Dodaj do ulubionych

Koncert Björk na sopockim molo

IP: 212.122.206.* 13.07.03, 14:15
Hmm, ja jednak obstawiam, ze REM bylo muzycznym wydarzeniem
roku. Tych koncertow nie da sie porownac, REM porwali
wszystkich, stworzyli jakas wiez z publicznoscia, zagrali
najdluzszy koncert na swojej trasie, a bis trwal 45 min (w tym 4
dodatkowe niezaplanowane utwory). Bjork zaspiewala i sobie
poszla. Szkoda, ze w Waszej gazecie odnosnie REM ukazala sie tak
krotka i chyba niezbyt trafna recenzja (glownie chodzi mi o
uwage na temat rzekomego wolnego tempa koncertu), warto byloby
napisac wiecej. Pozdrawiam wszystkich fanow Bjork i REM. I cale
APO jesli ktos to czyta ;-)
Obserwuj wątek
    • Gość: go Koncert Björk na sopockim molo IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.07.03, 14:40
      Mam nadzieję że szybko przyjedzie ponownie, bo ja niestety nie
      mogłam tam być i strasznie tego żałuję. Musiałam niestety wybrać
      R.E.M. czy Bjork...
    • Gość: mia Re: Koncert Björk na sopockim molo IP: 80.48.165.* 13.07.03, 14:46
      Czy ktos byl? Czy moglby mi ten koncert zrelacjonowac (nieco obszerniej niz
      zrobiono to w artykule w portalu Gazety)? Jakie piosenki oprocz "All is full of
      love", "Jogi" i "Pagan Poetry" zaspiewala Bjork? Czy jej glos faktycznie brzmi
      na koncertach tak fatalnie (jak gdzies przeczytalam)? Chcialam przekonac sie o
      tym wszystkim osobiscie... nie udalo sie :( Moze kiedys...
      • Gość: Piotrek Re: Koncert Björk na sopockim molo IP: *.lama.net.pl / 192.168.2.* 13.07.03, 15:02
        Witam,
        co do koncertu - trochę krótko. Organizatorzy zapowiadali dłuższy
        występ. Bis był jeden. Standardowe dodatkowe efekty z aktualnego
        tournee (palniki naftowe + fajerwerki na scenie).
        Utwory tak jak napisano raczej wymagające. Publiczność tak na
        prawdę porwana do aktywnej zabawy tylko 2 razy (Hyperballad i
        Human Behaviuor). Nagłośnienie Bjork jak najbardziej OK (w moim
        odczuciu). Lista i więcej opinii na:

        www.bjork.com/facts/gigography/sub.php?id=17
        Za to odnośnie całego W Festiwalu: fatalna organizacja. Skalpela
        w ogóle nie było, podczas występu Smolika 3 razy wysiadały
        mikrofony (ogólnie występ Smolika podczas jego ostatniej
        indywidualnej trasy był dużo lepszy niż na W Fest.), Husky
        brzmiał fatalnie, występ Bjork o godzinę krótszy niż zapowiadano...
        Przynajmniej ochrona była kiepska i praktycznie każdy kto chciał
        mógł robić zdjęcia ;-)

        Piotrek
        • Gość: mia Re: Koncert Björk na sopockim molo IP: 80.48.165.* 13.07.03, 15:15
          Dziekuje za relacje:) Zaspiewala "Bachelorette"... chyba nie bede czytac dalej,
          zeby nie wpasc w czarna rozpacz...
      • Gość: Lester Re: Koncert Björk na sopockim molo IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 13.07.03, 15:15
        Gość portalu: mia napisał(a):

        Czy jej glos faktycznie brzmi
        > na koncertach tak fatalnie (jak gdzies przeczytalam)? Chcialam
        przekonac sie o
        > tym wszystkim osobiscie...

        Nie wiem, gdzie to przeczytałaś, ale ktoś napisał bzdurę...
        Wokalnie rewelacja - czysto, bez oszczędzania się, dużo energii
        • smultronstallet Re: Koncert Björk na sopockim molo 13.07.03, 18:12
          Gość portalu: Lester napisał(a):

          > Gość portalu: mia napisał(a):
          >
          > Czy jej glos faktycznie brzmi
          > > na koncertach tak fatalnie (jak gdzies przeczytalam)? Chcialam
          > przekonac sie o
          > > tym wszystkim osobiscie...
          >
          > Nie wiem, gdzie to przeczytałaś, ale ktoś napisał bzdurę...
          > Wokalnie rewelacja - czysto, bez oszczędzania się, dużo energii

          Głos faktycznie Bjork ma rewelacyjny i na koncercie wypadła pod tym względem
          fantastycznie. Natomiast jeśli chodzi o sam koncert to już dawno nie byłam na
          czymś tak smutnym. Zabrako przysłowiowego "pałera";-) Szkoda, bo wokalistka z
          Bjork świetna...
      • Gość: rysiu Re: Koncert Björk na sopockim molo IP: *.oceanic.domain / 192.168.2.* 14.07.03, 08:24
        zagrała około 5 numerów , które pierwszy raz słyszałem a
        mam wszystkie płyty za wyjątkiem telegramu. Głos ma
        kapitalny brzmi dokładnie tak jak na płytach a nawet
        lepiej. Koncert miał super klimat zwłaszcza jeśli ktoś
        siedział sobie na plaży. Chmury , które spowijały niebo
        przed koncertem na koniec całkowicie odpłynęły i ukazał
        sie wszystkim księżyc stanowiący kapitalny element
        scenografii ( przynajmniej dla mnie ). Trochę żałuję ,że
        nie byłem na molo, ale co by nie mówić zamiast 2 stówek
        bo sam nie byłem, wydałem 2 dyszki w pakecie 4 piwka +
        fajki. Kiedy bjork pojawi się następnym razem nie będę
        już sknerzył. Nawiązując do recencji w gazecie, kolega
        Sankowski chyba przez telefon zbierał informacje o
        koncercie, bjork dała 1 bis ,na który składał sie między
        innymi human behaviour
      • Gość: MPL Re: Koncert Björk na sopockim molo IP: 195.136.50.* 14.07.03, 12:28
        Gość portalu: mia napisał(a):

        > Czy ktos byl?

        Między innymi byłem ja (+8999 innych zainteresowanych)

        > Czy moglby mi ten koncert zrelacjonowac (nieco obszerniej niz
        > zrobiono to w artykule w portalu Gazety)?

        Na obsszerny komentarz szkoda czasu.

        > Jakie piosenki oprocz (...) zaspiewala Bjork?

        01) Hunter
        02) Pagan Poetry
        03) 5 Years
        04) Unravel
        05) Jóga
        06) All Is Full Of Love
        07) Desired Constellation
        08) Heirloom
        09) Nature Is Ancient
        10) Nameless
        11) An Echo A Stain
        12) Where Is The Line?
        13) Hyperballad
        14) Bachelorette
        15) It's In Our Hands (SPT Mix)
        16) Pluto
        Bis:
        17) Generous Palmstroke
        18) Human Behaviour

        > Czy jej glos faktycznie brzmi
        > na koncertach tak fatalnie (jak gdzies przeczytalam)?

        Nie wiem jak na innych koncertach, ale tu brzmiał tak jak
        powinien.

        Pokonałem ponad 700km (tam i z powrotem), żeby posłuchać
        najbardziej progresywnej wokalistki pop i okazało się, że w
        odróżnieniu od moich wygórowanych oczekiwań na "wydarzenie
        roku", był to po prostu jej "kolejny koncert". Brak "tego
        czegoś" - spowodowany albo rutyną, albo miejscem, albo...
        organizatorem, producentem wódy, który nie wykazał się nawet
        minimum wyczucia, stawiając swój WIPowski (to nie literówka)
        podest na wprost sceny, polewając swoje wyroby zarumienionemu od
        poczucia wyższości "towarzystwu".

        A Bjoerk - wyszła na scenę, odegrała program (j.w.) i po
        rutynowych 3 minutach przerwy dodatkowe 2 "bisy". Po czym
        powiedziawszy cicho "dziękuję" zeszła ze sceny wraz z zespołem.
        W chwilę potem ekipa techniczna rozpoczęła demontaż widowiska. W
        4 godziny później zarówno sceny, jak i poczucia "wielkiego
        wydarzenia" próżno było szukać w okolicach molo. Pozostały
        śmieci, zadeptany trwanik i niespełnione nadzieje na duchowe
        święto.

        MPL
        • Gość: ingen Re: Koncert Björk na sopockim molo IP: 193.0.69.* 14.07.03, 14:50
          podpisuje sie, koncert byl krotki i przemknal przeze mnie, ze wlasciwie go nie
          poczulem, moze za duzo sobie obiecywalem, moze gdyby odbyl sie w innum miejscu
          np. w jakiejs sali, mozna by sie lepiej zanurzuyc, koncowka byla mocno
          taneczna, poczatki raczej wolne, przede wszystkim bylo za cicho, stalem za
          telebimem i bylo kiepsko slychac, na szczescie mozna bylo przejsc blizej. ale w
          sumie i tak jestem szczesliwy
          • Gość: Kasia Re: Koncert Björk na sopockim molo IP: *.icpnet.pl 14.07.03, 15:43
            Ja też jestem szczęśliwa, że sobie posłuchała i że nikt mnie nie zgniótł.
            Trochę za krótko. I słyszałam, że miał być chór Eskimosek i ja czekałam na ten
            chór i się nie doczekałam. Chłodny ten koncert.
        • Gość: Kasia Re: Koncert Björk na sopockim molo IP: *.icpnet.pl 14.07.03, 15:40
          Nie wiem czy to takie czasy, czy się starzeję, ale mało wrażeń zostało po tym
          koncercie. Był nowoczesny, to znaczy, każdy chyba słuchał dla siebie, nie
          chciało mi się z nikim gadać, mimo, że przyjechała "cała Polska", nie chciało
          mi sie palić fajek, ani nawet klaskać, mimo, że normalnie to robię. Koncert był
          pewna wyreżyserowaną całością i dlatego pewnie Gwiazda mówiła czasem dziękuję i
          nic więcej. Sama nie wiem, co miałby mówić? Wiersze? :) Jestem zbyt wymagająca?
          Ale brzmienie i głos przy zamkniętych oczach pierwszych lotów...
      • Gość: roslina Re: Koncert Björk na sopockim molo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.03, 18:32
        zajrzyj na www.bjork.digimer.pl pozdrawiam
    • Gość: Piękna Lady oj, panie Sankowski...... IP: *.ernet.net.pl 13.07.03, 16:04
      W pana tekscie o Bjork w Wysokich Obcasach jest trochę błedów.
      Przede wszystkim nie "Bebsi" ale "Babsi", na miłość boską!!!
      Poza tym: Bjork nie 30-letnia, a 19-letnia i nie w 1995r, ale w
      86 zorientowała sie ze jest w ciąży. Z powodu tych błedów bardzo
      sceptycznie podeszłam do Pańskiej recenzji z koncertu...

      Czy przez scene przewinęła sie "niemalże cała czołówka polskiej
      sceny klubowej ze Smolikiem w roli głównej"? Smolik był, owszem,
      z brygadą "współpracowników" ze swoich dwóch płyt (Novika,
      Mika...), ale zapomniał Pan wspomieć że potykali się co krok,
      myląc zwrotki lub śpiewając do nie działających mikrofonów.
      Skalpel natomiast w ogóle nie wystąpił, a występ formacji Husky
      był powszechnie kwitowany zmienionym nieco wersem z piosenki
      Eweliny Flinty: "Żałuje, że śpiewałam..."
      Poza tym sądzę,że (świetny nawiasem mówiąc) występ Peaches był
      nie tyle chaotyczny, co bardziej żywiołowy niż występ Bjork, a
      różnica wynika po prostu z innego temperamentu obu pań i innego
      rodzaju muzyki, jaki grają (czy o kimś kto zmienia strój do
      prawie każdej piosenki, a jest to działanie przemyślane, można
      mówić że działa chaotycznie?)
      No i zapomniał Pan wspomnieć o, nie tyle mało znanych, co
      zupełnie nowych kompozycjach, które ukażą się na nowej płycie. A
      jest o czym pisać, bo to będzie kolejna rewolucja w wykonaniu
      Babsi.

