Dodaj do ulubionych

Respekt dla USA

09.10.09, 14:30

A moze przed USA? Mam dzis lekkiego kaca i nie jestem pewny jak
powinno byc poprawnie sad

Cokolwiek anty-US-mani by nie powiedzieli, Nobel dla Obamy to
wyrazny wyraz love-hate relationship pomiedzy USA i reszta swiata,
wliczajac w to Europke. Gadanie na USA sobie, a czyny
sobie.......Matt Laure rozkladal dzis rano rece smile Nobel? Za co ???
Przeciez on (nie wymienial nawet nazwiska ani tytulusmile nie zrobil
dokladnie nic dla tzw. pokoju. W koncu chlopina poskrobal sie po
glowie i stwierdzil, ze ten Nobel to pewnie za "niebycie" Bushem smile
Obserwuj wątek
    • automarion despekt dla komitetu noblowskiego 09.10.09, 15:13
      który przy podejmowaniu decyzji nie do końca był trzeźwy i pieknie
      się skompromitował. Obama siedzący w zaciszu white house który jest
      twierdzą nie do zdobycia, albo pojawiający się w tłumie (wczesniej
      starannie dobranych przypadkowych obywateli) szczelnie otoczony
      obstawą ma się nijak chociazby do afgańskiej działaczki na rzecz
      praw człowieka czy hińskiego dysydenta. Afganka i hińczyk sami sa
      prześladowani przez bojówki zblizone do ochroniarzy pana Obamy. A
      pan Obama niedawno wygrażał wojna Iranowi, dołożyl żołnierzy w
      afganistanie i Iraku. To niegodziwośc a raczej dziecinada. Albo tez
      norwegia ma jakis interes w usa, np. chce tanio przejąc jakiś bank
      leżący na łopatkach
      • coondelboory Re: despekt dla komitetu noblowskiego 09.10.09, 15:36
        [...]
        > To niegodziwośc a raczej dziecinada. Albo tez
        > norwegia ma jakis interes w usa, np. chce tanio przejąc
        > jakiś bank leżący na łopatkach

        Ani jedno ani drugie, na moje oko Obama został wynagrodzony półtora milionem dolarów za zwijanie amerykańskiej obecności w Europie. W tym kontekście nagroda jest zrozumiała, a respekt budzi sprawność i możliwości Niemiec, Rosji albo ich obu naraz.

        C.
        • szutnik Coondel- nie zwiększaj ilości spisków na 1m2 ponad 09.10.09, 16:18
          rozsądną miarę smile
          • pimpek.corp Iran i Nobel dla Obamy 11.10.09, 16:56
            Sprawa Iranu to dosyć często powtarzana teoria. Może i trochę spiskowa ale
            trzyma się kupy. Przypominam że Amerykanie zaczęli się ostro rzucać na Iran
            krótko po tym jak Iran ogłosił że chce sprzedawać swoją ropę za euro, nie za
            dolary. Chińczycy chyba już kupują od nich ropę (częściowo) za euro. Ostatnio
            zrobili kolejny krok w tym kierunku wymieniając część rezerw walutowych. Europa
            uznała że to jest w ich interesie, więc użyli komitetu noblowskiego do wywarcia
            nacisku: Obamie-nobliście znacznie trudniej będzie bombardować Iran.

            www.rgemonitor.com/blog/setser/185989/
            tinyurl.com/yfy688y
            education.wallstreetsurvivor.com/node/2259
            tinyurl.com/nzf3lf
            (uwaga: to linki do czterech różnych artykułów a nie link+skrót+link+skrót)
        • greg-7 Re: despekt dla komitetu noblowskiego 10.10.09, 00:21
          Niemcy dostały Nobla w literaturze. Hertha Mueller pisała o
          wypędzonych i w takiej spiskowej teorii dziejów to by się dobrze
          układało.
    • robisc z dedykacja dla LBS-a 09.10.09, 21:58
      widoczenie wicej zrobil dla swiata niz dla wlasnego kraju, chociaz wypada
      wierzyc dostojnemu Komitetowi wylacznie na slowo;

      podobno teraz szykuje sie na Nobla z ekonomii smile

      www.dziennik.pl/gospodarka/article454407/Amerykanie_ratuja_swoja_gospodarke_Znowu.html
    • dirloff Wyjaśnieniem jest ukryty nacisk na USA... 10.10.09, 01:13
      Panowie, popełniacie pewien podstawowy błąd, tożsamy do błędu większości
      korporacyjnych, mainstream'owych mediów. Zarówno polskich jak i światowych. Otóż
      interpretujecie i komentujecie to wydarzenie emocjonalnie, pierwszoplanowo -
      zapominając o skrywanym drugim planie. Powinniście na sprawę spojrzeć szerzej, w
      perspektywie do ok. 5 lat. Co mam na myśli? Już tłumaczę. Otóż to wszystko, co
      Komisja Noblowska napisała a jej przedstawiciele powiedzieli, to ściema. To całe
      blablanie o ekologii, ociepleniu, pacyfiżmie, otwartości na innych, przywróceniu
      dialogu międzynarodowego, a przez to odrzucenie amer. dyktatu militarnego,
      dialog z Rosją i próba rozbrojenia(broń nuklearna oraz tarcza
      przeciwrakietowa/antybalistyczna), uwiarygodnienie instytucji międzynarodowej w
      postaci ONZ, etc., etc. To wszystko to papka dla plebsu. W rzeczywistości chodzi
      o... Iran. A dokładniej o Izrael. Wszyscy zainteresowani sprawą i wszyscy
      głębiej do tego podchodzący czują to przez skórę. Zwróćcie uwagę na reakcje
      Iranu oraz Izraela. To wiele mówi.

      Obama jest pod OGROMNYM wręcz naciskiem proizraelskiego lobby żydowskiego w USA.
      Lobby, które jest zaczepione dosłownie wszędzie, w obu rządzących zamiennie
      partiach, w biznesie rozrywkowy i mediach, w zbrojeniówce, w sądownictwie i
      wymiarze sprawiedliwości. Nie mówiąc już o AIPAC. Tak bywa, że czasem to ogon
      macha psem... Na marginesie, nie wiem, czy wiecie, że Hilary Clinton jest
      Żydówką, natomiast szef Gabinetu Obamy to Rahm Emanuel, Zyd z podwójnym
      obywatelstwe. Chyba nawet służył w armii izraelskiej.

      Otóż to proizraelskie lobby, czasem sięgające ku fanatycznemu syjonizmowi,
      naciska na Washington dążąc do siłowego rozwiązania kwestii Iranu. Tożsamo jak
      wcześniej w przypadku Iraku. Za wszelkę cenę, żeby Iran nie uzyskał głowic
      nuklearnych, bo odpowiednie pociski krótkiego i średniego zasięgu już ma,
      dalekiego natomiast pieczołowicie rozwija. Z tego powodu Obama, jak i wcześniej
      nieszczęsny Bush, przypuszczalnie nieustannie zmaga się z tymi naciskami. Jeżeli
      nie na amer. interwencję, to przynajmniej przyzwolenie na izraelskie naloty.
      Lecz to, jeżeli Iran dysponuje bronią ABC, może wywoład odpowiedz w postaci
      ataku izraelskich miasto. To znowuż totalną reakcję militarną Izraela. I tak
      dalej, i tak dalej, az dojdzie do wymiany nuke'ów. Natomiast nuklearny konflikt
      na Bliskim Wschodzie spowoduje skażenie regionalnego żródła ropy oraz może się
      rozwinąc w większą zadymę, gdyby dołączyły się światowe mocartwa. Zatem mamy
      zagrożenie nuklearnej, 3 W.Ś.


      Przyznanie i wręczenie tej nagrody Obamie prawdopodobnie będzie z jednej strony
      naciskiem na Obamę, jego otoczenie i amer.-izraelskie lobby żydowskie, natomiast
      z drugiej strony wielce potrzebne i wygodne dla samego Obamy alibi. Aby właśnie
      móc pójść drogą pokojową, dyplomatyczną. Sądzę, a nie jestem osamotniony w tym
      osądzie, iż komisja noblowska mądrze uprzedziła potencjalne zagrożenie dla
      całego globu. Zatem jedyne znaczenie miała geopolityka. Tylko tyle i aż tyle.
      • cojestdoktorku Re: Wyjaśnieniem jest ukryty nacisk na USA... 10.10.09, 17:17
        widzę to tak samo...
        Nobel dla Obamy to skandynawski majstersztyk
        wyobraźmy sobie ze się szykujemy do wojny z Iranem, już nawet z Rosją się
        dogadaliśmy ośmieszając Polskę i 17 września mówiąc Polakom że tarczy nie będzie
        wszystko gotowe
        a tu nagle Obama dostaje Pokojowego Nobla
        ja piernicze....jak tu teraz skoczyć na Iran z pokojowym Noblem w ręku?

        a może było tak?(political-fiction)
        USA chce skoczyć na Iran (musza się spieszyć bo coraz głośniej mówi się o
        odejściu od dolara w rozliczniach za ropę)
        Rosja się nie zgadza
        to amerykanie mówią rosjanom odpuście Iran to my rezygnujemy z tarczy
        Rosja się zgodziła a po cichutku załatwiła paczke dla Obamy z bombą...znaczy z
        Noblem w środku
        • diego_vesselis ale się noblem przejmie..... 10.10.09, 17:25
          bez żartów, ataku na Iran dokona sie pod przewodnictwem laureta
          nobla i własnie dlatego swiat może byc spokojny, gdyż jest to atak w
          obronie żywotnych interesów światowego pokoju. Panowie, czy
          jestescie dziećmi? kto się noblem przejmowac będzie jak w gre wejdą
          setki miliardów? i to jeszcze obama ma sie zamartwiać?????? ale żart
          • dirloff Re: ale się noblem przejmie..... 10.10.09, 19:44
            > bez żartów, ataku na Iran dokona sie pod przewodnictwem laureta
            > nobla i własnie dlatego swiat może byc spokojny, gdyż jest to atak w
            > obronie żywotnych interesów światowego pokoju. Panowie, czy
            > jestescie dziećmi? kto się noblem przejmowac będzie jak w gre wejdą
            > setki miliardów? i to jeszcze obama ma sie zamartwiać?????? ale żart

            Tu się różnimy. Ja twierdzę, że właśnie dzięki tej nagrodzie wybranie opcji
            militarnej byłoby dewastacją wizerunku Obamy i znacznym spadkiem poparcia dla
            niego. To natomiast utrudni jego reelekcję, jeżeli w ogóle nie uniemożliwi.
            Suckes Obamy to sukces Tuska - Obama jest antyBushem, tak jak Tusk jest
            antyKaczyńskim. Oczywiście, mam na myśli wizerunki medialne, nie rzeczywistość.
            Ta nagroda z jednej stronie w niewygodny sposób blokuje agresywniejsze
            poczynania administracji prezydenckiej i tamuje naciski żydowskiego lobby, z
            drugiej natomiast przynosi Obamie ulgę, pomagając forsować dyplomatyczne
            rozwiązania. Pokojowy Nobel w Białym Domu i rozkaz nalotów na Iran czy inwazji
            to już byłoby groteską. Coś a la Monty Python.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka