bdx65
28.01.06, 10:45
Chopin to geniusz muzyczny, jakich niewielu było w historii. Na pewno Mozart,
Beethoven, Rossini są muzycznymi geniuszami. Inni, a jest ich wielu w wiekach
XVIII-XX, byli zdolnymi kompozytorami czy instrumentalistami, ale nic ponadto.
Każda wypowiedź n/t będzie z konieczności subiektywna.
Muzyki słucha się dla przyjemności, a Szymanowski mnie męczy - jak Bartok,
Penderecki, Wagner, w mniejszym stopniu Liszt i Ravel.
Jeśli chodzi o podobieństwa niezwiązane z talentem, dokonaniami
kompozytorskimi, ale z biografią, pewnie u wszystkich można znaleźć
podobieństwa. Tylko po co to zestawiać?
Wiem, że p.J. Waldorff promował muzykę Szymanowskiego i pewnie miał rację,
znał się na tym. Ja się nie znam i mnie urzeka bardziej Wieniawski,
Karłowicz, Dobrzyński, Moniuszko, Lipiński i Kilar.