Gość: kOMBO
IP: 212.122.206.*
13.07.03, 14:15
Hmm, ja jednak obstawiam, ze REM bylo muzycznym wydarzeniem
roku. Tych koncertow nie da sie porownac, REM porwali
wszystkich, stworzyli jakas wiez z publicznoscia, zagrali
najdluzszy koncert na swojej trasie, a bis trwal 45 min (w tym 4
dodatkowe niezaplanowane utwory). Bjork zaspiewala i sobie
poszla. Szkoda, ze w Waszej gazecie odnosnie REM ukazala sie tak
krotka i chyba niezbyt trafna recenzja (glownie chodzi mi o
uwage na temat rzekomego wolnego tempa koncertu), warto byloby
napisac wiecej. Pozdrawiam wszystkich fanow Bjork i REM. I cale
APO jesli ktos to czyta ;-)