Dodaj do ulubionych

Jeśli ktoś mnie zapyta...

22.06.10, 20:33
...kim jest Józef Oleksy, to powiem: "jest to polski lewicowy
polityk - no powiedzmy sobie - starszo-średniego pokolenia"

powiedział Jarek w Radomiu. Słowo "postkomunista" znika ze słownika
PiS-u, teraz mówi się: "lewicowiec":
www.tvn24.pl/12690,1661811,0,1,kaczynski-o-nowym-jezyku-jak-mnie-zapytaja--kim-jest-oleksy,wiadomosc.html


I pomyśleć, że kilka lat temu chciał ich delegalizować big_grin
Obserwuj wątek
    • demergis Re: Jeśli ktoś mnie zapyta... 22.06.10, 20:42
      jeżeli uznamy, że to co było kiedyś słownikiem Jarosława było
      ujadaniem i warczeniem to wreszcie zamyka ten niechlubny rozdział i
      mówi jak europejczyk - językiem zrozumiałym dla wszystkich i bez
      agresji. Ale ciebie to oczywiscie wkurwia, że staje się lepszym,
      nieprawdaż? będzie mniej powodów żeby mu przyłożyć? trzeba będzie
      czepić się niskiego wzrostu, braku credit card, konta, parwa jazdy,
      to że bratanica udziela wywiadów a zięć nocuje w pałacu? cynizm z
      ciebie wyelwa sie szeroką strugą
      • vice_versa Jarek też politykuje 23.06.10, 02:16
        1. Ta wypowiedź była zupełnie niepotrzebna i jest niewiarygodna.
        Jarek mówi o człowieku o którym wiemy, że współpracował z
        Ałganowem, on tego Oleksego nie wyciągnął przypadkiem.

        2. To, że PiS jest lewicowy i socjalny wiadomo nie od dziś.

        3. Comorrowski natomiast nie potrafi nawet bronić racji za którymi
        sam głosuje, czego wyrzekanie się chęci prywatyzacji szpitali jest
        najlepszym przykładem. Hipokryzja widać razi Dorotę, tylko u jednej
        strony.

        4. To, że elektorat lewicy i tak zagłosuje za nim a nie za hrabią
        Comorrowskim i tak jest przesądzone.

        5. To, że trzeba zrobić wiele "zgniłych kompromisów" by w systemie
        demokratycznym zdobyć i utrzymać władzę, nie przekreśla wcale tego po
        czyjej stronie jest racja, z punktu widzenia rzeczy najważniejszej:
        niepodległości i przywrócenia w polityce "polskiej racji stanu" czyli
        elementarnej uczciwości i działań leżących w interesie wszystkich
        obywateli.

        Platformiana Republika Ludowa pojęcia interesu narodowego nie uznaje,
        co jest wygodne i pozwala za odpowiednią cenę sprzedać rynek, hurtem,
        np. podpisując umowę z Gazpromem do 2038r w dwa tygodnie po
        Smoleńsku. Niezły deal, raz, że trzeba się było odwdzięczyć, dwa, że
        taki kredyt na koszt wszystkich przyszłych rządów i wszystkich
        obywateli nic nie kosztuje. W kraju w którego zasoby szacuje się na
        40% dotychczasowych europejskich konwencjonalnych zasobów gazu,
        zakontraktowali płacenie Gazpromowi haraczu przez następne 28 lat. A
        przyznając koncesje na eksploracje gazu łupkowego oddali prawo do
        wydobycia i dyktowania cen tego gazu Amerykanom, zamiast prac nad
        technologią i ochroną zasobów.

        Ktoś powinien dać głowę za te deale gazowe, bo to jest zdrada
        interesów narodowych i gospodarczych, kosztem nas wszystkich. Ciekawe
        jak dziś wyglądałaby Norwegia, gdyby w latach 70tych zakontraktowali
        sobie 30lat dostaw rosyjskiej ropy, równocześnie oddając złoża
        Exxonowi czy BP.

