Gość: Aisha
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
29.03.06, 09:33
...nie była to łatwa decyzja. Nie mam zwyczaju zmieniać pracy co trzy
miesiące, ale po kilku spotkaniach z Leszkiem Koziołem, byłem przekonany, że
pomysł na sieć Vox, jak i wsparcie ESKI, gwarantują jego projektowi sukces."
a tym czasem na Lwowskiej czarował wszystkich że żona w ciąży, że musi wracać
do Krakowa, że źle się czuje w Warszawie. W sumie dziś przyznaje się, że jest
biednym i nieszczerym człowiekiem. Piotruś , Piotruś, chociaż Leszkowi mów
prawdę, graj przynajmniej dla niego fair.