Dodaj do ulubionych

Policja moralności

IP: proxy / *.va.shawcable.net 18.11.02, 00:14
No cóż Panie Andrzeju. Wygląda, że w tym kraju, który jest
jednak w większości katolicki, niewiele Pan wskóra swoim
przerostem intelektu i chorobliwej wyobraźni nad rozumem.
Proponuję jakieś spokojniejsze miejsce, na przykład gdzieś w
zaciszu Góry Synaj. Wśród swoich będzie Panu o wiele raźniej.
Obserwuj wątek
    • Gość: Mavereq Re: Policja moralności IP: *.pszczyna.sdi.tpnet.pl 18.11.02, 03:20
      Gość portalu: david napisał(a):

      > No cóż Panie Andrzeju. Wygląda, że w tym kraju, który jest
      > jednak w większości katolicki, niewiele Pan wskóra swoim
      > przerostem intelektu i chorobliwej wyobraźni nad rozumem.
      > Proponuję jakieś spokojniejsze miejsce, na przykład gdzieś w
      > zaciszu Góry Synaj. Wśród swoich będzie Panu o wiele raźniej.

      Proponuje Jasna Gore. Blisko, u nas, a co najwazniejsze nie
      bedzie Pan wspierac obcego kapitalu i wywozic kraju pieniedzy. W
      ostatecznosci moze byc Jelenia Gora albo Kopiec Kosciuszki.
      Polecam rowniez schronisko na Hali Miziowej. Maja tam bardzo
      dobry i co najwazniejsze niedrogi bigos.
    • Gość: Anonim Re: Policja moralności IP: *.pszczyna.sdi.tpnet.pl 18.11.02, 03:23
      Gdyby Andy Warhol zyl w Polsce, to pewno by go na kare smierci
      skazali.
      • Gość: Mark_IV Re: Policja moralności IP: *.compromis.pl / 192.168.1.* 18.11.02, 09:58
        LPR - biedni, biedni ludzie. Biedni bo glupi, glupi bo biedni.
        • drifter00 Re: Policja moralności 18.11.02, 11:32
          A moje uczucia religijne obraża po 1sze Radio Maryja i szef tej
          sekty- pan Rydzyk, a po 2gie niejaki pan Jankowski ktory pelni
          funkcje pralata w gdansku.
          żądam wiec zamkniecia radia M (domagam sie tekze wyroków
          skazujacych dla zalozyciela i wspolpracownikow wspomnianego
          ugrupowania religijnego).
          ps. wprawdzie nie slucham wspomnianej rozglosni osobiscie ale
          slyszalem to i owo o jej dzialalnosci z relacji swiadkow- min.
          redaktorow GW. jej antynarodowa i antypanstwowa dzialalnosc nei
          moze byc dluzej tolerowana.
          ;-))
          • Gość: Krzysztof Re: Policja moralności IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.11.02, 14:19
            To najpierw posłuchaj, a później komentuj. Jeżeli redaktorzy GW są dla ciebie
            mają być wyrocznią we wszystkich sprawach to gratuluję. Też kiedyś wierzyłem
            im we wszystko co napisali, dopóki nie posłuchałem Radia Maryja
          • Gość: Marek Re: Policja moralności IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.11.02, 14:43
            Posłuchaj drifterze OO. Jesteś chory z nienawiści do Kościoła, czyli czegoś
            czego w ogóle nie rozumiesz. Swoją nienawiśc opierasz na "świadkach". Ale jacy
            to świadkowie? - Redaktorzy GW, Wprost, Newsweek. Czyż nie? Nie przyszło ci do
            głowy że to co oni podają może nie być prawdą. Nigdy nie słuchałeś Radia
            Maryja a domagasz się jego zamknięcia? Chcesz kamieniować? Podobno masz
            uczucia religijne a plujesz na Wiarę. Wszystko żle ,wszysto ci żle, wszystkich
            oczernić i zbluzgać. Czy słyszałeś o Faryzeuszach człowieku? Pewnie nie. Tak
            samo jak nigdy nie słyszałeś ojca Tadeusza Rydzyka i nie masz pojęcia na czym
            polega działalność tego radia. Zastanów się też co to znaczy "antynarodowa i
            antypaństwowa" (chyba, że mówimy o jakimś innym narodzie). Na koniec: czy
            Kościół Katolicki to według ciebie sektą. Zapewne "dokładnie" znasz sytuację w
            Kościele bo przeczytałes we Wprost. Będziemy się za ciebie modlić.
            • Gość: Bog Opanujcie sie! IP: *.acn.pl 19.11.02, 16:21
              Moge wam tylko wspolczuc za brak chocby krztyny poczucia humoru -
              LPRowcy czuja sie obrazeni przez Nieznalska, mimo ze jej prac
              nigdy nie widzieli, ale slyszeli, ze sa obrazliwe. Tak samo
              Dritter00 zazartowal, ze czuje sie obrazony przez Radio Maryja,
              choc nigdy go nie slyszal.
              Czy wy w ogole lapiecie ironie?
            • Gość: r A co jest prawda? IP: *.s132.muohio.edu 19.11.02, 18:50
              >Nie przyszło ci do głowy że to co oni podają może nie być prawdą.

              A Tobie nigdy nie przyszlo do glowy, ze to co mowi Kosciol Katolicki moze nie byc
              prawda? Czytales kiedys Biblie? Nie widzisz rozbieznosci miedzy nia a
              Katechizmem? Polecam chociazby porownanie 10 przykazan.

              Milosci a nie ofiary!
              • Gość: Krzysztof Re: A co jest prawda? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.11.02, 17:45
                Gość portalu: r napisał(a):

                > >Nie przyszło ci do głowy że to co oni podają może nie być prawdą.
                >
                > A Tobie nigdy nie przyszlo do glowy, ze to co mowi Kosciol Katolicki moze
                nie b
                > yc
                > prawda? Czytales kiedys Biblie? Nie widzisz rozbieznosci miedzy nia a
                > Katechizmem? Polecam chociazby porownanie 10 przykazan.
                >
                > Milosci a nie ofiary!

                Tak przyszło mi to do głowy, lecz jest to dziwnie zgodne z moimi odczuciami,
                poglądami i przemyśleniami. Zgodności tej nie miałem będąc przez 12 lat
                nałogowym czytelnikiem GW.
    • d_nutka Re: Policja moralności i bezmyślności 18.11.02, 11:57
      a ja mam pytanie.
      czy prokurator,który skierował sprawę do rozpatrzenia przez sąd jest
      wystarczająco moralnie uprawniony do oskarżania twórczości artystów?
      a sąd?
      jakie kfalifikacje artystyczne ma sąd do rozpatrywania tej sprawy?
      co to znaczy obraza uczuć religijnych i kto ma moralne prawo,oprócz prawa z
      nadania,rozpatrywać takie sprawy?
      przecież nikt nikogo nie zmusza do pójścia do galerii.
      a dlaczego media nie są oskarżone o współudział za propagowanie tego "obrażania
      uczuć"?
    • Gość: igstr Re: Policja moralności IP: 212.160.156.* 18.11.02, 12:16
      Po pierwsze ta instalacja to gniot. Ukrzyżowane genitalia na tle
      ćwiczącego kulturysty. Toż to nie obraża uczuć religijnych, ale
      uczucia estetyczne. I te opinie krytyków, że
      artystka "rozważania nad prymatem ciała zbliżyła do
      metafizycznej udręki". Więcej metafizycznej udręki jest w staniu
      w korkach niż w siłowni. Albo "w nadmiernym zainteresowaniu
      ciałem [jak rozumiem własnym] widzi autoerotyzm". W przypadku
      mężczyzn nie jest to specjalnie odkrywcze. A u kobiet? Hm,
      makijaż jako forma masturbacji? Sam bym na to nie wpadł.
      Po drugie ta instalacja była od początku zaprogramowana na
      wywołanie skandalu i autoreklamę. Wystarczy popatrzeć na strony
      internetowe artystki gdzie fotografuje się ona na tle
      prokuratury. Reakcja pana Osęki jest tak samo przewidywalna jak
      reakcja aktywistów LPR. Są oni jak dwie strony tej samej monety,
      brak wrażliwości estetycznej i sądy oparte na ideologii. I tak
      samo dali się użyć.
      Podsumowując jeżeli już wsadzać panią Nieznalską do kicia to za
      brak dobrego smaku i nachalność w promowaniu własnej osoby. A do
      GW apel aby podciągnąć poziom działu kulturalnego do poziomu np.
      publicystyki międzynarodowej. Bo teraz wyraźnie odstaje on od
      całej reszty.
      • empeka Re: Gniot 28.11.02, 10:22
        Gość portalu: igstr napisał:

        > Po pierwsze ta instalacja to gniot. Ukrzyżowane genitalia na tle
        > ćwiczącego kulturysty. Toż to nie obraża uczuć religijnych, ale
        > uczucia estetyczne.
        To jest inna sprawa. W czasie ataku na wolność wypowiedzi nie pora czepiać się
        koleżanki, która niekoniecznie odpowiada naszemu podejściu do dzieła.
        Instalacje to temat do dyskusji krytycznej, w której kompetentnego głosu nie
        zabierze taki david, bo on nakrecony na jeden temat, jak kiedyś trójka
        społeczna.

        > A u kobiet? Hm,
        > makijaż jako forma masturbacji? Sam bym na to nie wpadł.
        To jest bardzo dowcipne i ciekawe, ale proszę, w innym miejscu.

        > Po drugie ta instalacja była od początku zaprogramowana na
        > wywołanie skandalu i autoreklamę. Wystarczy popatrzeć na strony
        > internetowe artystki gdzie fotografuje się ona na tle
        > prokuratury. Reakcja pana Osęki jest tak samo przewidywalna jak
        > reakcja aktywistów LPR. Są oni jak dwie strony tej samej monety,
        > brak wrażliwości estetycznej i sądy oparte na ideologii. I tak
        > samo dali się użyć.
        Racja, racja, ale... nie tu, nie teraz.

        > Podsumowując jeżeli już wsadzać panią Nieznalską do kicia to za
        > brak dobrego smaku i nachalność w promowaniu własnej osoby. A do
        > GW apel aby podciągnąć poziom działu kulturalnego do poziomu np.
        > publicystyki międzynarodowej. Bo teraz wyraźnie odstaje on od
        > całej reszty.
        "Oni" nie mają poczucia humoru, tylko poczucie honoru, czy Ty tego nie wiesz?
        Marta
    • Gość: dd Re: Policja moralności IP: 217.96.51.* 18.11.02, 12:53
      art. 73 Konstytucji RP:
      "Kazdemu zapewnia sie wolnosc tworczosci artystycznej, badan
      naukowych oraz oglaszania ich wynikow, wolnosc nauczania, a
      takze wolnosc korzystania z dobr kultury."
      • Gość: Jasio artystycznej a nie pseudoartystycznej IP: *.zapora / 126.56.12.* 18.11.02, 13:48
        Myslę Przyjacielu, że trzeba rozróżnić to co jest artystyczne od
        tego co jest pseudoartystyczne. Póki co ten kto istnieje w
        mediach ten jest atystą nawet jeżeli jedyne co potrafi to
        skandalizować. Dobrze, mimo wszystko, że jest trochę twórców,
        których sztuka nie wymaga tej podłej promocji.
        • Gość: igstr Re: artystycznej a nie pseudoartystycznej IP: *.nik.gov.pl / 212.160.156.* 18.11.02, 15:13
          Gość portalu: Jasio napisał(a):

          > Myslę Przyjacielu, że trzeba rozróżnić to co jest artystyczne od
          > tego co jest pseudoartystyczne. Póki co ten kto istnieje w
          > mediach ten jest atystą nawet jeżeli jedyne co potrafi to
          > skandalizować. Dobrze, mimo wszystko, że jest trochę twórców,
          > których sztuka nie wymaga tej podłej promocji.

          Szkoda tylko, że GW milczy na ich temat.
    • Gość: ajax Re: Policja moralności IP: *.ite.waw.pl 18.11.02, 13:32
      Nie trzeba być członkiem LPR, ani słuchaczem Radia Maryja, żeby krytycznie
      ocenić to "dzieło" pani "artystki" Nieznalskiej. Liczne, znane osobistości ze
      środowiska plastyków zachowują pogardliwe milczenie. Chyba słusznie, bo po co
      robić reklamę skandalizującym miernotom.

      Sąd powszechny z pewnością zwróci się do ekspertów i na ich opiniach oprze swój
      wyrok. Prokurator nie musi mieć wiedzy plastycznej, aby złożyć w sądzie swój
      pozew. On korzysta z wolności przynależnej profesji prokuratorów, a sędzia
      sędziowskiego immunitetu. Jedna wolność przeciw drugiej wolności. On nie wydaje
      wyroku, on zadaje sądowi problem prawny do rozstrzygnięcia.
    • Gość: maria Re: Policja moralności IP: *.pde.philips.com 18.11.02, 16:35
      artysta ma prawo do wypowiedzi niezaleznie od opinii kogokolwiek.
      w Polsce ciemnota i ograniczone horyzonty kołtunów przynosi nam
      wszystkim wstyd.
      czasy inwizycji, palenia na stosie niewydognych na szczęście juz
      minęły.
      • Gość: a Re: Policja moralności IP: 5.1R2D* / *.net195-132-236.noos.fr 18.11.02, 19:10
        Ale nie w Polsce!
      • Gość: DSD Re: Policja moralności IP: 212.33.88.* 18.11.02, 20:13
        > artysta ma prawo do wypowiedzi niezaleznie od opinii kogokolwiek.

        Dlaczego tylko artysta? Prosze byc przynajmniej konsekwentny i powiedziec "Kazdy moze robic to co chce".
    • Gość: hipokryta Re: Policja moralności IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 18.11.02, 20:13
      Ludzie!!!! To jest przekręt! Gazeta Wyborcza z Gdańska, a
      konkretnie Pani redaktor Anna Urbańczyk zrobiła aferę pisząc
      tekst jakby była członkiem LPR (chociaż wiemy, że pracując
      wcześniej w "Życiu" musiała czuć bluesa) oraz publikując zdjęcie
      z krzyżem i genitaliami zrobiła donos na Nieznalską. Ten artykuł
      trafił w ręce spragnionych sensacji telewizji Polsatu + "4" +
      TVP2 i pokazując właśnie ten artykuł zrobili sensację na całą
      Polskę. W Warszawie zdjęcie zobaczył poseł Strąk, który
      natychmiast wskoczył w pociąg, by się obrazić w Gdańsku.
      Oczywiście nie po to, by się obrazić, ale by zaistnieć na scenie
      politycznej. No i się udało. Nawet startował na prezydenta
      miasta Słupska. Też wywołując sztuczną awanturę w sądzie o
      obrazę własnej osoby podczas kampanii wyborczej. No i teraz ta
      sama Gazeta Wyborcza (pozdrowienia dla Pana Adama Michnika) w
      obcasach i gazecie matce drukuje niezły materiał o artystce.
      Chwileczkę, czy Państwo się jakoś umówiliście? Z tym sądem itd.?
    • Gość: Jan Dorota a Michał Anioł IP: *.hispeed.ch 19.11.02, 01:08
      Na razie się dowiedziałem, że cechą wspólną pani Doroty i pana Michała jest
      przedstawiania genitaliów, z tym że pani Dorota ze wzglądu na oszczędność czasu
      posłużyła się fotografią.
      Fajnie jest być artystą - możne zrobić byle co, im bardziej prowokacyhójne, tym
      lepiej, bo ujmą się za takim obrońcy wolności słowa.
      Gdzie dają na to papiery? Są tak dobre, jak wariackie, a nawet lepsze, bo nie
      zamykają do Tworek. Sam dyplom chyba nie robi z człowieka artysty.

      A jak ekshibicjonista w parku pokaże przechodzącej pani jaja, to też się może
      wytłumaczyć, że to był artystyczny happening?
      Swoją drogą, gdy modne były happeningi, dość często pojawiała się w tym naga
      kobieta - fajny wykręt, by się pogapić na gołą babkę pozując na wielbiciela
      sztuki.

      Ponoć malarzowi Styce, który klęcząc malował Chrystusa, ukazał się tenże i
      powiedział:
      Ty mnie nie maluj na kolanach, ty mnie maluj dobrze!

      Chciałbym w końcu wiedzieć, czy są to po prostu jaja, a może faktycznie te jaja
      są piękne? Jest gdzieś tego reprodukcja?
    • seidhe Re: Policja moralności 19.11.02, 02:45
      Nie spodziewalem sie w Polsce hiszpanskiej inkwizycji.

      Nikt nie spodziewa sie hiszpanskiej inkwizycji! Nasza najwazniejsza metoda jest
      zaskoczenie. Zaskoczenie i strach. To dwie metody...
      • Gość: ZAP Re: Policja moralności IP: *.nsw.bigpond.net.au 19.11.02, 12:51
        A moze powinni ja plawic? To musi byc jakas czarownica.

        Ciekaw jestem czy ten posel z LPR probuje nawracac Tirowki, bo
        to przeciez obraza moralnosci itd.

        Kto nie che byc obrazony przez sztuke ten powinien unikac takiej
        ktora go obraza nikt go na sile do tej galerii nie zaciagna. Tak
        jak nikt nie zmusza nas do kupowania HUSTLERa.

        Dawno temu jeden z kontrowersyjnych rezyserow teatralnych
        powiedzial mi, ze sztuka nie musi byc mila ale musi poruszyc
        odbiorce. Jesli kilka dni pozniej bedziez myslal co odebrales z
        filmu, sztuki, ksiazki, obrazu itd to znaczy to, ze zostales
        poruszony.

        Jak bedziemy tylko uznawali sztuke mila to po co nam galerie,
        moze reklama w TV wystarczy.
    • Gość: Defensor Mariae Re: Policja moralności IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.11.02, 15:10
      A ciekawy jestem bardzo jakby jakiś artysta wykonał dzieło
      przedstawiające żeńskie narządy płciowe wpisane w gwiazdę
      sześcioramienną zwaną gwiazdą Dawida, albo zrobił instalację
      artystyczą z papieru toaletowego i deski sedesowej upstrzonych
      takimi gwiazdami, czy też flagą Unii Europejskiej, czy wówczas
      pan redaktor Osęka i jego pryncypał Michnik również by mówili o
      wolności artystycznej, swobodzie wypowiedzi itp. czy
      powtarzaliby raczej starą śpiewkę o polskim antysemityzmie
      wyssanym z mlekiem matki. Do większości osób wypowiadających
      się na forum mam zaś pytanie czy też broniliby, tak jak bronią
      p. Nieznalskiej, artysty który stworzy np. fotomontaż zdjęcia
      pornograficznego ze zdjęciem na którym będzie twarz waszych
      matek lub ojców. Pomyślcie o uczuciach innych, Wasza wolność
      kończy się tam gdzie zaczyna się wolność innego człowieka
      PS. Jeżeli krzyż to nie jest żaden święty symbol to dlaczego
      stawiamy go zmarłym, przecież do swych zmarłych macie chyba
      szacunek.
      • Gość: Helena Re: Policja moralności IP: *.kw.bbc.co.uk / 10.141.19.* / 132.185.134.* 19.11.02, 15:33
        Gość portalu: Defensor Mariae napisał(a):

        > A ciekawy jestem bardzo jakby jakiś artysta wykonał dzieło
        > przedstawiające żeńskie narządy płciowe wpisane w gwiazdę
        > sześcioramienną zwaną gwiazdą Dawida, albo zrobił instalację
        > artystyczą z papieru toaletowego i deski sedesowej upstrzonych
        > takimi gwiazdami, czy też flagą Unii Europejskiej, czy wówczas
        > pan redaktor Osęka i jego pryncypał Michnik również by mówili o
        > wolności artystycznej, swobodzie wypowiedzi itp. czy
        > powtarzaliby raczej starą śpiewkę o polskim antysemityzmie
        > wyssanym z mlekiem matki. Do większości osób wypowiadających
        > się na forum mam zaś pytanie czy też broniliby, tak jak bronią
        > p. Nieznalskiej, artysty który stworzy np. fotomontaż zdjęcia
        > pornograficznego ze zdjęciem na którym będzie twarz waszych
        > matek lub ojców. Pomyślcie o uczuciach innych, Wasza wolność
        > kończy się tam gdzie zaczyna się wolność innego człowieka
        > PS. Jeżeli krzyż to nie jest żaden święty symbol to dlaczego
        > stawiamy go zmarłym, przecież do swych zmarłych macie chyba
        > szacunek.

        "Stara spiewka o polskim antysemityzmie= jest chyba jeszcze dosc jara, skoro
        Panu wszystko sie kojarzy z Gwiazda Dawida. Zaiste, z mlekiem matki...
        • Gość: Defensor Mariae Re: Policja moralności IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.11.02, 14:55
          Gość portalu: Helena napisał(a):

          > > "Stara spiewka o polskim antysemityzmie= jest chyba jeszcze dosc jara,
          skoro
          > Panu wszystko sie kojarzy z Gwiazda Dawida. Zaiste, z mlekiem matki...

          Pani Heleno nie wszystko kojarzy mi się z gwiazdą Dawida, lecz chciałem ukazać
          problem bardzo dosadnie, gdyż wiem jak redaktorzy są na tym punkcie wrażli.
          gdybym napisał np. o półksiężycu czy o posągu Buddy to nie zrobiłoby to na
          nich i na uczestnikach forum żadnego wrażenia. Wydaje mi się że dla Pani nawet
          użycie rzeczownika "Żyd" jest już antysemityzmem, widocznie 13 lat prania
          mózgów przez redaktorów GW dało rezultat. Ja jakieś półtora roku temu
          oprzytomniałem, a byłem wiernym czytelnikiem GW od '89 r.
          Bardzo jest mi także przykro że obraża pani moją rodzinę. Po mojego świętej
          pamięci pradziadka Franciszka, pewnego słonecznego poranka w '42 lub '43
          zapukali panowie w czarnych płaszczach i trupich czaszkach na czapkach....
          (wiem że to jest niepoprawne politycznie - gdyż to są teraz nasi sojusnicy i
          najlepsi nasi rzecznicy w UE) potem jeszcze ktoś jego widział zakatowanego, w
          podziemiach lwowskiego aresztu; do dziś nikt niewie gdzie jest pochowany.
          Zapyta się Pani dlaczego o tym piszę - winą pojego pradziadka było to że
          pomógł w schronieniu trzech Żydów. Tak więc proszę nie sugerować mi
          antysemityzmu przekazywanego z pokolenia na pokolenie.
          Łączę wyrazy szacunku.

    • Gość: Sidd Istnienie sklepow miesnych obraza uczucia religijne! IP: *.acn.pl 19.11.02, 16:44
      Wychodzac z tego zalozenia ja tez protestuje! ;o) Jestem
      buddystka i istnienie sklepow miesnych obraza moje uczucia
      religijne! ;o)
      Ale zamiast wywolac zbiorowy proces przeciwko wszystkim
      rzeznikom swiata, robie to, co kazdy inteligentny czlowiek
      zrobilby na moim miejscu - po prostu nie chodze do sklepow
      miesnych i tyle. :o)

      A dla zagorzalych katolikow, ktorych obraza wszystko, co
      nawiazuje do Chrystusa, mam jedna rade - zrezygnujcie w ogole z
      czytania literatury, z ogladania filmow czy chodzenia na
      wystawy. Wtedy na pewno nie natkniecie sie na cos, co mogloby
      was obrazic. Czy okres dziecinstwa nie nauczyl was,
      ze 'obrazalscy' zazwyczaj nie sa lubiani?

      Swoja droga ciekawe dlaczego fanatycy katoliccy uwazaja, ze
      tylko ich uczucia religijne moga byc obrazane?
      Nie zapominajmy o tym, ze wszyscy mamy cialo i ze kazde (nawet
      najbardziej dalekie od aktualnie panujacych kanonow piekna)
      cialo jest piekne. Dlaczego nie mielibysmy zestawiac go ze
      swietoscia?


      "Nie spodziewalem sie Hiszpanskiej Inkwizycji".
      "Nikt nie spodziewa sie Hiszpańskiej Inkwizycji! Nasza głowna
      metoda to zaskoczenie. Zaskoczenie i strach. To dwie metody.
      Strach, zaskoczenie i bezwzgledna skutecznosc - trzy metody.
      Strach, zaskoczenie, bezwzgledna skutecznosc i niemalze
      fanatyczne oddanie papiezowi. Cztery.. Nie! Wśród naszych
      metod.. Wśród naszych metod sa takie elementy jak strach,
      zaskoczenie.."
      ;o)
      • Gość: DSD Celna zlosliwosc ale... IP: 212.33.88.* 19.11.02, 17:09
        ... nieco chybiona. O ile wiem, zaden sklep miesny w Polsce nie powstal po to aby obrazac uczucia religijne
        buddystow, natomiast wielu 'artystow' nie ukrywa, ze celem ich 'sztuki' jest wlasnie prowokowanie innych (no wiem,
        ze nikt nikomu nie kaze tam lazic, ale chyba wyczuwasz roznice intencji?).

        Gdybym musial decydowac (np. jako lawnik w sadzie), zaglosowalbym za uniewinnieniem 'artystki' (tupet nie jest
        wymieniony w KK), ale tak jak francuska lewica glosowala w II turze wyborow prezydenckich na Chiraca - z
        zatkanym nosem...
        • Gość: miłośnik sztuki Re: Celna zlosliwosc ale... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.11.02, 15:02
          Gość portalu: DSD napisał(a):

          > ... nieco chybiona. O ile wiem, zaden sklep miesny w Polsce nie powstal po
          to a
          > by obrazac uczucia religijne
          > buddystow, natomiast wielu 'artystow' nie ukrywa, ze celem ich 'sztuki' jest
          wl
          > asnie prowokowanie innych (no wiem,
          > ze nikt nikomu nie kaze tam lazic, ale chyba wyczuwasz roznice intencji?).
          >
          > Gdybym musial decydowac (np. jako lawnik w sadzie), zaglosowalbym za
          uniewinnie
          > niem 'artystki' (tupet nie jest
          > wymieniony w KK), ale tak jak francuska lewica glosowala w II turze wyborow
          pre
          > zydenckich na Chiraca - z
          > zatkanym nosem...


          Ja jednak głosował bym za skazaniem, choć nie na karę więzienia tylko na
          odpowiednią karę finansową, z nawiązką np. na ratowanie dawnych zabytków
          sztuki sakralnej - czyli prawdziwej Sztuki przez duże "S". Może po
          tkim "odchudzeniu portfela" odechciałoby jej się bądź co bądź obrażać uczucia
          niektórych osób. "Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe".
    • Gość: Jan Piękne jaja, czy tylko jaja? IP: *.hispeed.ch 19.11.02, 23:05
      Pytałem parę postów temu:
      > Chciałbym w końcu wiedzieć, czy są to po prostu jaja, a może faktycznie
      > te jaja są piękne? Jest gdzieś tego reprodukcja?

      Czekam na odpowiedź.

      Zgadzam się z przedmówcą, że takie zagrania:
      - celowa prowokacja
      - zasłanianie się wolnością
      - udawanie, że nie było prowokacji
      są tak taniutkie, że głowa boli.

      W końcu udowadnia taki "artysta" obrażonemu, że widzi wszędzie świństwa,
      podczas gdy sam te świństwa z uporem maniaka przedstawia, bo wie, że w
      landszafciku, czy martwej naturze musiałoby być coś więcej poza tematem.
      Jeżeli namaluje jabłka na talerzu, to przecież nie zleci się pół Polski z
      okrzykiem "jabłka na talerzu!", ale jaja na krzyżu do tego wystarczą.

      Ale jak ktoś ma talent, jak np. Cézanne, to i przy jabłkach na talerzu widz
      przystanie z zachwytem.

      Więc można gdzieś zobaczyć to arcydzieło? Jestem otwarty, może mnie zamuruje z
      wrażenia ;-)
    • Gość: Obywatel Re: Policja moralności IP: *.stacje.agora.pl 20.11.02, 19:51
      A mi sie podoba, to ze ja oskarzono. Jak jest artystka, to ma
      byc ponad prawem, to moze obrazac ludzi ? Co za bzdury.
    • Gość: Cytat Re: Policja moralności IP: *.lublin.pl / *.szwajcarska.pl 20.11.02, 21:53
      Panie Redaktorze Osęka! Dlaczego Pan, rozmawiając z nowoczesną,
      postępową artystką, nie zaproponował jej, aby podobne <dziełko>
      wykonała, używając,jako materiału twórczego, np. symboli
      religijnych islamu czy religii Mojżeszowej? Ciekawy byłby
      artystycznie dokonany zestaw genitaliów męskich na tle Gwiazdy
      Dawida.Aj, aj,aj! Zobaczylibyśmy, jak wtedy potoczyłaby się
      kariera pani Nieznalskiej.Panie Osęka, nie udawaj Pan Greka.Pan
      i my, wiemy o co chodzi.Niech Pan nie uprawia obludy.
    • Gość: Jan Tania reklama IP: *.hispeed.ch 21.11.02, 09:45
      Jej się i tak nic nie stanie, a jaka reklama! Prowokacja to najtańszy sposób
      trafienia do mediów. Terroryści kogoś zabijają, by znaleźć się w wieczornym
      dzienniku. Kto by inaczej o niej pisał?
      A do tego może grać bohaterkę walczącą z nieistniejącą od stuleci inkwizycją.

      Ja chcę być artystą! Chcę mieć otwarty kurek z budżetu! Chcę by społeczeństwo
      MUSIAŁO mnie utrzymywać!
    • Gość: Jan Jest reprodukcja IP: *.hispeed.ch 21.11.02, 10:02
      Więc jednak znalazłem reprodukcję tego "dzieła". Nie było to takie trudne,
      pomógł jak zwykle Gugel.

      www.spam.art.pl/nieznalska/foto.html
      Może to i piękne, ja tam panie nie wiem...
      Skądinąd myślę, że to właściwie jest performance art (happening) i ten sąd jest
      integralnym elementem dzieła, nawet ważniejszym, niż sam obiekt materialny.
      Więc ma, czego chciała - mogę sobie wyobrazić, jak by była rozczarowana, gdyby
      publiczność przeszła obok tego obojętnie, jak wobec innych podobnych rzeczy.
    • Gość: andrzej Re: Policja moralności IP: *.dip.t-dialin.net 21.11.02, 13:43
      Idioci wrzechpolscy zjednoczeni wokol Jasnej Gory i Radia
      Maryja, belkocacy cos o sztuce skinole z dewocjonaliami w
      garsci - wesole, prawda? Szkoda tylko, ze prawdziwe.
      • Gość: Obserwator Policja moralności IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.11.02, 18:04
        Gość portalu: andrzej napisał(a):

        > Idioci wrzechpolscy zjednoczeni wokol Jasnej Gory i Radia
        > Maryja, belkocacy cos o sztuce skinole z dewocjonaliami w
        > garsci - wesole, prawda? Szkoda tylko, ze prawdziwe.


        Przeglądając opinie na tym forum dotyczące ww. sprawy, zauważam pewną
        prawidłowość: zwolennicy pani Nieznalskiej i jej "dzieł" posługują się dosyć
        agresywnym językiem pełnym epitetów typu: "idioci", "głupi
        LPRowcy", "bełkot", "pan Rydzyk" (to w tym samym stylu co w latach '50 gdy
        ludzie o podobnych poglądach wsadzili do więzienia "pana" Wyszyńskiego) itp.
        Kontrastuje z nimi łagodny język wypowiedzi przeciwników tego
        rodzaju "sztuki", którzy nikogo nie mieszają z błotem (nawet pani
        Nieznalskiej) tylko rzeczowo przedstawiają swe argumenty. Wojujący
        ateiści, "europejczycy" i liberałowie wszelkiej maści ! apeluję opanujcie się,
        nadmiar agresji jest przyczyną wielu groźnych chorób !!!

        Ps.Nie wiem czy pan Andrzej jest przedstawicielem narodu polskiego, lecz
        chciałbym mu zwrócić uwagę że w trudnych chwilach naród ten jednoczył się
        wokół Jasnej Góry
        • Gość: Jan Co za skinol ze mnie IP: *.hispeed.ch 22.11.02, 01:51
          Gość portalu: Obserwator napisał(a):

          > Gość portalu: andrzej napisał(a):
          >
          > > Idioci wrzechpolscy zjednoczeni wokol Jasnej Gory i Radia
          > > Maryja, belkocacy cos o sztuce skinole z dewocjonaliami w
          > > garsci - wesole, prawda? Szkoda tylko, ze prawdziwe.
          >
          >
          > Przeglądając opinie na tym forum dotyczące ww. sprawy, zauważam pewną
          > prawidłowość: zwolennicy pani Nieznalskiej i jej "dzieł" posługują się dosyć
          > agresywnym językiem pełnym epitetów typu: "idioci", "głupi
          > LPRowcy", "bełkot", "pan Rydzyk" (to w tym samym stylu co w latach '50 gdy
          > ludzie o podobnych poglądach wsadzili do więzienia "pana" Wyszyńskiego) itp.
          > Kontrastuje z nimi łagodny język wypowiedzi przeciwników tego
          > rodzaju "sztuki", którzy nikogo nie mieszają z błotem (nawet pani
          > Nieznalskiej) tylko rzeczowo przedstawiają swe argumenty.

          Czy przeciwnicy Nieznalskiej są mądrzy, czy nie - i którzy i dlaczego, to inna
          sprawa, wydaje mi się jednak, że ona sama i jej sztuka nie są najmądrzejsze.

          Są w sztuce znane nazwiska, jak Joseph Beuys, ale jak się słusznie ktoś
          wyraził, "nie ma u niego żadnego dzieła, bez którego nie mógłbym się obejść".
          To delikatne sformułowanie, bardziej bezpośrednio: chłam jadącego na
          koniunkturze karierowicza.

          A czy w ogóle jest coś takiego, jak "skinole z dewocjonaliami w garsci", to nie
          wiem, nie widziałem. Z kontekstu wychodzi, że i ja skinol... w moim wieku ;-)
          Włosów co prawda ubywa, ale skinol?

          Ostatnim razem 15 lat temu usłyszałem zwrot "młody człowieku" i bardzo mnie już
          wtedy ucieszył. Po takiej zachęcie może sobie kupię czarną skórzaną kurtkę i
          Harleya.

          • Gość: andrzej Re: Co za skinol ze mnie IP: *.dip.t-dialin.net 22.11.02, 11:50
            Z kontekstu wynika, ze "skinole" tyczy sie Mlodziezy Wszechpolskiej, a do tej
            organizacji Pan zapewne tez nie nalezy (chocby z racji wieku)... O "skinolach"
            z dewocjonaliami w garsci mozna przeczytac tutaj:

            www.spam.art.pl/nieznalska/rozprawa1.html

            A Beuysa mozna lubic lub nie, lecz nasze upodobania estetyczne (dotyczy to
            rowniez "upodoban swiatopogladowych") nie upowazniaja nas do przesladowania
            osob gustujacych w innej niz nasza estetyce.
            Bezsilnosc wobec panoszacego sie w kraju religijnego oszolomstwa budzi agresje,
            ale nie ma obawy - tylko werbalna. Mam jednak nadzieje, ze sad wykaze wiecej
            rozsadku w sprawie p. Nieznalskiej niz prawodawcy w naszym kraju.
        • Gość: andrzej Re: Policja moralności IP: *.dip.t-dialin.net 22.11.02, 12:57
          > Ps.Nie wiem czy pan Andrzej jest przedstawicielem narodu polskiego, lecz
          > chciałbym mu zwrócić uwagę że w trudnych chwilach naród ten jednoczył się
          > wokół Jasnej Góry

          Tyle ze, jak dotad, Polsce nie wychodzilo to na zdrowie...
          Powolujecie sie na tradycje... Nie rozumiem, dlaczego katolicyzm ma byc
          bardziej tradycja polska niz niemiecka, francuska czy innego kraju
          zachodnioeuropejskiego. Dlatego, ze wyrznieto w naszym kraju cala reformacje?
          Polska ma rowniez tradycje protestanckie (Bracia Polscy na przyklad) jak i
          ateistyczne (chociazby przypadek Kazimierza Lyszczynskiego spalonego na stosie
          w 1689 roku za ateizm). Czy to nie byli Polacy? Wlosi dumni sa ze swojego
          Giordana Bruna (choc to przeciez tez kraj o "tradycji" katolickiej). O
          Lyszczynskim malo kto w Polsce slyszal.
          Tak, jestem ateista, Europejczykiem i liberalem. I Polakiem.
          • Gość: Obserwator Re: Policja moralności IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.11.02, 14:24
            Gość portalu: andrzej napisał:

            > > Ps.Nie wiem czy pan Andrzej jest przedstawicielem narodu polskiego, lecz
            > > chciałbym mu zwrócić uwagę że w trudnych chwilach naród ten jednoczył się
            > > wokół Jasnej Góry
            >
            > Tyle ze, jak dotad, Polsce nie wychodzilo to na zdrowie...
            > Powolujecie sie na tradycje... Nie rozumiem, dlaczego katolicyzm ma byc
            > bardziej tradycja polska niz niemiecka, francuska czy innego kraju
            > zachodnioeuropejskiego. Dlatego, ze wyrznieto w naszym kraju cala
            reformacje?
            > Polska ma rowniez tradycje protestanckie (Bracia Polscy na przyklad) jak i
            > ateistyczne (chociazby przypadek Kazimierza Lyszczynskiego spalonego na
            stosie
            > w 1689 roku za ateizm). Czy to nie byli Polacy? Wlosi dumni sa ze swojego
            > Giordana Bruna (choc to przeciez tez kraj o "tradycji" katolickiej). O
            > Lyszczynskim malo kto w Polsce slyszal.
            > Tak, jestem ateista, Europejczykiem i liberalem. I Polakiem.

            Szanuję to, że jest pan ateistą, ale nie musi być pan wojującym ateistą i
            obrzucać obelgami katolików. Jestem katolikiem, lecz nie narzucam nikomu moich
            poglądów. Chciałbym tylko, aby nie mieszano mnie z błotem, nie wyzywano
            od "idiotów z pod Jasnej Góry", nie opluwano tego, co dla mnie jest świętością.
            Co do pani Nieznalskiej to wcale nie jestem za tym żeby wsadzić ją do
            więzienia, uważam że powinna być skazana na karę finansową np. na szlachetny
            cel np. ochronę niszczejących dzieł sztuki, lub na dom dziecka. Wówczas
            odechciałoby się jej obrażać katolików.
          • Gość: DSD Re: Policja moralności IP: 212.33.88.* 22.11.02, 18:16
            Tez jestem ateista i Polakiem, ale nie lubie przesady. Polska nie wyrznela u siebie wszystkich protestantow, w
            porownaniu z Zachodem bylismy pod tym wzgledem wyjatkowo spokojnym krajem. Byl Torun na pocz. XVIII w., ale
            byly i kraje protestanckie dopiero w XIX w. przyznajace prawo glosu katolikom, byly Francja XVI i Niemcy XVII w.
            zlane krwia, byli starowiercy uciekajacy z Rosji gdzie? do Rzeczpospolitej oczywiscie! Byc moze, jak sugeruje
            chocby N.Davies bylo to glownie zasluga slabosci (czyt. braku) wladzy wykonawczej w dawnej Polsce, ale fakt jest
            faktem.
    • Gość: st.mike Re: Policja moralności IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.11.02, 01:13
      czy dopiero zamieszanie i skandal twoza sztuke??? i czy naprawde bez calej tej
      otoczki tak ciezko jest zaistniec???
      i dlaczego dostrzegamy pseudo moralnych zandarmow, a nie widzimy samych siebie
      jako najwiekszych cenzorow niedopuszczajacych do glosu dziel bardziej zlozonych
      niz tych o formie reklamowych bilbordow i lazurowych pejzazy.
    • Gość: Jan Ale czy to jest sztuka? IP: *.hispeed.ch 24.11.02, 00:17
      Czytam i czytam i nie zauważyłem, by ktoś choć próbował uzasadnić, że jest to
      sztuka warta popierania i ochrony. Sam fakt posiadania przez autorkę dyplomu z
      podpisem rektora, pieczątką podłużną, pieczątką okrągłą i znakiem wodnym mi nie
      wystarcza. Van Gogh by się chyba nie kwalifikował.

      Więc przypominam link do reprodukcji
      www.spam.art.pl/nieznalska/foto.html
      i zapraszam szanownych ekspertów do zabrania głosu.

      Na razie widzę, że pani Dorota potrafi przykleić zdjęcie do pudełka, włączyć
      kamerę video i wyczuć rynek.
      Nie mam dyplomu historii sztuki, ale wydaje mi się, że nos mi dobrze mówi, gdy
      ktoś mnie chce zrobić w balona.
      • Gość: andrzej Re: Ale czy to jest sztuka? IP: *.dip.t-dialin.net 25.11.02, 11:02
        Na stronie

        www.spam.art.pl/nieznalska/komentarze_nadeslane.html

        znjaduje sie wiele ciekawych - jesli kogos to rzeczywiscie iteresuje -
        wypowiedzi dotyczacych zarowno "Pasji" jak i sztuki wspolczesnej w ogole.
        Pozwole sobie tutaj tylko na mala uwage - by moc cokolwiek na temat samej
        instalacji powiedziec konieczna jest oczywiscie znajomosc tej pracy. Instalacja
        jest dzielem nietrwalym, "zywym" w czasie prezentacji, a po jej zakonczeniu
        praktycznie nieistniejacym. Instalacja to przedmioty, film, dzwiek, fotografie,
        swiatlo, pomiszczenie, w ktorym ma miejsce, moze nawet zapach - dopiero suma i
        synteza tych elementow sklada sie na dzielo artystyczne. Fotografia fragmentu
        istalacji czy jej opis sa juz tylko pewna interpretacja pracy dokonana przez
        ich autorow. Piszac o "Pasji" na podstawie zdjec dokonuje sie interpretacji
        interpretacji, a to jest oczywiscie niedopuszczalne - nie ma nic wspolnego z
        intencjami p. Nieznalskiej. To tyle, co mowic o obrazie na podstawie czarno-
        bialej fotografii zrobionej z pozycji pod katem 40 stopni.

        Chetnie przeczytam opinie i wrazenia osob, ktore miedzy 14.12.01 a 20.01.02
        odwiedzily Wyspe w Gdansku. Sam, niestety, na wystawie nie bylem. Niestety, bo
        moze moglbym cos na jej temat powiedziec.
    • empeka Re: Satrapia moralności 28.11.02, 10:10

      Pan david wygląda ma na tchórzliwego antysemitę, małego pedanta przekonanego o
      swojej nieomylności.
      Znowu wyłazi na powierzchnię zmora Polak_katolik_miernota...
      I mądrości zero.

      Gość portalu: david napisał:

      > No cóż Panie Andrzeju.
      Ton wyższości.
      I przykład pięknych manier.

      > Wygląda, że w tym kraju, który jest
      > jednak w większości katolicki,
      Wejdziesz między wrony, musisz krakać jak i one.

      > niewiele Pan wskóra swoim
      > przerostem intelektu
      A to co znowu za bełkot? Pachnie stalinizmem i sekciarstwem.

      > i chorobliwej wyobraźni nad rozumem.
      Chorobliwa wyobraźnia... ładna rzecz, jak każda cecha głęboko ludzka. Rzadko
      porównywana z rozumem, którego definicja wzbudza wiele kontrowersji.

      > Proponuję jakieś spokojniejsze miejsce, na przykład gdzieś w
      > zaciszu Góry Synaj. Wśród swoich będzie Panu o wiele raźniej.
      Np właśnie, draniu.
      Wlazłaś sam między obcych, licz sie z tym.
      Ja ani nie katoliczka, ani nie spod góry jakiejkolwiek, ani nie chcę wskórać
      niczego więcej, niż dawanie świadectwa, że antysemityzm jest obrzydliwy.

      Marta
      • otryt Re: Satrapia moralności 10.12.02, 10:58
        Marta:
        >Znowu wyłazi na powierzchnię zmora Polak_katolik_miernota...

        Dlaczego niesprawiedliwie uogólniasz?
        Dlaczego wszystkich katolików wrzucasz do jednego wora?
        Dlaczego na jeden stereotyp odpowiadasz innym stereotypem?
        Czy mnie również uważasz za miernotę?


        Sama pośrednio przyznajesz, że „Pasja” nie jest arcydziełem:

        >W czasie ataku na wolność wypowiedzi nie pora czepiać się
        koleżanki, która niekoniecznie odpowiada naszemu >podejściu do
        dzieła.


        Również Andrzej Osęka w delikatny sposób daje do zrozumienia, że
        nie mamy do czynienia z czymś wybitnym:

        >Miałem okazję rozmawiać z Dorotą Nieznalską. Powiedziałem jej
        wtedy, że "Pasję" uważam za dzieło znacznie >mniej głębokie i
        subtelne niż np. również łącząca sacrum i płeć rzeźba Michała
        Anioła. Artysta renesansowy >pokazał świętość i nagość poprzez
        ekspresję i harmonię całej postaci. Nieznalska ulokowała na
        symbolu sacrum >same tylko sfotografowane wielkie genitalia, co
        dało efekt natrętny, prymitywny. Stanowi jednak najwyżej
        >pomyłkę artystyczną, nie zaś przestępstwo.

        Muszę przyznać, że bardzo mnie poruszył wywiad z Dorotą
        Nieznalską w „Wysokich Obcasach” z 16.11.2002:

        www2.gazeta.pl/obcasy/1,25368,1115711.html

        >(...) Pytanie: Co stało się w Pani domu?

        >Nic sensacyjnego, ale byłam totalnie stłamszona.

        >Mój ojciec był typowym, domowym tyranem, podporządkował sobie
        mamę, starszego brata i mnie. Mimo że >rodzice dość wcześnie się
        rozwiedli i od jedenastego roku życia wychowywała mnie mama,
        kilka wspólnych lat >zrobiło wiele złego.

        >Tego nie da się tak łatwo opowiedzieć, ale ja już na sam dźwięk
        kroków ojca na schodach byłam przerażona, >wprowadzał całą
        rodzinę w stan strasznej nerwowości. Jako dziecko nie miałam
        świadomości, że to jest coś złego >ani jak to wpłynie na moją
        psychikę. I z czym będę musiała walczyć jako dojrzała kobieta
        (...)


        >My mamy bardzo zły kontakt, od dziesięciu lat oprócz kilku
        przypadkowych "cześć - cześć" na ulicy nie >kontaktujemy się
        wcale. Wiem, że czasem ojciec o mnie wypytuje wspólnych
        znajomych i brata. Odezwał się >jednak, kiedy zaczęły się ataki
        na "Pasję", żeby mnie poprzeć.(...)



        >Pytanie: Mówiła Pani, że zafascynował Panią problem zła.

        >Brdzo intensywnie drążyłam ten temat. Chciałam się dowiedzieć,
        dlaczego niektórzy ludzie mają predyspozycje do >czynienia zła.
        Odpowiedzi szukałam też w literaturze, czytałam życiorysy
        przestępców, morderców.

        >Sama się teraz dziwię, że to było we mnie tak mocne.

        >Nawet przeraża mnie, że cały czas mam uwagę skierowaną w jedną
        stronę, jakbym miała jakiś radar.

        >W konsekwencji poszukiwania doprowadziły mnie do utożsamienia
        ze złem mężczyzny, potencjalnie silniejszego, >agresywnego,
        zdolnego do przemocy i gwałtu na kobiecie.

        >Podejmowałam i podejmuję właśnie te problemy - nie tylko
        gwałtu, ale w ogóle męskości, dominacji, przemocy, >agresji.(...)

        Pochylam się nad cierpieniem dziecka, dziewczyny , kobiety.
        Wielki jest jej dramat, w którym zło jest utożsamione z
        mężczyzną a drzwi do serca własnego ojca otworzyły się trochę po
        10 latach po wywołaniu skandalu i pojawieniu się oskarżenia. Ale
        przecież są inni mężczyźni delikatni , wrażliwi , czuli ,
        opiekuńczy jak np. Bruno Schulz.
        I są rodziny dobre, kochające się. Także wśród katolików. Nie
        uogólniajmy...

        Pozdrawiam
        otryt

    • bebokk Hochsztaplerka tzw. artystki ! 28.11.02, 10:36
      Czego się nie robi, żeby nie zaistnieć w mediach !
      A wieszanie członka na krzyżu w celach reklamowych jest zwyczajnie ostatnim
      debilizmem.
      I raczej potrzebny byłby psychiatra, a nie sąd !
    • Gość: quo vadis Re: Policja moralności IP: *.ite.waw.pl 02.12.02, 14:31
      Dokąd zmierzasz współczesna, polska sztuko plastyczna ? Obawiam się, że nie ku
      pięknu i harmonii. Chciałbym wierzyć, że współcześni absolwenci wyższych
      uczelni artystycznych, kształceni dzięki budżetowemu finansowaniu całego
      społeczeństwa, mimo wszystko potrafią wyrzeźbić w marmurze klasyczne kształty,
      namalować pejzaż, uchwycić barwy, ... być społecznie użyteczni. Jeśli stać ich
      tylko na seksualno-religijne ekscesy, to może lepiej oszczędzić podatnikom tych
      wydatków. Społeczeństwo żyje w niedostatku, jest wielkie bezrobocie, dużo
      dzieci chodzi szkół bez posiłku, rośnie liczba bezdomnych, ... . Dla tych ludzi
      ważna jest każda złotówka na podstawowe funkcje egzystencjalne. Tymczasem muszą
      utrzymywać zgraję egzaltowanych pseudo-artystów, którzy w dodatku kpią z nich i
      obrażają.
      • Gość: Jan Na co budżet? IP: *.hispeed.ch 03.12.02, 10:11
        Gość portalu: quo vadis napisał(a):
        > Jeśli stać ich tylko na seksualno-religijne ekscesy,
        > to może lepiej oszczędzić podatnikom tych wydatków.

        No właśnie.
        Ciekawe, że ci, których razi każdy grosz wydany na Kościół, w tym przypadku nie
        bronią ubogich.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka