Dodaj do ulubionych

Zaskakujacy komentarz Putina

16.02.10, 05:04
zdumiewajace:

fakty.interia.pl/swiat/news/putin-juszczenko-naplul-w-twarz-swoim-sponsorom,1439617
"Wydarzenia ostatnich miesięcy nie były dla mnie zaskoczeniem. Kierownictwo
"kolorowego ruchu" splunęło w twarz swoim politycznym sponsorom, wydając
dekret o nadaniu tytułu Bohatera Ukrainy Stepanowi Banderze - człowiekowi,
który nie tylko splamił się współpracą z faszystami, ale także wyróżnił się
szczególnym okrucieństwem przy rozprawianiu się z Żydami i Polakami"

Obserwuj wątek
    • frusto Re: Zaskakujacy komentarz Putina 16.02.10, 11:45
      przycinek.usa napisał:

      > zdumiewajace:

      > dekret o nadaniu tytułu Bohatera Ukrainy Stepanowi Banderze -
      człowiekowi,
      > który nie tylko splamił się współpracą z faszystami, ale także
      wyróżnił się
      > szczególnym okrucieństwem przy rozprawianiu się z Żydami i
      Polakami"

      Tyle tylko, że Bandera siedział wtedy w niemieckim obozie (w czasie
      rzezi wolynskiej) i nie mial zbyt duzego wplywu na to, co się tam
      działo. Rozkaz wszystko wskazuje na to, ze wydał kto inny, nazwiska
      nie pamiętam teraz, Kłym-Jakiśtam.
    • llukiz Re: Zaskakujacy komentarz Putina 16.02.10, 13:07
      Nie za bardzo rozumiem dlaczego niby zaskakujący...
      • polarbeer Re: Zaskakujacy komentarz Putina 16.02.10, 15:07
        Zaskakujacy poniewaz trafia w sedno. Ciezko z nim sie nie zgodzic...

        Zgadzanie sie z Putinem jest dla nas zaskoczeniem...
        • llukiz Re: Zaskakujacy komentarz Putina 16.02.10, 15:26
          No chyba że w ten sposób.
          Wypowiedzi Putina często trafiają w sedno i zwłaszcza chętnie je wygłasza gdy
          jest okazja by komuś dopiec.
        • tehehe Re: Zaskakujacy komentarz Putina 17.02.10, 05:22
          polarbeer napisał:

          > Zaskakujacy poniewaz trafia w sedno. Ciezko z nim sie nie zgodzic...
          >
          > Zgadzanie sie z Putinem jest dla nas zaskoczeniem...

          Trzeba od czasu do czasu powiedziec prawde aby twoje klamstwa brzmialy bardziej
          wiarygodnie.
    • dorota_3 Pamiętacie wątek "ukraiński" 17.02.10, 13:45
      sprzed około roku?

      Między innymi dlatego tak go pokierowałam, żeby zwrócić uwagę na
      prosty fakt, że na przemilczeniu i kłamstwie nie da sie niczego
      zbudować, szczególnie jeżeli to kłamstwo dotyczy ludobójstwa.

      Putin ma rację, niestety, poparcie "pomarańczowej rewolucji" było
      błędem, jeszcze większym błędem było zapomnienie przez polskie
      władze o rzezi wołyńskiej w imię pielęgnowania za wszelką cenę
      dobrych stosunków z Ukrainą. Przypominam - Prezydent RP zignorował
      obchody rocznicy rzezi wołyńskiej w zeszłym roku.
      Parszywy "pragmatyzm".

      Kaczyński ociera splugawioną buźkę (co mnie wcale nie cieszy, to
      ostatecznie najwyższy urząd RP). Miejmy nadzieję, że to go czegoś
      nauczy...
      • przyjacielameryki Re: Pamiętacie wątek "ukraiński" 17.02.10, 16:13
        dorota_3 napisała:

        > sprzed około roku?
        >
        > Między innymi dlatego tak go pokierowałam, żeby zwrócić uwagę na
        > prosty fakt, że na przemilczeniu i kłamstwie nie da sie niczego
        > zbudować, szczególnie jeżeli to kłamstwo dotyczy ludobójstwa.
        >
        > Putin ma rację, niestety, poparcie "pomarańczowej rewolucji" było
        > błędem, jeszcze większym błędem było zapomnienie przez polskie
        > władze o rzezi wołyńskiej w imię pielęgnowania za wszelką cenę
        > dobrych stosunków z Ukrainą. Przypominam - Prezydent RP zignorował
        > obchody rocznicy rzezi wołyńskiej w zeszłym roku.
        > Parszywy "pragmatyzm".
        >
        > Kaczyński ociera splugawioną buźkę (co mnie wcale nie cieszy, to
        > ostatecznie najwyższy urząd RP). Miejmy nadzieję, że to go czegoś
        > nauczy...

        A dlaczego to niby poparcie dla "pomarańczowej rewolucji" było błędem????
        "Pomarańczowa...." doprowadziła min. do demokratycznych wyborów na Ukrainie. To
        jest już olbrzymi sukces i Ukraińcy są tego świadomi i juz nigdy z takich
        wyborów nie zrezygnują. Poparcie "pomarańczowej..." to poparcie demokratyzacji i
        budowy niepodległego państwa na Ukrainie. To również przyciąganie Ukrainy do
        Europy. Więc nie wiem dlaczego to poparcie to błąd??????? Tak mogą myśleć
        Rosjanie a nie Polacy a opinie Putina marną mają dla nas wartość!!!!!!!!!

        • pawel-l Re: Pamiętacie wątek "ukraiński" 17.02.10, 18:32
          przyjacielameryki napisał:

          > "Pomarańczowa...." doprowadziła min. do demokratycznych wyborów na Ukrainie. To
          > jest już olbrzymi sukces i Ukraińcy są tego świadomi i juz nigdy z takich
          > wyborów nie zrezygnują. Poparcie "pomarańczowej..." to poparcie demokratyzacji
          > i
          > budowy niepodległego państwa na Ukrainie. To również przyciąganie Ukrainy do
          > Europy. Więc nie wiem dlaczego to poparcie to błąd??????? Tak mogą myśleć
          > Rosjanie a nie Polacy a opinie Putina marną mają dla nas wartość!!!!!!!!!

          I co dobrego dla Ukraińców z tej demokracji ? Jedna mafia wygryzła drugą mafię. To kpina a nie demokracja.
          4% poparcie dla pomarańczowego Juszczenki. Lepszy od Wałęsy.

          Łukaszenko też buduje niepodległe państwo. Nie potrzeba do tego demokracji.

          Walisz takie frazesy że zęby bolą...
          • przycinek.usa Re: Pamiętacie wątek "ukraiński" 19.02.10, 08:53
            Pawel, ale on ma racje. Wymiana systemu zostala spowodowana brakiem czegos.
            Wprawdzie za komuny byla praca, ale nie bylo wolnosci. Teraz jest bezrobocie i
            bida, wiec kolejna zmiana systemu bedzie sie nazywala rewolucja i nastapi
            zamiana demokracji na socjalizm i znowu to potrwa jakis czas. To co jest
            sukcesem dla jednych w pewnej epoce, staje sie kleska dla innych w innej epoce.

            Mam wrazenie, ze kazdy patrzy na problem pod nieco innym katem, ale ostatecznie
            patrzymy na to samo zjawisko. Jedni widza demokracje i krzycza hurra, a inni
            widza drugie dno i placza. Kwestia perspektywy.
        • dorota_3 Re: Pamiętacie wątek "ukraiński" 17.02.10, 20:22
          To bez znaczenia, czy wybory są "demokratyczne" czy nie, skoro scena
          polityczna jest na długo podzielona między grupy przestępcze.
          Ukraińcy nie są w stanie wyłonić rzeczywistych elit, nie dorośli
          do posiadania własnego państwa
          . To naród chłopski przeorany
          dodatkowo przez komunizm.

          Dlaczego poparcie pomarańczowej rewolucji i Juszczenki było błędem?
          Muszę to tłumaczyć? Poparliśmy głupio, bezwarunkowo, nie zażądaliśmy
          delegalizacji UPA. Zapomnieliśmy o własnych obywatelach, którzy byli
          ofiarami zbrodni.

          Kurestwo i głupota. I to dotyczy całości naszych elit,
          wszystkich partii.
          • llukiz Re: Pamiętacie wątek "ukraiński" 17.02.10, 22:16
            > Ukraińcy nie są w stanie wyłonić rzeczywistych elit, nie dorośli
            > do posiadania własnego państwa
            . To naród chłopski przeorany
            > dodatkowo przez komunizm.

            Moim zdanie to samo można powiedzieć o polsce
          • dirloff Re: Pamiętacie wątek "ukraiński" 18.02.10, 00:26
            Zgadzam się z wieloma czy wręcz z większością wyrażonych tu
            krytycznych opinii, wypada jednak zwrócić uwagę na kilka ówczesnych
            uwarunkowań:

            1. Prawie cała polska scena polityczna poparła Pomarańczową
            rewoluję. Zachowywaliśmy jednak umiar i wsparliśmy rokowania,
            ugodowe rozwiązanie ukraińskiego konflikty. Przypominam negocjacje
            Wałęsy, a zwłaszcza Kwaśniewskiego.

            2. Priorytetem dla Polski była bliższa Europie niż Rosji i w miarę
            demokratyczna Ukraina. To imperatyw polskiej zagranicznej polityki
            wschodniej, wykreowany przez środowisko paryskiej "Kultury". Polska
            osłaniania od restaurującej się Rosji przez paletę państw
            buforowych. Kraje bałtyckie, Białoruś i właśnie Ukraina. Wedle tego
            imperatywu posiadanie przez Rosję Ukrainy i poprzez nią swobodnego
            dostępu do Morza Czarnego oraz południowej Europy decydowało o
            rosyjskim neoimperialiżmie.

            3. Ukraina zinfiltrowana przez rosyjską agenturę, rządzona przez
            paramafijny i rusofilski reżim Kuczmy, a w domyśle póżniej i
            Janukowicza, dopuszczający się gangsterskich czynów (mordowanie
            opozycyjnych dziennikarzy, zatruwanie dioksynami opozycyjnego
            lidera, Juszczenkę), w konsekwencji zmierzająca do połączenie z
            Rosją - tożsamo do łukaszenkowej Białorusi - wydawała się polskim
            elitom realnym zagrożeniem dla Polski. Wystarczy spojrzeć na ciągłe
            problemy z prorosyjską i antypolską Białoruś.

            4. Kwestia prezydenta Kaczyńskiego. PiS od lat przez oponentów i
            część mediów krytykowany jest za rzekome błędne antagizowanie Polski
            z Niemcami i Rosją. Przez niby również rzekome kreowanie złudnych
            zagrożeń i żle pojęte pryncypia. Pamiętając o powyższych punktach
            oraz dynamicznej sytuacji w Gruzji, tym bardziej idea niezależnej od
            Rosji i buforowej dla Polski Ukrainy wydawała się oczywista.
            Liczyliśmy na partnerstwo i podobne do zachowania naszych elit
            czynych elit ukraińskich, czyli próbę odpowiedzialnego traktowania
            historii. Temu np. służyło upamiętnienie ofiar ukraińskich na
            polskim terytorium. Spodziewaliśmy się tożsamej odpowiedzialności i
            umiaru. Niestety, tak jak to opisał Putin, Juszczenka szukajać
            wsparcia w ukraińskim nacjonaliżmie po konflikcie z Tymoszenko
            odwzajemnił takiej odpowiedzialności.

            5. Wina nie leży po naszej stronie, lecz po stronie ukraińskiej.
            Całkowity brak rozsądku u Juszczenki i Tymoszenko, którzy własnymi
            harcami i neopotyzmem pchnęli większość wyborców ku Janukowyczowi, i
            tak juz dysponującemu stabilnym elektoratem.

            Pamiętając o tym wszystkim, o tamtejszych wydarzeniach, nie można
            kategorycznie stwierdzać, że na ówczesny czas postąpiono błędnie.
            Czy błędem była wyprawa Sobieskiego na odiecz Wiednia, skoro lata
            póżniej Austria wzięła współudział w rozbiorach Polski? Nie,
            ponieważ wtedy dla Polski realnym zagrożeniem była Turcja, nie
            Austria. Sądzę, że przenośnia historyczna jest właściwa.
          • kurt76 Re: Pamiętacie wątek "ukraiński" 18.02.10, 10:10
            Dorota, rzadko tu sie odzywam bo brak czasu na poglebione teksty, chociaz czytam i powiem ci szczerze, ze mne denerwujesz! Niestety ale obaj z dirloffem przynosicie wstyd naszemu panstwu. Dirloff za prymitywny antysemityzm i co gorsza rasizm (niedawny watek zapoczatkowany przez metapoziom dot. Obamy)- dirloff wyjdz ze swojego zascianka i wybierz sie do Ameryki.

            A Ty Dorota masz stan umyslu podobny do banderowcow (tyle, ze bialo-czerwonych). Ukraina ma prawo budowac swoja tozsamosc, miala prawo zrewanzowac sie za setki lat ponizen i zbrodni ze strony polskiej szlachty. Przestan wygrzebywac to truchlo.....

            A o geopolityce to masz blade pojecie. Masz tylko osobiste urazy i zakusy nacjonalistyczne.

            Zle sie wasze posty czyta, sa takie anachroniczne.
            • coondelboory Re: Pamiętacie wątek "ukraiński" 18.02.10, 11:00
              >[...] Ukraina ma prawo budowac swoja tozsamosc, miala prawo
              > zrewanzowac sie za setki lat ponizen i zbrodni ze strony polskiej
              > szlachty. Przestan wygrzebywac to truchlo.....[...]
              > Zle sie wasze posty czyta, sa takie anachroniczne.

              Jakie to szczęście, że dla odmiany można dobrze poczytać posty takiego kurta76, są takie... postępackie. Bo naprawdę trzeba być wzorowym postępakiem, żeby w jednym zdaniu przyznać Ukraińcom prawo do krwawego rewanżu na polskich współobywatelach za doznane przed kilkuset laty ze strony szlachty krzywdy, i odbierać Polakom prawo do pamięci o wyrżniętych rodakach i domagania się prawdy o tych rzeziach.

              C.

              • kurt76 Re: Pamiętacie wątek "ukraiński" 18.02.10, 11:28
                Alez prosze bardzo. Rob to, byc moze jestes potomkiem oprawcow, pacyfikujacych ukrainskie wioski w 20-leciu miedywojennym. Ale nie rosc sobie, aby Twoj poglad byl pogladem wszystkich POLAKÓW.
                • coondelboory Re: Pamiętacie wątek "ukraiński" 18.02.10, 12:09
                  > Alez prosze bardzo. Rob to[...]

                  Znaczy, co mam robić, bo nie rozumiem. Wytykać głupotę tresowanego postępactwa? Ależ proszę bardzo, robię i będę robił. Nie przeszkadza mi, że to nie jest "pogląd wszystkich Polaków", bo wiem, że zawsze i wszędzie znajdą się zindoktrynowane, histeryczne postępaki.

                  C.
                  ps. na marginesie - prawdopodobnie nie masz pojęcia o tym, co robili banderowcy, bo gdybyś wiedział cokolwiek, to nie wyskakiwałbyś z ich obroną. No, chyba, że jesteś potomkiem tamtych rezunów i podzielasz ich poglądy...

                  ps2. dla wszystkich co nie widzą, a chcieliby coś wiedzieć polecam 65-lat-temu.salon24.pl/
                  Najlepiej zacząć od starych wpisów, jeszcze z 2008 roku (dostępne z prawej strony)
                  • frusto Re: Pamiętacie wątek "ukraiński" 18.02.10, 13:19
                    > ps. na marginesie - prawdopodobnie nie masz pojęcia o tym, co robili banderowcy
                    > , bo gdybyś wiedział cokolwiek, to nie wyskakiwałbyś z ich obroną.

                    Ja wiem co robili banderowcy. Niemniej jednak wiem też, że Bandera siedział w
                    tym czasie w niemieckim obozie, a więc wątpliwe jest, by jego odpowiedzialność
                    mogła być większa niż czysto moralna (kierował ruchem o ideologii, której
                    masakra wołyńska była skutkiem). Czymś zupełnie innym jest dla mnie Szuchewycz
                    (jego pomniki burzyć, zaakceptował decyzję Klaczkiwskiego i kontynuował ją) czy
                    Klaczkiwski (Kłym-Sawur, który decyzję podjął). A czym innym Bandera.
                    Pewnie, że wolałbym, by Ukraińcy za bohatera obrali sobie Borowca (twórcę
                    pierwszej, prawdziwej UPA, który czystki potępiał).
                • 0ion [...] 18.02.10, 12:14
                  Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
                  • kurt76 Re: Pamiętacie wątek "ukraiński" 18.02.10, 14:02
                    Oion, czy ja musze tlumaczyc jak dzieciom, ze warunkiem koniecznym dobrych stosunkow sasiedzkich jest zrozumienie racji (historycznych) drugiej strony?

                    Pogrzeb w historii tamtych terenow to przestaniesz rzucac takimi obskuranckimi epitetami. Bylo duzo zla, po obu stronach... i gruba kreska. A nie leczyc swoich ran na forum publicznym jeszcze oczekujac poklasku.

                    ps. to nie wina UKR ze w XVI-POCZ XX W technika foto jak gdyby sie nie rozwinela. W przeciwnym wypadku zobaczyl bys podobne sceny, poczytaj...
                    • coondelboory Re: Pamiętacie wątek "ukraiński" 18.02.10, 15:44
                      >[...] warunkiem koniecznym dobrych stosunkow sasiedzkich jest
                      > zrozumienie racji (historycznych) drugiej strony[...]

                      Kurcie76! Wydrukuj sobie cytat z samego siebie i poczytuj co jakiś czas, aż dotrze do twojej postępackiej świadomości co to zdanie oznacza. I jak ma się do owego zrozumienia postępowanie Juszczenki i jemu podobnych, robiących z OUN/UPA bohaterów, a z Szeptyckiego świętego.

                      C.
                      • kurt76 Re: Pamiętacie wątek "ukraiński" 18.02.10, 20:26
                        Juz odpowiadam...

                        Oion juz ze skrajna pogarda napisal ci, ze UKR to banda ciemnych chlopow (o tym pozniej), ktora przypadkiem piewszy raz wybila sie na niepodleglosc.

                        No i co dalej? Panstwo potrzebuje "mitu zalozycielskiego", a ze innego nie maja to jest jak jest. Trzeba to zrozumiec, jako oswiecony dawny Pan. Pozwolic sie wyszumiec, scalic organizm administracyjnie, mentalnie. Przeciez to jest wszystko na wewnetrzne potrzeby UKR, takie to trudne?!

                        Analogia: wojna o niepodleglosc USA z Anglikami, jednoczesnie najwieksi sojusznicy... etc, etc.
                        • coondelboory Re: Pamiętacie wątek "ukraiński" 20.02.10, 00:21
                          Ja rozumiem, że nie czujesz żadnej więzi z tamtymi pomordowanymi ludźmi, nie żadną szlachtą, ale po prostu Polakami, pomordowanymi okrutnie nie w imię rewanżu za jakiekolwiek pradawne winy jakiejś szlachty, ale dla wyrąbania przestrzni życiowej dla Samostijnej Ukrainy wolnej od jakichkolwiek mniejszości. Tobie się zdaje, że jak się wyprzesz albo zapomnisz, to z dzisiejszymi Ukraińcami łatwiej się dogadasz, zrobisz jakiś interes gospodarczy albo polityczny. Ale dajesz taką wiarą dowód naiwności, albo głupoty. Bo dla niech jesteś Polak, a ze swoją obojętnością i ignorancją to nawet jesteś głupi Polak. Jakbyś się nie starał, to w taki sposób nie staniesz się ani obywatelem świata, ani europejczykiem, tylko dwunożną trzodą.

                          > Panstwo potrzebuje "mitu zalozycielskiego", a ze innego nie maja
                          > to jest jak jest

                          A co nam do tego? My mamy swoje państwo i mamy obowiązek pamiętania o rodakach, szczególnie o tych pomordowanych za bycie Polakami. Niemcy swoich przesiedleńców dofinansowują z budżetu i hołubią, ty nasze polskie ofiary nazywasz truchłem. Żenada.

                          C.
                          • kurt76 Re: Pamiętacie wątek "ukraiński" 20.02.10, 12:48
                            Wybacz, ze bardziej matwie sie losem moich corek w wieku przedszkolnym i chcialbym im zapewnic pelne bezpieczenstwo oaz oczywiscie dobrobyt (w ktorym duzy wklad mam nadzieje bedzie miala zinfiltrowana przez polski kapital Ukraina - oczywiscie zakladam rozpad Chin w niedalekiej przyszlosci)?

                            ps. zadne oskarzenia na moj temat nie sa trafne, najblizszy skrawek Ukrainy zaczyna sie 1000 km od mojego domu, raczej moje doswiadczenia opieraja sie na koegzystencji z mniejszoscia Niemiecka.
                    • 0ion Re: Pamiętacie wątek "ukraiński" 18.02.10, 17:05
                      Nie muszę grzebać w historii Ukrainy bo ją znam i nie tą z komunistycznych podręczników z PRLu dla upośledzonych dzieci, nauczaną do dziś tylko tą prawdziwą.
                      Ukraińcy nie są żadnym narodem. To banda wieśniaków pochodzenia polskorusińskiego, którzy nie byli w stanie nauczyć się poprawnej polszczyzny.
                      Naród rusiński (gdyby istniał dziś mógłby się nazywać Ukraińcami) został spolonizowany i w dużej części przeniósł się do Polski. I nie była to przymusowa polonizacja tylko awans cywilizacyjny i ekonomiczny. Rusini się ucywilizowali i wzbogacili a Polacy w nagrodę nadstawiali karku przez następne kilkaset lat. W drugą stronę na Ukrainę napłynęli polscy chłopi, uciekinierzy lub zwolnieni na 20 lat od pańszczyzny, którzy mieszali się z chłopami rusińskiego pochodzenia.
                      Konflikt na Ukrainie nie miał podłoża narodowościowego aż do końca XIXw (gdy został sztucznie stworzony naród ukraiński) tylko ekonomiczne. Ukraińców spotkało to samo co Polaków tylko inaczej zareagowali. Od czasu najazdów tatarskich, które wyniszczyły polskie miasta Polskę zaczęli kolonizować Niemcy i żydzi. Do roku 1530 żydzi wyniszczyli CAŁKOWICIE polskie rzemiosło a handel przejęli w 87%. W 1538r zlikwidowali ostatnie polskie cechy a w 1565r mieli już taką pozycję, że zakazali Polakom jakiejkolwiek wymiany handlowej z zagranicą. Szlachcic, który został złapany na handlu, był automatycznie pozbawiany szlachectwa. W takiej sytuacji doszło do kolonizacji Ukrainy. Żydzi zmonopolizowali praktycznie wszystkie dochodowe zawody. Byli paserami, koniokradami, fałszerzami pieniędzy, lekarzami, aptekarzami, komornikami, lichwiarzami itp. Magnaci wydzierżawiali pobór podatków plenipotentom żydowskim, którzy zrobili ludności kresowej piekło na ziemi, porównywalne chyba tylko z komunistyczną kolektywizacją. To był powód postania Chmielnickiego, który pisał "Rozzuchwaleni żydzi takie nam zbytki czynią, że i w tureckiej niewoli nie podobna, aby chrześcijanie takie biedy ponosić mieli". Chmielnickiemu udało się oczyścić Ukrainę z żydów ale ucierpiała przy tym ludność polska. I tak powtarzało się to aż do XXw. Kowal zawinił Cygana powiesili. Żydowscy komisarze urządzili Ukraińcom w latach 30tych jedno z największych ludobójstw w historii świata a w odwecie Ukraińcy zabijali nie tylko żydów ale też Polaków.

                      O grubej kresce chętnie sobie bym porozmawiał na polskorosyjskiej granicy na Dnieprze już po oczyszczeniu Ukrainy ze wszystkich potomków ludności zamieszkałej na terenach gdzie miały miejsce mordy na Polakach.

                    • przycinek.usa Re: Pamiętacie wątek "ukraiński" 19.02.10, 08:46
                      warunkiem koniecznym dobrych stos
                      > unkow sasiedzkich jest zrozumienie racji (historycznych) drugiej strony?


                      to kontrowersyjne
                      wydaje mi sie, ze sie mylisz. warunkiem dla dobrych stosunkow jest lubienie sie,
                      a nie tlumienie niecheci + prewencja, o czym dalej.

                      Mnie osobiscie bardzo niepodobala sie polityka grubej kreski, bylo to dla mnie
                      jakies dziwadlo.

                      "rozumienie racji" tworzy konflikty, poniewaz "rozumiejacy" latwiej ustepuja. I
                      daja sie spychac. Tymczasem trzeba sie rozpychac, a nie spychac i przy
                      rozpychaniu najwyzej przepraszac i robic to bardzo uprzejmie i z wyrazami
                      szacunku, aby bron boze nikogo nie urazic, ani nie zastrzelic. To jest dokladne
                      odzwierciedlenie obecnej polityki Niemiec wobec Polski.

                      Czyli innymi slowy sa tacy ludzie, ktorzy ucza sie na swoich bledach i skoro
                      wojny okazaly sie nieskuteczne, to zmienili strategie na pokojowa. Cele sa
                      oczywiscie te same. Ale to sa juz daleko posuniete dygresje i mam nadzieje, ze
                      nikogo moja opinia nie urazi.

                      Historia uczy dokladnie te sama lekcje over and over again.
                      Mowi bowiem, ze sa konflikty a jak ich nie ma to powstaja.
                      I w celu eliminowania konfliktow nie nalezy wykazywac zrozumienia, tylko
                      najsamprzod walic w leb, mocno i z przekonaniem. To jest polityka prewencyjna i
                      zawiera w sobie tysiacletnie doswiadczenie gatunku Homo Sapiens. Wykazywanie
                      zrozumienia jest nienaturalne i dlugoterminowo szkodliwe dla ludnosci lokalnej.

                      Podboj Ameryki dokonal sie w oparciu o wykazywanie zrozumienia, przez pokojowo
                      nastawiona ludnosc lokalna. Oczywiscie, gdyby cala ludnosc byla z gory
                      nastawiona wrogo i wykazywala zdecydowanie, to zadnej Ameryki nie byloby az do
                      wynalezienia broni maszynowej.
                    • jack79 Re: Pamiętacie wątek "ukraiński" 20.02.10, 12:08
                      > Oion, czy ja musze tlumaczyc jak dzieciom, ze warunkiem koniecznym dobrych stos
                      > unkow sasiedzkich jest zrozumienie racji (historycznych) drugiej strony?

                      dokładnie
                      problemem historii jest to ze każdy naród doskonale zna swoje krzywdy a nie zna
                      krzywd które innym uczynił
                      dlatego też każdy naród czuje się pokrzywdzony w stosunku do drugiego i to bez
                      względu na to kto jest bardziej winny
                  • przycinek.usa Re: Pamiętacie wątek "ukraiński" 19.02.10, 08:30
                    Oion, w sumie glupio wyszlo, bo choc madrze prawisz, to za te wyrazy na C, to
                    chyba musze ci to wyciac. no nie rob mi wstydu
            • dorota_3 Re: Pamiętacie wątek "ukraiński" 18.02.10, 11:08
              To chyba nieudolna prowokacja, ten post, aż tak prymitywnym
              człowiekiem pewnie nie jesteś...

              Dirloff - dobra analiza, ze wszystkimi punktami absolutnie
              się zgadzam, ale właśnie uważam, że rachuby polskiej strony
              dotyczące utworzenia strefy buforowej i - jeszcze bardziej -
              odpowiedzialności "elit' ukraińskich wobec historii były totalnym
              błędem.

              Błędem spowodowanym po pierwsze parszywym "praktycyzmem",
              pominięciem własnej historii dla (pozornego, jak się okazało)
              osiągania celów doraźnych. Po drugie jednak chyba naiwnością,
              idiotyczną wiarą w dobrą wolę Ukraińców.
              Dlatego własnie precycyzjnie użyłam słów "kurestwo" i "głupota".
              • frusto Re: Pamiętacie wątek "ukraiński" 18.02.10, 11:17
                Pani doroto,

                A co mieliśmy zrobić? Dla nas _naprawdę_ lepiej jest mieć pod bokiem słabą
                Ukrainę niż potężną Rosję.
                • kurt76 Re: Pamiętacie wątek "ukraiński" 18.02.10, 11:30
                  frsto, Pani dorota nie ma pojecia o geo polityce (w pokera tez jest slaba pewnie), pisalem to.
              • kurt76 Re: Pamiętacie wątek "ukraiński" 18.02.10, 11:25
                Nie to nie byla prowokacja, i rowniez nie uwazam sie za czlowieka prymitywnego. Jedyne czego mi brakuje w dyskusji z Wami to (prawdopodobnie) dobrej emerytury, zebym mogl godzinami eksplorowac siec i piescic stylistycznie teksty przeznaczone na forum.

                Ja to pisze z punktu widzenia Europejczyka, ktory codziennie kontaktuje sie ze swiatem, z roznymi nacjami rasami.

                Po tym wszystkim Twoje rozterki baaardzo slabo wygladaja. Słownictwo rowniez lekko niesmaczne.
                Prosze wylec w rozmowie z takimi smaczkami w towarzystwie (w realu), tak na probe.

                W podobny sposob rujnowana jest nasza polityka zagraniczna i urzad prezydenta.

                Troche pokory i odpowiedniej perspektywy.
                • dorota_3 Pudło 18.02.10, 11:37
                  > Jedyne czego mi brakuje w dyskusji z Wami to (prawdopodobnie)
                  dobrej emerytury
                  Pudło smile

                  Brak argumentów merytorycznych, atakujesz ad personam, szkoda czasu
                  na taką rozmowę.

                  To forum jest przez to cenne, że sa na nim tacy ludzie jak Dirloff
                  (i kilka innych osób) - ciekawa, bogata merytorycznie treść i dobra
                  forma. Inaczej gadać nie warto.
                  • kurt76 Re: Pudło 18.02.10, 12:05
                    Ok, ja swoje zrobilem, wyrazilem zdanie, zaakcentowalem ze sa ludzie na tym forum dla ktorych lansowana przez pare osob papka narodowo-prawicowa przekroczyla norme.

                    Cala reszta to tylko Twoja zrecznosc retoryczna, ciesz sie nia.
                    Twoje slowa swiadcza o Tobie, obrazilas setki ludzi....
                    • maciekqbn Re: Pudło 18.02.10, 13:15
                      kurt76 napisał:

                      >Ukraina (...) miala prawo zrewanzowac sie za setki lat ponizen i >zbrodni ze
                      strony polskiej szlachty.

                      Lepiej pomyśl ile setek tysięcy osób (ot, choćby rodzin tych, którzy zostali
                      zamordowani przez Ukraińców) obraziłeś Ty powyższymi słowami.
                      Czuć od Ciebie retorykę Banderowca.
              • dirloff Re: Pamiętacie wątek "ukraiński" 18.02.10, 15:30
                Pytanie, czy w tamtym okresie mogła być podjęta inna, alternatywna
                rachuba? Przypominam czasowe uwarunkowania. Przez wygraną
                Janukowycza, przeprowadzaną w tak ordynarny sposób - fałszowanie
                głosów i mordowanie/zatruwanie opozycji - Ukrainie groziła
                białorusinizacja. Czyli postępujący, prorosyjski reżim i Janukowycz
                w roli Łukaszenki upewniony taką wygra i wynikające z tego
                konsekwencje w postaci wzrastającego zamordyzmu. Zawsze też istniało
                zagrożenie, że Janukowycz chcący utrwalić poparcie dla siebie,
                również odwołałby się do ukraińskiego nacjonalizmu i grał - tożsamo
                do Łukaszenki - kartą antypolonizmu. Warszawa nie mogła zakceptować
                Kijowa w roli drugiego Mińska.

                Cóż, nie wyszło tak, jak planowaliśmy. Sądzę jednak, że głównej
                mierze powinno obwiniać się o to naszych ukraińskich partnerów.
                Oboje liderów Pomarańczowej... Biznes nie wyszedł, a firma upadła,
                bo nasi "wspólnicy" z Kijowa nie dorośli do prowadzenia biznesu.
                Natomiast długami zostali obarczeni wszyscy wspólnicy, hehe. Tak
                bywa.

                Pomimo tego wszystkiego, powinniśmy dostrzeć i docenić jeden fakt.
                Nawet przy wygranej Janukowycza, Ukraina bardzo się przeobraziła,
                wielu ludzi zostało "nauczonych" procesów politycznych,
                demokratycznych, pojęcia obywatelskości i walki o swoje prawa, a
                państwu temu już raczej nie grozi wariant zamordyzmu i rusyfikacji.
                • dorota_3 Jednak zaniedbaliśmy własne interesy 18.02.10, 15:48
                  > (...) Ukrainie groziła białorusinizacja.
                  Tak, cały wywód bezbłędny. Jednak pozostaję przy swoim zdaniu - po
                  udzieleniu poparcia powinniśmy wyraźnie domagać się pewnych działań -
                  odniesienia się do rzezi wołyńskiej. Postępowań sądowych,
                  upamiętnienia ofiar, delegalizacji UPA. Tego zaniedbaliśmy.

                  A prezydentowi RP nie sposób zapomnieć, że nie pofatygował się na
                  obchody rocznicowe. Pewnie naprawi ten błąd, ale niesmak zostanie.
                • coondelboory Czy w tamtym okresie mogła być inna rachuba? 18.02.10, 15:57
                  Zawsze jest jakaś alternatywa, ot na przykład możnaby się dogadać z Rosją. I niech się banderowcy opiekają na wolnym ogniu...
                  Generalnie bardzo dużo kosztuje nas, Polaków, Samostijna Ukraina. Choćby to, że wskutek nieprzepartej chęci zrobienia Ukraińcom dobrze mamy teraz zamiast dwóch nitek Jamału i obejścia Ukrainy nitkę jedną i obejście Polski...

                  C.
                  • kurt76 Re: Czy w tamtym okresie mogła być inna rachuba? 19.02.10, 13:13
                    Taka sama byla sytuacja (a nawet jeszcze bardziej jaskawa) w Estonii. Wtedy nikt nie poparl Rosji w tym sporze, wrecz odwrotnie.
                    Tak wyglada wydzieranie nowych stref wplywu na terenie bylego ZSRR. Na pewne rzeczy przymyka sie oko, bo wg mnie nie warto ogona ciagnac w nieskonczonosc....
            • dirloff Re: Pamiętacie wątek "ukraiński" 18.02.10, 15:02
              Zanim zaczniesz rzucać wygodnymi, lecz prostackimi hasełkami w stylu
              oskarżeń o "antysemityzm", przejrzyj więcej postów oponentów.
              Metapoziom zapytał o osoby czy środowiska stojące za Obamą, zatem
              odpowiedziałem. Nie wymyśliłem ich sobie, taka jest prawda i twoja
              irytacja tego nie zmieni. Poza tym, w innym wątku, o Sikorskim,
              bronię wiarygodności Anne Applebaum oraz piszę pochwalnie o jej
              działalności.

              Kierując się tokiem twojego rozumowania, to nawet użycie słów
              typu "Zyd", "judaizm", "syjonizm", trzeba by uznać za przykład
              antysemityzmu. Groteskowe jest to, że w obecnej sytuacji jakakolwiek
              krytyka państwa Izrael czy syjonistycznego nacjonalizmu traktowana
              jest jako antysemityzm. Niech przypomnę opracowanie akademickie
              dwóch amer. profesorów, którzy śmięli poddać krytycznej analizie
              stosunki amerykańsko-izraelskie, wpływ na amer. establishment
              nadreprezentatywnego proizraelskiego lobby żydowskiego i wynikające
              z tego ogromne konsekwencje dla USA. W Stanach prowadzą działalność
              również Amerykanie żydowskiego pochodzenia/Żydzi amerykańscy, którzy
              w tej krytyce są jeszcze ostrzejsi, oskarżając wręcz te lobby o
              manipulacje. Słyszałeś o Israelu Shamirze czy prof. Finkelstein'ie?

