robisc 06.03.04, 10:52 Sprawa na kilka tygodni przycichła, ale ostatnio wyczytałem, że sa plany prywatyzacji branży. Czy ktoś mógłby w paru słowach przybliżyć te nowe koncepce oraz ich odbiór na Ślasku? Cesarok, czy Twoja kopalnia jescze istnieje? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
cesarok Re: Górnictwo - do zorientowanych 06.03.04, 18:14 robisc napisał: > Sprawa na kilka tygodni przycichła, ale ostatnio wyczytałem, że sa plany > prywatyzacji branży. Czy ktoś mógłby w paru słowach przybliżyć te nowe > koncepce oraz ich odbiór na Ślasku? Cesarok, czy Twoja kopalnia jescze > istnieje? Drogi Robi. Czuję się wywołany do odpowiedzi więc, odpowiadam. Moja kopalnia (należąca do Jastrzębskiej Spółki Węglowej S.A.) ma się całkiem dobrze. Dla mniej wtajemniczonych trzeba przypomnieć tutaj, że górnictwo w Polsce nie jest jednolite: 1.Główny podział dotyczy typu wydobywanego węgla: - koksujący (produkowany wszystkim w kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej oraz po części w kopalniach należących do dawnej Rybnickiej Spółki Węglowej obecnie Kompanii Węglowej). - energetyczny – cała reszta. 2.Podział organizacyjny: - Kompania Węglowa S.A. grupująca pięć dawnych spółek węglowych (nadwiślańską, gliwicką, rudzką, rybnicką, bytomską) notabene największa w Europie firma węglowa. - Katowicki Holding Węglowy powstały razem z innymi Spółkami Węglowymi w roku 1993, ale działający na zasadach holdingu – każda kopalnia posiada osobowość prawną. Produkuje węgiel energetyczny. - Jastrzębska Spółka Węglowa - 5 kopalń - wszystkie poza KWK Krupiński produkują węgiel koksujący. - Kopalnie samodzielnie: Bogdanka w Łęcznej (Lubelski Węgiel), Budryk w Ornontowicach, Kazimierz-Juliusz w Sosnowcu i kilka pomniejszych. 3.Dochodowość górnictwa: - Niekwestionowanym liderem od wielu lat chyba od 1996 roku jest kopalnia Bogdanka, - Od kilku lat Katowicki Holding Węglowy – twórca jego sukcesów to pan Maksymilian Klank obecnie Prezes Kompanii Węglowej (Pierwszy prezes, który wprowadził najwięcej zamieszania to pan Kossowski Marek, obecnie Prezes PGNiG też już było o nim słychać po zakręceniu kurka z rosyjskim gazem. Notabene to gość z bankowości – myślę, że coś więcej o nim napiszesz drogi Robi) - Obecnie również Jastrzębska Spółka Węglowa S.A. wydobywająca węgiel do produkcji koksu, używany do wytopu stali. - Dochodowe są również kopalnie samodzielne w tym przede wszystkim KWK Budryk. - Kompania Węglowa powstała w lutym 2002 roku na bazie 5-ciu spółek węglowych będących w zróżnicowanej, ale generalnie trudnej sytuacji. Obecnie tu cytat: „Według wcześniejszych szacunków, jeżeli budżet państwa pokryje wszystkie odziedziczone i obecne koszty restrukturyzacji spółki (m.in. odejść pracowników i likwidacji kopalń), firma ma szansę na wypracowanie w 2004 roku ok. 60 mln zł zysku netto.” Sprawa przycichła bowiem obecnie nastały najlepsze, chyba od 20 lat, czasy dla górnictwa. Węgiel znacznie podrożał – węgiel energetyczny w portach A-R-A schodzi po 60 dolarów za tonę, kiedy jeszcze niedawno za niecałe 40. Węgiel koksujący jeszcze końcem 2003 roku kosztował ok.180 zł, a obecnie jest to ponad 280zł. Jeśli chodzi o prywatyzację to o niej mówi się wyraźnie od 1999 roku. Pamiętam, że wówczas miała objąć kopalnie (na B) Bogdanka, Budryk i Borynia. Proces prywatyzacyjny najbardziej był zaawansowany na Bogdance, gdzie poprzedni rząd wybrał Spółkę Pracowniczą kopalni, co jednak nie spodobało się następcom pana Steinhoffa i unieważnili przetarg na prywatyzację. Obecnie zaś rząd planuje sprywatyzować w pierwszej kolejności Katowicki Holding Węglowy, a następnie Jastrzębską Spółkę Węglową. Jeśli chodzi o Jastrzębską Spółkę Węglową to zamiary rządu są trochę zamglone. Ja już w ubiegłym roku pisałem, że prawdopodobnie będę pracownikiem Lakshsmi Mittala. Wiele mówiło się o tym, że koncern LNM dostał obietnicę przejęcia JSW S.A po objęciu PHS-u. Nie wiem ile jest w tym prawdy, z tym, że wówczas mówiło się o 6 mld złotych za PHS tzn. 4 mld długów + 2 mld inwestycji. Do budżetu miało wpłynąć śmieszne 6 mln złotych. Wtedy była wyraźna aluzja, że tak duże pieniądze coś jeszcze obiecują Mittalowi czyli Jastrzębską Spółkę Węglową. Według mnie nie chodzi tutaj jednak ani o huty ani o węgiel – najistotniejsze w tym wszystkim są koksownie. Ten kto opanuje polskie koksownie będzie dyktował ceny stali w Europie. Tak nawiasem mówiąc ZZG (Związek Zawodowy Górników w Polsce – ten z OPZZ ) w swoim piśmie branżowym GÓRNIK pisał wielkie peany na cześć pana Lakshmi Mittala stąd wnoszę, że w pewnym sensie istnieje już przyzwolenie społeczne na opanowanie JSW S.A. przez LNM. Dla mnie jako pracownika najemnego jest praktycznie obojętne, czy będę pracował w firmie prywatnej LNM czy w państwowej. Byleby za godziwą pracę była godziwa zapłata. Biorąc pod uwagę specyfikę branży mam jednak obawy, czy ten prywatny nie będzie prowadził gospodarki rabunkowej tzn. doprowadzi do wyeksploatowania wszystkich łatwo dostępnych zasobów węgla po czym zamknie poszczególne kopalnie. Wielkie inwestycje sięgające po następne złoża znów będą zadaniem Państwa. Niewątpliwie w przypadku sprywatyzowania uszczuplone zostaną wszelkie machinacje dotyczące przetargów na zaopatrzenie górnictwa, co z kolei moim zdaniem może dotknąć wiele firm około-górniczych. – zaopatrzeniowych, remontowych itp. przyczyniając się do ich upadku i powiększenia i tak już potężnego bezrobocia na Śląsku. Przepraszam trochę się rozpisałem – Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link
robisc Re: Górnictwo - do zorientowanych 06.03.04, 19:28 Dzięki za świetny wykład. Taa.... znam pana Kossowskiego. O le wiem był wcześniej też prezesem PHS.) Co do Mittala, to poczytałem sobie trochę o nim. Bardzo ciekawa postać - patrz wątek o Hucie Częstochowa. Obyś w przypadku prywatyzacji nie skończył tak ja pracownicy dawnej Huty Sędzimira (tfu tfu...). Nie podoba mi sie pomysł sprzedaży Mittalowi ani Huty Częstochowa ani JSW, bo to oznacza powstanie w kraju kolejnych monopoli. Ponieważ siedzisz trochę w koksie, to zagdanienia hutnictwa też nie powinny byc Ci obce. Jak to jest w Polsce z tą produkcją stali tj. z czego ją produkują? Bo słyszałem, ze np. w Niemczech wyłacznie ze złomu ze względu na ekologię. U nas jednak chyba ciągle produkcja w dużej części opiera się na rudzie (patrz groźby Donbasu zaprzestania dostaw do PHS-u). Odpowiedz Link
cesarok Re: Górnictwo - do zorientowanych 07.03.04, 11:36 robisc napisał: > Ponieważ siedzisz trochę w koksie, to zagdanienia hutnictwa też nie powinny > bycCi obce. Jak to jest w Polsce z tą produkcją stali tj. z czego ją > produkują? Bo słyszałem, ze np. w Niemczech wyłacznie ze złomu ze względu na > ekologię. U nas jednak chyba ciągle produkcja w dużej części opiera się na > rudzie (patrz groźby Donbasu zaprzestania dostaw do PHS-u). > Niestety Robbi te tematy są mi obce i musiałbym trochę poszperać w Internecie. Natomiast zastanawia mnie cena za jaką w końcu LNM zakupił PHS. Pewne jest tylko to, że do kasy państwowej wpłynęło drobne 6 mln zł. Wiem, że wcześniej mówiło się o " Zgodnie z podpisaną 27 października 2003 r. umową hinduski LNM ma wyłożyć na przejęcie PHS w sumie 7,7 mld zł (w grę wchodzi wykup akcji, długów, podwyższenie kapitału itp.)" gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,52981,1941590.html. Obecnie zaś pisze się o znacznie mniejszych pieniądzach - "I chociaż do budżetu państwa trafi ostatecznie niewielka suma, to całkowita wartość transakcji prywatyzacyjnej wyniosła - zdaniem ministra skarbu Zbigniewa Kaniewskiego - 4 mld zł. - Tak skomplikowanej transakcji, tak długo przygotowywanej, w resorcie jeszcze nie było - podkreślił" gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,1949846.html Dostrzegam tu pewne nieścisłości. Może ktoś bieglejszy w cyferkach i zależnościach ekonomicznych potrafi to wytłumaczyć. Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link
robisc Re: Górnictwo - do zorientowanych 07.03.04, 14:58 W każdym razie klamka zapadła. Ten Hindus ma niesamowity zmysł do interesów i z pewnością dobry interes zrobił. Pewnie gdyby oddzielnie sprywatyzowano koksownie, państwo zarobiłoby znacznie więcej. Z prywatyzacji na pewno cieszą sie banki, które umoczły w PHS-ie dzisiątki milionów złotych i praktycznie już te pieniądze spisały na straty. Teraz są do odzyskania (chociaż jest tam chyba jakaś redukcja długów w ramach układu). W dodatku z trupa zrobiło się przedsiębiorstwo, które ma dochód po 30 mln PLN miesiecznie, a więc jest to klient, na którym znowu można dobrze zarabiać. Jak już beziesz pracownikiem Mittala, to liczę ze opowiesz nam jak to wszystko wygląda od wewnątrz. pozdr robi Odpowiedz Link
robisc Re: Górnictwo - do zorientowanych 08.03.04, 19:51 Dzisiaj w TVN min. Kaniewski powiedział, że ministwerso skarbu ma duże plany prywatyzacyjne w stosunku do górnictwa. W powiązaniu z LNM padły słowa o prywatyzacji nie tylko Jastrzebskiej Spółki ale i Katowickiego Holdingu Weglowego. Czyżby Mittal wyczuł jeszcze większy zarobek? Odpowiedz Link
robisc a jednak 25.03.04, 21:55 Nie bedzie likwidacji i bardzo dobrze. Wałkowaliśmy ten temat na Gospodarce. Szansą dla brażny jest teraz szybka prywatyzacja, tak jak to się obecnie dzieje z hutnictwem. Choćby po to aby odciąć od koryta czerwoną holotę, która zrobiła sobie z kopalń prywatne latyfundia. Górnictwo Minister Piechota łagodzi program reformy Nie będzie likwidacji kopalń? Ryzykowne obietnice - komentarz Złagodzenie rządowego programu reformy górnictwa zapowiedział wiceminister gospodarki Jacek Piechota podczas wczorajszego spotkania ze związkowcami w Rybniku. Zamiast zapowiadanego ograniczenia o 14 mln ton wiceminister szacuje, że redukcja wydobycia węgla może zostać zmniejszona do ok. 10 mln ton. Ministerstwo gospodarki obecnie aktualizuje program reformy górnictwa. Analizą proponowanych korekt zajmować się będzie dzisiaj zespół monitorujący górnictwo. Łagodniejsze podejście do reform minister Piechota uzasadniał dobrą obecnie koniunkturą na światowych rynkach węglowych i jego wysokimi cenami. Analitycy zgodnie prognozują jednak, że koniunktura ta nie potrwa długo, prawdopodobnie zakończy się już w przyszłym roku. - Koniunktura na rynkach węglowych jest dobra, mamy więc przesłanki pozwalające na złagodzenie tempa likwidacji mocy wydobywczych - mówił Jacek Piechota w Rybniku. Związkowcy pytali, czy oznacza to, że rząd wycofuje się z zapowiadanej likwidacji czterech kopalń. Wiceminister uchylił się od odpowiedzi, uznał, że decyzje w tej sprawie podejmuje zarząd Kompanii Węglowej. Stwierdził natomiast, że złagodzenie programu oznacza, że górnicy spokojnie będą mogli odchodzić na urlopy górnicze, a kopalnie łagodniej redukować nadwyżki mocy wydobywczych. Tymczasem dobrowolność odchodzenia z górnictwa zagwarantowała górnikom ustawa sejmowa. Dała im też gwarancje pracy w czynnych kopalniach. Gwarancji takich nie dała tylko pracownikom powierzchni. Liderzy związkowi uznali, że stwierdzenia wiceministra Piechoty w praktyce oznaczają odstąpienie od zapowiadanej likwidacji kopalń. Czekają obecnie na formalną akceptację złagodzonej wersji reformy przez rząd, co ma się stać w pierwszej połowie kwietnia. Warto przypomnieć, że z oficjalnych statystyk wynika, iż w roku ubiegłym, kiedy to koniunktura na węgiel znacznie poprawiła się już od sierpnia, górnictwo mimo oddłużenia go na ok. 18 mld zł, przyniosło 3,983 mld zł strat netto. Wynika to z oficjalnych danych przedstawionych przez monitorującą górnictwo Agencję Rozwoju Przemysłu. Strata w roku 2002 wyniosła 1,234 mld zł, a więc była niemal trzykrotnie mniejsza. Racjonalnego wytłumaczenia tak drastycznego pogorszenia wyniku nie sposób uzyskać ani w Ministerstwie Gospodarki, ani w samej Kompanii Węglowej. Równie niewytłumaczalnie duża jest wielkość zobowiązań górnictwa przekraczająca 10 mld zł i to pomimo oddłużenia branży. Co do wielkości zobowiązań ministerstwo tłumaczy, że prawdopodobnie pewne zobowiązania policzono podwójnie, nikt jednak nie jest w stanie sprawy wyjaśnić. PAP, B.C. www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040325/ekonomia/ekonomia_a_6.html Odpowiedz Link