      p.s.- mimo że GW jest patronem W festiwalu, warto byłoby napisać
      że tegoroczna impreza składała sie jedynie z dwóch mocnych
      punktów: supportu w wykonaniu Peaches i Bjork, więc do miana
      festiwalu sporo jej brakuje. Cała impreza nie ma dobrej
      atmosfery, mnóstwo przypadkowych ludzi przebywających akurat w
      okolicy na wakacjach, zainteresowanych bardziej bufetami z
      Wyborową i zjedzieniem frytek niż muzyką. To powoduje,że mimo
      świetnego występu Bjork, pozostaje niesmak w związku z
      otoczeniem w jakim się odbył... szkoda.
    • Gość: lit Re: Koncert Björk na sopockim molo IP: *.acn.waw.pl 13.07.03, 16:07
      Co możesz wiedzieć na temat koncertu Bjork, skoro na nim nie
      byłeś!!?
    • Gość: zuza Re: Koncert Björk na sopockim molo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.03, 21:17
      Hm...Nie jestem wielka fanką Bjork, ale koncert zrobił na mnie
      niesamowite wrażenie. Rewelacyja! Uważam, że nie można jej nic
      zarzucić, a na pewno nie to, że na żywo brzmi beznadziejnie
      (litości!!). Jest bardzo ekspresyjna (taniec) i ma dobry kontakt
      z publicznością. Nie można jej porównać z R.E.M., bo to przecież
      zupełnie różna muzyka i inaczej się ją przeżywa. A widziałam
      mnóstwo ludzi wsłuchanych, a także takich którzy tańczyli i
      naprawdę dobrze się bawili. Co do supportów, to uważam, że Husky
      a jeszcze bardziej Smolik z gośćmi zaprezentowali się super i
      ludzie wczuli się w klimat. Za to Peaches...Nie wiem skąd ją
      wytrzasnęli, ale pasowała do tego koncertu jak pięść do oka:)
      Chyba bardziej zadowoleni byliby ludzie w pobliskim Sfinksie...
      • Gość: Rz Re: Koncert Peaches na sopockim molo IP: *.acn.waw.pl 13.07.03, 22:08
        To Peaches wypadlo znacznie lepiej niz gwiazda Bjork. Jedyny moment kiedy
        podczas koncertu na molo mozna bylo poczuc jakas przeplywajaca energia. Bjork,
        mimo ze wypadla swietnie pod wzgledem profesjonalizmu wykonania swoich utworow
        to mimo wszystko przynudzala i nie potrafila porwac do zabawy, chcialo sie
        ziewac.
        • Gość: ynawotsugedz Re: Koncert Peaches na sopockim molo IP: 195.136.50.* 14.07.03, 14:58
          Gość portalu: Rz napisał(a):
          > To Peaches wypadlo znacznie lepiej niz gwiazda Bjork.

          Jeżeli w ogóle wypadło, to wypadło z worka na śmieci.

          > Jedyny moment kiedy
          > podczas koncertu na molo mozna bylo poczuc jakas przeplywajaca energia.

          Czyżby cię prąd kopnął?

          > Bjork,
          > mimo ze wypadla swietnie pod wzgledem profesjonalizmu wykonania swoich
          > utworow
          > to mimo wszystko przynudzala i nie potrafila porwac do zabawy, chcialo sie
          > ziewac.

          Zabawa dla Ciebie była w Vivie, a nie na molo. Pomyliłeś lokale!
          • Gość: Rzy Re: Koncert Peaches na sopockim molo IP: *.acn.waw.pl 15.07.03, 23:47
            Sory nie wiem co to Viva, ja jestem z wawy i u nas na dzielnicy to tylko taka
            gazeta kiosku co sie chyba jakos tak nazywa. Prad mnie nie kopnal, ani ja
            zadnego prada nie kopalem, bo na wyjezdzie chcialem sie zachowac kulturalnie i
            w burdy pijackie sie nie wdawac.
            A Peaches charakterne te dziewczynki z Kanady jakby mialy jaja to na pewno
            wieksze niz Bjork. Ja koneser nie jestem tylko prosty chlopak i co na sercu to
            i w klawiature klepie.
        • Gość: Tomek Re: Koncert Peaches na sopockim molo IP: *.man.polbox.pl 15.07.03, 10:31
          Gość portalu: Rz napisał(a):

          > To Peaches wypadlo znacznie lepiej niz gwiazda Bjork. Jedyny
          moment kiedy
          > podczas koncertu na molo mozna bylo poczuc jakas przeplywajaca
          energia.

          Tu zgadzam się akurat z Zuzą. Peaches była pomyłką i przywodziła
          mi skojarzenia z polskimi kiepskimi teledyskami z lat 80-tych -
          trwała, obleśny makijaż, dużo krzyku i nic poza tym. Ogólnie jak
          dla mnie - żenada. Rozumiem, że komuś może się coś takiego
          podobać - ale do Smolika i Bjork to jakoś nie bardzo pasowało.
          Miał być francuski zespół – Clones. Nie znam go ale z opisu
          zapowiadał się ciekawie i na pewno bardziej by pasował do
          całości. Niestety coś nie wypaliło i w ostatniej chwili
          doczepili tą Peaches.
          Smolik moim zdaniem wypadł świetnie, mimo kilku małych wpadek,
          zawinionych sprzętem. To czy, jak ktoś pisał, mylili zwrotki czy
          teksty nie miało dla mnie znaczenia, gdyż i tak efekt całościowy
          był bardzo ciekawy a że na codzień go nie słucham, to i tekstów
          nie znam. Na tyle mi się spodobało, że zamierzam się udać do
          sklepu po jego płyty.
          A Bjork? No cóż - to moja Bogini - nawet jakby wyszła i
          zaśpiewała jedną piosenkę to byłbym zachwycony, tym bardziej, że
          stałem blisko sceny i oczu od niej nie mogłem oderwać ani na
          chwilę ;-) A tak poważnie to lekki niedosyt oczywiście pozostał,
          bo oczekiwania miałem olbrzymie. Ale tylko lekki, bo przecież
          widziałem Bjork na żywo i to z bardzo bliska. Zaśpiewała
          przepięknie i po prostu była. Jak dla mnie rewelacja.
          A i harfistka była niemożliwa. Szczególnie w pierwszym bisie -
          mistrzostwo.
          • Gość: krukee Re: Koncert Peaches na sopockim molo IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 15.07.03, 11:55
            bjork dla sofciarzy
            peches dla twardzieli!
            • Gość: Rzy Re: Koncert Peaches na sopockim molo IP: *.acn.waw.pl 15.07.03, 23:50
              Gość portalu: krukee napisał(a):

              > bjork dla sofciarzy
              > peches dla twardzieli!
              I tu sie kurde z kolezanka/kolega zgodze. Bo istotnie Peaches to muzyka
              twarda, a Bjork wyrafinowana, a i owszem, ale koncert jak dla emerytow. Jednak
              wiekszosc to Ci co na koncercie buzie porozdziwiali, malo im jezyki nie
              powypadaly, bo Bjork przyjechala i na molo zaspiewac dla publiki raczyla.
    • Gość: JA Re: Koncert Björk na sopockim molo IP: *.chello.pl 13.07.03, 23:06
      NIestety nie mogłem wpaść na koncert BJORK:(( , ale fakt że
      polska scena klubowa nie zaz dobrze wypada został potwierdzony
      licznymi komentarzami :( - identycznie było ze Smolikiem, który
      występował jako support MOBY`ego - po prostu jednym słowem -
      TRAGEDIA , ale MOBY za to ........ poezja ,
      P.S. I fakt że przypadkowych ludzi raczej nie było - atmosfera i
      zabawa przez blisko 2 godziny niezapomnniana
      Pozdrawiam
    • Gość: ice girl Re: Koncert Björk na sopockim molo IP: *.utr.rvk.is / 10.4.17.* 13.07.03, 23:20
      mnostwo bledow w biografii
      imie ojca jej dziecka
      urodziny to nie .............. tylko afmæli
      masa bledow
    • Gość: e Re: Koncert Björk na sopockim molo IP: *.icpnet.pl 14.07.03, 08:10
      koncert objawił nieporawdopodobny talent i siłę przekazu Bjork,
      a im mniej znane numery zagrała, tym lepiej. nie będę sie
      licytowac co było większym wydarzeniem, bo to nie wyścigi.
      jednak powiem, że wszystko złożyło się w całośc, nawet księżyc
      pojawił się dokładnie wtedy kiedy powinien.
    • Gość: amos Re: Koncert Björk na sopockim molo IP: *.pkobp.pl 14.07.03, 08:50
      Czytam opinie o koncercie Bjork i jestem zatrwożony, ludzie
      przychodzą na koncerty tylko po to, żeby tańczyć, a nie
      słuchać ... chyba na naszym społeczeństwie niedowracalnie
      odcisnęło swoje piętno Disco Polo na tyle, że mylą miejsca,
      adresy i imprezy ... Młody człowieku chciałeś potańczyć, trzeba
      było iść do pobliskiego Non Stopu lub Vivy, chciałeś posłuchać
      muzyki, której struktura, aranże , klimat ,wykonanie itd. są
      godne noblisty to dobrze trafiłeś ... było bosko ...
      mistycznie ... krystaliczny dźwięk zmuszał słuchacza do
      maksymalnego wsłuchiwania się w to, co prezentowała Bjork i jej
      ekipa ... był szacunek dla słuchacza, który nie był przywalony
      tandentnym dzwiękiem i rytmem - działającym - owszem na nogi,
      ale nie na serca ... osobiście przeżyłem ten koncert bardzo ...
      była to dla mnie lekcja, czego powinno się wymagać od osoby,
      która nazywa się Artystą ... może i dobrze, że przed Bjork
      wystąpiła Peaches, jej prymitywizm, tandeta i ... krótko mówiąc
      głupota (przynajmniej) muzyczna jeszcze bardziej podkreśliła
      talent i wiedzę (przynajmniej) muzyczną Bohaterki tego
      wieczoru !!!
      • Gość: krzysiek Re: Koncert Björk na sopockim molo IP: 62.233.250.* 14.07.03, 09:37
        Nic dodać nic ująć.
        Byłem, widziałem, słyszałem.

        Pozdrowienia
    • Gość: lemel Re: Koncert Björk na sopockim molo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.03, 11:20
      setlista:
      01) Hunter
      02) Pagan Poetry
      03) 5 Years
      04) Unravel
      05) Jóga
      06) All Is Full Of Love
      07) Desired Constellation
      08) Heirloom
      09) Nature Is Ancient
      10) Nameless
      11) An Echo A Stain
      12) Where Is The Line?
      13) Hyperballad
      14) Bachelorette
      15) It's In Our Hands (SPT Mix)
      16) Pluto
      - - - - - - -
      17) Generous Palmstroke
      18) Human Behaviour
      za stroną www.bjork.com.

      byłem na koncercie i uważam że to najlepszy koncert na jakim w
      życiu bylem. szkoda tylko, że było tak wiele przypadkowych osób
      (choć cena biletu i tak odstraszyła część turystów), kręcących
      się, rozmawiających, bawiących się nawet przy szumie zamku
      strachu. mam nadzieję, że będzie okazja jeszcze kiedyś usłyszeć
      bjork na żywo w ramach jej własnego koncertu.

      co do muzyki - nowe utwory są fantastyczne. bardzo dobrze, że
      nie było muzyki w stylu the best of!
      • Gość: lemel Re: Koncert Björk na sopockim molo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.03, 11:24
        aha, a głos bjork na żywo prawie taki jak na płycie!
      • Gość: ice girl Re: Koncert Björk na sopockim molo IP: *.utr.rvk.is / 10.4.17.* 14.07.03, 19:27
    • Gość: Tik Re: Koncert Björk na sopockim molo IP: 81.210.22.* 14.07.03, 12:53
      A kojarzycie jak nazywal sie ten kawalek, ktory Bjork spiewala tylko z babka
      (nie wiem, czy to czlonkini MATMOS) grajaca na jakis dziwnych instrumentach
      elektrycznych. Było to przed Bachelorette. Wiecie jaki to mialo tytul?
      • Gość: lemel Re: Koncert Björk na sopockim molo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.03, 13:05
        Where Is The Line?

        wyżej masz całą setliste
        • Gość: Tik Re: Koncert Björk na sopockim molo IP: 81.210.22.* 14.07.03, 13:19
          Tak, widzialem setliste, dzieki,
          ale po prostu nie pamietam, ile piosenek przed bachelorette to lecialo.
          Strasznie mi sie podobal ten kawalek, a chyba nigdy wczesniej go nie slyszalem.

          Poszukam zatem, a moze znajde.
          Dzieki
          • Gość: lemel Re: Koncert Björk na sopockim molo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.03, 13:41
            świetny też był Desired Constellation, chciałbym go mieć.

            też szukam, ale nic nie ma :(
    • Gość: Thorgal Re: Koncert Björk na sopockim molo IP: *.il.pw.edu.pl 14.07.03, 15:10
      Gość portalu: kOMBO napisał(a):

      > Hmm, ja jednak obstawiam, ze REM bylo muzycznym wydarzeniem
      > roku. Tych koncertow nie da sie porownac, REM porwali
      > wszystkich, stworzyli jakas wiez z publicznoscia, zagrali
      > najdluzszy koncert na swojej trasie, a bis trwal 45 min (w tym
      4
      > dodatkowe niezaplanowane utwory). Bjork zaspiewala i sobie
      > poszla. Szkoda, ze w Waszej gazecie odnosnie REM ukazala sie
      tak
      > krotka i chyba niezbyt trafna recenzja (glownie chodzi mi o
      > uwage na temat rzekomego wolnego tempa koncertu), warto byloby
      > napisac wiecej. Pozdrawiam wszystkich fanow Bjork i REM. I
      cale
      > APO jesli ktos to czyta ;-)


      Całkowita racja. Tak powinny wyglądać wszystkie koncerty,
      nietylko rockowe.

      Pozdrawiam
    • Gość: Fnop Re: Koncert Björk na sopockim molo IP: 212.160.130.* 14.07.03, 16:57
      Wspaniały koncert. Bjork to prawdziwa artystka. Oryginalne, naturalne i
      niewymuszone brzmienie jej wokalu plus oprawa muzyczna. Świetny
      popis "mikserki" i bardzo dobry i wyraźny udział harfistki. Żałuję, że czasem
      zbyt słabo było słychać sekcję smyczkową. Repertuar był dość trudny i
      nieprzebojowy, co mi bardzo odpowiadało, ale rozumiem rozczarowanie tych,
      którzy znają Bjork jedynie z list przebojów. Support dobry w tym sensie, że
      prymitywny i tandetny show Peaches stanowił doskonały kontrast dla Bjork. Husky
      ciekawszy niż myślałem tylko zbyt jednostajny, ale pasował klimatem. Natomiast
      Smolik, no cóż umilał stanie w kolejce do jedynego punktu sprzedaży piwa (ponad
      godzina stania)- Wyborowa niestety zmonopolizowała molo. Żałuję, że nie
      wystąpił Skalpel.
      Nie wiem jak odbierałbym koncert, gdybym stał daleko od sceny, myślę, że
      chłodniej. Na szczęście nie było problemu z dotarciem całkiem blisko sceny -
      bez szczególnego rozpychania się. Pod tym względem jest to niewątpliwa przewaga
      nad koncertami rockowymi. Można było trochę potańczyć, można było też posłuchać
      w skupieniu.
    • Gość: anka Re: Koncert Björk na sopockim molo IP: *.utr.rvk.is / 10.4.17.* 14.07.03, 19:34
      pomine juz wspomniana mase bledow plus nie jak ktos napisal 19
      a 21 miala jak byla w ciazy
      i nawet slub wziela
      od roku jestem w jej rodzinie bywam na isl. na kazdym koncercie
      i w pl. slabo poszlo -porownujac z innymi jakie widzialam
      na przyszlosc gazeta powinna zatrudnic rzetelniejszych ludzi
      do pisania artykulow
    • Gość: akirra Re: Koncert Björk na sopockim molo IP: 212.14.0.* 15.07.03, 09:55
      koncert Bjork był fantastyczny; a jedynie do czego można się
      przyczepić to jego długość (przynajmniej jeszcze z pół godzinki);
      po za tym uważam że Smolik wypadł dość dobrze, Haski już gorzej,
      Peaches szkoda na nją słów
      • niech Peaches rulez!!! 16.07.03, 13:15
        Tylko po co doczepili do niej te islandzka nudziare?
        • Gość: Ton Re: Peaches rulez!!! IP: 81.210.22.* 16.07.03, 13:45
          Przychylam sie do tej opinii.
          A szczegolnie do pierwszej czesci.
          Z druga sie nie zgodze.

          To byl jednak super koncert!
        • jantarowa Re: Peaches rulez!!! 16.07.03, 14:23
          Niechu ty prowokatorze...
          Byłeś w Sopocie?
          • Gość: niech Re: Peaches rulez!!! IP: *.MAN.atcom.net.pl 16.07.03, 14:38
            1. Fakt, chcialem sprowokowac.
            2. Nie bylem w Sopocie, bylem na innym koncercie Peaches.
            3. Bjork powazam tylko za Sugarcubes, a i to za jedna tylko plyte.
            4. Nie chce dyskutowac o waszych gustach - mnie Bjork nudzi.
            • Gość: niech PS IP: *.MAN.atcom.net.pl 16.07.03, 14:40
              A poza tym korzenie Peaches siegaja do Polski!!! Polska rulez!!!
              PS. Tylko nie Smolik, blagam! Smierc z nudow gwarantowana.
            • jantarowa Re: Peaches rulez!!! 16.07.03, 15:40
              Ja byłam w Sopocie i wynudziłam się na występie Peaches. Jakieś ryczące
              straszydło miotające się po scenie w rózowych majtach i do tego muzyka
              z playbacku:((((
              Bjork rulez !!!
              • Gość: niech Re: Peaches rulez!!! IP: *.MAN.atcom.net.pl 16.07.03, 16:46
                Biora mnie te rozowe majtki!!!
              • Gość: Raz Re: Peaches rulez!!! IP: *.acn.waw.pl 18.07.03, 12:24
                Z playbecku, i to "dziekuje" tez bylo z tasmy? A jak Ty sobie wyobrazalas
                koncert Peaches, ze wyjdzie orkiestra i bedzie grala na procesorach i ukladach
                scalonych?
    • tripper Re: Koncert Björk na sopockim molo 16.07.03, 19:30
      ja tam milo wspominam koncert, zagrala moje ulubione kawalki, najebalem sie darmowa
      wyborowa, a potem poszedlem w miasto :-)

      dziekuje Ci, Bjork, za zajebisty wieczor :-)
      • Gość: Rzyd Re: Koncert Björk na sopockim molo IP: *.acn.waw.pl 18.07.03, 12:22
        Tak Cie rozluznila ta wyborowa, ze potem slyszalem jak spiewales w lozy vipow,
        a glos Twoj slychac bylo do polowy mola ;)
    • Gość: Paweł Re: Koncert Björk na sopockim molo IP: *.chello.pl 22.07.03, 14:26
      Ciekawe jest to, iż wielu uczestników koncertu wspomagało się
      narkotykami, czyżby Bjork na trzeźwo była nie do zrozumienia...
      Niestety taka jest nowa kultura, ze "wspomaganiem".
      • Gość: RAZ Re: Koncert Björk na sopockim molo IP: *.acn.waw.pl 23.07.03, 01:15
        Wspomaganie sie jest passe
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka