Gość: z chicago
IP: *.chcgilgm.dynamic.covad.net
16.03.06, 13:47
Wielka szkoda.
Ale w Chicago mamy Jacka Zawadzkiego i jego "Moskwe-Pietuszki". Ten nagrodzony w Edynburgu,
rewelacyjny monodram.
Dobrze, ze od czasu do czasu, na roznych scenach, mozna go zobaczyc.