neandertalski 02.06.08, 09:41 dziś od rana jak słyszę nastąpiła jakas zmiana, przynajmniej w nazwie. zastanawiam się jednak czy to oznacza coś więcej? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
astat5577 Re: "radio wrocław" zamiast "polskie radio wrocła 02.06.08, 11:36 Strefa Schengen?:) Odpowiedz Link Zgłoś
matt.cobosco Re: "radio wrocław" zamiast "polskie radio wrocła 03.06.08, 15:43 astat5577 napisała: - Strefa Schengen?:) Ona działa, pod warunkiem, że się nie ma rysów azjatyckich. W przeciwnym wypadku panowie z Grenzschutzu proszą takich delikwentów na dworcu w Görlitz (po wysiadce z pociągu z Wrocławia o wdzięcznej nazwie "Schmidt") o pokazanie paszportu;) Odpowiedz Link Zgłoś
pradziad3 Re: "radio wrocław" zamiast "polskie radio wrocła 02.06.08, 18:34 neandertalski napisał: > dziś od rana jak słyszę nastąpiła jakas zmiana, przynajmniej w > nazwie. zastanawiam się jednak czy to oznacza coś więcej? > Zachwytu u Ciebie tą zmianą nie widzę, ale złośliwie przypominam jak to byłem na tym forum krytykowany przez Was, że walcząc o powrót nazwy Program 3 Polskiego Radia zamiast Trójka. Polskie Radio zajmuje się głupotami, tracę czas, odwracam uwagę od innych, ważniejszych problemów. A teraz szczęśliwy słucham sobie Progamu Pierwszego czy Programu Trzeciego PR oraz Rozgłośni Regionalnej Polskiego Radia w Łodzi (tak, u nas właśnie tak mówią!) tudzież Polskiego Radia Łódź, a Wy taką nieważną zmianą się zastanawiacie, i drżycie czy pociągnie za sobą ona jakieś inne konsekwencje.... Ech....ułomność ludzka granbic nie zna! Odpowiedz Link Zgłoś
astat5577 Re: "radio wrocław" zamiast "polskie radio wrocła 02.06.08, 20:52 Nie bardzo wiem, o czym mówisz. Neandertalski jest zwyczajnie ciekawy, oboje trochę interesujemy się, co w tym kraju się dzieje, choć poglądy mamy odmienne. A że czujnie słuchamy radia, bo oboje lubimy, to wychwycił zmianę i się zainteresował. Jedno na pewno nas łączy, niezgoda na UPOLITYCZNIONE media publiczne. Wszystko jedno, której władzy, obecna, znaczy poprzednia, bo to się przecież ciągnie, moim zdaniem przeszła wszelkie granice. Ciesz się do woli z Programu Trzeciego, zalew propagandy propisowskiej jest po prostu obezwładniający. nawet za PRL-u tego nie było. Nie wiem, o co chodzi z radiem Wrocław, ale jeśli wreszcie odczepiło się od Polskiego Radia, to mogę im tylko pogratulować. Jak i Turowowi za wygrany mecz:) Odpowiedz Link Zgłoś
pradziad3 Re: "radio wrocław" zamiast "polskie radio wrocła 02.06.08, 21:11 tak, upolitycznienie PR jest faktem, ale ja tylko nieśmiało chciałbym zwrócić uwagę, iż jest to problem - że się tak wyrażę - wewnętrzny, świadczący o złym zarządzaniu tą instytucją i o złym wykonywaniu przez nią misji, o ile taka istnieje zaś robienie z Polskiego Radia Wrocław Radia Wrocław jest psuciem PR od zewnątrz - udawaniem, że jest sie kimś innym, niz się jest Odpowiedz Link Zgłoś
mrzes Re: "radio wrocław" zamiast "polskie radio wrocła 03.06.08, 08:05 Tutaj całe wyjaśnienie: www.wirtualnemedia.pl/article/2347004_Polskie_Radio_Wroclaw_zmienia_sie_w_Radio_Wroclaw.htm Odpowiedz Link Zgłoś
neandertalski Re: "radio wrocław" zamiast "polskie radio wrocła 03.06.08, 12:47 dzięki za link! w sumie chyba ruch w dobrą stronę, silenie się na ogólnopolskie media lokalne nie ma chyba większego sensu a tak mam jeszcze bardziej wrażenie, że to radio z mojej wsi - choć trzeba przyznać, ze w koszykarskich play offach gdy turów zgorzelec eliminował śląsk wrocław to dosyć gorzko im się udwała się radość z tego powodu na antenie;) tak czy siak jak jeszcze czasami słucham trUjki to coraz bardziej czuję jak daleko od mojej wsi odjechała i odjeżdża... ale to moje prywatne wrażenie, ja zresztą nasłuchując mediów ogólnokrajowych coraz bardziej mam wrażenie, ze chyba nie jestem z tego kraju i zaczynam się zastanawiać, czy nie jestem jednak ślązakiem - czy jak kto woli dolnoślązakiem - bardziej;) Odpowiedz Link Zgłoś
airborell Re: "radio wrocław" zamiast "polskie radio wrocła 03.06.08, 18:49 Tusk przehandlował Ziemie Odzyskane. To oczywiste. Odpowiedz Link Zgłoś
amelius trUjka odjechała? 05.06.08, 09:54 > tak czy siak jak jeszcze czasami słucham trUjki to coraz bardziej > czuję jak daleko od mojej wsi odjechała i odjeżdża... ale to moje > prywatne wrażenie, A na czym to odejechanie polega, jeśli możesz wyjaśnić? Odpowiedz Link Zgłoś
neandertalski Re: trUjka odjechała? 10.06.08, 14:40 pewnie najbardziej polega na tym, że to, że jest to radio warszawskie kiedyś mi się to podobało - teraz jednak zaczyna na stare lata trochę uwierać. w ogóle z upływem czasu mam coraz bardziej wrażenie, że problemy sejmu, rządu czy innego prezydenta to są problemu jakiegoś innego kraju/miasta. coraz mniej mnie dotyczą, dzieli mnie od stolicy ponad 500 km i szczerze mówiąc z upływem czasu widzę, że to bardzo daleko. Do Drezna mam 100 km, do Pragi 150 km - nawet bliżej mam do Pragi niż do Wrocławia... sprawy mojego miasteczka i jego okolicy są mi po prostu bliższe niż całej naszej Wielkiej Polski doczepionej jak garb na plecach stolicy. zaczynam chyba coraz bardziej mieć wrażenie, że regionalizacja jest mi bliższa od globalizacji, nawet jeżeli radio wrocław obiektywnie ma dużo mniej do zaproponowania niż mityczna trUjka, to dużo bardziej interesuje mnie to, że radio wrocławskie donosi w serwisie informacyjnym o otwarciu placu zabaw w mojej wsi niż to co znów wygłówkowała ogólnopolska zbieranina w stołecznym sejmie. poza tym ujęło mnie w radiu wrocław bardzo to, że kompletnie nie włącza się w dyskusję o abonamencie. i nie jestem wcale folksdojczem, nie mam korzeni w innym narodzie - z tego co mi wiadomo przynajmniej. Odpowiedz Link Zgłoś
matt.cobosco Re: trUjka odjechała? 11.06.08, 12:46 neandertalski napisał: - Do Drezna mam 100 km, do Pragi 150 km - Tego to trochę zazdroszczę. Gdybym miał 100 km. do Drezna, to pewnie co chwilę bym tam jeździł (zwłaszcza, że pociąg z Görlitz jedzie do Drezna niewiele ponad godzinę). Chociaż po kilku razach pewnie mogłoby mi się znudzić. Odpowiedz Link Zgłoś
neandertalski Drezno 11.06.08, 13:03 Drezno Dreznem, w sumie to czego się nie udało zbombardować w czasie wojny siedmioletniej Fryderykowi II poprawili nasi alianci w 1945. miasto jest więc w zasadzie repliką - jak Warszawa ;-) mnie ostatnio ujęły szczególnie okolice Drezna, czyli Pirna, Koenigstein, Stolpen... tam kurcze historiami to w powietrzu aż pachnie! a ze Zgorzelca do Drezna jest autostrada, więc samochodem można nawet trochę szybciej niż w godzinę dojechać;) Odpowiedz Link Zgłoś
matt.cobosco Re: Drezno 11.06.08, 13:11 neandertalski napisał: - mnie ostatnio ujęły szczególnie okolice Drezna, czyli Pirna, Koenigstein, Stolpen... Czyli jeszcze trzeba się tam wybrać (bo z okolic Drezna to znam tylko Pillnitz). Odpowiedz Link Zgłoś
neandertalski Re: Drezno 11.06.08, 14:46 polecam gorąco! wciągnęły mnie ostatnio trochę saskie historie, zwłaszcza te dotyczące Augusta Mocnego i jego syna "Otyłego";) kurde to Drezno sprzed bombardowania Fryderyka II to sam bym chętnie zobaczył! samo wesele "Otyłego" wydrenowało budżet Wettynów na ładnych kilka lat naprzód - a co dopiero jak się pomyśli o lokalach których ta impreza była godna - najprawdziwszy saksoński titanic ;) pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
amelius Trójka, TrUJka i inne radia 17.07.08, 11:28 neandertalski napisał: nawet jeżeli radio wrocław obiektywnie > ma dużo mniej do zaproponowania niż mityczna trUjka, to dużo > bardziej interesuje mnie to, że radio wrocławskie donosi w serwisie > informacyjnym o otwarciu placu zabaw w mojej wsi niż to co znów > wygłówkowała ogólnopolska zbieranina w stołecznym sejmie. > poza tym ujęło mnie w radiu wrocław bardzo to, że kompletnie nie > włącza się w dyskusję o abonamencie. Właśnie przeczytałem jeszcze raz Twojego posta i uświadomiłem sobie, że to o czym piszesz jest mi bliskie. W ostatnich tygodniach, między innymi z tego powodu ponownie zaprzestałem słuchania Trójki, ale chyba głównym powodem jest jednak całościowa formuła radia, która na dluższą metę jest dla mnie jakoś niestrwna i po prostu nudna, choć i tak Trójka wciąz pozostaje jedynym ogólnopolskim radiem, które jestem w stranie słuchać. Radia Wrocław nie jestem w stanie słuchać w przeciwieństwie do Ciebie, zbyt siermiężnie jest robione, ale może za mało słuchałem żeby tak generalnie się wypowiadać. W ostatecznym rozrachunku najważniejsza dla mnie jest jednak w radiu warstwa muzyczna. Trójka pod tym wzgledem mi się przejadła, za wyjątkiem tego co puszcza Szydłowska (ale też nie wszystko), muzyki Stelmacha nie trawię (szczególnie zapodawanym przez niego polskich zespołów w stylu Muchy czy inne Pustki), za Metzem też nie przepadam, Mann może być ale na deser niedzielny, Kaczkowski tak - ale w odpowiedniej dawce nie za dużej. Więc słucham Radia Ram, bo preferncje muzyczne dość dawno mi się zmieniły, a jak mam ochotę na radio gadane, to cóż - nie pozostaje nic innego jak TOK FM, ale wybiórczo. Odpowiedz Link Zgłoś