radia uznał inaczej - stwierdził, że słuchalność 5,5%, którą miała Trójka w 1999 roku, jest niedopuszczalnie niska, i rozpoczął zmiany, których celem miało być jej poprawienie, a sposobem - upodobnienie PR3 do rozgłośni komercyjnych. Jeżeli więc w efekcie tych zmian słuchalność _spadła_, i to znacznie, to znaczy, że cała koncepcja zmian była do niczego (o czym co mądrzejsi ludzie mówili od razu, ale nikt ich nie chciał słuchać). Im bardziej słuchalność będzie spadać, tym większa szansa, że Rada Nadzorcza i inne odpowiednie organy to zauważą i coś z tym zrobią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MArCello Re: O co wam chodzi z ta sluchalnoscia PRIII? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 18.10.02, 09:12 > Czy to zle czy dobrze ze Laskowskiemu spadaja slupki? Osobiście: spadek słuchalności podbudowuje moje kulawe ego i pociesza, że nie tylko ja uważam zmiany za nietrafione i szkodliwe dla poziomu stacji i że nie taki ze mnie odmieniec na jakiego wyglądam. Poza tym wywołuje żal jak kilku dupków potrafi zmitrężyć pracę dwóch pokoleń tworzących wcześniej PR3. I chyba właśnie dlatego to źle, że Trójce/trUjce spadają słupki - dobrze natomiast, że to właśnie Laskowskiemu spadają, byleby spadły na odcisk. pozdr, MArCello Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarek Re: O co wam chodzi z ta sluchalnoscia PRIII? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 18.10.02, 14:26 Gość portalu: MArCello napisał(a): > Osobiście: spadek słuchalności podbudowuje moje kulawe ego i pociesza, że nie > tylko ja uważam zmiany za nietrafione i szkodliwe dla poziomu stacji i że nie > taki ze mnie odmieniec na jakiego wyglądam. > Poza tym wywołuje żal jak kilku dupków potrafi zmitrężyć pracę dwóch pokoleń > tworzących wcześniej PR3. I chyba właśnie dlatego to źle, że Trójce/trUjce > spadają słupki - dobrze natomiast, że to właśnie Laskowskiemu spadają, byleby > spadły na odcisk. > > pozdr, > MArCello MArCello - wysłowiłeś w ten sposób także moje odczucia! Pozdrawiam, jarek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amis Re: O co wam chodzi z ta sluchalnoscia PRIII? IP: *.katowice.pik-net.pl 18.10.02, 10:29 Słuchaczów, którym zależy na istnieniu PR3, niezależnie czy podobała im się kiedys czy obecnie, spadek słuchalnosci cieszyć nie powinien. W stosunku do zwolenników obecnej Trójki jest to chyba oczywiste. Gorzej z tymi, którzy chcieliby zmian w innym kierunku niż wprowadzane w ostatnich latach, a do tych ostatnich i ja się zaliczam. Jestesmy bowiem w sytuacji własciciela nieubezpieczonego samochodu, którym "ktos" postanowił się przejechać. Z jednej strony chcąc odzystać utracone mienie, życzymy sobie złapania "wycieczkowicza", z drugiej zas chcielibysmy aby nasz samochód podczas tej przejażdżki jak najmniej ucierpiał.. amis Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szaman Re: O co wam chodzi z ta sluchalnoscia PRIII? IP: 62.233.167.* 18.10.02, 12:14 Jak ktos sobie pozycza ode mnie samochod bez mojej wiedzy to zycze mu, zeby szybko zabraklo mu benzyny. A nie zeby sie zgniotl w czolowym zderzeniu z drzewem. Spadek sluchalnosci trUjki - pierwszego radia dyrektora Laskowskiego - to wlasnie takie konczenie sie benzyny. A czy samochod wyjdzie z tego bez szwanku, to juz zalezy od Rady Nadzorczej i jej przewodniczacego Andrzeja Dlugosza. Mam nadzieje, ze wreszcie zabiora samochod temu kiepskiemu kierowcy. Niestety dla Rady Nadzorczej argumentem nie jest to, ze Laskowski sobie nasz samochod "pozyczyl". Dla niej argumentem moze byc tylko to, ze nie umie nim jezdzic... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: O co wam chodzi z ta sluchalnoscia PRIII? IP: proxy / 10.30.1.* 18.10.02, 11:22 Przypominam Państwu że dyrekcji Polskiego Radia nie odpowiada obecny system badania słuchalności. Przypuszczam że jak się dobrze zajmą tą kwestią, to się okaże że i Laskowskiemu wzrośnie. Ja się oczywiście cieszę że trujce spada, i wcale mnie to nie dziwi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szaman Re: O co wam chodzi z ta sluchalnoscia PRIII? IP: 62.233.167.* 18.10.02, 12:08 Gość portalu: Broda napisał(a): > Czy to zle czy dobrze ze Laskowskiemu spadaja slupki? Ze Laskowskiemu to dobrze. Oznacza to, ze ludzie wola stary dobry PR III, a nie trUjke. Odpowiedz Link Zgłoś
pepperoni78 Re: O co wam chodzi z ta sluchalnoscia PRIII? 18.10.02, 13:43 Kiedyś był Program Trzeci Polskiego Radia zwany "Trójką". Ale władze radia postanowiły zatruć życie słuchaczom i teraz jest trUjka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Broda komercjalizacja? IP: *.chello.pl 18.10.02, 17:49 Ok. Uczucia, jak widac ambiwalentne ale w sumie "im gorzej tym lepiej bo moze go zwolnia". Protestujacy stawiaja teze, ze laskowski @Co. dostali robote bo przedstawili Zarzadowi jakis program "komercjalizacji" i go realizuja. Przez to program sie odmozdza, upodabnia do komercyjnych, znikaja autorskie i kulturalne audycje, itd. Ale slupki przez to i tak nie rosna. Wiec jak to jest? Trudno mowic o komercjalizacji bez komercyjnych skutkow. Czy przybylo reklam? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lesiek Re: komercjalizacja? IP: *.zab.cdp.pl, / *.kat.cdp.pl 19.10.02, 09:20 No więc właśnie o to chodzi. Strategia, której jedynym uzasadnieniem była poprawa sytuacji rynkowej PR3, zakończyła się spektakularną klapą właśnie z rynkowego punktu widzenia. O zawartości programu nie ma co mówić, bo to by truizmy przecież były. Ale przecież ówczesny wiceprezes Smolar wyraźnie mówił, że zmiany są wprowadzone _dlatego_, żeby poprawić słuchalność. Cytuję (odpowiedź na list Joanny Grochowskiej, www.tajniak.nsbi.pl/protest/art007_1.htm): "Zmiana na stanowisku dyrektora PR3 wynikła z konstatacji, że Pan Piotr Kaczkowski, znany od wielu lat prezenter w dziedzinie muzyki rozrywkowej i przez dwa lata dyrektor "Trójki", nie wprowadził pożądanych zmian i nie zapobiegł dalszemu spadkowi słuchalności" (Nota bene, jak wynika z danych przedstawionych przez samego ówczesnego wiceprezesa Smolara w tym liście, jest to nieprawda. W latach 1997-98 udział w rynku wg SMG-KRC wyniósł 4,6%. W 1999 wzrósł do 5,5%). Należy tu zaznaczyć, że za strategię wobec Trójki odpowiedzialni nie są poszczególni dyrektorzy programu, ale Zarząd Radia, a konkretnie ówczesny wiceprezes Smolar. To Zarząd odwołał dyrektora Kaczkowskiego, który nie chciał realizować jego strategii, i powołał najpierw Michała Olszańskiego, a potem Witolda Laskowskiego, którzy obiecali posłusznie wprowadzić zalecane przez zarząd zmiany i zwiększyć słuchalność. Zmiany, owszem, są. Słuchalność jakoś się nie chciała poprawić - wręcz przeciwnie. W kwietniu 2002 pisałem w Raporcie: "Jak pamiętamy, wiceprezes Eugeniusz Smolar uzasadniał konieczność podjęcia zmian w Programie Trzecim troską o słuchalność i oczekiwaniem, że Trójka podejmie rywalizację z rozgłośniami komercyjnymi. W czerwcu 2002 roku miną dwa lata od odwołania Piotra Kaczkowskiego i powołania na jego stanowisko Michała Olszańskiego. Wydaje się, że jest to okres wystarczająco długi, aby ocenić strategię Zarządu Polskiego Radia SA wobec Trójki i efekty jej wdrożenia, także w świetle celów deklarowanych przez wiceprezesa ds. programowych. Przypomnijmy, że słuchalność Trójki w roku 1999 wyniosła, wg badań SMG-KRC, 5,5%. Nigdy później Trójka nie była w stanie już zbliżyć się do tego wskaźnika. Jak podaje „Rzeczpospolita” z dnia 8.04.2002, obecna słuchalność Trójki kształtuje się (również wg SMG/KRC) na poziomie 4,7%. Oznacza to, że – po zmianie oferty programowej na taką, która miała rzekomo poprawić słuchalność - w ciągu trzech lat od Trójki odszedł co siódmy jej słuchacz. Równie niekorzystnie przedstawiają się wyniki sprzedaży reklam. Sam dyrektor Trójki przyznaje w cytowanym artykule dla „Rzeczpospolitej”, że w roku 2001 sprzedaż reklam przez Trójkę spadła o 12%, najwięcej ze wszystkich stacji ogólnopolskich". Masz więc i dane o sprzedaży reklam. W tej chwili słuchalność wynosi już nie 4,7%, a 4,48%, więc Trójka straciła już nie co siódmego, a więcej niż co szóstego słuchacza. W tej chwili słuchalność Trójki jest już niższa niż w 1997 roku, przed przyjściem na stanowisko dyrektorskie Piotra Kaczkowskiego. W związku z tym władze radia twierdzą, że pora... zmienić metodologię badań. Ciekawe, że gdy trzeba było znaleźć uzasadnienie dla odwołania dyrektora Kaczkowskiego, metodologia stosowana przez SMG-KRC była wystarczająco dobra. W normalnej firmie tacy partacze i krętacze już dawno staliby w kolejce po zasiłek. Pozdrawiam Lesiek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Broda Re: komercjalizacja? IP: *.chello.pl 19.10.02, 17:24 Jesli spadla sluchalnosc oraz wplywy z reklam a celem mialo byc zdobycie nowych sluchaczy to znaczy, ze pakiet zmian, majacy skutek upodabniajacy PRIII do komercyjnych jednak nie jest komercyjny. Jest wiec ten pakiet albo za malo komercyjny - z punktu widzenia rynkowego, za malo jednorodny, albo ma inne felery. Moze sam fakt, ze tu dyskutuja o polityce, puszczaja czasem muzyke spoza zestawu aktualnych hitow polskiego rynku, gadaja - odstrecza konsumentow radia towazyszacego? Proba "przemycenia" resztek publicystyki ekonomicznej i kulturalnej w sosie z nie do konca komercyjnej muzyki sie nie powiodla. Jaka stad nauka? Zarzad&Laskowski mysleli, ze w poprzedniej formule nie da sie podniesc sluchalnosci a jej poziom ich nie zadowalal. Przez zmiany stracili czesc starych sluchaczy. Slupki spadly bo nowi masowo nie przybyli. Pytanie: czy gdyby nie zmieniano formuly tylko ja udoskonalano ale z zachowaniem charakteru (autorskie, roznorodne, bez playlisty) i pracowano nad jej promocja to sluchalnosc moglaby znaczaco wzrosnac? Czy znaczaco wiecej sluchaczy czekalo na takie ulepszenia i takie radio? Czy mozliwy byl powrot do 10% ? Jesli odpowiedz brzmi: nie, lub "raczej nie" to nalezalo zmienic formule jesli uznaje sie sluchalnosc na poziomie ok 5% za nie do przyjecia dla tak waznego w zalozeniach publicznego programu , a kazdy Zarzad ma prawo tak postawic sprawe. (Nie mowie tu oczywiscie z pun ktu widzenia "starego" sluchacza, ktory protestuje, ze misja itd nie wymaga wynikow procentowych) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lesiek Re: komercjalizacja? IP: *.zab.cdp.pl, / *.kat.cdp.pl 19.10.02, 19:01 A może jest inaczej. A może po prostu na rynku nie ma już miejsca na kolejne takie samo radio? Zwłaszcza bez ponoszenia ogromnych nakładów na reklamę i przebicie się do świadomości odbiorcy oraz z ograniczonymi możliwościami technicznymi. Jak słusznie napisał Qbat, robienie takiego radia jak Zetka czy RMF to jest wielka sztuka (piszę bez jakiejkolwiek ironii) i PR3 musiałby zrobić _bardzo_ dużo, żeby im dorównać na ich polu - a i to bez jakichkolwiek gwarancji powodzenia. Ale po co PR3 ma podejmować rywalizację z Zetką i RMF na ich polu? 5,5% słuchalności, jakie miała Trójka w 1999 roku, to oczywiście nie jest dużo. (Chociaż... w porównaniu do takiego Radia Bis na przykład...) Ale jeśli idzie o przychody z reklam (a tak naprawdę to one są istotne, a nie jakaś abstrakcyjna słuchalność), to Trójka miała przychody prawie równe Jedynce - stacji ze słuchalnością czterokrotnie wyższą! Nisza, jaką zajmowała Trójka, była bardzo atrakcyjna z punktu widzenia reklamodawców. Czy sensowne było rezygnowanie z niej? Prawdopodobnie ówczesny wiceprezes Smolar i kolejni dyrektorzy liczyli na to, że upodobniając się do rozgłośni komercyjnych nie stracą starych słuchaczy, a pozyskają nowych. Stało się akurat odwrotnie - i naprawdę trudno się dziwić. Czy gdyby upodobnienie do rozgłośni komercyjnych było bardziej konsekwentne, Trujka odniosłaby większy sukces komercyjny? Trudno powiedzieć. Faktem jest, że im bardziej zmieniano program i go komercjalizowano, tym niższa była słuchalność. Jesienią roku 2001, gdy zmiany na moment się zatrzymały, a parę pozycji w duchu dawnej Trójki wróciło, słuchalność przekroczyła 5%. Gdy dyrektor Laskowski w lutym 2002 zaczął wprowadzać kolejne zmiany, słuchalność zaczęła spadać, aby zejść do obecnego 4,5%. Oczywiście, można było w ogóle zamknąć PR3 i na jego miejsce powołać nową rozgłośnię - co sugerował jako najlepsze rozwiązanie Andrzej Turski. Tylko... ile pieniędzy i czasu wymagałoby jej wypromowanie... i wcale nie ma pewności, czy by się to udało. Wszystko to są fikcyjne scenariusze. A tymczasem był dyrektor, który zwiększył słuchalność PR3 o prawie 20%, czemu towarzyszył odpowiedni wzrost przychodów z reklam. Dyrektor, który miał spójną i _uwzględniającą realia_ koncepcję rozwoju programu, koncepcję uwzględniającą przy tym zadania PR3 jako programu radia publicznego. Władze Radia wolały szarlatanów "moralnie przygotowanych na 30% słuchalności". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kosa Re: komercjalizacja? Wiesz co to znaczy? IP: *.acn.waw.pl 19.10.02, 21:12 Płacz nad trójką i słuchaj Rmf i Zetki, bo to jak mówisz "wielka sztuka". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lesiek Re: komercjalizacja? Wiesz co to znaczy? IP: *.zab.cdp.pl, / *.kat.cdp.pl 20.10.02, 07:56 Dziękuję, nie odpowiada mi takie radio. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Broda Re: komercjalizacja? Wiesz co to znaczy? IP: *.chello.pl 20.10.02, 12:43 Napisales "by? dyrektor, który zwie˛kszy? s?uchalnos´c´ PR3 o prawie 20%, czemu towarzyszy? odpowiedni wzrost przychodów z reklam. Dyrektor, który mia? spójna˛ i _uwzgle˛dniaja˛ca˛ realia_ koncepcje˛ rozwoju programu, koncepcje˛ uwzgle˛dniaja˛ca˛ przy tym zadania PR3 jako programu radia publicznego. W?adze Radia wola?y szarlatanów "moralnie przygotowanych na 30% s?uchalnos´c A wiec uwazasz ze 1.metoda przez upodabnianie do liderow nie da w przypadku PRIII zwiekszenia sluchalnosci do , powiedzmy 7-10% 2.mozna to bylo osiagnac pozostajac w niszy. Pytanie : w jaki sposob? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lesiek Re: komercjalizacja? Wiesz co to znaczy? IP: *.zab.cdp.pl, / *.kat.cdp.pl 20.10.02, 15:11 Nie wiem, czy realne było 10%. Nie sądzę jednak, żeby te 5,5% musiało być pułapem dla Trójki pod dyrekcją Kaczkowskiego - zwłaszcza przy odpowiednim wsparciu ze strony władz Radia (choćby poprzez odpowiedni budżet reklamowy), którego jednak nie było. Problem w tym, że dyletanci z zarządu Polskiego Radia uwierzyli, że bez problemu może być dużo lepiej (jeśli idzie o słupki), a tylko zły Kaczkowski w tym przeszkadza. Powtórzę przy tym - tak naprawdę ważniejsze są generowane przez radio przychody, a nie jakieś abstrakcyjne słupki. I pod tym względem Trójka nie miała powodów do kompleksów - pod względem przychodów z reklam niemal dorównywała Jedynce, stacji ze słuchalnością czterokrotnie wyższą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: astat Re: komercjalizacja? Wiesz co to znaczy? IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 20.10.02, 18:16 Dokładnie tak. Liczy się zresztą grupa atrakcyjniejsza komercyjnie, brutalnie mówiąc, a nie zwykłe przeliczanie kosztów kampanii reklamowej (mało odkrywcze dzielenie przez liczbę słuchaczy, czyli tzw. słupki). Elitarność programu naprawdę jest niezwykle atrakcyjna i z unikalności można zrobić siłę przebicia i główny argument przetargowy. Podobnie do Ciebie zastanawiam się, czy w ogóle ktokolwiek z fachowców interpretował te badania. Biorąc pod uwagę kształt kompletnie nieprofesjonalnej reklamy, to w ogóle wygląda na sabotaż niemalże, bo trudno uwierzyć w aż taki dyletantyzm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Broda wniosek? IP: *.chello.pl 23.10.02, 22:28 A wiec wycofujemy sie z opinii, ze mozna bylo w starej formule osiagnac znaczacy, a moze jakikolwiek, wzrost sluchalnosci? W zamian potwierdzamy wszyscy, ze atrakcyjna (wplywy z reklamy) byla ta grupa ktora miala stara Trojka. OK Ale z tego wynika jedno: decydenci skoncentrowali sie nie na wplywach z reklam ale na sluchalnosci. Bo Zarzad uznal ze kryterium sluchalnosci rozlicza sukces lub brak sukcesu radia. Mial prawo, czyz nie? Dysponujac danymi o prawdziwej czy rzekomej tendencji spadkowej sluchalnosci, postanowili dzialac w kierunku jej zwiekszenia . Powierzyli to zadanie najpierw jednemu, potem drugiemu. Poniewaz ani Zarzad ani kolejni dyrektorzy nie maja pojecia jak to osiagnac, a do tego rynek jest w dolku, to sluchalnosc spada Do czego zmierzam, zreszta od poczatku tego watku? 1)to nie spisek przeciwko Trojce, 2) to nie chec gonienia za pieniadzem za wszelka cene czyli komercjalizacja na hurra ale zle rozeznanie Zarzadu sytuacji na temat - sluchalnosci, - na temat czynnikow , ktore powoduja lub powodowac moga jej wzrost czy spadek, -bledy kadrowe -bledy w zarzadzaniu doprowadzily do zepsucia PRIII i poglebiania kryzysu. c.b.d.o. pozdrawiam B. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Broda Re: wniosek? PS IP: *.chello.pl 23.10.02, 23:47 Na wszelki wypadek kropka nad "i" - czyli winien jest Smolar i ci, ktorzy go wyposazyli w taka wladze (reszta Zarzadu) Do wykonania niewykonalnego (jak wynika z Waszych postow takze) zadania dobral ludzi, ktorzy nie byliby w stanie wykonac zadnego zadania. A ze samo zadanie bledne , o tym juz bylo. B Odpowiedz Link Zgłoś
mh2 Re: wniosek? PS 24.10.02, 09:00 Nic nie było "c.b.d.o"! Cały dowód oparty na fałszywych przesłankach jest diabła wart, bo wiedzie na manowce. Przyjmujesz w swoim rozumowaniu błędne założenie, prawie aksjomat, że Trójkę należało "komercjalizować" i w wyniku tego dochodzisz do absurdalnych wniosków. Dalsze dywagacje jak należy poprawiać spartoloną komercjalizację nie mają żadnego merytorycznego sensu. Komercjalizację należy skończyć. Im szybciej, tym lepiej i wrócić do formuły Programu 3 jako radia elitarnego dla ludzi myślących. Radio - każde, co widać - ma tą specyfikę, że mocno przywiązuje do siebie słuchaczy. I jeżeli dwaj najwięksi na rynku nie popełnią tak szkolnych błędów, jak włodarze Polskiego Radia (za co powinni ponieść odpowiedzialność) to opuszczą ich jedynie pojedynczy słuchacze (z różnych powodów). To kogo trUjka chce przejmować? Czyli, wniosek z tego, Twój wywód powinien - raczej - kończyć się literami "q.e.a." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Broda do mh2 IP: *.chello.pl 24.10.02, 10:54 mh2 napisa?: Przyjmujesz w swoim rozumowaniu b?e˛dne za?oz˙enie, prawie aksjomat, z˙e Trójke˛ nalez˙a?o "komercjalizowac´" i w wyniku tego dochodzisz do absurdalnych wniosków. Dalsze dywagacje jak nalez˙y poprawiac´ spartolona˛ komercjalizacje˛ nie > maja˛ z˙adnego merytorycznego sensu. A wroc do ostatniego mojego postu: "o tym ze samo zadanie bledne, juz bylo"; co to znaczy, chyba nie to, ze ja sie z koniecznoscia komercjalizacji zgadzam? Zwracam tylko uwage, ze kazdy Zarzad instytucji panstwowej bywa rozliczany (oby byl i tym razem) ze skutecznosci swoich dzialan. Oni uznali w pewnym momencie, ze trzeba zwiekszyc sluchalnosc (albo zahamowac spadek, jak im sie wydawalo). Nie chcieli nikogo kopiowac, nie chcieli robic nikomu na zlosc ani lekcewazyc kogokolwiek. Wobec widma - realnego czy urojonego - kryzysu chcieli "odmlodzic" audytorium i zrobic "nowoczesniejsze " radio , bo tak mowil im Smolar. A ze dzialania jego ludzi okazaly sie pozniej w koncu tylko psuciem, nasladowaniem i lekcewazeniem, to juz fakty, ktore mozna przypisac ludziom, z imienia i nazwiska. Moj "wywod" to po pierwsze ustalenie, ze lepiej zeby spadaly slupki, mimo sympatii do starej Trojki, bo moze wywala Laskowskiego @Co a moze i dalej. Nastepnie, ze to nie "komercjalizacja" w sensie doslownym dotknela PRIII bo zadnych rynkowych skutkow pozytywnych nie widac, przeciwnie. Ze motywem podejmujacych "reformy" nie bylo zwiekszenie kasy tylko zwiekszenie sluchalnosci. Dalej - ze alternatywy, w postaci trwania przy starej formule i np wzmocnieniu promocji aby osiagnac 7-10%, wlasciwie nie bylo. A takze, ze przy przyjetym modelu "mieszanym", troche przebojowej papki, troche gadania, troche tradycji - sciganie sie z komercyjnymi liderami sie nie udaje. Wniosek - ze mimo rozsadnego rozumowania, ze trzeba dbac o sluchalnosc tak waznej publicznej stacji oparto sie o zle rozpoznanie sytuacji, dane, zalozenia i pomysly A ze osobiscie jestem zwolennikiem radia autorskiego, o tym juz wielokrotnie, przy innych okazjach pisalem, ale to nie ma nic do rzeczy. Pozdro B. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lesiek Re: wnioski IP: 195.205.139.* 24.10.02, 11:43 Gwoli ścisłości - pisałem, że Trójka w formule Kaczkowskiego, po pewnych modyfikacjach, mogła (moim zdaniem oczywiście) osiągnąć słuchalność rzędu 7-8%. Co do reszty - zasadniczo się zgadzam. Z tym, że nadal nie jestem przekonany, czy Zarząd był "tylko" nieudolny, czy świadomie podejmował decyzje mające na celu osłabienie pozycji marki pt. Program Trzeci. Ale ponieważ na poparcie tej drugiej tezy raczej nie znajdziemy dowodów, a tylko przesłanki, więc zostawmy ją na razie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: wnioski IP: proxy / 10.30.1.* 24.10.02, 11:57 Gość portalu: Lesiek napisał(a): > Gwoli ścisłości - pisałem, że Trójka w formule Kaczkowskiego, po pewnych > modyfikacjach, mogła (moim zdaniem oczywiście) osiągnąć słuchalność rzędu 7- 8%. > > Co do reszty - zasadniczo się zgadzam. Z tym, że nadal nie jestem przekonany, > czy Zarząd był "tylko" nieudolny, czy świadomie podejmował decyzje mające na > celu osłabienie pozycji marki pt. Program Trzeci. Ale ponieważ na poparcie tej > drugiej tezy raczej nie znajdziemy dowodów, a tylko przesłanki, więc zostawmy > ją na razie. Przecież zarząd zlikwidował markę pt. Program Trzeci, i to niewątpliwie było zrobione świadomie. Natomiast można dyskutować czy celowo tak nieudolnie jest promowana marka "Trójka". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szaman Re: wniosek? IP: 62.233.167.* 24.10.02, 12:55 Gość portalu: Broda napisał(a): > A wiec wycofujemy sie z opinii, ze mozna bylo w starej formule osiagnac > znaczacy, a moze jakikolwiek, wzrost sluchalnosci? > W zamian potwierdzamy wszyscy, ze atrakcyjna (wplywy z reklamy) byla ta > grupa ktora miala stara Trojka. > OK > Ale z tego wynika jedno: decydenci skoncentrowali sie nie na wplywach z > reklam ale na sluchalnosci. Bo Zarzad uznal ze kryterium sluchalnosci > rozlicza sukces lub brak sukcesu radia. Mial prawo, czyz nie? > > Dysponujac danymi o prawdziwej czy rzekomej tendencji spadkowej > sluchalnosci, postanowili dzialac w kierunku jej zwiekszenia . > Powierzyli to zadanie najpierw jednemu, potem drugiemu. > Poniewaz ani Zarzad ani kolejni dyrektorzy nie maja pojecia jak to > osiagnac, a do tego rynek jest w dolku, to sluchalnosc spada > > Do czego zmierzam, zreszta od poczatku tego watku? > > 1)to nie spisek przeciwko Trojce, > 2) to nie chec gonienia za pieniadzem za wszelka cene czyli > komercjalizacja na hurra > > ale > zle rozeznanie Zarzadu sytuacji na temat > - sluchalnosci, > - na temat czynnikow , ktore powoduja lub powodowac moga jej wzrost czy > spadek, > -bledy kadrowe > -bledy w zarzadzaniu > > doprowadzily do zepsucia PRIII i poglebiania kryzysu. > > c.b.d.o. > > pozdrawiam > B. Od poczatku jest mowa o tym, ze to: 1. albo spisek 2. albo glupota. Jedni nie wierza w glupote na tak wysokich stanowiskach, a inni w spiskowe teorie dziejow. Kwestia gustu. Ty wybrales punkt 2, poniewaz nie wierzysz w spisek. Twoje prawo, tylko ze to jest jednak stwierdzenie faktow, o ktorych mowa jest juz co najmniej drugi rok. A wniosek to dopiero mozemy sobie wysubac - nalezy zmienic decydentow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szaman Re: komercjalizacja? IP: 62.233.167.* 24.10.02, 12:47 Ja tylko mam taka mala uwage. Wedlug slownika jezyka polskiego komercjalizacja to niekoniecznie jest ta dzialalnosc, ktora przynosi zyski, lecz przede wszystkim ta, ktorej jest to celem. Nie zawsze udaje sie te cele osiagnac, ale do nich sie dazylo, a skoro tak, jest to komercja. Inna sprawa czy polityka na przykald pana Laskowskiego jest profesjonalna czy nieudolna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: astat Re: komercjalizacja? IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 24.10.02, 13:40 Gość portalu: Szaman napisał(a): > Ja tylko mam taka mala uwage. Wedlug slownika jezyka > polskiego komercjalizacja to niekoniecznie jest ta > dzialalnosc, ktora przynosi zyski, lecz przede wszystkim > ta, ktorej jest to celem. Nie zawsze udaje sie te cele > osiagnac, ale do nich sie dazylo, a skoro tak, jest to > komercja. Nie do końca. Komercjalizacja to słowo obce i słownik wyrazów obcych podaje, że to: 1. dostosowywanie przedsiębiorstwa do wymogów gospodarki rynkowej 2. oparcie działalnosci artystycznej, literackiej itp. na zasadach handlowych, zwykle kosztem jakości lub poziomu wykonania Komercjalizm: postępowanie polegające na liczeniu się z tym tylko, co daje zysk, dochód komercjalizować: czynić opłacalnym Pozdr. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szaman Re: komercjalizacja? IP: *.tele2.pl 24.10.02, 23:47 Najwyrazniej kwestia definicji nie jest rozstrzygnieta,slowniki podajo roznie i nie do konca jasno. Moglibysmy sobie wiec dlugo dyskutowac. Sa wiec dwie szkoly, z ktorych jedna widzi komercje czy komercjalizacje w skutkach dzialania a druga w ich intencjach. Jakie intencje kierowaly panem Smolarem czy panem Laskowskim, trudno powiedziec. Tu zdania tez sa podzielone. Jedni uwazaja, ze chodzi o swiadome zniszczenie Trojki w celu jej sprzedazy (niech nikt nie mowi o spiskowej teorii dziejow, bo wiele przedsiebirstw juz w ten sposb w Polsce upadlo i zostalo sprzedane za grosze), inni wrecz przeciwnie - ze o podniesienie jej wartosci. O ile tu sobie mozemy fantazjowac lub nawet trafnie dedukowac (mysle, ze jakas instytucja powinna sie tym jednak zajac w celu wyjasnienia - mowil juz o tym zreszta Pawel Sito, ze byc moze jest to przestepstwo gospodarcze), o tyle skutki widoczne golym okiem sa oplakane. I tylko pan Laskowski i jego koledzy sie z tym nie zgadzaja. Sprawa Laskowskiego jest wiec jasna - swiadomie czy nie ale skopal interes. Sprawa rozwoju Trojki? To sprawa wyboru sluchacza. Mozna oczywiscie skierowac Trojke do dresiarzy, mozna do robotnikow, mozna do kobiet, mozna do mezczyzn, mozna do dzieci, albo do emerytow... i tak dalej. To nie jest tylko kwestia jakkolwiek rozumianej komercji. Bo jakakolwiek bysmy grupe sluchaczy wybrali z tych wymienionych lub z mnostwa nie wymienionych, szanse trafienia w gusta sa duze. Mozna robic radio oparte na wielu strategiach, roznych pleylistach albo roznych audycjach autorskich... Na slowie, lub na muzyce. Albo jeszcze na konkursach. Ale rownie dobrze mozna bylo sierowac Trojke do dotychczasowego sluchacza i bez problemu osiagnac poziom 7-10%. To jednak Smolar i Laskowski wykluczyli. Postanowili "odroznic sluchacza mile widzianego od niepozadanego", przy czym tym niepozadanym okazal sie sluchacz przywiazany do trojkowej tradycji. To bardzo nieladnie, ze postanowili ci panowie zabrac cos ludziom dajac im do zrozumienia, ze sa nic nie warci. Jasne, ze mozna Trojke skierowac do kazdej wiekszej grupy spolecznej. Tylko dlaczego Smolar postanowil zrobic to czyms kosztem? Inna sprawa, ze jest to radio publiczne, ktore z definicji powinno pelnic jakas sluzbe spoleczenstwu. Tak jak pelnic te sluzbe powinny szkoly podobno. Jak podobno powinni pelnic ja lekarze i inni pracownicy budzetowi. Jezeli Trojka ma sluzyc zarabianiu, to dlaczego kaze nam sie placic abonament? Jezeli radio publiczne ma sluzyc przede wszystkim zarabianiu, a ustawa o jego misji to tylko przykrywka mydlaca spoleczenstwu oczy, to lepiej, zeby to radio przestalo istniec, lub zostalo sprawiedliwie podporzadkowane prawom rynku. Dopoki politycy beda mowic, ze to radio jest publiczne, czyli miedzy innymi nasze, mamy prawo wymagac od nich konsekwencji. Chocby tylko z przekory i chocby tylko po to, zeby udowodnic im klamstwo. Mam wrazenie, ze tak naprawde jedyne co bylo do udowodnienia, to wlasnie to. Wystarczy przesledzic z grubsza wypowiedzi decydentow dotyczace Trojki, zeby pozbyc sie watpliwosci. Odpowiedz Link Zgłoś
wolfino Czy to dobrze? To bardzo dobrze 24.10.02, 14:21 Myślę, że wynik spadku słuchalności pochodzi stąd, że w związku z porą roku spada populacja żywych warzyw i innych pośledniejszych roślin które zapewne stanowiły znaczną część trUjki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DO Szamana Re: Czy to dobrze? To bardzo dobrze IP: *.chello.pl 25.10.02, 13:55 1. Nie jest to takie latwe te 7-10% . 2. Spisek Smolara jako agenta Agory? To smieszne. Smolar mogl bladzic, bo jest niekompetentny, a mogl bladzic bezkarnie bo byl i jest z nadania politycznego a w papierach ma radio BBC wiec Zarzad sam niegramotny, chetnie smolarowe opinie przyjmowal i akcje popieral. Pytalem o Wasze opinie bo mnie sie wydaje, ze decydenci nie podjeli zadnych dzialan w kierunku "komercjalizacji" chcieli podniesc sluchalnosc, co posrednio moglo by miec skutki komercyjnie pozytywne ale co samo w sobie bylo zadaniem zrozumialym, bez teorii spiskow itp. 3. Kazdy nastepny Zarzad, kazdy dyrektor PRIII bedzie mial miedzy innymi takze zadanie dazenia do utrzymania i podniesienia sluchalnosci; choc nie za wszelka cene - bo nauka wynikajaca z 2-letnich juz eksperymentow skundlania tradycyjnego z "mlodym" nie pojdzie w las. Tak uwazam. A Laskowski jest juz zakladnikiem glupstw ktore sam wypowiadal. I w zwiazku z tym zostanie wywalony. Ale to niewiele zmieni. Na innym watku wypowiada sie mloda kadra radiowa, nabytek z komercyjnych stacji, gotowa do "menezerowania" jak najbardziej; tupet, glupstwa wyglaszane z pewnoscia siebie charakterystyczna dla polinteligentow. Uplyna jeszcze ze 2 lata, przyjada kolejni fachowcy od formatowania i otworza oczy decydentom stacji komercyjnych na nowe trendy (o ktorych juz slychac na swiecie - powrot do radia identyfikowanego z prezenterem itd). Wtedy i Zarzad publicznej stacji sie ocknie. Chyba. Pozdrawiam B. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Broda Do Szamana IP: *.chello.pl 25.10.02, 13:58 uuups, nie te guziki nacisnalem (powyzej) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szaman Re: Czy to dobrze? To bardzo dobrze IP: 62.233.167.* 25.10.02, 15:25 Gość portalu: DO Szamana napisał(a): > 1. Nie jest to takie latwe te 7-10% . A ja twierdze, ze jest. Wystarczy dobry dyrektor i dobra polityka. Na przyklad taki Kaczkowski. Za jego czasow sluchalnosc systematycznie rosla i kto wie czy dzis nie mialaby Trojka 7%. Nie jest latwe z takim dyrektorem jakim byl Olszanski i jakim jest Laskowski. Nie jest latwe przy takim zarzadzie, ktory rzuca klody pod nogi. Nie jest latwe podniesienie sluchalnosci, kiedy nagle okazuje sie, ze za miesiac stacja bedzie miala obciete czestotliwosci (co mialo miejsce na przelomie 1999/2000 za czasow Kaczora - wtedy sluchalnosc spadla po czym rosla nadal). > 2. Spisek Smolara jako agenta Agory? To smieszne. Teoria spisku czy nie - ja juz powiedzialem swoje: wladze radia sa albo glupie albo robia to wszystko naumyslnie. Wybierz sobie taka ewentualnosc, ktora Cie mniej smieszy. > 3. Kazdy nastepny Zarzad, kazdy dyrektor PRIII bedzie mial miedzy innymi > takze zadanie dazenia do utrzymania i podniesienia sluchalnosci; choc > nie za wszelka cene - bo nauka wynikajaca z 2-letnich juz eksperymentow > skundlania tradycyjnego z "mlodym" nie pojdzie w las. Tak uwazam. > A Laskowski jest juz zakladnikiem glupstw ktore sam wypowiadal. > I w zwiazku z tym zostanie wywalony. Ale to niewiele zmieni. Z tego co wiem, kontrakt Laskowskiemu konczy sie za rok. Do tego czasu bedzie mial pewnie jeszcze jedna lub dwie szanse na urzeczywistnianie swoich pomyslow, bo przeciez chlopina uczy sie na bledach i wraz z uplywajacym czasem rosnie prawdopodobienstwo, ze wreszcie cos mu sie uda. A za rok po prostu podziekuje radiu zanim ono zdazy podziekowac jemu. Ale nad czym tu wlasciwie debatujemy, skoro juz dawno doszlismy do tych samych wnioskow. Chcemy sie przekonywac nawzajem do metodologii? Co za roznica czy sie pan Laskowski myli, czy jest amatorem czy tez dywersantem - sluchalnosc spada i nalezy go wykopac. Proste. Jesli chodzi o zmiany w radiu, mediach, Trojce - nikt tu nie mowi, ze zmiany same w sobie sa zle. Zle sa te zmiany na gorsze, co wynika z definicji zla i gorszosci, jest logiczne i proste. Z niecierpliwoscia ja i wielu moich znajomych czekamy na te lepsze zmiany. Aha. My nie czekamy na argument - Trojka jest fajna, bo wzrosly jej slupki. My czekamy na taki czas kiedy bez obrzydzenia bedzie mozna po prostu sluchac tego radia. Poki co slupki moga sobie rosnac, ale bez naszego w tym udzialu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Broda Re: Czy to dobrze? IP: *.chello.pl 25.10.02, 19:36 Zgoda. Ja tez nie potrzebuje tych procentow. A czy dobrze , ze spadaja? Nadal nie jestem pewien. Pozdro B. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lesiek Re: Czy to dobrze? IP: *.zab.cdp.pl, / *.kat.cdp.pl 25.10.02, 20:51 Myślę, że może być jeden problem. Że jeśli słupki spadną zanadto, to przywrócenie ich do stanu choćby tych 5% może być długim i trudnym procesem. A jeśli władze Radia znowu postawią przed nowym dyrektorem jakieś nierealistyczne oczekiwania, to może się to skończyć zamknięciem programu czy jego sprzedażą. Dlatego mam wątpliwości, czy do końca "im gorzej, tym lepiej". (To tak, jak z sytuacją gospodarczą za PRL :). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szaman Re: Czy to dobrze? IP: 62.233.167.* 28.10.02, 12:04 Pyta o cos Broda, ale do konca nie wiadomo o co, bo cos tam ma na mysli, ale nie mowi co. Jesli Brodo masz na mysli pytanie czemu ma sluzyc spadek sluchalnosci trUjki, to to juz bylo mowione. Ludzie, ktorzy oglosili bojkot trUjki, uwazaja, ze obecny kierunek zmian w 3 jest zly i ze pomoc moze tylko spadek sluchalnosci tej stacji. Glownie dlatego, ze do dyrekcji, zarzadu i rady programowej czy KRRiT nie dochodza zadne inne argumenty poza tymi o sluchalnosci. Dlatego jedyne co sluchacze moga zrobic to odmowic sluchania tej stacji, skoro postawila ona na inny "target" inne widzenie rzeczywistosci, pieniadze, slupki, muzyke srodka i rozne inne wypaczenia. Oczywiscie jesli komus to odpowiada, ten programu 3 nie bojkotuje. Mnie to co sie tam stalo nie odpowiada i z pelna swiadomoscia ostentacyjnie to radio bojkotuje. Ciesze sie, ze sluchalnosc tego radia spada. Bo: 1. jezeli zmiany sa nieodwracalne i radio to ma sie stac kolejna szafa grajaca, to lepiej zeby zostalo zamkniete 2. jezeli sa odrwacalne (lub jak kto woli: mozliwe do przestawienia na odpowiednie tory), to chyba tylko spadek sluchalnosci moze tu pomoc. Tak uwazam jesli chodzi o jakies oficjalne stanowisko. Prywatnie media publiczne niewiele mnie interesuja, wiec i sluchalnosc tez. Spadek sluchalnosci mnie bawi, bo udowadnia glupote paru decydentow i pokazuje, ze przyroda rzadzi sie pewnymi prawami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Broda Re: Czy to dobrze? IP: *.chello.pl 30.10.02, 09:48 Gos´c´ portalu: Szaman napisa?(a): > Pyta o cos Broda, ale do konca nie wiadomo o co, bo cos > tam ma na mysli, ale nie mowi co. Hm... Rozumiem, ze niewygodnie rozmawiac kims kto sie nie deklaruje jako przyjaciel albo wrog :-) Nie wiem co mialem na mysli :-) Wiem dlaczego pytalem. Wydawalo mi sie , ze odpowiedz na to pytanie bardzo porzadkuje poglady. I na temat zmian w PRIII , jego przyszlosci i na temat postawy wobec tych zmian. Moga tu byc watpliwosci, nieprawdaz? Lesiek napisal: "Mys´le˛, z˙e moz˙e byc´ jeden problem. Z˙e jes´li s?upki spadna˛ zanadto, to przywrócenie ich do stanu choc´by tych 5% moz˙e byc´ d?ugim i trudnym procesem. A jes´li w?adze Radia znowu postawia˛ przed nowym dyrektorem jakies´ nierealistyczne oczekiwania, to moz˙e sie˛ to skon´czyc´ zamknie˛ciem programu czy jego sprzedaz˙a˛. Dlatego mam wa˛tpliwos´ci, czy do kon´ca "im gorzej, tym lepiej". (To tak, jak z sytuacja˛ gospodarcza˛ za PRL :)." Dokladnie o to chodzi! Ze swej strony dodam jeszcze: O czym swiadczy odwracanie sie audytorium od Trujki, ktora, jaka by gorsza od dawnej nie byla, nadal jednak proponuje cos innego niz "liderzy". Gorzej niz Pogoda i Wawa w Warszawie?! Jaka jest ta publicznosc? Po co komu i jakie radio? Moze "elevator music" w dzien to jest to o co chodzi ludowi pracujacemu i wszelkie proby "ukulturalniania" albo polepszania gustow muzycznych to utopijne brednie? Spadajace slupki dowodza ze nikt tego nie chce. Wiec daja do myslenia, ze na przyklad polepszenie programu mogloby najwyzej sklonic "starych" sluchaczy do powrotu a na "nowych" nie ma co liczyc, bo im nawet taka skundlona forma jak obecna nie pasuje. I w tym sensie spadajace slupki to katastrofa. Aha , no i nowy watek mial merytorycznym pytaniem odstraszyc krzykaczy i debili. Jak wymysle jeszcze cos co mialem na mysli to napisze. Pozdro B Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szaman Re: Czy to dobrze? IP: 62.233.167.* 30.10.02, 11:58 Gość portalu: Broda napisał(a): > Gos´c´ portalu: Szaman napisa?(a): > > > Pyta o cos Broda, ale do konca nie wiadomo o co, bo cos > > tam ma na mysli, ale nie mowi co. > > Hm... Rozumiem, ze niewygodnie rozmawiac kims kto sie nie deklaruje > jako przyjaciel albo wrog :-) Hehe, po prostu widze, ze do czegos zmierzasz i zastawiasz pulapki w tym celu, zeby na koncu przywalic puente :) > > Lesiek napisal: > > "Mys´le˛, z˙e moz˙e byc´ jeden problem. Z˙e jes´li s?upki spadna˛ zanadto, > to przywrócenie ich do stanu choc´by tych 5% moz˙e byc´ d?ugim i > trudnym procesem. A jes´li w?adze Radia znowu postawia˛ przed nowym > dyrektorem jakies´ nierealistyczne oczekiwania, to moz˙e sie˛ to > skon´czyc´ zamknie˛ciem programu czy jego sprzedaz˙a˛. > Dlatego mam wa˛tpliwos´ci, czy do kon´ca "im gorzej, tym lepiej". (To tak, > jak z sytuacja˛ gospodarcza˛ za PRL :)." > > Dokladnie o to chodzi! > Ze swej strony dodam jeszcze: O czym swiadczy odwracanie sie > audytorium od Trujki, ktora, jaka by gorsza od dawnej nie byla, nadal > jednak proponuje cos innego niz "liderzy". Gorzej niz Pogoda i Wawa w > Warszawie?! Jaka jest ta publicznosc? Po co komu i jakie radio? Moze > "elevator music" w dzien to jest to o co chodzi ludowi pracujacemu i > wszelkie proby "ukulturalniania" albo polepszania gustow muzycznych to > utopijne brednie? Spadajace slupki dowodza ze nikt tego nie chce. Wiec > daja do myslenia, ze na przyklad polepszenie programu mogloby > najwyzej sklonic "starych" sluchaczy do powrotu a na "nowych" nie ma co > liczyc, bo im nawet taka skundlona forma jak obecna nie pasuje. > I w tym sensie spadajace slupki to katastrofa. Mysle, ze jesli ci ludzie maja zla wole, to rozwala to radio i tak, ale jesli choc troche dobrej woli wn nich jest, to nie beda sobie tego w ten sposob tlumaczyc. Dzieki starym sluchaczom i im podobnym nowym mozna bez wiekszego problemu osiagnac sluchalnosc 7%. Pomysl na zwiekszenie sluchalnosci to w sumie dobry pomysl, problem w tym, ze nie trzeba w tym celu ZMIENIAC targetu. Moim zdaniem do tego sie wszystko sprowadza. A slupki spadaja, bo reformatorzy pozbyli sie wszystkiego, co nie jest zlotym srodkiem... Wszytko jest proste, ale zeby Trojka sie odrodzila i rzeczywiscie ludzie zaczeli jej na nowo sluchac, potrzeba odrobine dobrej woli u decydentow. Na razie tej dobrej woli nie ma. Jedyne co jest, to obrazanie starych sluchaczy i wmawianie im, ze nie ma sie o co obrazac. Odpowiedz Link Zgłoś