        Macie swój "wolny rynek". Tanio, głupio, byle kasa była NATYCHMIAST.
        Nic dziwnego, że teraz zależy im "tylko" na najbliższym roku, a Tusk
        mówi że "jeśli się rozczarujecie to rozliczycie nas w wyborach
        parlamentarnych". Z taką głową do interesów w pół roku można sprzedać
        kolejne kilka pokoleń do przodu.
        • dorota_3 Z gęby cholewa 23.06.10, 10:11
          Ta wypowiedź nie tylko nie "wk..." mnie (jak z własciwą sobie
          elegancją przypuszcza Diego) ale wręcz przeciwnie - rozśmieszyła i
          ucieszyła. Bo świadczy o tym, że prezes PiS nie wyznaje tak naprawdę
          żadnych wartości, że wszystko jest dla niego rzeczą umowną,
          podlegającą negocjacjom, targom, doraźnej potrzebie zdobycia władzy.
          Skoro jego "antykomunizm" okazał się fikcją, to co znaczy w jego
          ustach "polska racja stanu"? Kompromitacja.
          Jak trafnie zauważyłeś, perwersyjnego smaczku sprawie dodaje fakt,
          że Kaczyński mówił o współbiesiadniku Ałganowa... smile

          A ucieszył mnie ten występ, bo jest poważnym błędem. Pozostaje po
          nim niesmak, nawet w skrajnej lewicy (vide pogardliwa wypowiedź
          Urbana). Umizga sie do lewicy, dostaje w pysk. Bezcenne smile

          Jest ta wypowiedź także na reke Platformie - w tej chwili idzie
          ostra gra między PO a lewicą: Po chciałaby poparcia lewicowego
          elektoratu bez dawania czegokolwiek SLD. Żenująco, głupio,
          kompromitująco cyniczne wystąpienie Kaczyńskiego zbliża PO do celu.

          > 5. To, że trzeba zrobić wiele "zgniłych kompromisów" by w systemie
          > demokratycznym zdobyć i utrzymać władzę, nie przekreśla wcale tego
          > po czyjej stronie jest racja, z punktu widzenia rzeczy
          > najważniejszej: niepodległości i przywrócenia w polityce "polskiej
          > racji stanu"
          Ale jakie "rzeczy najważniejsze" - jak się okazuje
          imponderabiliów już nie ma
          , jest tylko chęć zdobycia władzy.
          Konsekwentny antykomunizm był (podobno) podstawą programu PiS, teraz
          sam prezes mówi, że nie. Skoro słowa można dowolnym znaczeniem
          wyposażyć - kto uwierzy, że PiS broni "polskiej racji stanu"?
          Pisałam o tym kiedyś - pusty frazes.

          No cóż, Vice, kiedy piszesz o wolnym rynku traktowanym ogólnie,
          piszesz po prostu świetnie. Ocena bieżących polskich spraw wychodzi
          Ci dużo gorzej.
          • leny20-4-7 umiejetnosc czytania ze zrozumieniem szwankuje? 23.06.10, 11:16
            Doroto,

            przeczytaj raz jeszcze post V_V i zastanow sie co zostalo tam napisane a
            dopiero pozniej proboj dezauwowac jego wypowiedzi. bo nietylko ja, z
            czytelnikow tego forum, zaluje tego ze traci on swoj czas na "szermierke" z
            Toba.

            " No cóż, Vice, kiedy piszesz o wolnym rynku traktowanym ogólnie,
            piszesz po prostu świetnie. Ocena bieżących polskich spraw wychodzi
            Ci dużo gorzej"


    • kadi-lak 14 % 22.06.10, 21:05
      A co? Moze Jarko nie ma prezencji i publicznej osobowosci ale w
      srodku lebka glupi nie jest. 14 % od Napadalskiego zrobi prezydenta
      z niego i wtedy nawet kot Alik sobie zanocuje w Palacu.....
      Dlatego ja siem nie nadajem tam, bo jeszcze moge miec ubaw mowiac na
      debila "zdolny inaczej" albo na czarnego Afrykan - Amerykan...ale
      mowic na zlodzieja polityk , na oszusta prezes a na SB-ka biznesman
      to juz toche dla mnie za duzo...
    • mcov Yarek czekamy na publicznego BJ 22.06.10, 22:26
      na Oleksym
    • arturk17 idol "elity", trzecia osoba w PO 23.06.10, 00:27
      i wicemarszałek Sejmu o Napieralskim
      www.youtube.com/watch?v=o-nzEBqxkWA&feature=player_embedded
      • nadchodziivrp Re: idol "elity", trzecia osoba w PO 23.06.10, 00:40
        odpowiedz emocjonalna oszołoma z PO, pewnie po tym jak SLD z PIS-em
        zagarneły media publiczne.
        • nadchodziivrp Re: idol "elity", trzecia osoba w PO 23.06.10, 00:46
          w PO też zdażają się oszołomy
        • mcov ale co nieprawdziwego nie powiedzial 23.06.10, 03:52
          komuchu z PiS?
    • sendivigius Re: Jeśli ktoś mnie zapyta... 23.06.10, 00:51
      dorota_3 napisała:

      > ...kim jest Józef Oleksy, to powiem: "jest to polski lewicowy
      > polityk - no powiedzmy sobie - starszo-średniego pokolenia"


      O tak, towarzysz Oleksy alias Olin zszedl z leninowskiej drogi na
      pozycje kapituantow z socjaldemokracji - a byl juz I sekretarzem
      komitetu wojewodzkiego Partii. Tak dobrze sie zapowiadal nawet
      napisal doktorat o wyzszosci centralnego planowania (siedzac w
      jednej lawie z tow. Balcerowiczem), a teraz je z reki imperialistow
      i miedzynarodowego kapitalu.


      > powiedział Jarek w Radomiu. Słowo "postkomunista" znika ze
      słownika PiS-u, teraz mówi się: "lewicowiec":


      Ministerstwo Prawdy drukuje nowe slowniki.
      • leny20-4-7 Re: Jeśli ktoś mnie zapyta... 23.06.10, 01:01
        czy mowisz o tym samym czlowieku, ktory mial wyklady na SGH-u, na ktore byly
        nawet limity przyjec - tylu bylo chetnych aby chlonac tę jego liberalna i
        postepowa wiedze?

        chce zobaczyc mine tych dzisiejszych zniesmacoznych kiedy ( jesli) p.
        napieralski poprze jedynie slusznego kandydata...prawie-ze liberala p.
        komorowskiego. ach bezcenne!!!

        pozdro
    • demergis clinton w krakowie 3 lipca 23.06.10, 09:00
      tymczasem platformersi stosują chwyty już nie poniżej pasa, ale
      wprost za............
      oto na 3 lipca do krakowa zaproszono panią clinton, i comoro będzie
      zbierał punkty. Jakież to sa sk... syny to nóż w kieszeni sie
      otwiera. Nie dlatego, że robia takie szopki, tylko za to samo PIS
      opluwają żrącą żółcia nienawisci, a sami robią to z usmieszkiem
      niewinnego dzicka i jeszcze ta pinda "łżeelia" pitera:

      Wizyta Hillary Clinton w Krakowie na dzień przed drugą turą
      wyborów to "przypadek", tłumaczyła w TVN24 Julia
      Pitera z PO. Przyznała jednak, że wizytę tę będzie mógł wykorzystać
      Bronisław Komorowski
      • kadi-lak Wycofanie wojsk z Afganistanu ? 23.06.10, 14:21
        Hm, prawdopodobnie Pan Komo oficjalnie oglosi ze chce wycofac
        soldatow z Afganistanu, bo im tam nie za bardzo idzie. Albo zapyta,
        kiedy USA zniosa wizy dla Polakow a pani Cunt mu odpowie, ze nigdy.
        No i oczywiscie jest mozliwosc, ze Komo pierdyknie cos tak, ze nie
        tylko zaprzepasci swe szanse raz na jutro ale w ogole spowoduje
        kryzys w stosunkach.
        A czy bedzie mogl gadac o wyborach? To kwestia dla zorintowanych ,
        zdaje sie ze macie jakas cisze przedwyborcza?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka