Dodaj do ulubionych

Kaczkowski 12 godzin albo i więcej na dobę,kto za?

IP: *.pf.com.pl / *.pf.com.pl 13.02.06, 14:30
Dlaczego tylko 5 godzin w tygodniu można słuchać takich audycji jak minimax?,
w tym 2 godziny w porze nieludzkiej! Panowie Prezesi!!! Radia "publicznego"
przestańcie gonić za słupkami ale na tworzeniu radia żywego, radia, w którym
można uczyć się muzyki i podziwiać pasję takich redaktorów jak Pan Kaczkowski
czy Pan Kydryński!
Obserwuj wątek
    • Gość: vixo Re: Kaczkowski 12 godzin albo i więcej na dobę,kt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.06, 16:25
      Jestem przeciw. Nie widzę żadnego powodu, dla którego miałabym "podziwiać
      pasję" pana Kydryńskiego. Co do pana Kaczkowskiego, to owszem lubię, ale bez
      spazmatycznego uwielbienia. Co do "podziwiania pasji" pana Kaczkowskiego - jak
      wyżej.
    • Gość: gosc Re: Kaczkowski 12 godzin albo i więcej na dobę,kt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 17:13
      A ja chcem 24 godziny na dobe Niedzwiedzia. Dalej panowie prezesi.
      Bez przesady. Ja wole wieksze urozmaicenie.
      Juz teraz mamy dominacje Szydlowskiej od poniedzialku do czwartu 3 godziny i
      jeszcze sobota. Dominacji kaczkowskiego tez nie zniose, zreszta on jest nudny :P
    • anka_h Re: Kaczkowski 12 godzin albo i więcej na dobę,kt 13.02.06, 18:15
      gonia te slupki i gonia, a one uciekaja- w dol :P kaczkowski jakos specjalnie
      nie goni, wiec prowadzi 5 h, a szydlowska odrzutowiec sobie kupila i ma tyle
      ile ma :]
    • ph29 Re: Kaczkowski 12 godzin albo i więcej na dobę,kt 14.02.06, 08:46
      To jest sprzeczne z kodeksem pracy, jak się zdaje.
      • Gość: Demian Re: Kaczkowski 12 godzin albo i więcej na dobę,kt IP: *.pf.com.pl / *.pf.com.pl 14.02.06, 10:18
        W takim razie etat, 8 godzin! na dobę :) Pozostałe 16 godzin do podziału między
        Niedźwiedzia, Owczarka, Kydryńskiego, Franka i Kina z Antyradia + Sznuka,
        Cejrowskiego (ale nie więcej niż pół godziny na dzień)
      • viking73 Re: Kaczkowski 12 godzin albo i więcej na dobę,kt 14.02.06, 14:21
        ph29 napisał:

        - To jest sprzeczne z kodeksem pracy, jak się zdaje.

        Podobno w wyjątkowych wypadkach można zgodnie z prawem pracować 12 godzin
        ciągiem, ale potem trzeba (teoretycznie) mieć 2 dni wolnego, ale to informacja
        zasłyszana a nie sprawdzona w wiarygodnych źródłach, więc nie gwarantuję, że to
        prawda.
        A co do pomysłu z tytułu wątku - jestem baardzo sceptyczny. W pewnym wieku
        człowiek chyba _powinien_ przejść na emeryturę? Przecież radio to nie jest
        chyba instytucja naukowa, w której radiowcy niczym profesorowie mogą tkwić do
        osiemdziesiątki? Czy w kodeksie pracy są na ten temat jakieś szczegółowe
        wytyczne?
        • Gość: fun Re: Kaczkowski 12 godzin albo i więcej na dobę,kt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 17:22
          Radio nie jest instytucją nakową,a Pan Piotr zapewne nie jest naukowcem ,lecz
          pomimo tego wychował muzycznie kilka pokoleń Polaków.
          A tak przy okazji dziś Piotr Kaczkowski ma urodziny-życzę Panu Piotrowi wielu
          godzin przy mikrofonie .
          • amk64 No to Wszystkiego Najlepszego!! 14.02.06, 17:42
            Nie wiedziałem - ale skoro tak, to jako "wychowanek" do zyczeń się dołączę.
            A co do 12 godzin - to myślę sobie, że niestety ilość nie przechodzi w jakość,
            wręcz odwrotnie. Więc jeśli ma się trzymać poziom, to nie można się rozmienić
            na drobne. Nie chodzi o to by Piotr Kaczkowski był na antenie na okrągło, tylko
            żeby się znaleźli godni następcy, którzy zechcą się od niego uczyć. No i żeby
            mieli możliwości prezentowania swoich fascynacji. Inna sprawa, że przy tym co
            dziś proponuje nam rockowa (??) scena - to nie wiem czy na takim "gruncie" może
            wyrosnąć drugi Kaczkowski - ale - obym się mylił.
            • Gość: astat Re: No to Wszystkiego Najlepszego!! IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 14.02.06, 18:37
              amk64 napisał:

              > Nie wiedziałem - ale skoro tak, to jako "wychowanek" do zyczeń się dołączę.

              Mhm. Ja też dołączam. Nie wiedziałam, jakoś dziwnie myślałam, że Wodnik, ale to
              po prostu moja zbieżność urodzin z panem Mannem i jak kogoś lubię to zaraz musi
              być Wodnik:). Nie, zaraz, Wodnik jak nic, do 20 lutego wodniki?


              > A co do 12 godzin - to myślę sobie, że niestety ilość nie przechodzi w
              jakość,
              > wręcz odwrotnie. Więc jeśli ma się trzymać poziom, to nie można się rozmienić
              > na drobne. Nie chodzi o to by Piotr Kaczkowski był na antenie na okrągło,
              tylko
              >
              > żeby się znaleźli godni następcy, którzy zechcą się od niego uczyć.

              E, jacy następcy? Poczułam się jak na własnym pogrzebie. Jest świetny i tyle.
              Wczoraj dziś i jutro. Jedni go lubią, inni nie, też w normie. Ale jakość jest
              jakością.
              I nie o następców chodzi, ale o kolejnych dobrych ludzi, no przynajmniej ja tak
              myślę...

              No i żeby
              > mieli możliwości prezentowania swoich fascynacji.

              A to już tylko kartka wyborcza z jednej strony a z drugiej nasze słupkowe
              gusty...

              Inna sprawa, że przy tym co
              > dziś proponuje nam rockowa (??) scena - to nie wiem czy na takim "gruncie"
              może
              >
              > wyrosnąć drugi Kaczkowski - ale - obym się mylił.

              Obyś.
              • Gość: astat Re: No to Wszystkiego Najlepszego!! IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 14.02.06, 19:12
                To jeszcze ps dla młodzieży:
                pl.wikipedia.org/wiki/Piotr_Kaczkowski
                I wszystkiego dobrego...
                ania
              • amk64 Do "astat" 14.02.06, 19:50
                Gość portalu: astat napisał(a):

                "nie o następców chodzi, ale o kolejnych dobrych ludzi"

                Można to i tak nazwać

                A nadmierne eksploatowanie zniszczy każdego... przy tym się będę upierał.
                Lepiej wstaać od stołu odrobinę głodnym...
                • Gość: astat Re: Do amka IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 14.02.06, 20:18
                  Mhm. Znowu się z Tobą zgadzam.
                  Ale to nie my wymyśliliśmy, że trzeba wiedzieć, kiedy zejść ze sceny
                  niepokonanym. Co gorsza niestety nikt na to nie znalazł nigdy odpowiedzi.
                  Akurat ja mam te swoje autorytety kompletnie niezależne od wieku, ale to ja.

                  Nadmierne eksploatowanie? Nie wiem, to trzeba by zagłębić się w zarządzanie
                  radiem, co kto i jak, nie mam najmniejszych podstaw ani wiedzy, żeby to
                  określić czy ocenić.
                  Podchodzę do tego intuicyjnie, jak pewnie każdy słuchacz, jedno cenię, innego
                  nie.
                  Od dyrekcji jednak, czy to krajowej, czy szkolnej, czy szpitalnej, czy radiowej
                  wymagam trzymania poprzeczki wysoko.
                  A akurat pan Kaczkowski chyba nie ma problemu z pokonaniem takiego progu.
                  Co więcej, mnie akurat cieszy, że jest nocnymi porami, bo ja jestem nocny
                  marek:)
                  • amk64 Do "astat" raz jeszcze 15.02.06, 12:15
                    Broń Boże nie chciałbym być odebrany jako ten, który domaga się "zejścia ze
                    sceny" Pana Piotra. Chciałem tylko napisać, że (o czym jest też mowa w jednym z
                    postów poniżej) jeśli ktokolwiek ma robić sensowne programy, to nie może tego
                    być 12 godzin na dobę (czy nawet 6) - bo wtedy poziom na pewno spadnie. Weź pod
                    uwagę czas potrzebny na przygotowanie programu. A o następcach myślałem jako
                    tych, którzy są "oprócz" a nie "zamiast" naszego bohatera.
                    • Gość: astat Re: Do amka raz jeszcze IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 15.02.06, 14:37
                      E, te 12 godzin to było jawną prowokacją, daj spokój.
                      A czy spadłby poziom czy nie, wiesz 'na pewno'? Ja nie wiem, mam za to
                      zaufanie, słucham, wściekam się czasem, bo moje gusty też swoimi drogami
                      chodzą, ale są osoby, ktorym potrafię zaufać, że tej poprzeczki nie opuszczają.
                      Przecież tego cholernego bluesa też nie zaczęłam słuchać uprawiajac bawełnę,
                      tylko przez pana Manna, bluesmanniaka, mojego kobiórowego ulubieńca i parę
                      osób, które mnie w to wciągnęły.


                      A o następcach myślałem jako
                      > tych, którzy są "oprócz" a nie "zamiast" naszego bohatera.

                      No. Zrozumiałam Twoje oprocz a nie zamiast, ale chciałam jakoś podkreślić, bo
                      to wazne. A bohaterowie... każdy jest jakimś na swoją miarę i możliwości, jakoś
                      za bohaterami ogólnie rzecz biorąc jednak nie przepadam. Dziwnie mi się z
                      fanatyzmem to miesza. Albo lekturami szkolnymi:) Pozostańmy przy autorytetach,
                      jakoś ładniejsze słowo, nie?:)
                      Pozdrawiam, a.
        • ph29 Re: Kaczkowski 12 godzin albo i więcej na dobę,kt 14.02.06, 22:10
          > A co do pomysłu z tytułu wątku - jestem baardzo sceptyczny. W pewnym wieku
          > człowiek chyba _powinien_ przejść na emeryturę? Przecież radio to nie jest
          > chyba instytucja naukowa, w której radiowcy niczym profesorowie mogą tkwić do
          > osiemdziesiątki? Czy w kodeksie pracy są na ten temat jakieś szczegółowe
          > wytyczne?

          Przejście na emeryturę jest _prawem_, a nie obowiązkiem.

          A pomysł z tytułu wątku jest chory. Nie ma osoby, która - mając do prowadzenia
          więcej niż dwie godziny autorskich audycji dziennie - będzie miała czas
          przesłuchać muzykę, wyselekcjonować ją, twórczo poukładać i jeszcze nadać
          audycji jakąś przewodnią myśl.


          • viking73 Re: Kaczkowski 12 godzin albo i więcej na dobę,kt 15.02.06, 12:27
            ph29 napisał:

            - Przejście na emeryturę jest _prawem_, a nie obowiązkiem.

            Mam duży szacunek dla ludzi, którzy z tego prawa korzystają.
    • zbyszu 12 h - test 15.02.06, 01:00
      A ja zrobiłem sobie taki test 12 godzinny. Niestety/stety nie przy radiu,
      ale Panie i Panowie przy TV. Yes, yes, yes.
      8 z tych "szczęsnych" godzin spedziłem ściskając kciuki za naszych w Turynie
      (wyściskałem 7 m. polskiej sztafety; 15 m. Eweliny Staszulonek i 20 m. Tomka
      Sikory)
      4 godziny poświęciłem na smakowanie sałatki włosko-duńsko-amerykańskiej.
      Danie główne to "Włoski dla początkujących". Jednak zupełnie różni, moze "inni"
      ludzie sa w stanie stworzyć niepowtarzalną komunę.
      Deser to Rene Gallimard i chińska diwa Song Lilang w "M. Butterfly". Nierealne?
      Prawdziwe!!! Operę z więzienia oglądałem już na kolanach ;-) Ot, takei sobie
      zafundowałem "walę tynki".
      Co ma to wszystko wspólnego z radiem? No właśnie - jak nigdy radio nie
      istniało. Sory Bugalski, sory Marcinik, sory Niedzwiecki i sory Mannie
      (pierwsza godzino).

      Do nasłuchania
      • Gość: bluesmanniak Re: 12 h - test IP: *.pkp.wroc.pl / 212.127.68.* 15.02.06, 10:07
        hmmm, zastanawiam sie, masochista czy meczennik z ciebie? a moze odkrywasz w ten
        sposob ze mozna bez radia? a ze jeszcze te 'wale tynki' to obraz zaciemnia sie
        zupelnie...
        mam naprawde szczera nadzieje ze nie ucierpiales za bardzo na tych
        eksperymentach? dla odreagowania moze sciagnij z muzycznego archiwum
        przynajmniej pierwsza godzine manniaka :)
        • Gość: majka Re: 12 h - test IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 10:50
          a warto bo ten Caravan u Manniaka to coś nie do pojęcia:-)
          • Gość: bluesmanniak Re: 12 h - test IP: *.pkp.wroc.pl / 212.127.68.* 15.02.06, 12:04
            tak, to byla super niespodzianka!
            mam nadzieje ze jeszcze bedzie CARAVAN a szczegolnie ich dluuugie suity -
            dluuugasy jak sie patrzy, a jak nie bedzie to sam wystawie na stronce :)
        • zbyszu Jest wręcz tęczowo 15.02.06, 14:37
          Nie jest aż tak szaroburo. Nawet jest wręcz tęczowo ;-))). Po "Włoskim dla
          poczatkujących" człowiek uswiadamia sobie, ze można zaakceptować wszystkich :
          ofermowatą pracownice cukierni, uciekającego od przeszłości pastora,
          przeciętnego do potęgi zakompleksionego impotenta czy też najbardziej zajadłych
          na tym forum

          Do nasłuchania (...i czasem zobaczenia)
    • photoart Re: Kaczkowski 12 godzin albo i więcej na dobę,kt 17.02.06, 19:03
      chylę czoła przed Panem Piotrem. Cieszę się, że nie sprzedał się wizji. Zawsze
      mówi o sobie, że chce, żeby ludzie zapamiętali jego głos... Mimo wszystko
      jestem jednym z niewielu szczęśliwców (jedynym?), którzy wiele lat temu mogli
      solidnie obfotografować mistrza:)
      Dołączam do urodzinowych życzeń. Jakiekolwiek słowa mogą tu zabrzmieć zbyt
      banalnie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka