Dodaj do ulubionych

Bezpieczne surowce energetyczne

15.04.10, 12:08
Niczym głos wołającego na pustyni wielokrotnie podnosiłem temat
rurociągów energetycznych na północ. Będę to czynił nadal z
nadzieją, że kiedyś może dotrze ta informacja do umysłu któregoś
decydenta, który nie myśli wyłącznie o własnych apanażach i własnym
bezpieczeństwie do końca kadencji.
Jest sprawa pilną wyjść Norwegom na przeciw. Mają bogate złoża roy i
gazu. Chcą sprzedawać. Kiedyś ich cena była wyższą od ceny surowców
z Bliskiego Wschodu. Od tego czasu cena paliw w Polsce wzrosła
trzykrotnie (może za sprawą pazerności każdego z kolejnych rządów na
pieniądze obywateli). Czas porównać ceny obecne.
Problem tkwi w czasie reakcji. Możemy obudzić się "z ręką w
nocniku". Nikt jakoś się nie przejmuje tym, ze niedługo Niemcy
przetną Zatokę Pomorską swoją rurą Rosja-Niemcy i będą robili
ogromne trudności z realizacją skrzyżowania z dwoma przewodami ze
Świnoujścia do Kustvaegen w Szwecji i dalej lądem do Norwegii. Nie
trzeba spaecjalnie przekonywać decydentów, że takie rozwiązanie jest
tańsze od budowy portu gazowego i znacznie szybsze.
Jeżeli dobijamy do brzegu i musimy skorzystać z zajętego już polera,
to dobry obyczaj morski każe nam przełożyć swoją cumę pod cumą
jednostki już zacumowanej tak, by ta będąca wcześniej mogła
odcumować się bez kłopotów. Oczywiście wymaga to od nas więcej
pracy. Tak samo jest z rurociągami. Ten, kto wcześniej przejdzie
swoją rurą przez miejsce skrzyżowania może wymagać, żeby polski
rurociąg północny przeprowadzić pod istniejącym już
rurociągiem "wschód-zachód". Będzie to bardziej kosztowne,
wymagające drążenia kanału w dnie i wielogodzinnej pracy nurków nie
wspominając o konieczności łączenia własnych rurociągów w tym
miejscu.
O tym wszystkim nasi decydenci (minister gospodarki i premier)
jakoby nie chcieli pomyśleć. Już najwyższy czas, bo Niemcy moga
planować swój Blitzkrieg przy zabudowie odcinka w Zatoce Pomorskiej.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka