Ja jedną widzę:
jako środek przeczyszczający nasza tzw. 'scenę' polityczną.
Sporą część kazdej partii stanowią oszołomy,
prymitywy, karierowicze, i inne nieudaczniki.
Dzięki Samoobronie element ten znalazł swoje
środowisko naturalne i zlatuje się tam jak
muchy do gówna.
I bardzo dobrze.