Dodaj do ulubionych

Recepta Barona na dobry program poranny

IP: *.nowyport.pl / 192.168.1.* 25.11.02, 20:14
Poniższy cytat pochodzi z artykułu Idalii Mireckiej – "Radio na dzień dobry"
(zdaje się, że z Przeglądu – można go przeczytać w kiosku na Onet.pl):

" Jaka jest recepta na poranny program? - Po pierwsze, powinien być pachnący
jak ogolony mężczyzna, po prostu świeży. Po drugie, trzeba być wyspanym, bo
nie można zrobić dobrej audycji po czterech godzinach snu. Po trzecie,
niezbędny jest świetny zespół - wylicza Piotr Baron.

- Ale konieczna jest także pokora wejścia komuś do domu. Słuchaczowi trzeba
pomóc we wstaniu z łóżka i wyjściu do pracy. Delikatnie, a nie głośno,
krzykliwie i opowiadając nieświeże dowcipy. Do tego przydają się dobre
serwisy informacyjne."
Obserwuj wątek
    • Gość: chemik Re: Recepta Barona na dobry program poranny IP: *.gl-jp.digi.pl 26.11.02, 21:33
      Taaa... i pewnie dlatego jedna idiotyczna zajawke programu (zebow nie myje, bo
      ma takie wsuwane) zamieniono na inna (efekt Barona).
      Tak czy siak to wszystko zakrawa na kpine...
      • neandertalski Re: Recepta Barona na dobry program poranny 27.11.02, 07:55
        :)))) dobre, z tymi zębami to nie słyszałem. Ogólnie jakoś zaś nie mogę właśnie
        strawić do końca Barona przez to, że jest taki jak to mówią w
        reklamach "higienicznie czysty", wręcz przeźroczysty. Moje soki trawienne nie
        potrafią go rozpracować, może dlatego przyprawia mnie o mdłości.
    • Gość: Janusz Re: Recepta Barona na dobry program poranny IP: proxy / 10.40.1.* 27.11.02, 09:12
      Gość portalu: Greg F. napisał:

      > Poniższy cytat pochodzi z artykułu Idalii Mireckiej – "Radio na dzień dob
      > ry"
      > (zdaje się, że z Przeglądu – można go przeczytać w kiosku na Onet.pl):
      >
      > " Jaka jest recepta na poranny program? - Po pierwsze, powinien być pachnący
      > jak ogolony mężczyzna, po prostu świeży. Po drugie, trzeba być wyspanym, bo
      > nie można zrobić dobrej audycji po czterech godzinach snu. Po trzecie,
      > niezbędny jest świetny zespół - wylicza Piotr Baron.

      Jedne z lepszych audycji Wałka to były te gdy biedaczysko zaspał, miał zły
      humor, słuchacze się z niego nabijali, zawsze było wesoło. W Barona nigdy nie
      jest wesoło, jest sztywno, profesjonalnie i codziennie tak samo. I g... mnie
      obchodzi czy facet w radiu jest ogolony czy nie.


      >
      > - Ale konieczna jest także pokora wejścia komuś do domu. Słuchaczowi trzeba
      > pomóc we wstaniu z łóżka i wyjściu do pracy. Delikatnie, a nie głośno,
      > krzykliwie i opowiadając nieświeże dowcipy. Do tego przydają się dobre
      > serwisy informacyjne."

      Łodej też budzi "aksamitnie", "delikatnie"... Oni wszyscy w tym radiu trujka są
      jacyś zwichrowani.
      • Gość: obi Re: Recepta Barona na dobry program poranny IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 27.11.02, 11:07
        Gość portalu: Janusz napisał:

        > Jedne z lepszych audycji Wałka to były te gdy biedaczysko zaspał, miał zły
        > humor, słuchacze się z niego nabijali, zawsze było wesoło. W Barona nigdy
        nie
        > jest wesoło, jest sztywno, profesjonalnie i codziennie tak samo. I g... mnie
        > obchodzi czy facet w radiu jest ogolony czy nie.

        Tak, pamiętam, kiedyś wstawałem przed 6.00 rano - budziło mnie radio (Trójka)
        i czasem Wałek dopiero pojawiał się parę-paręnaście minut po 6.00. Śmiechu
        było co niemiara, słuchacze sobie też humoru nie żałowali. A mnie się z domu
        nie chciało wychodzić, bo ciekaw byłem, co kto powie śmiesznego znaowu.

        >
        > Łodej też budzi "aksamitnie", "delikatnie"... Oni wszyscy w tym radiu trujka
        > są jacyś zwichrowani.

        Ostatnio wstawałem ok. 5.30, włączałem radio (juz się samo nie włącza...) i
        pakuje mi się trUjka (dzień wcześniej słuchałem Powtórki z rozrywki) i ten
        prof. Łodej... Ludzie! Kto to w ogóle jest???? Totalna beznadzieja. Nie dość,
        że facet ma głos jak szlifierka, to jeszcze ściga się na "inteligencję
        wypowiedzi" z Rokosem...
        • Gość: Greg F. Re: Recepta Barona na dobry program poranny IP: *.nowyport.pl / 192.168.1.* 27.11.02, 19:08
          Gość portalu: obi napisał:



          >
          > Ostatnio wstawałem ok. 5.30, włączałem radio (juz się samo nie włącza...) i
          > pakuje mi się trUjka (dzień wcześniej słuchałem Powtórki z rozrywki) i ten
          > prof. Łodej... Ludzie! Kto to w ogóle jest???? Totalna beznadzieja. Nie dość,
          > że facet ma głos jak szlifierka, to jeszcze ściga się na "inteligencję
          > wypowiedzi" z Rokosem...

          Czyli popis mŁodej inteligencji co się zowie... ;–O
        • Gość: raszefka Re: Recepta Barona na dobry program poranny IP: OSET:* / 192.168.0.* 28.11.02, 22:30
          Gość portalu: obi napisał(a):


          > Tak, pamiętam, kiedyś wstawałem przed 6.00 rano - budziło mnie radio (Trójka)
          > i czasem Wałek dopiero pojawiał się parę-paręnaście minut po 6.00. Śmiechu
          > było co niemiara, słuchacze sobie też humoru nie żałowali. A mnie się z domu
          > nie chciało wychodzić, bo ciekaw byłem, co kto powie śmiesznego znaowu.
          >
          Miałam to samo. Wychodziłam z domu o 6,30 a już od szóstej siedziałam z kawką
          przy radiu, po śniadaniu, po spacerze z psem. I mowy nie było, żebym wyszła z
          domu, zanim Wałek powie "dzień dobry". Specjalnie dla niego zresztą kupiłam
          sobie kieszonkowe radyjko :)))
          Barona bardzo chciałam polubić. Tylko nie wiedzieć czemu koło kwietnia to małe
          radio zrobiło się strasznie ciężkie i taaakie duże. Nie zabierałam go już.

          > Ostatnio wstawałem ok. 5.30, włączałem radio (juz się samo nie włącza...) i
          > pakuje mi się trUjka (dzień wcześniej słuchałem Powtórki z rozrywki) i ten
          > prof. Łodej... Ludzie! Kto to w ogóle jest???? Totalna beznadzieja. Nie dość,
          > że facet ma głos jak szlifierka, to jeszcze ściga się na "inteligencję
          > wypowiedzi" z Rokosem...

          Święte słowa!!
      • Gość: astat Re: Recepta Barona na dobry program poranny IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 27.11.02, 11:20
        > > " Jaka jest recepta na poranny program? - Po pierwsze, powinien być pachną
        > cy
        > > jak ogolony mężczyzna, po prostu świeży. Po drugie, trzeba być wyspanym, b
        > o
        > > nie można zrobić dobrej audycji po czterech godzinach snu. Po trzecie,
        > > niezbędny jest świetny zespół - wylicza Piotr Baron.
        >
        > Jedne z lepszych audycji Wałka to były te gdy biedaczysko zaspał, miał zły
        > humor, słuchacze się z niego nabijali, zawsze było wesoło. W Barona nigdy nie
        > jest wesoło, jest sztywno, profesjonalnie i codziennie tak samo. I g... mnie
        > obchodzi czy facet w radiu jest ogolony czy nie.
        >

        Recepta jest prosta - trzeba mieć w sobie to 'coś'. I wtedy można być wyspanym
        albo i nie, dowcipnym, smutnym, złym czy wesołym, wszystko jedno. To, zdaje
        się, nazywa się osobowość radiowa. Jak się jej nie ma, no to wyżej nerek nie
        podskoczysz, można robić ewentualnie poprawne audycje. Co przy zalewie
        kompletnej szmiry, też już jest zapewne jakimś komplementem.

      • neandertalski Re: Recepta Barona na dobry program poranny 27.11.02, 13:10
        fakt to były audycje, z Wałkiem jakoś tak zawsze fajnie wychodziło samo z
        siebie nigdy nie było wiadomo co sie stanie motywem przewodnim audycji,
        podobnie miałem wrażenie wyglądały kiedyś popołudnówki ze Strzyczkowskim i
        dlatego tak bardzo mnie boli jego program za a nawet przeciw w którym się
        zapowiada temat audycji, w dodatku w oparciu o jakieś artykuły z WPROST, tak
        jak dzieciakom sie zapowiada z czego będzie sprawdzian. Po prostu zero, zero
        czegoś zwyczajnie naturalnie ludzkiego, co miał Wałek i co kiedyś miał Pan
        Kuba. No ale skoro radio stawia na bezpłciowość to czemu tu się dziwić.
        • Gość: Janusz Re: Recepta Barona na dobry program poranny IP: proxy / 10.40.1.* 27.11.02, 14:16
          neandertalski napisał:

          > fakt to były audycje, z Wałkiem jakoś tak zawsze fajnie wychodziło samo z
          > siebie nigdy nie było wiadomo co sie stanie motywem przewodnim audycji,
          > podobnie miałem wrażenie wyglądały kiedyś popołudnówki ze Strzyczkowskim i
          > dlatego tak bardzo mnie boli jego program za a nawet przeciw w którym się
          > zapowiada temat audycji, w dodatku w oparciu o jakieś artykuły z WPROST, tak
          > jak dzieciakom sie zapowiada z czego będzie sprawdzian. Po prostu zero, zero
          > czegoś zwyczajnie naturalnie ludzkiego, co miał Wałek i co kiedyś miał Pan
          > Kuba. No ale skoro radio stawia na bezpłciowość to czemu tu się dziwić.

          Może to jakaś głębsza "myśl" w tym jest. Nie związać słuchacza z osobowością
          prowadzącego tylko z brandem czy czymś takim. My się przywiązaliśmy do ludzi i
          teraz jest problem. Jak się słucha stacji komercyjnych to słychać wyraźnie że
          nie tylko w Trujce stawia się na bezpłciowość.
    • Gość: Janusz komentarze do artykułu IP: proxy / 10.40.1.* 27.11.02, 11:17
      Przeczytałem sobie cały artykuł oraz komentarze do niego. I niech sobie
      szanowni "profesjonaliści" z Trujki również przeczytają. Bo tak się dziwnie
      składa że gdzie by się nie pojawił w internecie tekst o radiu bądź o trujce od
      razu pojawia się cała masa głosów "doceniających" wasz "profesjonalizm". Nie
      tylko grupka "krzykaczy" na forum GW, jednoznacznie jesteście oceniani wszędzie
      gdzie tylko pojawia się taka możliwość. Panowie partacze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka