Gość: astat
IP: *.wat.sdi.tpnet.pl
21.02.03, 22:49
Prywatne a publiczne. Niedobrze mi juz od tych argumentow misyjnosci,
przepraszam.
Bo to w ogole chyba chodzi o cos innego. Dobra, dobra, znam prawa rynku i
inne takie, nawet o marketingu slyszalam. O misjach tez.
Ale, cholera jasna (przepraszam lumbulaka za brzydkie slowo), jakosc jest
jakoscia. Jeden kupi trabanta, drugi mercedesa, jednemu oplaca sie produkowac
jedno, drugiemu drugie.
Dlaczego w mediach musimy jesc wylacznie ten popcorn?
A swoja droga, ciekawe, ze prywatna i panstwowa sluzba zdrowia jakby sie
roznily w druga strone:)))