Gość: gość portalu
IP: *.dclient.hispeed.ch
22.02.06, 10:57
najmocniejszy argument to ten o iTunes Music Store, posrednikach i stad
wysokich cenach. brakuje mi (uwypuklenia) argumentu o zakupach przez
internet: numer karty wezma sobie elektronicznie od reki ale ja musze
czekac 3 tygodnie na fizyczne przeslanie filmu z USA, zaplacic clo,
kupic oddzielny legalny odtwarzacz DVD ktory odegra tamtejsze kodowanie,
zrecyclingowac olbrzymi karton i plastikowe pudelko po DVD, wreszcie i
tak zrobic sobie divixa bo filmy ogladam wylacznie na notebooku (bo nie
mam telewizora). W tym kontekscie jakakolwiek moralizacja to paranoja.
Tak jak klientom iTunes mnie chodzi o natychmiastowy dostep bez
posrednikow. Obnizenie cen to naturalna konsekwencja.