              Skoro już podjąłęś się obrony masowsych ukraińskich mordów na
              Polakach, z powodu zaszłości historycznych relacji ukraińsko-
              polskich, to będąc rzetelnym wypadałoby również wspomnieć o tym, że
              w owycm ucisku Ukrainców pierwsze skrzypcze grali Żydzi, będący
              zazwyczaj dzierżawcami magnackich majątków. Przydałoby się także
              wspomnieć o funckji karczm, prowadzonych w większości również przez
              polskich Żydów, którzy notorycznie rozpijali pańszczyzniane,
              ukraińskie chłopstwo, pozbywając je jakichkolwiek oszczędności.
              Przydałoby się również zaakcentowanie, iż podczas jakichkolwiek
              buntów czy powstań wszczynanych przez ukraińskich chłopów i Kozaków,
              podczas oblegania i zdobywania kolejnych miast, wsi i twierdz,
              ludność żydowska była pierwszą grupą poddawaną torturom i mordom.
              Właśnie za owe pasożytowanie na Ukraińcach, Rusinach. Za Polaków,
              polski kler czy przedstawicieli innych grup społeczny
              Rzeczypospolitej brano się dopiero w dalszej kolejności.

              Jakim prawem zarzucasz mi rasizm czy szowinizm, skoro pamietając o
              tym wszystkim co napisałem wyżej popieram i bronię polsko-ukraińskie
              zbliżenie, partnerstwo obu narodów, krajów, i w dobrze pojętym
              interesie Polski, Ukrainy i całej Europy jestem za istnieniem
              silnego i niezależnego państwa ukraińskiego. Niezależnego od
              rosyjskiego imperializmu. Czy to Polacy określają pogardliwie
              Ukrainę i Ukraińców - Małorosją i Małorosjanami? Czy to Polska w XX-
              leciu międzywojennym przeprowadziła celową akcję zagłodzenia narodu
              ukraińskiego, czy Rosja sowiecka? Czy to Rosja w tamtym okresie
              gwarantowała ukraińskiej mniejszości narodowej pełne swobody
              obywatelskie, samorządność miejscową, działalność polityczną i
              miejsca w parlamencie, czy Polska? Czy to Polacy w tym czasie
              stosowali terror, zamachy i podkładanie bomb, względem ukraińskich
              samorządowców i urzędników, czy Ukraińcy? Czy to w latach 40- i
              50tych AKowcy przeprowadzili "akcję Wisła",czy
              zsowietowani, "polscy" tylko z nazwy, stalinowcy?

              urt, wyjdż ze swojej "postępowości" i spróbuj spojrzeć w głąb spraw,
              w rzeczywiste mechanizmy. Inaczej będzie kukiełką poruszaną przez
              różnych puppet master'ów.
              • dirloff Re: Pamiętacie wątek "ukraiński" 18.02.10, 15:11
                Jak wiele trzeba mieć w sobie antypolskiej agresji, aby
                usprawiedliwiać ludobójczą rzeż wołyńską. Rzecz, w której nawet jak
                na XX-wieczne, wojenne okrucieństwa dwóch totalitaryzmów, czyli
                hitleryzmi i stalinizmu, była w bezprecedensowa. Nawet bratobójcze
                walki narodów byłej Jugosławii nie osiągnęły takiej skali, zarówno
                ilościowej, jak i "jakościowej". Czy muszę przytaczać zjawiska, typu
                rozpruwanie brzuchów ciężarnych Polek i wywlekane płodów narzędziami
                gospodarczymi, czy tworzenie tzw. obwarzanków, czyli przybijanie do
                pniów większych drzew zwłok kilku, kilkunastoletnich polskich dzieci
                i obwijanie ich drutem kolczastym, aby ciała tych ofiar utrzymać w
                tej pozycji tygodniami, miesiącami? Czy mam dodawać, że tych zbrodni
                dopuszczali się również Ukraińcy z mieszanych polsko-ukraińskich
                małżeństw, względem własnych małżonków, dzieci i rodziców?
                Nie są to medialne mity, lecz rzeczywistość. Wystarczy posłuchać
                opowieści własnej rodziny, która cudem przetrwała owe ludobójstwo
                oraz poszukać w mediach czy internecie zdjęć dokumentujących te
                wydarzenia. Mnie do dziś prześladuje widok takiego "obwarzanka".

                Jak można to usprawiedliwiać porównując do XVI i XVII-wiecznego
                okresu nieustannych wojen prowadzonych przez i na terytorium
                Rzeczypospolitej, do okresu wszystkie narody Europy wykazywały się
                przemocą i okrucieństwem?
                • kurt76 Re: Pamiętacie wątek "ukraiński" 18.02.10, 20:41
                  Diloff przejrzalem ten watek, i moje zarzuty dotyczyly "metapoziom" 3 post, kwestia hodowli zrebakow itd (Obama), i za to przepraszam.

                  Co do reszty, nie mozna sie karmic demonami pzeszlosci, to byla moja glowna mysl.
            • przyjacielameryki Re: Pamiętacie wątek "ukraiński" 18.02.10, 18:38
              kurt76 napisał:

              > Dorota, rzadko tu sie odzywam bo brak czasu na poglebione teksty, chociaz czyta
              > m i powiem ci szczerze, ze mne denerwujesz! Niestety ale obaj z dirloffem przyn
              > osicie wstyd naszemu panstwu. Dirloff za prymitywny antysemityzm i co gorsza ra
              > sizm (niedawny watek zapoczatkowany przez metapoziom dot. Obamy)- dirloff wyjdz
              > ze swojego zascianka i wybierz sie do Ameryki.
              >
              > A Ty Dorota masz stan umyslu podobny do banderowcow (tyle, ze bialo-czerwonych)
              > . Ukraina ma prawo budowac swoja tozsamosc, miala prawo zrewanzowac sie za setk
              > i lat ponizen i zbrodni ze strony polskiej szlachty. Przestan wygrzebywac to tr
              > uchlo.....
              >
              > A o geopolityce to masz blade pojecie. Masz tylko osobiste urazy i zakusy nacjo
              > nalistyczne.
              >
              > Zle sie wasze posty czyta, sa takie anachroniczne.

              Zgadzam się całkowicie z powyższą opinią n/t Ukrainy. Niestety Polacy albo nie
              znają albo nie chcą znać swojej historii również w odniesieniu do historii
              stosunków z Ukraińcami. Właśnie powstanie Chmielnickiego i inne ukraińskie
              powstania miały swoje żródło w pogardzie szlachty do Ukraińców, odmowie
              przyznania im praw zbliżonych do tych jakie miała szlachta pomimo ich służby w
              polskim wojsku, udziału w bitwach, wojnach itp. Polska sama na własne życzenie
              poprzez głupotę, bezmyślną dumę wepchnęła Ukrainę w łapy Moskwy z których do
              dzisiaj nie mogą się Ukraińcy wyzwolić a mogło być zupełnie inaczej. Demokracja
              to trudna sztuka której latami trzeba się uczyć i tym razem powinniśmy pomóc
              Ukraińcom a "pomarańczowa........" jest dobry przykładem takiego wsparcia, które
              powinniśmy bezwzględnie kontynuować!!!!!!!!!!
              • maciekqbn Re: Pamiętacie wątek "ukraiński" 19.02.10, 08:36
                przyjacielameryki napisał:

                > Demokracja to trudna sztuka której latami trzeba się uczyć i tym razem powinniśmy pomóc
                > Ukraińcom a "pomarańczowa........" jest dobry przykładem takiego wsparcia, które powinniśmy bezwzględnie kontynuować!!!!!!!!!!


                A się zapytuje jakim kosztem?
                I jak długo jeszcze mamy "robić" za frajerów Europy i świata?
                Co my (Polska/Polacy) mamy z tej pomocy Ukrainie? Jak dotąd same problemy (przekładające się na kwestie finansowe) i upokorzenia.
                Kremliny to widzą i śmieją się z nas.
                • frusto Re: Pamiętacie wątek "ukraiński" 19.02.10, 08:48
                  maciekqbn napisał:

                  > Co my (Polska/Polacy) mamy z tej pomocy Ukrainie?

                  To, że na wschodniej granicy mamy Ukrainę. Pytanie jest, czy w interesie Polski
                  jest wzmocnienie Rosji i rosyjskich wpływów tuż nad polską granicą?
                  • maciekqbn Re: Pamiętacie wątek "ukraiński" 19.02.10, 09:05
                    frusto napisał:

                    > maciekqbn napisał:
                    >
                    > > Co my (Polska/Polacy) mamy z tej pomocy Ukrainie?
                    >
                    > To, że na wschodniej granicy mamy Ukrainę. Pytanie jest, czy w interesie Polski
                    > jest wzmocnienie Rosji i rosyjskich wpływów tuż nad polską granicą?

                    To czysta fikcja. Ukraina to takie "silne" państwo, do tego tak przesiąknięte
                    Rosyjską agenturą, że jeśli tylko w interesie Rosji będzie przetoczenie się
                    przez Ukrainę w celu (fikcyjnej mam nadzieję) inwazji na zachód, to fakt
                    istnienia czy nieistnienia Ukrainy nie będzie miał większego znaczenia.
                    • frusto Re: Pamiętacie wątek "ukraiński" 19.02.10, 10:05
                      maciekqbn napisał:

                      > frusto napisał:
                      >> Pytanie jest, czy w interesie
                      > Polski
                      > > jest wzmocnienie Rosji i rosyjskich wpływów tuż nad polską granicą?
                      >
                      > To czysta fikcja. Ukraina to takie "silne" państwo, do tego tak przesiąknięte
                      > Rosyjską agenturą, że jeśli tylko w interesie Rosji będzie przetoczenie się
                      > przez Ukrainę w celu (fikcyjnej mam nadzieję) inwazji na zachód, to fakt
                      > istnienia czy nieistnienia Ukrainy nie będzie miał większego znaczenia.
                      >

                      Nie odpowiedział Pan na moje pytanie. Czy lepsza dla nas jest Rosja silniejsza,
                      czy słabsza? Czy lepiej, by rosyjskiej wpływy na Ukrainie były większe, czy
                      mniejsze?
                      Ukraina niezależna, nieważne jak słaba, jest lepsza - czy też Ukraina
                      wprzęgnięta w Rosyjskiej imperium?
                      • przyjacielameryki Re: Pamiętacie wątek "ukraiński" 19.02.10, 10:53
                        frusto napisał:

                        > maciekqbn napisał:
                        >
                        > > frusto napisał:
                        > >> Pytanie jest, czy w interesie
                        > > Polski
                        > > > jest wzmocnienie Rosji i rosyjskich wpływów tuż nad polską granicą?
                        > >
                        > > To czysta fikcja. Ukraina to takie "silne" państwo, do tego tak przesiąkn
                        > ięte
                        > > Rosyjską agenturą, że jeśli tylko w interesie Rosji będzie przetoczenie s
                        > ię
                        > > przez Ukrainę w celu (fikcyjnej mam nadzieję) inwazji na zachód, to fakt
                        > > istnienia czy nieistnienia Ukrainy nie będzie miał większego znaczenia.
                        > >
                        >
                        > Nie odpowiedział Pan na moje pytanie. Czy lepsza dla nas jest Rosja silniejsza,
                        > czy słabsza? Czy lepiej, by rosyjskiej wpływy na Ukrainie były większe, czy
                        > mniejsze?
                        > Ukraina niezależna, nieważne jak słaba, jest lepsza - czy też Ukraina
                        > wprzęgnięta w Rosyjskiej imperium?

                        Sprawa jest absolutnie oczywista. Ukraina niepodległa i niezależna od Rosji a
                        jednocześnie mocno związana z UE a w przyszłości członek UE to racja stanu
                        Ukrainy, to poszerzona strefa stabilizacji i bezpieczeństwa całej Europy.
                        Jednocześnie, ta sprawa powinna być sprawą wschodniej polityki UE i sadzę że tak
                        będzie. Rosja musi zapomnieć o tzw. strefach wpływów i my jej w tym pomożemy!!!!!
                        • kurt76 Re: Pamiętacie wątek "ukraiński" 19.02.10, 11:30
                          Stoj, stoj..... najpierw musisz zgnoic tych ciemnych, zawszawionych
                          wiesniakow za winy swoich dziadow.
                          Niech padna na kolana przed Wielkim Panem Oionem i Jego Polowica
                          Przejasna Dorota III.
                          Tylko to sie liczy!
          • przycinek.usa Re: Pamiętacie wątek "ukraiński" 19.02.10, 08:59
            dorota_3 napisała:

            > To bez znaczenia, czy wybory są "demokratyczne" czy nie, skoro scena
            > polityczna jest na długo podzielona między grupy przestępcze.


            Bardzo uniwersalne. To chyba dotyczy demokracji ogolem.


            > Ukraińcy nie są w stanie wyłonić rzeczywistych elit, nie dorośli
            > do posiadania własnego państwa
            . To naród chłopski przeorany
            > dodatkowo przez komunizm.


            racial profiling, absolutna nieprawda. Wszyscy ludzie tacy sa. Nie tylko
            Ukraincy. Wyborow powinien dokonywac komputer a nie ludzie. Ludzie nie sa zdolni
            do elastycznego, koncepcyjnego myslenia i popelniaja bledy. Wystarczy popatrzec
            jak dziala propaganda. Gdyby nie dzialala, to nie byloby reklam w TV, a moze
            nawet nie byloby TV.


            > Dlaczego poparcie pomarańczowej rewolucji i Juszczenki było błędem?
            > Muszę to tłumaczyć? Poparliśmy głupio, bezwarunkowo, nie zażądaliśmy
            > delegalizacji UPA. Zapomnieliśmy o własnych obywatelach, którzy byli
            > ofiarami zbrodni.
            >
            > Kurestwo i głupota. I to dotyczy całości naszych elit,
            > wszystkich partii.


            Moze? A moze pragmatyzm? Pragmatyzm w tym sensie, ze elitom nikt tam lbow nie
            pourywal, wiec malo kto pamieta? Mysle, ze za wiele wymagasz od naszych elit.
            Oni nawet nie mysla o wspieraniu eksportu, a co dopiero o jakims UPA.
            • dorota_3 racial profiling :) 19.02.10, 19:58
              Rozbawiłeś mnie tym okrśsleniem, jakże poprawnym politycznie,
              Przycinku.

              Ukraińcy narodem chłopskim, bez inteligencji, niezdolnym
              do stworzenia struktur państwowych. Tragiczne jest to, że ich
              mitem założycielskim
              jest zbrodnia na "Lachach", że szczycą się
              ludobójstwem i gloryfikują jego wykonawców... Nic na zbrodni nie
              zbudują, zbrodnia jest - że tak powiem - bezpłodna.

              Widzisz, jak jesteśmy częścia świata cywilizowanego, to nie możemy
              pochopnie przestac wymagać czegokolwiek od elit smile Człowiek sowiecki
              niczego od elit nie wymaga.
              • przycinek.usa Re: racial profiling :) 20.02.10, 03:29
                Człowiek sowiecki
                > niczego od elit nie wymaga.


                No zaraz, ale przeciez jestescie w sowietach. Obecna Europa jest odbiciem
                ideologicznym bylych sowietow. Obecna Rosja przypomina dawna Rosje carska, a USA
                cesarstwo rzymskie. Polska natomiast jest niedefiniowalna. Jest jak zwykle
                czescia czegos, bez wlasnego odrebnego charakteru. Jezeli Ukraincy sa
                wiesniakami to Polacy zbieranina frajerow. Za kazdym razem kiedy rozmawiam z
                oryginalnym Polakiem, mieszkajacym na stale w Polsce, to odnosze takie wrazenie.
                Jedynym konkretnym facetem, ktorego poznalem i odnioslem pozytywne wrazenie, byl
                ten wasz silacz, mlody chlopak, Mariusz P. Chodzacy marketing. Powinien tam u
                was szkole otworzyc dla tych warszawskich frajerow. Czy czytajac taka opinie nie
                czujesz sie dotknieta do zywego?
                • przyjacielameryki Re: racial profiling :) 21.02.10, 14:28
                  przycinek.usa napisał:

                  Człowiek sowiecki
                  > niczego od elit nie wymaga.


                  No zaraz, ale przeciez jestescie w sowietach. Obecna Europa jest odbiciem
                  ideologicznym bylych sowietow. Obecna Rosja przypomina dawna Rosje carska, a US
                  A
                  cesarstwo rzymskie. Polska natomiast jest niedefiniowalna. Jest jak zwykle
                  czescia czegos, bez wlasnego odrebnego charakteru. Jezeli Ukraincy sa
                  wiesniakami to Polacy zbieranina frajerow. Za kazdym razem kiedy rozmawiam z
                  oryginalnym Polakiem, mieszkajacym na stale w Polsce, to odnosze takie wrazenie
                  .
                  Jedynym konkretnym facetem, ktorego poznalem i odnioslem pozytywne wrazenie, by
                  > l
                  ten wasz silacz, mlody chlopak, Mariusz P. Chodzacy marketing. Powinien tam u
                  was szkole otworzyc dla tych warszawskich frajerow. Czy czytajac taka opinie ni
                  e
                  czujesz sie dotknieta do zywego?

                  Wypisujesz kompletne głupstwa, ale ciekawe dlaczego??????? Nie znasz Polski i
                  Polaków!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                • dorota_3 Re: racial profiling :) 22.02.10, 09:52
                  Przycinku, nie czuje sie dotknięta, nie lubię warszawiaków smile (nie
                  muszę chyba dodawać, że żyję w bardziej cywilizowanym zakątku
                  kraju). Polacy jako "frajerzy"? No, czasem tak, ale istnieje taki
                  rodzaj "frajerstwa" (czytaj: braku wyrachowania), który jest mi
                  bardzo miły.

                  Czy Europa obecna jest "odbiciem ideologicznym byłych sowietów"?
                  Tak, "eurokołchozu" nienawidzę i mam nadzieję, że Polska nie
                  zintegruje sie jeszcze bardziej (tzn., że nie zdążymy przyjąć euro).

                  Czy jednak z punktu widzenia Ameryki wypada cos mówić o sowietach?
                  Miałam kilka dni temu napisać w tym miejscu o kartkach żywnościowch,
                  Trystero mnie ubiegł:
                  blogi.ifin24.pl/trystero/2010/02/20/spoleczenstwo-kartek-zywnosciowych/

                  Któż tu w 'sowietach" żyje wink
                  • przyjacielameryki Re: racial profiling :) 22.02.10, 11:50
                    dorota_3 napisała:



                    Czy Europa obecna jest "odbiciem ideologicznym byłych sowietów"?
                    > Tak, "eurokołchozu" nienawidzę i mam nadzieję, że Polska nie
                    > zintegruje sie jeszcze bardziej (tzn., że nie zdążymy przyjąć euro).

                    Mogłabyś Dorotko wyjaśnić bliżej na czym to polega,że obecna Europa jest
                    "odbiciem ideologicznym byłych sowietów", co Twoim zdanie oznacza
                    "eurokołchoz"????? Nie podoba się Tobie integracja europejska, współpraca,
                    wzajemna pomoc finansowa(fundusze unijne finansujące biedniejsze regiony
                    UE),całkowite zażegnanie jakichkolwiek konfliktów zbrojnych na obszarze
                    przesiąkniętych w przeszłości wojnami od tysiącleci, możliwość swobodnego
                    podróżowania po całym obszarze UE, zniesienie granic i swobodny przepływ
                    towarów, ułatwienie we współpracy gospodarczej ale i militarnej członków UE,
                    wspólne rozwiązywanie ważnych problemów i umiejętność osiągania consensusu,
                    poszerzenie strefy stabilizacji, bezpieczeństwa i rozwoju po przyjęciu do UE
                    nowych członków. Można by tak długo!!!!!!!!! Korzyści integracji europejskiej
                    pomimo jej zbiurokratyzowania, w szczególności dla nas ale i dla innych są
                    niemiłosiernie korzystne i oczywiste więc skąd ten sceptycyzm????????
                    Z integracji europejskiej nie jest zadowolona Rosja i podejmuje różne działania
                    w różnych dziedzinach, żeby skłócić członków UE i liczy na rozpad UE jak i
                    rozpad NATO.Oczywiście z bardzo wielu powodów nic z tych rosyjskich planów nie
                    wyjdzie!!!!! Czyżbyś właśnie reprezentowała punkt widzenia dużego ale tylko
                    obszarowo, państwa leżącego na wschód od Polski????????
                    • vico1 Re: racial profiling :) 22.02.10, 16:02
                      Nim odezwie sie Dorotka, wtrace cos od siebie.
                      To forum zostalo utworzone przez eurosceptykow, po burzliwych dyskusjach na forum Unia Europejska, dobrych kilka lat temu. Dorotki chyba wtedy nie bylo, ale jej wizja Europy znajdzie duze poparcie na tym forum.
                      Moim zdaniem, wiekszosc tzw eurosceptykow w PE zaliczylbym do prawdziwych zwolennikow Unii, gdyz tylko oni demaskuja "bledy i wypaczenia". A bledow i wypaczen jest calkiem sporo, rozrosnieta administracja, radosna tworczosc prawna - slimaki zaliczone do ryb ladowych i wiele innych absurdow, czy tez trwonienie pieniedzy podatnikow na bezsensowne programy - np finansowanie od wielu lat tych samych "biednych" rejonow, co nie prowadzi wcale do zmniejszenia bezrobocia (jak np prowincja Genegowen w Belgii). W wiekszosci tych rejonow rzadza socjalistyczne elity, ktore doskonale wiedza jak wykorzystac przyznane im srodki.
                      Nikt nie zaprzeczy, ze integracja europejska jest potrzebna, roznica zdan bedzie dotyczyla spraw technicznych(przerost organizacji) i braku efektywnosci.
                    • dorota_3 Re: racial profiling :) 22.02.10, 20:35
                      Kolejny raz zarzucasz mi, że reprezentuje rosyjski punkt widzenia;
                      nie wiem jak mam udowodnić, że nie jestem wielbłądem....

                      Określenia "odbicie ideologiczne byłych sowietów" użył pierwotnie w
                      tej dyskusji Przycinek, ja to powtórzyłam uznając, że precyzyjnie
                      oddaje rzeczywistość. Utrata części suwerenności przez państwa
                      członkowskie (dobrowolna niemal) i socjalność gospodarki unijnej sa
                      oczywiste. Nad Unią unosi się duch Sowietów, ale tym razem nikt nas
                      nie niewolił siłą, raczej przymusem ekonomicznym.

                      > Korzyści integracji europejskiej (...) są
                      > niemiłosiernie korzystne i oczywiste (...)
                      Nie wiem, na ile jest to pomyłka freudowska, ja też uważam, że
                      korzyści czasem są niemiłosierne smile Wstąpienie do Unii było
                      mniejszym złem, nieuniknionym właściwie wobec integracji wszystkich
                      (niemal) sąsiadów, ale cieszyć sie z czego za bardzo nie ma.

                      Ostatnie wybory władz wg nowej eurokonstytucji obnażają fasadowość i
                      dosłownie sowiecki charakter instytucji unijnych. Na czele Unii
                      jakiś dziwak piszący haiku i czerwona... Z tylnego siedzenia rządzą
                      ci, którzy dotąd rządzili, zupełnie jak KC KPZR.
                      • przyjacielameryki Re: racial profiling :) 23.02.10, 12:09
                        dorota_3 napisała:

                        > Kolejny raz zarzucasz mi, że reprezentuje rosyjski punkt widzenia;
                        > nie wiem jak mam udowodnić, że nie jestem wielbłądem....
                        >
                        > Określenia "odbicie ideologiczne byłych sowietów" użył pierwotnie w
                        > tej dyskusji Przycinek, ja to powtórzyłam uznając, że precyzyjnie
                        > oddaje rzeczywistość. Utrata części suwerenności przez państwa
                        > członkowskie (dobrowolna niemal) i socjalność gospodarki unijnej sa
                        > oczywiste. Nad Unią unosi się duch Sowietów, ale tym razem nikt nas
                        > nie niewolił siłą, raczej przymusem ekonomicznym.
                        >
                        > > Korzyści integracji europejskiej (...) są
                        > > niemiłosiernie korzystne i oczywiste (...)
                        > Nie wiem, na ile jest to pomyłka freudowska, ja też uważam, że
                        > korzyści czasem są niemiłosierne smile Wstąpienie do Unii było
                        > mniejszym złem, nieuniknionym właściwie wobec integracji wszystkich
                        > (niemal) sąsiadów, ale cieszyć sie z czego za bardzo nie ma.
                        >
                        > Ostatnie wybory władz wg nowej eurokonstytucji obnażają fasadowość i
                        > dosłownie sowiecki charakter instytucji unijnych. Na czele Unii
                        > jakiś dziwak piszący haiku i czerwona... Z tylnego siedzenia rządzą
                        > ci, którzy dotąd rządzili, zupełnie jak KC KPZR.

                        No tak, rzeczy nieważne urastają do rangi zasadniczych a istota i cały sens
                        projektu pt. UE ulatują w siną dal. Fantastyczna jasność umysłu.!!!!!
                        Krytykowanie czegokolwiek jest zajęciem niezwykle łatwym i prostym ale wskazanie
                        rozwiązania alternatywnego to już spora bariera i taka krytyka bez pokazania
                        alternatywy nie ma żadnej wartości merytorycznej!!!!!!!!
                    • frusto Za 100 lat nie będzie Polaków... 23.02.10, 10:25
                      Po unii ścisłej polsko-litewskiej sto lat wystarczyło do zupełnej polonizacji
                      elit litewskich. Nie było wtedy telewizji. Obecnie sądzę, że za 100 lat znowu
                      nastąpi całkowita de-polonizacja naszych elit, dla których "jestem Polakiem"
                      będzie tylko określeniem geograficznym. Będą trafiały się nieliczne wyjątki (tak
                      jak na Litwie). Masy albo też ulegną depolonizacji, albo po jakimś czasie zaczną
                      gwałtowną reakcję (tak jak na Litwie). To jest prosta konstatacja faktu. Tak
                      będzie.

                      Pytanie jest tylko, czy istnienie polskiej kultury i narodowosci uważasz za
                      wartość samą w sobie, czy też jest ci wszystko jedno. W zależności od tego
                      możesz zarysowany scenariusz uważać za pożądany, lub nie.
                  • przycinek.usa Re: racial profiling :) 23.02.10, 06:38
                    > Przycinku, nie czuje sie dotknięta, nie lubię warszawiaków

                    Ale ja zartowalem. I wyszlo, ze Ukraincy, to wiesniacy, a Warszawiacy, to
                    frajerzy. -)

              • kurt76 Re: racial profiling :) 20.02.10, 12:40
                Dorota, przedstaw w tym watku ciag przyczynowo skutkowy, bilans korzysci i strat dla naszego panstwa w perspektywie 20 lat powiedzmy.

                Przypominam, dopowadzasz do pelnej dyskredytacji w efekcie "pomaranczowych", motywem tego jest zbrodnia wolynska. Przedstaw geopolityczne warianty tego.

                Czekam.
              • frusto Re: racial profiling :) 21.02.10, 11:56
                dorota_3 napisała:

                > Ukraińcy narodem chłopskim, bez inteligencji, niezdolnym
                > do stworzenia struktur państwowych.

                No, już kilka razy próbowali i za każdym razem dostawali w tyłek a
                to od Rosjan, a to od nas. Pamiętajmy, że ich rząd emigracyjny
                istniał chyba od 1920 nieprzerwanie do lat 1990. UPA bandery nie
                uznawala tego rzadu, a ten rzad nie uznawal UPA bandery (inaczej niz
                pierwsza UPA, kierowana przez Bulbe-Borowca).

                > Tragiczne jest to, że ich
                > mitem założycielskim
                jest zbrodnia na "Lachach",

                To by było tragiczne, gdyby to była prawda. Po pierwsze, UPA jest
                popularna tylko na zachodzie Ukrainy, a na wschodzie uwaza się ich
                za rezunów i faszystów. Po drugie, oni nie szczycą się mordem, oni w
                ten mord nie wierzą i uważają to wszystko za prowokację NKWD i
                Niemców. Po trzecie, oni siebie uważają za potomków Rusi Kijowskiej.
                Potem za rusi halickiej, niepodleglej (!!) Ukrainy Chmielnickiego
                itd.

                • dorota_3 Mit załozycielski 22.02.10, 09:58
                  Bardzo słusznie zwracasz uwagę na faktyczny podział Ukrainy na dwie
                  części o różnej ideologii. Ja jednak myślę, że zachodnia Ukraina
                  jest ufundowana na nienawiści do nas. Nie potrafili inaczej zbudować
                  państwa jak tylko "oczyszczając etnicznie" ziemie dawnych Kresów z
                  ludnosci polskiej. Może to za mało, żeby nazwać to "mitem
                  założycielskim", ale faktem jest że OUN/UPA jest dla nich główną
                  organizacją niepodległościową, której "bohaterów" czczą i która
                  działa ciągle.
                  • przyjacielameryki Re: Mit załozycielski 22.02.10, 11:30
                    dorota_3 napisała:

                    > Bardzo słusznie zwracasz uwagę na faktyczny podział Ukrainy na dwie
                    > części o różnej ideologii. Ja jednak myślę, że zachodnia Ukraina
                    > jest ufundowana na nienawiści do nas. Nie potrafili inaczej zbudować
                    > państwa jak tylko "oczyszczając etnicznie" ziemie dawnych Kresów z
                    > ludnosci polskiej. Może to za mało, żeby nazwać to "mitem
                    > założycielskim", ale faktem jest że OUN/UPA jest dla nich główną
                    > organizacją niepodległościową, której "bohaterów" czczą i która
                    > działa ciągle.

                    Nie rozumiesz Ukrainy i Ukraińców, nie znasz historii stosunków
                    polsko-ukraińskich a być może nie chcesz znać i zrozumieć, tylko ciekawe
                    dlaczego??????
                    • vice_versa Kulturalnie o Qlturze... 01.03.10, 12:59
                      > Nie rozumiesz Ukrainy i Ukraińców, nie znasz historii stosunków
                      > polsko-ukraińskich a być może nie chcesz znać i zrozumieć, tylko
                      > ciekawe dlaczego??????

                      Bo w mitologii narodowej łatwiej wypomina się łamanie umów o wzajemnej pomocy
                      przez Churchilla i aliantów niż takież samo łamanie sojuszy militarnych
                      Piłsudskiego z Semenem Petlurą. Narodowcom łatwiej wierzyć w mit Polski
                      "bezbronnej" i "zostawionej samej sobie", znacznie trudniej pamiętać, że samemu
                      zostawiało się sojuszników. Łatwiej rozgrzesza się własny pragmatyzm, niż
                      pragmatyzm Anglii i Stanów podczas Jałty.

                      W tej bardziej kulturalnej części kraju z której pochodzi Dorotka widać
                      zapomina się o korzeniach własnego narodu. Tak jak mit genealogii rodzinnej
                      sprawia, że łatwiej pamięta się o ziemiańskim pochodzeniu niż o rodzinnych
                      mezaliansach, skandalach i zdradach. Widać mitologia, czy to narodowa, czy
                      rodzinna ZAWSZE WYMAGA AMNEZJI.

                      Słowa Doroty o tym, że Ukraińcy nie dorośli do demokracji, bo to naród ciemnych
                      chłopów są żenujące. Tak myśląc o Ukraińcach sami legitymizujemy analogiczne
                      stereotypy o nas w oczach Zachodu.

                      Proponuję Dorotce wycieczkę stadion piłkarski, w tej bardziej kulturalnej części
                      kraju, może otworzy oczy na stan mentalności współziomków. Może pora wyjść poza
                      uprzedzenia i schematy.

                      Ale, ale... Jeśli Dorotka jest bardziej kulturalna to może trochę literatury?
                      To oczywiście zrozumiałe że wieszczów Pani nie czyta, bo cierpkimi słowami
                      kalali ten Pani naród niemiłosiernie. Nawet nie namawiam, przecież to oczywiste,
                      że wystarczy pochodzić z tej bardziej kulturalnej części kraju żeby od urodzenia
                      Norwidem mówić a kruszynę z ziemi podnosić nie z głodu ale przez uszanowanie dla
                      darów Nieba...
                      Na Wyspiańskiego też pewnie szkoda czasu, zapewne powinno się ze szkół wycofać,
                      gdyby nie to, że kulturalna część kraju wie, że "wielkim poetą był", to pozwala
                      łatwiej przełknąć antynarodowe impertynencje. To może poczytać tego
                      odszczepieńca Gombrowicza- może jego chichot wyzwoli z tej
                      szlachecko-ziemiańsko-inteligenckiej mitologii? I Tyrmanda, tak żeby przypomnieć
                      sobie kto się najłatwiej i najelastyczniej kurwił na komunistycznych salonach. O
                      Poetce Noblistce z czasów jej młodzieńczej świetności i utrwalania władzy
                      ludowej lepiej łaskawie zapomnieć.

                      Bardziej kulturalna część kraju, ha, ha, ha, pstre piórka Pani nosi a ze słów i
                      sposobu patrzenia na inne narody słoma wygląda, mimo ssania literatury pięknej z
                      mlekiem matki.

                      Jak Pani pewnie wie, Pani Qlturalna, Edek jest rodem z Chiavari- z pewnością wie
                      Pani gdzie to jest - świat ujrzał w Paryżu, a ojcem jest jeden facet z
                      Borzęcina. Skoro topografia ma dla Pani jakieś mistyczne znaczenie, ma Pani
                      poglądy Edkowate, bardzo kosmopolityczne znaczy...

                      A teraz o demokracji w Kulturze: Urban też uważał, że Polacy nie dorośli do
                      demokracji. Do "Kultury" też z resztą nie dorośli(tej Giedroycia- pewnie dlatego
                      że to wschodnia kultura była, a Urban jest herbowy).
                      Ja również nie dojrzałem do demokracji- za ciemny jestem, żeby w nią wierzyć-
                      ani w "Księciu" Machiavellego, ani w "Marii Stuart" Słowackiego ani w "Hamlecie"
                      Shakespeara słowa o demokracji nie ma, Pani Kulturalniejsza Od Innych.

                      Czy Pani wie jak bardzo ośmiesza Pani siebie wyznając wiarę w zabobon ('Sto
                      zabobonów' Bocheńskiego polecam- tam już jest o demokracji)? Teza, że do
                      demokracji się "dorasta" świadczy najlepiej o Qlturze przez Panią prezentowaną i
                      znajomości tej prawdziwej Kultury, która jako żywo bardziej z demokracją się
                      zmagała niż jej schlebiała, Droga Pani Qlturalna. Normalnie strach, jakie
                      zaściankowe, pełne uprzedzeń i ksenofobiczne tezy wypisuje Pani na tym forum.
                      • 0ion Re: Kulturalnie o Qlturze... 01.03.10, 14:25
                        Nie mógłbyś prościej napisać o co Ci właściwie chodzi?
                        Dorota, poza tym, że wykazuje pragmatyzm w paru sprawach, stoi po tej samej lewicowej stronie co Ty, dzieci PRLu, komunistycznych mutantówsmile
                        Jeśli Cię interesuje polski narodowy punkt widzenia to
                        -Piłsudski to socjalistyczny śmieć, żydofil prześladujący narodowców
                        -Wilno czy Lwów to takie same polskie miasta jak Kraków czy Poznań. Wschodnia Małopolska, obecnie pod ukraińską okupacją, powinna wrócić do Polski po uprzednim oczyszczeniu z ukraińskich mętów.
                        -to, że Ukraińcy nie dorośli do "demokracji" można im poczytać tylko na plus. Demokracja to tylko twór marketingowy sprzedawany biednym frajerom tak nachalnie i z taką częstotliwością, że uwierzyli, że to coś dobrego.
                        -jakiekolwiek utrzymywanie stosunków z Ukrainą jest szkodliwe dla Polski, z tego powodu, że Polska jest za słaba, żeby wyciągnąć jakieś korzyści ze współpracy z bandyckim państwem. Jeśli Polska odzyska kiedyś niepodległość, zrobi porządek wewnątrz państwa to owszem wtedy czemu nie.
                      • dorota_3 Rzeczowo o rzeczy samej 02.03.10, 11:36
                        Łatwiej będzie w punktach się odnieść:
                        1. Tak, widzę oczywiście relatywizm w postrzeganiu przez Polaków
                        własnych działań wobec Petlury i działań aliantów wobec nas. No cóż,
                        to jednak naturalne, reprezentujemy własne interesy i własny
                        punkt widzenia.

                        2. Napisałam odpowiadając Przycinkowi, że pochodzę z tej "bardziej
                        cywilizowanej" części kraju (nie "kulturalnej"). To jest absolutnie
                        zadziwiające, ale prawie sto lat po zjednoczeniu poszczególnych
                        zaborów jeszcze widać różnice między nimi; to kwestia głęboko
                        utrwalonej (i trudnej do zmiany) mentalności ludzkiej.

                        Rzeczywiście pochodzę z regionu, który był jednym z najlepiej
                        technologicznie rozwiniętych miejsc świata w czasach, kiedy Warszawa
                        była miastem garnizonowo-burdelowym usytuowanym na obrzeżach
                        zacofanego imperium... Uwierz lub nie - to widać jeszcze teraz w
                        mentalności mieszkańców (obu tych miejsc).

                        3. Ironia skierowana do mnie jest źle zaadresowana -
                        do "ziemiańskiej" przeszłości części mojej rodziny jestem
                        całkowicie zdystansowana, w dzisiejszych czasach nie pochodzenie a
                        wykształcenie daje "herb". Utożsamiam się z częścią chłopską - i od
                        tych ludzi wiem, jakie były relacje z Ukraińcami, z ich osobistych
                        doświadczeń (obserwatorzy, ofiary czystek etnicznych, partyzantka
                        AK).

                        4. Ukraińcy nie tylko nie dorośli do demokracji (to wyższa szkoła
                        jazdy, właściwie kto dorósł wink ), ale więcej - nie dorośli do
                        posiadania własnego państwa. Ten pogląd podtrzymuję, jego źródło -
                        patrz wyżej.
                        Spójrz zresztą, jak zmarnowali okazję jaką była Pomarańczowa
                        Rewolucja. Wielki zryw... i nic sie nie zmieniło. To w główkach
                        swoich muszą pozmieniać najpierw, nocowanie na majdanie nie
                        wystarczy.

                        5. Gombrowicza uwielbiam, na meczach piłkarskich nie bywam (margines
                        jest w każdym społeczeństwie, co to za argument), poglądy Urbana (na
                        cokolwiek) nie interesują mnie, "Hamleta" czytałam po raz pierwszy
                        jako dwunastolatka, Bocheńskiego pewnie przeczytam. Zaściankowa
                        pewnie jestem, ale w granicach normy, której każdemu życzę.

                        6. O, jeszcze jedno tutaj warte jest komentarza:
                        > prawdziwej Kultury, która jako żywo bardziej z demokracją się
                        > zmagała niż jej schlebiała
                        Absolutnie masz rację - faktycznie demokracja jest cały czas "w
                        trakcie budowy" i wymaga ciągłego zmagania się. Tu pełna zgoda.


                        Oion - Twoje poglądy są karykaturalne. Jesteś faszystą po
                        prostu.
                        • frusto Re: Rzeczowo o rzeczy samej 02.03.10, 13:30
                          dorota_3 napisała:
                          > To jest absolutnie
                          > zadziwiające, ale prawie sto lat po zjednoczeniu poszczególnych
                          > zaborów jeszcze widać różnice między nimi;

                          Kiedyś razem z kolegą przejechaliśmy się autostopem po Polsce. Chcąc wziąć
                          "skrót" wjechaliśmy na drogę, która na mapie byłą najkrótszą trasą do Lublina.
                          Czuliśmy się tam tak, jakbyśmy trafili do innego świata. Rozmawialiśmy zaledwie
                          z trzema, czy czterema osobami, ale naprawdę ... Historie które nam opowiadali
                          "ja jestem światowa kobieta, byłam salową w szpitalu w Rzeszowie" "to był
                          wykształcony chłopak, skończył podstawówkę" "a wy co chłopcy, świat zwiedzacie,
                          to pewnie chcecie do legii cudzoziemskiej" i kapitalny sposób na znalezienia
                          ciała topielca "zrobili bułkę z chleba i puścili na staw.. gdzie się zatrzymała
                          tam chłopaka znaleźli"...

                          Naprawdę, szok. Oczywiście nie dało się jechać autostopem, tylko w końcu
                          kupilismy bilet na autobus, w którym oprócz nas i kierowcy jechała jeszcze jedna
                          babina.

                          A te spojrzenia w jednej przydrożnej knajpie, gdy kolega wyciągnął szminkę do
                          ust, bo miał popękane smile Bałem się, że nas normalnie wyrzucą za drzwi.

                          Jednak Poznań uber alles smile
                      • dorota_3 "Sto zabobonów" Bocheńskiego 19.03.10, 20:27
                        Rzeczywiście ciekawa książka, polecam wszystkim. Kategoria "must
                        read".
              • przyjacielameryki Re: racial profiling :) 21.02.10, 14:25
                dorota_3 napisała:

                > Rozbawiłeś mnie tym okrśsleniem, jakże poprawnym politycznie,
                > Przycinku.
                >
                > Ukraińcy narodem chłopskim, bez inteligencji, niezdolnym
                > do stworzenia struktur państwowych. Tragiczne jest to, że ich
                > mitem założycielskim
                jest zbrodnia na "Lachach", że szczycą się
                > ludobójstwem i gloryfikują jego wykonawców... Nic na zbrodni nie
                > zbudują, zbrodnia jest - że tak powiem - bezpłodna.
                >
                > Widzisz, jak jesteśmy częścia świata cywilizowanego, to nie możemy
                > pochopnie przestac wymagać czegokolwiek od elit smile Człowiek sowiecki
                > niczego od elit nie wymaga.

                Reprezentujesz kremlowski punkt widzenia, jesteś na usługach Kremla????
      • jack79 Re: Pamiętacie wątek "ukraiński" 20.02.10, 12:11
        > Putin ma rację, niestety, poparcie "pomarańczowej rewolucji" było
        > błędem, jeszcze większym błędem było zapomnienie przez polskie
        > władze o rzezi wołyńskiej w imię pielęgnowania za wszelką cenę
        > dobrych stosunków z Ukrainą. Przypominam - Prezydent RP zignorował
        > obchody rocznicy rzezi wołyńskiej w zeszłym roku.
        > Parszywy "pragmatyzm".

        Kaczyński i pragmatyzm? raczysz żartować
        pragmatyzm to miałby miejsce wtedy gdyby również nikt nie wspominał Katynia
        a tak wspominanie jednego a zapominanie o drugim to po prostu próba naginania
        rzeczywistości do swojej wizji świata i nic wspólnego to z pragmatyzmem nie ma

        O pragmatyzm to można oskarżyć każdy inny kraj w europie zanim się oskarży
        Polskę, Polakom do niego najdalej
    • frusto Wołyniacy, budujcie pomniki Ukraińcom. 23.02.10, 10:26
      To ja mam taki pomysł:

      Wołyniacy niech się zrzucą i postawią w Wołyniu pomnik _Ukraińcom zamordowanym
      przez UPA za pomoc Polakom_. Wyobrażacie sobie szok? I jak będą wyglądali
      pro-UPOwcy domagający się zniszczenia takiego pomnika, sławiącego Ukrańców?
      • dorota_3 Sprawiedliwi 24.02.10, 13:31
        Pomysł doskonały, z dwóch powodów:
        1. Ukraińcom ratującym z pogromu Polaków nalezy się najgłębszy
        szacunek - jak każdemu, kto z narażeniem (a tym bardziej za cenę)
        własnego życia ratuje człowieka. Byli takimi
        swoistymi "Sprawiedliwymi wśród narodów". Faktycznie powinniśmy ich
        uhonorować jakoś, bo zostaną zapomnieni.

        2. Byłby to faktycznie genialny "piarowsko" chwyt, bardzo
        inteligentny.
      • przycinek.usa Re: Wołyniacy, budujcie pomniki Ukraińcom. 25.02.10, 03:28
        I to jest dobry pomysl.
        • przyjacielameryki Re: Wołyniacy, budujcie pomniki Ukraińcom. 25.02.10, 12:56
          Pozwólcie Ukraińcom spokojnie budować swoją niepodległość.......
          • przycinek.usa Pozwalanie jest frajerstwem. 26.02.10, 07:13
            Zaraz, przeciez nikt im nie zabrania bycia niepodleglym. Ale dlaczego Polacy
            maja sie pokornie usuwac w cien, bo kilkaset kilometrow na wschod ktos cos buduje?

            Pomnik jest zawsze swietnym pomyslem, bo malo kosztuje, ma duzy kaliber przekazu
            i nie przynosci stalych kosztow - takich jak na przyklad stacjonowanie wojsk.
            Pomnik przypominajacy prawde ma 2 razy silniejsza wymowe.

            Trzeba o sobie zawsze przypominac, w kazdej sytuacji.
            Naprawde tylko w Polsce jest taka malo przebojowa mentalnosc.
            Trzeba sie zawsze upominac o swoj interes. Na kazdym kroku i przy kazdej okazji.
            Nie mozna ustepowac. Wlasnie sila indywidualnosci polega na tym, aby sie
            wszedzie wtracac i pokazywac pazury na kazdym kroku. Ulegli dwa razy traca.
            Pokorne ciele w pokorze ginie i jest przerabiane na kotlety. Na takie wydarzenia
            powinno sie reagowac surowo, bez tolerancji i od razu, tak jak w treserze psow.
            Na tym polega polityka. No ale wszyscy wiedza, ze w Polsce nie ma politykow,
            tylko sa hmm gadacze. Sa tez inne okreslenia, ale z
            politowania nie przytocze.

            A kto jest temu winny? SPOLECZENSTWO. TY. Jestes reprzentantem spoleczenstwa.
            Namawiasz aby komus pozwalac budowac w sasiedztwie sile i konkurencje? To jest
            naiwne. Nielogiczne. Wbrew waszym interesom. Gloryfikuja UPA? To zakazac im
            wjazdu do Polski. Tylko ciele pokazuje uleglosc w takich sprawach. Za cos
            takiego powinno sie im zamknac granice.
            • przycinek.usa nawet Putina zatkalo 26.02.10, 07:17
              Prawde mowiac nie moge ze zdziwienia tego pominac. Ta sprawa jest zasadniczo
              kontrowersyjna. Polska wladza zareagowala jak zaba w galarecie. Niby to sie
              rusza, ale stoi i stygnie. Najwyrazniej nawet Putin sie wzruszyl i zlitowal i
              powiedzial pare slow, choc nie musial.
              Nawet Kosciol katolicki nie jest taki tolerancyjny.
              • przyjacielameryki Re: nawet Putina zatkalo 26.02.10, 11:13
                przycinek.usa napisał:

                > Prawde mowiac nie moge ze zdziwienia tego pominac. Ta sprawa jest zasadniczo
                > kontrowersyjna. Polska wladza zareagowala jak zaba w galarecie. Niby to sie
                > rusza, ale stoi i stygnie. Najwyrazniej nawet Putin sie wzruszyl i zlitowal i
                > powiedzial pare slow, choc nie musial.
                > Nawet Kosciol katolicki nie jest taki tolerancyjny.

                Taaaaaaaaaaaaaaaak, masz rację!!!! Putin to świetny przykład człowieka
                oświeconego, wykształconego, prawdziwego męża stanu!!!! Powiedz to może rodzinie
                Politkowskiej oraz rodzinom innych zamordowanych w Rosji dziennikarzy
                krytykujących Kreml!!!!!! Ty w ogóle wiesz co piszesz????????????????
                • przycinek.usa Re: nawet Putina zatkalo 26.02.10, 21:24
                  "Putin to świetny przykład człowieka oświeconego, wykształconego, prawdziwego
                  męża stanu!!!! Powiedz to może rodzinie Politkowskiej oraz rodzinom innych
                  zamordowanych w Rosji dziennikarzy krytykujących Kreml!!!!!"


                  No wlasnie dlatego. Nie wymagaj ode mnie przewidywania, co kto rozumie a co nie.
                  Przeciez to jest jasne jak slonce, ze taki Putin bez powodu tego nie powiedzial.
                  Ja to odczytuje dokladnie tak jak on to wyrazil. Putin sie zdziwil. I dlatego
                  zalozylem ten watek.
              • szutnik Putin wzruszony? Wolne żarty. Nie ma jak klin 26.02.10, 11:49
                kolejny zresztą, próbowac włożyć między Polskę i Ukrainę.
                Putin w takich sprawach zawszewypowiada się na zimno i
                cynicznie. To jest ten sam rodzaj zagrania, co zaproszenie do
                Katynia Tuska i "zapomnienie" o Kaczyńskim po to, by "te głupie
                Polaczki skoczyły sobie do gardeł" o to, kto lepszy i ważniejszy.
                Zimne, cyniczne i dobrze wyliczone na zamieszanie w polskim kotle
                zagranie. Jak to było? "Masz tu kaduceusz polski, mąć nim wodę, mąć"?

                To potwierdza diagnozę Giedroycia, że warunkiem siły Rosji i jej
                wpływu na Europę Środkową jest posiadanie Ukrainy w orbicie swoich
                wpływów. Dopóki tego nie ma, Rosja nie jest w stanie być
                najważniejszym graczem w Europie Środkowej.
                To również potwierdza geopolityczną konieczność dla Polski
                utrzymywania ścisłych i jak najlepszych kontaktów z Ukrainą.

                Problemem jest tu dla nas niestety niedojrzałość elit Ukrainy (a
                gdzież na Boga i kiedy oni mogli dojrzeć? Oni dopiero się uczą tego,
                czym jest własne Państwo) i to, że ukraiński ruch narodowo -
                wyzwoleńczy był tak radykalny, sięgający aż do ludobójstwa.
                Ten radykalizm niestety nie wziął się z powietrza i po części Polska
                za to też odpowiada - Piłsudski dogadał się bolszewikami, kończąc
                wojnę z Sowiecją, zdradzając jednocześnie swego sojusznika Petlurę.
                Czy nam się to podoba czy nie, Ukraińcy zinterpretowali ustalenia
                pokoju w Rydze jako cios w plecy, zadany przez Polskę i rozbiór
                Ukrainy między Polskę i Sowiecję.

                Idea pomnika dla tych Ukraińców, którzy ratowali Polaków jest jak
                najbardziej słuszna. Coś takiego można by postawić na Wołyniu - to
                jest jak przypomnienie Ukraińcom i powiedzenie , choć nie wprost, że
                ich mit założycielski jest niestety zbrukany krwią. Bardzo dobry
                pomysł!

                Juszczenko usiłował ratować swoją tonącą popularność, grając na
                nacjonalistów, stąd Bandera i nie liczenie się już wcale z głosami
                Polaków. I tak mu nie wyszło i tak. Spadł w polityczny niebyt, z
                którego już nie wyjdzie.

                Mnie teraz najbardziej interesuje Janukowycz, który najwyraźniej ma
                ochotę zerwać z etykietką "protegowanego" Putina i próbuje się lekko
                zdystansować od Rosji, na tyle delikatnie jednak, by nie psuć
                stosunkow handlowych z Moskwą (do Rosji idzie większość ukraińskiego
                eksportu, w tym większość wyrobów Donbasu, matecznika
                Janukowyczowych oligarchów). Ciekaw jestem ,czy to lekkie
                dystansowanie się uda się Janukowyczowi?

                Co do Narodu Ukraińskiego - chciałbym przypomnieć Oion'woi,
                twierdzącemu, że niczego takiego nie było i nie ma, że:

                1. Wersja o zbiegłych polskich i ruskich chłopach na "Dzikie Pola"
                jako twórcach Ukrainy pochodzi wprost z sowieckich
                podręczników "Historii Narodów Związku Radzieckiego". Życzę lepszych
                źródeł wiedzy historycznej, mniej obciążonych wymogami propagandy.

                2. W Kijowie już na przełomie X i XI wieku rządził Jarosław Mudryj,
                z którym potykał się m.in. Bolesław Chrobry. Pomimo późniejszego
                tatarskiego spustoszenia ziem dzisiejszej Ukrainy, wtedy
                zwanej "Rusią" owi "Rusini", zdziesiątkowani przez najazdy, byli i
                trwali cały czas na swej ziemii.
                Rosja, która chętnie powołuje się na brzmienie słowa Rusini jako
                dowód na to, że to byli Rosjanie "zapomina", że korzeniami
                dziesiejszej Rosji są Wielkie Księstwo Moskiewskie i Księstwo
                Nowogrodzkie, a więc ziemie zdecydowanie bardziej na północ się
                znajdujące.
                • przyjacielameryki Re: Putin wzruszony? Wolne żarty. Nie ma jak klin 26.02.10, 14:15
                  szutnik napisała:

                  kolejny zresztą, próbowac włożyć między Polskę i Ukrainę.
                  Putin w takich sprawach zawszewypowiada się na zimno i
                  cynicznie. To jest ten sam rodzaj zagrania, co zaproszenie do
                  Katynia Tuska i "zapomnienie" o Kaczyńskim po to, by "te głupie
                  Polaczki skoczyły sobie do gardeł" o to, kto lepszy i ważniejszy.
                  Zimne, cyniczne i dobrze wyliczone na zamieszanie w polskim kotle
                  zagranie. Jak to było? "Masz tu kaduceusz polski, mąć nim wodę, mąć"?

                  To potwierdza diagnozę Giedroycia, że warunkiem siły Rosji i jej
                  wpływu na Europę Środkową jest posiadanie Ukrainy w orbicie swoich
                  wpływów. Dopóki tego nie ma, Rosja nie jest w stanie być
                  najważniejszym graczem w Europie Środkowej.
                  To również potwierdza geopolityczną konieczność dla Polski
                  utrzymywania ścisłych i jak najlepszych kontaktów z Ukrainą.

                  Problemem jest tu dla nas niestety niedojrzałość elit Ukrainy (a
                  gdzież na Boga i kiedy oni mogli dojrzeć? Oni dopiero się uczą tego,
                  czym jest własne Państwo) i to, że ukraiński ruch narodowo -
                  wyzwoleńczy był tak radykalny, sięgający aż do ludobójstwa.
                  Ten radykalizm niestety nie wziął się z powietrza i po części Polska
                  za to też odpowiada - Piłsudski dogadał się bolszewikami, kończąc
                  wojnę z Sowiecją, zdradzając jednocześnie swego sojusznika Petlurę.
                  Czy nam się to podoba czy nie, Ukraińcy zinterpretowali ustalenia
                  pokoju w Rydze jako cios w plecy, zadany przez Polskę i rozbiór
                  Ukrainy między Polskę i Sowiecję.

                  Idea pomnika dla tych Ukraińców, którzy ratowali Polaków jest jak
                  najbardziej słuszna. Coś takiego można by postawić na Wołyniu - to
                  jest jak przypomnienie Ukraińcom i powiedzenie , choć nie wprost, że
                  ich mit założycielski jest niestety zbrukany krwią. Bardzo dobry
                  pomysł!

                  Juszczenko usiłował ratować swoją tonącą popularność, grając na
                  nacjonalistów, stąd Bandera i nie liczenie się już wcale z głosami
                  Polaków. I tak mu nie wyszło i tak. Spadł w polityczny niebyt, z
                  którego już nie wyjdzie.

                  Mnie teraz najbardziej interesuje Janukowycz, który najwyraźniej ma
                  ochotę zerwać z etykietką "protegowanego" Putina i próbuje się lekko
                  zdystansować od Rosji, na tyle delikatnie jednak, by nie psuć
                  stosunkow handlowych z Moskwą (do Rosji idzie większość ukraińskiego
                  eksportu, w tym większość wyrobów Donbasu, matecznika
                  Janukowyczowych oligarchów). Ciekaw jestem ,czy to lekkie
                  dystansowanie się uda się Janukowyczowi?

                  Co do Narodu Ukraińskiego - chciałbym przypomnieć Oion'woi,
                  twierdzącemu, że niczego takiego nie było i nie ma, że:

                  1. Wersja o zbiegłych polskich i ruskich chłopach na "Dzikie Pola"
                  jako twórcach Ukrainy pochodzi wprost z sowieckich
                  podręczników "Historii Narodów Związku Radzieckiego". Życzę lepszych
                  źródeł wiedzy historycznej, mniej obciążonych wymogami propagandy.

                  2. W Kijowie już na przełomie X i XI wieku rządził Jarosław Mudryj,
                  z którym potykał się m.in. Bolesław Chrobry. Pomimo późniejszego
                  tatarskiego spustoszenia ziem dzisiejszej Ukrainy, wtedy
                  zwanej "Rusią" owi "Rusini", zdziesiątkowani przez najazdy, byli i
                  trwali cały czas na swej ziemii.
                  Rosja, która chętnie powołuje się na brzmienie słowa Rusini jako
                  dowód na to, że to byli Rosjanie "zapomina", że korzeniami
                  dziesiejszej Rosji są Wielkie Księstwo Moskiewskie i Księstwo
                  Nowogrodzkie, a więc ziemie zdecydowanie bardziej na północ się
                  znajdujące.


                  Absolutna racja!!!! Tylko ciekawe, dlaczego przycinek, dorota, dirloff,
                  itp. nie wiedzą o tej oczywistej racji????? Tacy są nie douczeni czy raczej . .
                  . . . . . . . . . ????
                  >
                  • przycinek.usa Re: Putin wzruszony? Wolne żarty. Nie ma jak klin 26.02.10, 21:28
                    nie dostrzegam tego sugerowanego podzialu na druzyny

                    widze raczej ze wszyscy maja odmienne opinie i tylko w najwiekszych ramach sa
                    one zbiezne. Najwazniejsze abysmy sie zgadzali w sprawach kluczowych. -)

                • 0ion Re: Putin wzruszony? Wolne żarty. Nie ma jak klin 26.02.10, 17:15
                  Nie pisałem o polskich i ruskich chłopach tylko o polskich mieszających się z rusińskimi.
                  Nie pisałem też, że stworzyli Ukrainę, bo jej nie stworzyli.
                  Mamy trochę inne pojęcie o narodach. Dla mnie motłoch nie jest narodem. Narodem rusińskim była rusińska szlachta, magnaci i mieszczanie. Wszyscy oni się spolonizowali i naród rusiński przestał istnieć.
                  Obecni Ukraińcy to taki sam naród jak Gorolen Volk czy Schlonsaken smile
                  To było zdziczałe chłopstwo, które posługiwało się wiejskim językiem i to wszystko. Rosjanie za cara próbowali ich trochę ucywilizować ale z kiepskim skutkiem.
                  Jestem w stanie zrozumieć polskich zbiegłych chłopów czy Chmielnickiego. Walczyli o wolność i życie w ludzkich warunkach ale efekty tej walki były tragiczne. Z chwilą gdy kontrolę przejęła krwiożercza, azjatycka frakcja buntowników skończyła się na Ukrainie wszelka cywilizacja i tak trwa to z niewielkimi zmianami do dziś.
    • kurt76 posłowie.... 11.03.10, 09:59
      poznan.gazeta.pl/poznan/1,36001,7648499,Delphine85_sie_myli__UPA_nie_przybila_dzieci_do_drzewa.html

      Osobiscie o tym fakcie wiedzialem wczesniej, nie chcialem go
      wykorzystywac w dyskusji bo nie posiadalem odpowiedniego linka,
      teraz jest.... ta sprawa nie jest czarno-biala jakby niektorzy
      pragneli.
      • jack79 Re: posłowie.... 11.03.10, 13:33
        uważaj, nie wiadomo jak się rozwinie sytuacja i kiedyś ktoś wyciągnie ten wpis i
        skaże Cię za "kłamstwo wołyńskie"
      • dorota_3 To znana rzecz, 11.03.10, 14:41
        w kilku miejscach już o tym czytałam. Co istotniejsze - to nie
        przeczy faktowi zbrodni wołyńskiej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka