xyz1237
20.03.06, 21:11
Brawa dla p.Szczuki-świetnie sparodiowała głos (a nie ułomność) osoby,którą
naszła przypadłość notorycznego wzdęcia.Jedyną wadą
tego "tragicznego"zdarzenia będzie kolejna przyspieszona beatyfikacja i
objawienie nowej męczennicy podwórkowych kółek różańcowych.Owe historyczne
zdażenie poświadczy zapewne duet rodzinny Cymański z mamusią oraz główny guru
sekty ojciec zresztą,dyrektor wikary niejaki Rydzyk,który sam zanim wejdzie
na ołtarze dzięki moherowym pterodaktylom, winien na ziemskim padole zanim
otrzyma imunitet świętego rozliczyć się z bogobojnych szlbierskich machinacji.
Tak poza tym w góre serca p.Szczuka ignorować żałosny jazgot jednokomórkowego
planktonu w moherowych zbrojach jaki na forum się pojawia, najlepiej machiną
czasu by ich teleportować do wczesnego mrocznego średniowiecza-z zapałkami,
aby ciemnotę mogli szerzyć ogniem stosów.