Dodaj do ulubionych

CO TRZECI POLAK: TUSK ZDRADZIŁ

26.01.11, 07:16
Tomasz Sakiewicz

CO TRZECI POLAK: TUSK ZDRADZIŁ

Zobaczyłem sondaż SMG/KRC dla TVN24. Czytam, przecieram oczy i nic nie rozumiem. Okazuje się, że prawie dla co trzeciego Polaka (31 proc.) Donald Tusk, premier Polski, zdradził nasz kraj w kontaktach z Rosją. Nie pytano ankietowanych o to, czy ktoś lubi premiera albo czy go popiera, ale czy uważa go za zdrajcę. Jakakolwiek odpowiedź twierdząca w tej sprawie jest dla normalnego człowieka ciężką obelgą. Jeżeli te badania odzwierciedlają faktyczny stan świadomości naszych rodaków, to w Polsce żyje prawie 10 mln dorosłych osób, które sprawdziłyby, czy premier nie wykonuje polecenia Rosjan, a nawet gorzej – pewnych, że je wykonywał. Ci, którzy stwierdzili w odpowiedzi: trudno powiedzieć (aż 12 proc.), też dobrego świadectwa szefowi rządu nie wystawiają. Wyobraźmy sobie, że ktoś pyta naszego sąsiada, czy jesteśmy mordercami. Pada odpowiedź: „trudno powiedzieć”. Nasz sąsiad musiałby mieć przynajmniej podejrzenie, że w odpowiednich warunkach stać nas na morderstwo, albo kompletnie nic o nas nie wiedzieć (co w przypadku premiera akurat nie wchodzi w grę). Pozostałe odpowiedzi dla szefa rządu też nie są przyjemne. 32 proc. naszych rodaków uważa, że „raczej nie zdradził”. W analogii do pytania sąsiada: „raczej nie zamordował” taka odpowiedź, przy odrobinie wyobraźni, brzmi strasznie. Tusk może być zadowolony jedynie z reakcji 26 proc. respondentów, którzy zdecydowanie nie zgadzają się z tym twierdzeniem.

Jak strasznie dyskomfortowa jest to sytuacja, można zobaczyć na wymyślonym przykładzie imienin u Kowalskiego. Jeżeli trafi tam dziewięć osób (Tusk byłby dziesiąty), to trzy z nich statystycznie uważałyby go za zdrajcę, trzy raczej za niezdrajcę, jedna nie potrafiłaby się w tej sprawie wypowiedzieć, a dwie twierdziłyby, że jest porządnym człowiekiem.Ja bym na jego miejscu z takich imienin uciekł.

Zastanawiam się, czy przy zaprezentowanych badaniach Tusk ma jeszcze jakąś zdolność do rządzenia. Nie myślę o zdolnościach politycznych, tylko o technicznej możliwości utrzymania władzy. Jak premier z opinią zdrajcy u co trzeciego Polaka i fatalną opinią u trzech czwartych jego wyborców ma rządzić krajem? Jakie komunikaty musi wysyłać do owych 10 mln ludzi, którzy uważają go za zdrajcę, by w ogóle traktowali go jako przywódcę swojego kraju? Lepszy Donek niż ktoś nowy przysłany z Moskwy? To było już w czasach PRL i prawdę mówiąc, zniewoleni Polacy woleli „nowego”, licząc, że w całym zamieszaniu coś dla siebie ugrają. Poza tym była czysta satysfakcja, że nawet oni nie są bezkarni. To prawda, że ciągle dla kilku milionów Polaków Tusk jest mniejszym złem. Problem jednak w owym strasznym stygmacie, który zrodził się w umysłach ogromnej rzeszy wyborców. Moim zdaniem, z tym już Tusk dalej nie pociągnie. Wie to Grzegorz Schetyna, wie też otoczenie Komorowskiego, wiedzą już kręgi biznesowe. Nie wiem, czy sam premier zdaje sobie z tego sprawę. Rządzi nami polityczny trup, który codziennie rano sprawdza słupki sondaży i cieszy się z przewagi nad przeciwnikami. Jeszcze 10 proc., jeszcze 9, jeszcze 8... Podpowiem mu: do wyborów nie starczy. Można zawsze zamówić lepsze sondaże, ale widmo dogonienia partii rządzącej przez PiS, a nawet nadrobienia znacznej części dystansu do Platformy przez SLD jest absolutnie realne. Trup polityczny Tuska musi wyciągnąć z tego konsekwencje albo koledzy partyjni sami wyślą go na emeryturę. Każdy, kto źle życzy PO, powinien się starać, by ten proces był jak najwolniejszy. Niestety, dla Polski taki scenariusz dobry nie jest, bo oznacza powolne gnicie sfery władzy.

Tusk rozłożył kolej, drogi, służbę zdrowia, finanse państwa, system ubezpieczeń emerytalnych, rozbroił armię, ośmieszył nas za granicą, ale zapłaci za Smoleńsk i to jest sprawiedliwe.



* * *

Bardzo wiele osób pyta mnie o obchody rocznicy katastrofy. Sądzę, że powinniśmy skoncentrować się na uroczystościach w Warszawie. Wieczorem Msza św. w katedrze, przemarsz i koncert. Przez cały dzień, na ile się da, powinniśmy się zbierać w miejscu, gdzie stał Krzyż Pamięci. Dobrze by było spotkać się tam po raz pierwszy w godzinie katastrofy. Szczegóły podamy po uzgodnieniach z rodzinami ofiar i podmiotami, które są zainteresowane obchodami niezależnymi od polskich i rosyjskich władz. Na pewno tego dnia nie wybieram się do Smoleńska i nie będziemy tam organizować wyjazdu dla naszych czytelników. Kto nie może tego dnia przyjechać do Warszawy, powinien organizować uroczystości w swoim miejscu zamieszkania.

lubczasopismo.salon24.pl/aelita/post/272389,co-trzeci-polak-tusk-zdradzil
Obserwuj wątek
    • szutnik Przycinek, nie podniecaj się Sakiewiczem.Nie warto 26.01.11, 08:09
      To pisał Tomek Sakiewicz, RedNacz "Niezależnej Gazety Polskiej", tak bardzo niezależnej, że co roku można tam przeczytać co najmniej 3 duże, kilkustronicowe peany na cześć Pana Prezesa. Wszystko, co pisze ten Pan jest na tej właśnie zasadzie "niezależne". Jest to bowiem wycelowane w zaskarbienie łask P. Prezesa JK, bycie RedNacz'em tej gazety pośrednio zależne jest od woli JK - gdy ten zażąda zdjęcia Tomka, to choć oficjalnie Tomek mu nie podlega, to Wydawca szybko pośle go na zieloną trawkę.

      Zacznijmy od tego, jakie były wyniki sondażu:
      "32 proc. respondentów raczej odrzuca zarzut zdrady, a 26 proc. odrzuca go zdecydowanie. Według 31 proc. badanych opinia o zdradzie jest zasadna, z czego 14 proc. respondentów jest tego pewna, a 17 proc. twierdzi "raczej tak".
      Ponad 80 proc. Polaków uważa, że tragedia smoleńska nie powinna być używana przez polityków jako narzędzie do walki politycznej."
      www.se.pl/wydarzenia/kraj/donald-tusk-nie-jest-zdrajca_168569.html
      I takie są pełne wyniki. Popatrz na to jak na informację o poglądach politycznych Polaków, a nie na kwestię Zdradził czy nie, bowiem przeciętny obywatel nie dysponuje na ten temat żadną wiedzą i dowodami.
      Masz 14% twardego elektoratu PiS i ugrupowań narodowych
      17% wahających się, ale sprzyjających
      i resztę - 69% tych, popierających innych.

      A teraz wyobraź sobie inny sondaż, np. taki oto: Czy Jarosław Kaczyński szkodzi Polsce i jej wizerunkowi czy nie?
      Mogę w ciemno powiedzieć, jakie będą wyniki - coś około 62% odpowie, że tak (a skąd ta akurat cyfra? Ano stąd, że taki właśnie procent respondentów ocenił go negatywnie jako polityka - absolutny rekord tzw. elektoratu negatywnego z pół roku temu). I znowu - większość wypowiadających się nie będzie mieć bladego pojęcia o tym, co JK zrobił, czego nie zrobił, jakie są międzynarodowe konsekwencje jego działań itp. Oni po prostu nie lubią JK i koniec.

      Sondaż pt. "Tusk zdradził" trzeba czytać tak: Czy lubisz Tuska? 14% - nienawidzę, 17% nie, 32% - ostatecznie od biedy może być, a 26% - raczej tak i zdecydowanie tak.

      Zauważyłeś, jak bardzo te procenty pokrywają się ze sobą (62% niechętnych JK i ok. 69% tych, co uważają, że Tusk nie zdradził)?

      Jak odrzucisz Sakiewiczowe dyrdymały i skupisz się na samych faktach, to takie wnioski wyskakują z sondażu.
      • demergis Re: Przycinek, nie podniecaj się Sakiewiczem.Nie 26.01.11, 08:59
        w gazecie wyborczej można również przeczytać peany na temat pana prezesa (RM) i jego wataszków też trzy, ale nie rocznie trzy, tylko miesięcznie trzy. wszystko co pisze gw jest też niezależne, pod warunkiem, że wielbi i podtrzymuje obecny układ władzy. GP była wielokrotnie oskarżana o kłamstwa pomówienia i podobne bzdety, tylko nie przegrała żadnego procesu.

        twoja opinia jest wynikiem karmienia Ciebie nienawistną papką przez ludzi Mosze Michnika. gdybyś odrzucił obrzydzenie do GP i przeczytał tam cokolwiek, być może twoja opinia byłaby inna. wydaje mi się, że takie ferowanie kategorycznych opinii bez znajomości materiału który się opluwa jest nie na miejscu
        • szutnik Niesamowite Demergis.Wiesz lepiej co czytam niż ja 26.01.11, 09:29
          Niesamowite Demergis. Wiesz lepiej co czytam niż ja sam. Czego to się czlowiek o sobie nie dowie....Najwyraźniej ktoś mi kospiracyjnie wrzuca w okładki "Gościa Niedzielnego" Wyborczą, a ja głupi tego nie umiem odróżnić....
        • dorota_3 Re: Przycinek, nie podniecaj się Sakiewiczem.Nie 26.01.11, 11:25
          "twoja opinia jest wynikiem karmienia Ciebie nienawistną papką przez ludzi Mosze Michnika"

          Fajny cytat. Pozwól, że zgadnę źródło: Der Sturmer, 1938.
          • demergis Re: Przycinek, nie podniecaj się Sakiewiczem.Nie 26.01.11, 12:51
            niestety - pod sztandarami mistrzów kampanii wyborczych wędrujemy w kierunku niepożądanym dla nikogo. swoją drogą literatura faszystowska nie jest mi znana, nie mam takich potrzeb intelektualnych, ty masz?
            • dorota_3 Re: Przycinek, nie podniecaj się Sakiewiczem.Nie 26.01.11, 13:40
              "nie mam takich potrzeb intelektualnych, ty masz?"
              Nie masz takich potrzeb, ale masz takie nawyki.

              Kiedy pojawia się argument o indoktrynacji przez jakiegoś "Mosze", to naprawdę nie ułatwia to dyskusji. I od razu ją specyficznie przekierowuje. Po co?

              • demergis Re: Przycinek, nie podniecaj się Sakiewiczem.Nie 26.01.11, 15:27
                ty masz nawyk do nieprzyjmowania do wiadomości faktówi konkretów - nie ja mam nawyki, ale tow. michnik i jego pismaki mają nawyki, a to różnica dość zasadnicza, nieprawdaż?. I jak już wyprzesz się faktów wówczas bardzo chętnie zbaczasz i wyprowadzasz dyskusje na manowce. I najczęściej musisz obarczyć dyskutanta odchyleniami narodowysocjalistycznymi albo antysemickimi

                to jest dość obrzydliwe, ale w tym kraju i przy takiej a nie innej własności mediów - bardzo skuteczne. dlatego dyskusja z tobą napawa mnie przeogromnym wstrętem.
                • dorota_3 Re: Przycinek, nie podniecaj się Sakiewiczem.Nie 26.01.11, 15:52
                  Hehe, dobre smile Kilka postów wyżej piszesz do Szutnika:
                  "twoja opinia jest wynikiem karmienia Ciebie nienawistną papką przez ludzi Mosze Michnika."

                  A w ostatnim poście do mnie:
                  "I najczęściej musisz obarczyć dyskutanta odchyleniami narodowysocjalistycznymi albo antysemickimi".

                  "dlatego dyskusja z tobą napawa mnie przeogromnym wstrętem."
                  Słusznie. O ile sobie przypominam, to kiedyś już wyleciałes stąd, Diego, właśnie za swój wstręt do antysemityzmu smile

      • coondelboory Szutnik - mistrz dialektyki... 26.01.11, 09:34
        >Zacznijmy od tego, jakie były wyniki sondażu:
        >"32 proc. respondentów raczej odrzuca zarzut zdrady,
        >26 proc. odrzuca go zdecydowanie. Według 31 proc.
        >badanych opinia o zdradzie jest zasadna, z czego 14 proc.
        >respondentów jest tego pewna, a 17 proc. twierdzi "raczej tak".

        Jakichże intelektualnych wygibasów trzeba użyć, żeby z tego zdania wyciągnąć inne wnioski niż wyciągnął Przecinek? Odpowiedź sondarzu jest oczywista - jedynie 26% ludzi ZDECYDOWANIE ODRZUCA zarzut zdrady Tuska. To oznacza, że nawet żelazny elektorat PO ma wątpliwości co do jego osoby.

        C.
        • szutnik Re: Szutnik - mistrz dialektyki... 26.01.11, 09:58
          1. A możesz mi powiedzieć, jakież to wnioski wyciągnął Przecinek? Ja widzę tylko, że P. przekleił tekst Sakiewicza, ale może ślepy jestem i gdzieś przegapiłem jakieś jego jedno osobiste zdanie? Pozwólmy Przecinkowi wypowiedzieć swój osąd samemu....

          2. > Jakichże intelektualnych wygibasów trzeba użyć, żeby z tego zdania wyciągnąć in
          > ne wnioski niż wyciągnął Przecinek? Odpowiedź sondarzu jest oczywista - jedynie
          > 26% ludzi ZDECYDOWANIE ODRZUCA zarzut zdrady Tuska. To oznacza, że nawet żelaz
          > ny elektorat PO ma wątpliwości co do jego osoby.
          Gdybyś kiedykolwiek uczestniczył w jakichkolwiek sondażach (był czas na początku lat 90-tych, że sobie jako ankieter dorabiałem, marudząc ludziom, bo miałem kolegę młodego dra socjologii, który mi tę robotę załatwiał) wiedziałbyś, jak bardzo ankietowani ludzie nie chcą zająć jednoznacznych, zdecydowanych stanowisk wobec tzw. "obcych" czyli ankieterów. Większość zawsze odpowie Ci "raczej tak" lub "raczej nie" nawet, jeśli pytanie jest jednoznacznie sformułowane w rodzaju: Czy jesteś za czy przeciw karze śmierci? Często gęsto to od ankietera zależy,w jaką ostatecznie rubrykę Twój głos bedzie wpisany(tak czy raczej tak). Jeśli ankieter widzi, że się łamiesz, a jest doświadczony, to Cię przydusi i powie że prosi o jednoznaczną deklarację, jeśli nie to odfajkuje robotę wpisując to, co mu podałeś.
          Z zasady więc socjologowie liczą "raczej tak" razem z "tak" bo dokładnie tego nie sposób rozdzielić.
          Poza tym w odpowiedzi "raczej tak" mieszczą się i ci, którzy mówią "za mało o tym wiem, ale chyba nie jest zdrajcą", jak i ci którzy mają w tej sprawie wątpliwości. Jak oddzielisz jednych od drugich?
          To nie dialektyka, tylko podstawy interpretacji sondaży.
          • przycinek.usa Re: Szutnik - mistrz dialektyki... 26.01.11, 19:29
            "Często gęsto to od ankietera zależy,w jaką ostatecznie rubrykę Twój głos bedzie wpisany(tak czy raczej tak). Jeśli ankieter widzi, że się łamiesz, a jest doświadczony, to Cię przydusi i powie że prosi o jednoznaczną deklarację, jeśli nie to odfajkuje robotę wpisując to, co mu podałeś."

            OK. Czyli na gorze zmieniles temat rozmowy na PiS, bo "Sakiewicz" i "bo Kaczynski" itp a teraz probujesz podwazac wyniki sondazu, bo "od ankietera zalezy"? He he he.

            Szutnik, zastanow sie spokojnie nad ta sytuacja. Mam wrazenie ze was ogarnia jakis amok w tej Polsce. Wszystkich ogarnia - zarowno tych od PiSu jak i tych od Platformy.
            • dorota_3 Amok? 26.01.11, 20:04
              "Mam wrazenie ze was ogarnia jakis amok w tej Polsce. Wszystkich ogarnia - zarowno tych od PiSu jak i tych od Platformy. "
              Przycinku, ja mam takie wrażenie co do Waszej, amerykańskiej perspektywy...
              Ten wątek np. jest raczej wyrażeniem Twoich pobożnych życzeń, przyznaj smile Bezstronności raczej nie można Ci zarzucić.
              • przycinek.usa Re: Amok? 26.01.11, 20:10
                "Ten wątek np. jest raczej wyrażeniem Twoich pobożnych życzeń"

                To rozbuduj te swoja wypowiedz i powiedz mi co mialem na mysli.
                • dorota_3 Re: Amok? 26.01.11, 20:33
                  Ano, weź pod uwagę, że redaktor Sakiewicz nie wyraża poglądów wszystkich Polaków - nawet większości.

                  Ty chcesz wierzyć, że w Polsce ludzie gotują się do obalenia wrażej tyranii zaprzańca Tuska smile Nic podobnego.
                  • przycinek.usa Re: Amok? 27.01.11, 00:33
                    >Ty chcesz wierzyć,[...]


                    nic podobnego. -)
                    Popatrz na ten caly watek bez bagazu uprzedzen i emocji i wtedy na pewno latwiej bedzie ci to ocenic. Jak na razie jednak nie trafilas.
                    • dorota_3 Re: Amok? 27.01.11, 11:54
                      C'mon, Przycinku, przecież tekst Sakiewicza to są czyste emocje, nic innego. Czymś takim inicjujesz wątek i domagasz się od innych porzucenia "bagazu uprzedzen i emocji" smile
      • przycinek.usa liczby liczby 27.01.11, 01:04
        Przyjmujac do wiadomosci twoja hipoteze, ze ten sondaz jest zmanipulowany, nieprawdziwy sfalszowany przez ankieterow - popatrz na same liczby. 31% spoleczenstwa. Nie dziwi cie to?
        14% cie nie dziwi? 14% przekonanych to jest niezwykle wysoki procent spoleczenstwa, nawet jesli to sugerowana extreme pisowska....

        Pozostala czesc twojej wypowiedzi odbieram jako probe wybielenia Tuska za swoja decyzje o konwencji chicagowskiej. W przeciwienstwie do ciebie zawsze i wszedzie wierze w fakty - a te sa takie - ze Tusk zrzekl sie prawa do dowodow - co odbieram wprost - czyli skoro Tusk to zrobil to znaczy ze sam chcial. A skoro chcial, to znaczy, ze nie chcial aby Polacy pracowali na tych dowodach. Na tej podstawie po prostu nalezy wyciagnac konkluzje, ze Tusk nie chce wyjasnienia katastrofy, podczas gdy Polacy chca wyjasnienia katastrofy. Jesli zas mamy taka sprzecznosc, to znaczy, ze Tusk dziala przeciw obywatelom, ktorzy go wybrali. To logiczne, proste a nawet arcyproste jak mowi Komorowski.

        Odrzucam wszelkie inne wytlumaczenia, ze Tusk jest glupi, ze byl nieswiadomy, ze nie wiedzial, ze mu zle doradzili, ze mial daleko z urlopu do warszawy i inne podobne pierdolenie.
        Tusk jest dorosly, swiadomy i ma wystarczajaco duzo oleju w glowie, aby rozumiec co robi. W koncu jest premierem. I jesli pozbawil Polakow mozliwosci dysponowania dowodami - to chocbys go malowal szminka sto razy - to uroku mu od tego nie przybedzie.

        Acha, co do tej szminki, to proponuje zamiast tej szminki wpisac 'artykuly gazety wyborczej', albo 'krytyka postaw Gazety Polskiej', albo 'krytyka sakiewiczow' i tak dalej. Kazda forma uzytej szminki nie pomaga Tuskowi w oczyszczeniu wizerunku. I chocby Jaroslaw Kaczynski byl morderca, zlodziejem, bandyta z 62% negatywnych ocen - to i tak ta szminka nie pomoze Tuskowi.
        • vice_versa Re: liczby liczby 27.01.11, 02:38
          Przycinek, na tym właśnie polega ta megalomania! Wyborcy i sympatycy PO są mistrzami w wynajdowaniu usprawiedliwień, tutaj prosto-jasno być NIE MOŻE, Przycinek, bo zawsze jest jakiś argument na to że czarne jest białe, wicie rozumicie, chcieli dobrze itp.

          A fakty są oczywiste dla każdego kto zada sobie wysiłek POMYŚLENIA i poszukania choć elementarnych wiadomości: jak doszło do organizacji DWÓCH wizyt, dlaczego Tusk wziął udział w wizycie rosyjskiej, czemu Grinin zgubił depeszę Prezydenta, czemu Klich stał się specem od wojskowego samolotu skoro przy Mirosławcu w ogóle go nie było, czemu wypłynął Zielonka itp, itd. W ogóle nie ma co rozmawiać jeśli lojalność wobec własnych sympatii politycznych jest silniejsza od faktów. 98% pary idzie właśnie w wynajdowanie pokrętnych wytłumaczeń.

          Zrozum: oni po prostu NIGDY nie przyjmą do wiadomości, że żyją w państwie skundlonym zdradą i zaprzaństwem, bo musieliby walnąć się w czoło i otrzeźwieć. Tego się nie da wyperswadować, to jest kwestia identyfikacji, przynależności do tych "lepszych", niewykpiwanych... I to jest właśnie ta megalomania! Ludzie wolą przynależeć do klasy kpiarzy niż wykpiwanych. I tutaj argumenty racjonalne nie przemówią.
          Jak grochem o ścianę...
          • przycinek.usa Re: liczby liczby 27.01.11, 03:00
            wyjasnij "Grinin zgubił depeszę Prezydenta,"

            • vice_versa Re: liczby liczby 27.01.11, 05:24
              Ależ proszę:
              Grinin udawał, że nie Ambasada nie otrzymała informacji o wizycie:
              www.rmf24.pl/fakty/polska/news-ambasada-rosji-nic-nie-wie-o-zamiarach-prezydenta,nId,238861
              www.rmf24.pl/fakty/polska/news-szczyglo-rosyjski-ambasador-wprowadza-polakow-w-blad,nId,238923
              www.rmf24.pl/fakty/polska/news-rosyjska-dyplomacja-w-sprawie-katynia-grinin-zostal-zle,nId,238929
              A we "Mgle",w 3 lub 4tej części znajdziesz relację urzędników kancelarii o tamtym okresie:
              www.youtube.com/watch?v=TdlPOwURlZw
              Po prostu Tusk od początku rozgrywał to z Putinem, razem z mediami. Tego Przycinek, nie da się wyczytać z samych artykułów, bo wtedy nikt nie wiedział o co chodzi... Ale już po 10.04 nabrało to zupełnie innego wymiaru.
              Oni po prostu mają rację: była wizyta rosyjska na którą wybrał się Tusk i wizyta polska z której nie wrócił nikt. Czasy Saskie, Przycinek.
          • demergis Re: liczby liczby 27.01.11, 06:10
            przypominam sobie te rozbiagane oczki kundelka tuska, który był na filmie "nocna zmiana" czymś w rodzaju "przynieś wynieś pozamiataj". już wówczas umiejętnie właził w d...... wałęsie. już wówczas zdrada i zaprzaństwo nie były dla niego niczym szczególnie negatywnym. i tak pozostało do dzisiaj. jego słowo jest gówno warte (jeszcze we wrześniu mówił, że nie będzie żadnych cięć w ofe)
          • kurt76 Re: liczby liczby 27.01.11, 08:49
            To samo moge napisac o Tobie... jak grochem o sciane. Prawdopodobnie nie da sie zasypac tego rowu miedzy nami. To jest klasyczny konflikt pokoleniowy.

            Moge dodac jedynie, ze ten konflikt nie ma podloza politycznego tak jak chcesz to przedstawic. To jest podloze psychologiczne. Wiesz, mi nie odpowiada rola ofiary (personifikuje Polske), nie odpowiada mi bycie maskotka Anglosasow i Rosjan. Mam dosyc oszczedzania bo tak jest komus bardziej na reke, a jak sie uzbiera sumka to mi ja zabiera pod wymyslona przyczyna.

            I kazdy kto daje sposobnosc chociazby teoretyczna rozgrywania nas nie zasluguje na moj szacunek. A jak nazwiesz sekwencje bledow LK zwiazanych z uroczystoscia?
            Czy on sadzil, ze Rosjanom jest na reke sad nad ich osoba na ich wlasnym terenie?
            Dlaczego nie wycofali sie z ladowania w momencie jak zobaczyli pierwsze pasemko mgly? Dlaczego dalej spekulowali? Kto tak robi?

            Ja mam do niego pretensje, bo otworzyl nowy rozdzial w polskim piekle swoja bezsensowna smiercia, i nie wnikam nawet czy zamach, czy wypadek... tylko, ze stworzyl teoretyczna okazje do czegos takiego. Rozumiesz?

            Nie rozumiesz, ale powiem cos optymistycznego na koniec.... ja mam wiecej czasu big_grin
            • vice_versa Re: liczby liczby 27.01.11, 12:41
              > To jest klasyczny konflikt pokoleniowy.

              Jeśli Twoje cyfry oznaczają rok urodzenia, to nie ma między nami ŻADNEGO konfliktu pokoleniowego, bo jesteśmy prawie równolatkami.

              > Moge dodac jedynie, ze ten konflikt nie ma podloza politycznego tak jak chcesz
              > to przedstawic. To jest podloze psychologiczne. Wiesz, mi nie odpowiada rola of
              > iary (personifikuje Polske),

              Mi rola ofiary RÓWNIEŻ nie odpowiada,Kurt! Poza tym tutaj NIE CHODZI wcale o PR i wizerunek Polski. Tutaj chodzi o fakty, o to w czyjej orbicie wpływów się znajdujemy, za jaką polityką optujemy i czy odpowiada nam ta rola w szeregu którą nam narzucili teoretycznie "silniejsi". Silnego państwa nie tworzy się przez spolegliwość wobec ościennych mocarstw tylko przez jasne zdefiniowanie "interesu narodowego" przynajmniej w warstwie celów.
              Politycy w ogóle nie wierzą w coś takiego jak "Polska" tylko we władzę, Polska stała się dla nich kawałkiem sukna, sposobem na wzbogacenie się i wykorzystanie swojej przewagi nad... INNYMI OBYWATELAMI. Ja takie rozumienie polityki odrzucam. Kaczyńskiemu też chodzi o władzę, tyle, że ta władza ma być sprawowana w celach wyższych niż prywatyzacja czy osobisty splendor. Chodzi o system który jest przerośnięty ludźmi dawnego systemu, o rozbicie solidarności umoczonych w poprzedni system- i największy koszt tego ponoszą ludzie młodzi- wystarczy zobaczyć jak funkcjonują polskie uczelnie czy polskie korporacje zawodowe.
              Jeszcze raz powtarzam: ten system najbardziej uderza w ludzi młodych i ich życiowe możliwości.

              > nie odpowiada mi bycie maskotka Anglosasow i Rosjan.

              Mam wrażenie, że Ci odpowiada. I nie tyle Anglosasów, którzy robią to rynkowo, co Niemiec (absurdalna redystrybucja unijna). A Rosjan wybieracie bo tego pragnie Merkel i Putin, a Tuskowa "polityka" jest jedynie bierną akceptacją politycznych wyborów tych pierwszych.

              > I kazdy kto daje sposobnosc chociazby teoretyczna rozgrywania nas nie zasluguje
              > na moj szacunek.

              Sprawdź FAKTY, bo przypisywanie Kaczyńskim gombrowiczowskiej gęby obciachowych ramoli przez media kierowane przez spadkobierców poprzedniego systemu to za mało.

              > A jak nazwiesz sekwencje bledow LK zwiazanych z uroczystoscia?

              Propagandą. Faktem jest tylko tyle, że wsiedli do jednego samolotu. A teraz-poszukaj informacji o tym kto od wielu lat postulował zakupy samolotów-w tym prezydenckiego,a kto te projekty skreślał. Tutaj będziesz miał fakty. I brak odpowiedzialnych.

              > Dlaczego nie wycofali sie z ladowania w momencie jak zobaczyli pierwsze pasemko
              > mgly? Dlaczego dalej spekulowali? Kto tak robi?

              Skąd wiesz? Pytam. Bo powiedzieli w tych samych mediach? Czas na odejście był. Wszystko wskazuje że piloci podjęli próbę, tylko mieli nie tę wysokość którą im raportowano. A co więcej te normalne i w pełni bezpieczne procedury nie zadziałały, możliwa jest awaria, możliwe celowe zepsucie układu pozwalającego na odejście, możliwe inne celowe działanie Rosjan dla których podział władzy w Polsce był nieefektywny a Kaczyński był/jest wrogiem nr.1. Zastanów się KOMU najbardziej zależy aby Polska NIE BYŁA SILNA.

              > Ja mam do niego pretensje, bo otworzyl nowy rozdzial w polskim piekle swoja bez
              > sensowna smiercia, i nie wnikam nawet czy zamach, czy wypadek... tylko, ze stwo
              > rzyl teoretyczna okazje do czegos takiego. Rozumiesz?

              Nie wnikasz bo Ci wygodnie.
              Jeśli nie czujesz absurdu obwiniania o "otwarcie nowego rozdziału w polskim piekle" kogoś kto zginął to coś nie w porządku z Twoją logiką. Nikt nie ginie na złość Polsce, Kurt.
              A teoretyczną okazję stworzył rząd: to rząd miał obowiązek zabezpieczyć wizytę, wszystkie samoloty były w dyspozycji MON, Prezydent nie miał własnego. I Turowskiego też zatrudnił rząd. Więc jak Ci się nie chce wnikać, to absolutnie niczego nie zrozumiesz i nie wyciągniesz wniosków, a chwalenie się tym że się kładzie lagę nie należy do mądrych.

              > Nie rozumiesz, ale powiem cos optymistycznego na koniec.... ja mam wiecej czasu
              > big_grin

              Po pierwsze tego nie wiesz, bo nikt nie wie.
              Po drugie robisz ze mnie mohera a mam 35lat.
              • kurt76 Re: liczby liczby 27.01.11, 14:29
                No to jestesmy rowiesnikami... smile
                Moze jestes poprostu troche bardziej rozgarniety niz ja, nie wiem.
                Moze dojde do tego punktu co Ty, moze nie.

                Dwie uwagi ogolne: jak Ci sie wydaje czym sa Niemcy silniejsze niz my? Swoja ciezka, konsekwentna ROBOTĄ. Z Rosja jest nieco inaczej, ja trzeba traktowac jak niedorozwiniete, agresywne dziecko.... tu nie mozna dazyc do eskalacji.

                Jest taki punkt, to jest opisane w kazdym podreczniku dot. logiki/algorytmow, ze nadmiar analizowanych bodzcow/danych doprowadza do braku decyzyjnosci/mozliwosci wyciagania prawidlowych wnioskow, zastanawiales sie kiedys nad tym?
              • dorota_3 Kaczyńskiemu też chodzi o władzę 27.01.11, 16:03
                "Kaczyńskiemu też chodzi o władzę, tyle, że ta władza ma być sprawowana w celach wyższych niż prywatyzacja czy osobisty splendor. Chodzi o system który jest przerośnięty ludźmi dawnego systemu, o rozbicie solidarności umoczonych w poprzedni system (...)"

                Ładnie to brzmi, ale to jest elementarna nieprawda wmawiana ludziom przez PiS. Dowiódł tego Kaczyński robiąc wicepremierem człowieka reprezentującego terenowy beton pezetpeerowski (bo takie korzenie ma Samoobrona). Jakie rozbijanie "solidarności umoczonych"?

                Niestety prawdziwa jest tylko pierwsza część zdania. I odnosi się do wszystkich dramatis personae. Kaczyński wyjątkiem NIE JEST.
                • kophalski Re: Kaczyńskiemu też chodzi o władzę 27.01.11, 16:32
                  Z tego co pamiętam to JarKacz był w kompletnej izolacji w tym czasie i budował poparcie z tego co miał. Dziwnie brzmi wytykanie akurat mu tego - to zwykła polityka. Niektórzy uważają to jako jedyną jego zasługę - anihilację opalonego
                  • dorota_3 Re: Kaczyńskiemu też chodzi o władzę 27.01.11, 16:50
                    "to zwykła polityka"
                    Ale ja własnie to twierdzę. Chodziło mu o rzecz ordynarną - utrzymanie się jeszcze chwile u władzy za wszelką cenę. Nawet za cenę przyjęcia do rządu kryminalisty jako wicepremiera.

                    I tylko tyle. Nie ma tu żadnych "wartości", żadnej "misji". Wmawianie tego ludziom jest zwykłym kłamstwem.
        • szutnik Chyba mnie nie zrozumiałeś, PRZYCINEK 27.01.11, 13:41
          1. Nie twierdzę, że sondaż jest zmanipulowany. Wynik to wynik. Podaję to, co znam z praktyki, że często między odpowiedziami "raczej tak" a "tak" istnieje płynna granica W KAŻDYM SONDAŻU, nie tylko tym - to zresztą była moja odpowiedź Coondlowi, na zarzut o Dialektykę (z grubsza rzecz biorąc, że szklanka do połowy pełna jest moim zdaniem do połowy pusta, byle tylko bronić Tuska). Przeczytaj wpierw zarzuty Coondla, inaczej to jest wyrwane z kontekstu.

          2. Nie mam zamiaru bronić Tuska. Rezygnacja z konwencji Chicag. jest faktem. Ci którzy twierdzą, że zdradził, powiedzą, że pewnie było to świadome, ja podejrzewam bardziej naiwność i głupotę + liczenie na korzyści polityczne (o tym niżej). Czy to błąd czy celowe - fakt jest bezsporny.

          Osobiście najbardziej skłaniam się do opinii Pawła Kowala (eks PiS, obecnie PJN) którą tu opiszę pokrótce:
          Tusk nie docenił graczy z Moskwy, licząc na możliwość "nowego otwarcia" w stosunkach z Rosją ("pojednania"). Rosjanie zresztą też reagowali dynamicznie - początkowo bali się, że Świat może przypisać im Zamach, stąd byli gotowi na wiele ustępstw. Tusk mylnie uznał, że winnym wcześniejszych złych stosunków z Rosją był jedynie J. Kaczyński (on ma błędny obraz JK w głowie jako wcielonego zła - odwrotnie niestety też tak jest, dla JK Tusk jest samym złem ), a on Tusk jest ładny i to naprawi, a jako gest dobrej woli w ramach nowego otwarcia, zrezygnuje z części polskich uprawnień śledczych po Smoleńsku. Tymczasem tak naprawdę stan stosunków polsko - rosyjskich jest głównie efektem podejścia Moskwy, a nie Warszawy do tej kwestii i to nie Kaczyński ponosił główną winę za ten stan w latach poprzednich, tylko Moskwa. Jak sprawa ostygła, Moskwa zorientowała się, że Tusk gra na "nowe otwarcie" i próbuje to używać jako maczugę przeciw PiS i zaczęła podsycać wewnątrzpolski konflikt PiS/PO (w tym mają Rosjanie sporą wprawę). Ostatecznie raport MAK'u spowodował zejście Tuska na ziemię - On i jego doradcy zobaczyli, że byli typowo po rosyjsku "rozgrywani". Po prostu "Ławrow - mistrz"!
          Taka jest opinia Kowala, która mi najbardziej pasuje. Ale to nie zmienia faktów, co do których się zgadzamy.

          3. Całe moje pisanie miało na celu jedynie zwrócenie uwagi, jak bardzo kwestia zdradził/nie zdradził, odzwierciedla poglądy polityczne respondentów i jak bardzo pokrywa się z % popierających PiS (ok 30%) i przeciwnych PiS (pozostali).

          > Przyjmujac do wiadomosci twoja hipoteze, ze ten sondaz jest zmanipulowany, niep
          > rawdziwy sfalszowany przez ankieterow - popatrz na same liczby. 31% spoleczenst
          > wa. Nie dziwi cie to?

          Co do tych 31% to mnie nie dziwi. Opinia tego typu oparta jest TYLKO na emocjach czyli w zasadzie na akceptowaniu/nieakceptowaniu Tuska. Nikt bowiem dowodów zdrady(lub jej braku) nie ma, a ocena zdrady (jej braku) wypływa głównie z przekonań politycznych respondentów.

          Jest prawem Sakiewicza na bazie tych procentów napisać płomienny wstępniak na 1 stronę GazPol'a. Jest moim prawem oceniać jego konkretnie pisaninę jako skrajnie lizusowską wobec Prezesa . Zbyt dużo było GazPol'u akcji w rodzaju Jarosław Kaczyński Człowiekem Roku wg GP, zdaje się, że biografia JK też była wydana nakładem GP itp. itd, żebym mógł tego czlowieka i jego opinie traktować jako bezstronne. 3 - 5 dużych artykułów rocznie w GP o tym, jak wspaniałym jest JarKacz też się do tego dokłada, że dla mnie Sakiewicz jest kompletnie niewiarygodny jako "niezależny" publicysta.
          A mówienie, że "Tusk stracił moralne prawo" itp, to stały zestaw zaklęć dziennikarzy politycznych. "Moralne prawo" tracił ostatnio każdy urzędujący premier. Tylko nazwy gazet szermujące tym zarzutem się zmieniały.

          Mój pierwszy post należy czytać tak - po odrzuceniu Sakiewiczowego watosłowia, z sondażu widać, jak liczny jest twardy elektorat PiS + pokrewnych organizacji ilu jest sympatyków tej partii i jaki % stanowią jego przeciwnicy, mniej lub bardziej zdeklarowani


          14% cie nie dziwi? 14% przekonanych to jest niezwykle wysoki procent spoleczens
          > twa, nawet jesli to sugerowana extreme pisowska....
          Nie nie dziwi mnie. Ile procent Amerykanów sądzi, że WTC to robota albo Federalnych, albo Żydów, albo wreszcie ONZ czy Rosjan lub Chińczyków, a wersja oficjalna jest fałszywa? Stawiam na ok. 10%. Ciekaw jestem o ile się pomyliłem.
          • przycinek.usa Re: Chyba mnie nie zrozumiałeś, PRZYCINEK 28.01.11, 07:35
            Niezaleznie od tego kto kogo zle zrozumial, to z szacunku do przedmowcy, panie szutnik, grzecznie, pragne zwrocic uwage, ze jestescie nieobiektywni. Poniewaz zas swoja odpowiedz kieruje konkretnie do ciebie, zatem zmienie to w liczbe pojedyncza i konkretnie wyraze ten poglad ponownie - jestes nieobiektywny.

            A teraz zmieniajac troszke temat - ale tylko troszke, bo to sie wiaze z tym zarzutem o brak obiektywizmu - wszedlem dzisiaj na strone naszego dziennika i trafilem na cztery interesujace notatki:

            www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20110128&typ=po&id=po08.txt
            www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20110128&typ=po&id=po02.txt
            www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20110128&typ=po&id=po01.txt
            www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20110128&typ=po&id=po88.txt
            Podaje te linki po to, aby przetestowac twoj stosunek do informacji.
            Dla mnie jest to taka sama informacja jak kazda inna. Mozliwe, ze wymagajaca weryfikacji. Mozliwe, ze ma kontekst. Tak, calkiem mozliwe, ze jest to pisowska prawda objawiona.
            Ale dla mnie informacja nie ma koloru - jest albo prawda albo nie. I jezeli informacje sa interesujace - to warto je przedstawiac. W tym sensie warto mowic o zmianach nastrojow spolecznych - takich jak powyzszy sondaz jak i np. sytuacja w Egipcie, albo w Tunezji i tak dalej. Ale trzeba zawsze zachowac obiektywizm.

            Dlatego wlasnie zdumiewa mnie ten polski manieryzm oceny informacji pod katem jej pochodzenia. To jest dla mnie nie tylko niezrozumiale - to powoduje pewny dysonans.
            Jezeli ja znajde w internecie wiedze, ktora ktos krytykuje niemerytorycznie - to ta osoba nie ma u mnie szans na dyskusje. Jak masz zastrzezenie merytoryczne do faktow to i owszem.
            Niestety dyskusja ktora sie wywiazala powyzej i wypowiedzi w tym watku sa niemerytoryczne.
            Mozliwe, ze w Polsce toleruje sie brak merytorycznego podejscia do zycia i pracy ale nie u mnie. U mnie nie ma miejsca na brak racjonalnej oceny zjawisk.
            • demergis Re: Chyba mnie nie zrozumiałeś, PRZYCINEK 28.01.11, 10:11
              "polski manieryzm oceny informacji pod katem jej pochodzenia."
              bardzo trafnie to ująłeś, ja bym to uszczególowił: wszelkie informacje pochodzace z ND, z RM, od Rydzyka, Sakiewicza, są z założenia:
              -mijające się z prawdą
              -jątrzą
              -faworyzują PIS
              -mają na celu skłócenie
              -lub fałszywe oskarżenie PO
              jedno z tych określeń z pewnością padnie przy ocenie informacji z tych źródeł


              i teraz versus te informacje pojawi się niedługo news, że tajna instrukcja obowiązująca na pokładzie tutki oddawała ostateczną decyzję co do zmiany lotniska na zapasowe w ręce pierwszego pasażera. I w tym momencie sprawa jest jasna: LK winien jest katastrofy i koniec kropka. I całe stado ogłupiałych cieląt przyjmie tego newsa jako prawdę objawioną i ostateczną, dogmat i ostateczne rozwiązanie kwestii smoleńskej. Bo pochodzi od millera jerzega a nie od sakiewicza czy rydzyka. brawo
              • kurt76 Re: Chyba mnie nie zrozumiałeś, PRZYCINEK 28.01.11, 10:50
                Problem jest jak zwykle szerszy.... i chociaz trudno wydac wyrok to ja raczej popieram szutnika.
                Ale znowuz nie dlatego, ze popieram PO lub PiS (smieszne). Po pierwsze uwazam, ze nie wolno deprecjonowac dla zasady wizerunku najwyzszych wladz. Ludzie, to sa nasi przedstawiciele, my ich wybralismy, kto NAS bedzie szanowal za granica?

                Druga sprawa, jak mozna zestawic to co mowi Miller, najwyzszy urzednik, pod przysiega z certyfikatami, paru tysiecznym zespolem specjalistow, z tym co mowi jakis Sakiewicz, a raczej sobie spekuluje bez zadnej podkladki?

                Vzy Wy juz powariowaliscie z tym oportunizmem? Tak to bedziemy mielic w blocie do konca swojego nedznego zywota...
                • demergis pokaż jak broniłes prezyenta LK przed obelgami!!!! 28.01.11, 11:35
                  "Po pierwsze uwazam, ze nie wolno deprecjonowac dla zasady wizerunku najwyzszych wladz"
                  a może pokażesz swoje posty z protestem, kiedy poniżany w sposób obrzydliwy był Prezydent Kaczynski. pamietasz? pjak, wrecz alkoholik i steki innych wyzwisk. Co ciekawe lubowali się w tym posłowie z niesioowskim i palikotem na czele., gdzie wtedy byłes obrońco najwyższych władz? pokaż jeden swój post. jeśli nie pokażesz takowego to jesteś obłudnik i kłamca
                  • kurt76 Re: pokaż jak broniłes prezyenta LK przed obelgam 28.01.11, 13:00
                    Nie znajdziesz takich postow... ale z innego powodu niz sadzisz.... ja sie tymi sprawami zaczalem interesowac od niedawna. Poprostu ewoluuje myslowo, mozna powiedziec rozwijam sie smile

                    Ja pare lat temu wrocilem do kraju.... wczesniej nie wiedzialem kto jest premierem.
            • dorota_3 Re: Chyba mnie nie zrozumiałeś, PRZYCINEK 28.01.11, 11:21
              Przycinku, pozwolę sobie (znowu) na krótkie wtrącenie się do Twojej rozmowy z Szutnikiem, ale jest tu coś, co mnie "ruszyło".

              "Dlatego wlasnie zdumiewa mnie ten polski manieryzm oceny informacji pod katem jej pochodzenia."
              Nie wiem, czy zauważyłeś, ale część szanownych dyskutantów tutaj robi to notorycznie. Jeden z nich np. nie określa już Gazety Wyborczej inaczej jak "GWno". Dlaczego nigdy nie było Twojej reakcji na to?
              • przycinek.usa Re: Chyba mnie nie zrozumiałeś, PRZYCINEK 28.01.11, 19:12
                Po pierwsze nie zwrocilem na to uwagi, a po drugie miesci sie to w ramach wolnosci slowa.
                Ja osobiscie lubie gazete, poniewaz nie przeszkadza mi skrzywienie propagandowe choc je widze wyraznie. Jedyne artykuly, ktore mnie naprawde denerwuja w GW, to sa artykuly Kublika. Poniewaz zas jestem bardzo cierpliwy z natury - to doprawdy trzeba miec duzy talent pisarski aby mnie wyprowadzic z rownowagi. Kublikowi sie udaje. Poza tym jest OK.

                Uwazam jednak, ze to skrzywienie i tendencja GW moze sie ludziom nie podobac i naprawde nie bede tutaj nikogo wycinal za zgryzliwosc wobec tego tytulu. Na szczescie jest obecnie o tyle lepiej jak 30 lat temu - ze panuje swobodny wybor zrodel. To jest zasadniczo korzystne.
                Dzieki wlasnie takiej swobodzie mamy obecnie rewolucje w Egipcie, wbrew "sojusznikom" i widzimy jak latwo jest namieszac majac dzisiajsza predkosc w dostepie do informacji.

                Ludzie sa zdecydowanie lepiej poinformowani i kontrola spoleczna jest duzo trudniejsza jak dawniej. Nie wystarcza juz obecnie kupienie kilku czolowych funkcjonariuszy publicznych a jak widac rewolucje jest duzo latwiej wywolac jak kiedykolwiek. Mozliwe ze jest to w planach strategicznych jakiegos wiekszego panstwa - prawde mowiac mam coraz wieksze przekonanie do tego. W tym sensie nastroje po smolenskie wobec Tuska sa bardzo interesujacym zjawiskiem. Ktos to moze wykorzystac. I nie mam tu na mysli prezesa PiS, bo on nie wyglada zbyt kompetentnie w moich oczach.
          • glupi_jasio Re: Chyba mnie nie zrozumiałeś, PRZYCINEK 31.01.11, 07:15
            szutnik napisała:

            > Tusk nie docenił graczy z Moskwy, licząc na możliwość "nowego otwarcia" w stosu
            > nkach z Rosją ("pojednania").

            Mogę w to uwierzyć, "mów mi Donek" jest bardzo sprytny, ale bardzo próżny. Ale: ktoś go nieźle podpuścił. Barrack i Aniela, czy raczej chłopaki za służb? A może to niemal to samo?

            Działania Tuska przed katastrofą i po niej - to jedno wielkie pasmo oportunizmu i wspólnej gry z Putinem i spółką przeciw najpierw - prezydentowi Kaczyńskiemu, a potem przeciw temu, co zostało z PiS po katastrofie.

            Oportunizm, brak determinacji, by tą super ważną sprawę załatwić, brak troski o rację stanu. Zdrada? Miałkość? Głupota? W sumie, pod wieloma względami, skutki są identyczne. Donald i ska zostali postawieni przed bardzo trudnym problemem i zawiedli na całej linii.

            Nie zgadzam się z Kowalem, że Rosjanie się zorientowali, że Tusk ich próbuje rozgrywać. Zaostrzenie konfliktu może wynikać w części z tego, że

            1) dostali pakt START i poczuli się pewnie
            2) destabilizacja Polski u progu przywództwa w UE - to najlepsze, czego Rosja może sobie życzyć
            3) Donek by ich pogłaskał za raport o katastrofie, ale Donek nie jest sam. Podejrzewam, że spora część armii i prokuratury jest wściekła; Donek miał do wyboru: przyklepać raport pani Putinodiny, poczekać na reakcję polskiej armii i prokuratury i osiągnąć w sondażu wynik: 65% uznaje, że premier jest zdrajcą, lub stanąć na czele chóru oburzonych jakością raportu MAK. Tak źle i tak niedobrze, ale pomyślał o kolejnych latach premierowania i możliwej karierze unijnej i, z bólem, zaczął lawirować między wzburzonym ludem, dokumentami i gniewem Putina. Jak to Donek. A ci, z jego otoczenia, którzy mu teraz istotnie ulżą, dostaną co chcą. I tylko pytanie, czy zadaniować ich będzie CIA, KGB, czy Niemcy.

            Tak, czy inaczej, premier jest słaby i zależny. Na własne życzenie... i to jest bardzo niedobre.


        • mizarro Re: liczby liczby agent ? 28.01.11, 21:41
          Jeśli Tusk dziala przeciw obywatelom to działa przeciw wszelkim interesom Polski. Ale by były jaja jeśli na kartach historii zapiszę się jako działacz w służbie obcego wywiadu. Daje do myślenia co .
    • jeepwdyzlu przycinek jest ślepy 26.01.11, 16:01
      Tusk rozłożył kolej, drogi, służbę zdrowia, finanse państwa, system ubezpieczeń emerytalnych, rozbroił armię, ośmieszył nas za granicą
      ---------------------------
      przycinek Ty nie jesteś głupi gość, ale masz jakąś fatalną optykę
      naprawdę
      Tusk mi ani brat an swat
      ale nie on rozłożył kolej
      drogi buduje
      system ubezpieczeń jako JEDYNY choć trochę zreformował (pomostówki)
      armię zbroi jak mało kto
      a za granicą śmieją się z niego (nas) mniej niż z Kaczyńskich

      a za Smoleńsk nie odpowie - bo nie on jest winien tragedii
      I za wcześnie się o niego martwisz (ciekawe, czy on się martwi o Ciebie?)

      jeep
      • demergis Re: przycinek jest ślepy 26.01.11, 17:38
        jepp, co ty za brednie wypisujes????
        od czterech lat rządzi tusku a kolej w końcówce czwartego roku padła? ale nieeeeee nie on rozłozył kolej oczywiste jest, że kaczyński to zrobił

        buduje drogi - no gratulacje, piękne drogi. poczytaj listę zastrzeżeń do oddawanego niedawno do użytku odcinka obwodnicy warszawy s8(?): TRAGEDIA, WSZYSTKO CO MOŻNA BYŁO SPIER....LIĆ ZOSTAŁO SPIER......: asfalt zbt rzadki i zbyt cienki, to pierwsza z brzegu i nie jedyna usterka. wiesz co to oznacza? remonty od lata tego roku. człowieku, co ty pi....... za przeproszeniem????!!!!!! i zarzucasz przycinkowi fatalną optykę?????

        sysytem emerytalny zreformował w kierunku przekazania jeszcze większej części środków niewydolnemu ZUSowi co będzie skutkowało obcięciciem emerytur i zakazał pracować emerytom na ćwierć czy pół etatu, na etatch których i tak mlodzi by nie wzięli i ty mówisz, że "jako JEDYNY choć trochę zreformował" niedorzecznośc czy celowe pieprzenie, żeby pieprzyc? zresztą balcerowicz- raczej im przychylny nie pozostawił suchej nitki na tym projekcie TW Boniego

        armia jest tak uzbrojona, że w afganistanie jesteśmy pośmiewiskiem, poczytaj co mówił wywalony z armii gen. Skrzypczak, czego brakuje tam a czego on bezwględnie sie domagał - i oczywiście nie dostał on zna się jako JEDYNY na rzeczy w przeciwieństwie do kolesiów klicha i tuska

        a za kaczyńskiego nikt się z nas za granicą nie śmiał, tylko zagranica była wkurwiona, że z kaczyńskim tak jak z klausem nie można lecieć sobie w kulki i nie da się okraść nas póki on jest na urzędzie. Teraz są przeszczęsliwi i poklepują po plecach tą marionetkę. Nie z szacunku, tylko z radości, że im sie nie będzie stawiał

        no cóż - chyba dobry optyk by się jdnak przydał
        • jeepwdyzlu demergis 26.01.11, 19:38
          brednie?
          wyluzuj chłopie
          skoro mnie zmuszasz do obrony Tuska - ok
          1.Kolej to 50 lal zapóźnień nie ostatnie 3 lata
          2.drogi - możesz się śmiać ale wydajemy na budowę dróg dziesiątki milardów
          3.system emerytalny dopiero ZAMIERZAJĄ zmieniać - ja pisze o tym co zrobili
          4.armia jest pośmiewiskiem nie z powodu Tuska, a na obronę wydajemy - w proporcjach do dochodu narodowego - więcej niż większość Europy

          Krytykujmy Tuska ale za to czego NIE robią
          a nie za to co jak raz robią
          jeep
          • demergis Re: demergis 26.01.11, 20:13
            jestem luźny: ja podaje konkrety a Ty pławisz sie w ogólnikach: "z dróg się moge śmiać, ale i tak wydajemy miliardy" ale na co?????? na drogi?????? a wiesz ile z tej kasy ląduje w prywatnych kieszeniach? koło mojego domu robiono drogę, razem w gminie 14 km za 18 mln. jak wyliczyłem z zaprzyjaźnionym kierownikiem budowy pełny koszt to około 7 mln. projekt 3 mln!!!!! badania geodezyjno- geologiczne 2 mln!!!!!, gdzie reszta?
            zobacz w niemczech jak robi sie drogi, cena kilometra niższa jak u nas, a droga na 50 lat nie na pół roku.
            Jechałeś "autostradą" kraków katowice? fajnie sie jedzie, nie?
            zresztą... jeżeli bardzo chcesz widząc konia powiedzieć że jest to krowa to możesz to zrobić, na to nikt nic nie poradzi
            • jeepwdyzlu demergis - żarty 27.01.11, 09:26
              a wiesz ile z tej kasy ląduje w prywatnych kieszeniach? koło mojego domu robiono drogę, razem w gminie 14 km za 18 mln. jak wyliczyłem z zaprzyjaźnionym kierownikiem budowy pełny koszt to około 7 mln. projekt 3 mln!!!!! badania geodezyjno- geologiczne 2 mln!!!!!, gdzie reszta?
              zobacz w niemczech jak robi sie drogi, cena kilometra niższa jak u nas, a droga na 50 lat nie na pół roku.
              Jechałeś "autostradą" kraków katowice? fajnie sie jedzie, nie?
              ---------------------
              Tusk jest winien kradzieży środków w jakiejś gminie?
              a autostradę Katowice-Karków chyba nie PO budowała?

              demergis KRYTYKUJ PO za ich prawdziwe grzechy
              jest ich całe mutlum
              nie - Ty wolisz bredzić o zawyżaniu rachunków, jakości asfaltu pod Katowicami i nazywasz premiera kundlem

              ale jaja
              zmuszasz mnie do obrony człowieka i formacji z którą się nie utożsamiam
              ale teraz to bronię zdrowego rozsądku
              jeep
              • demergis Re: demergis - żarty 27.01.11, 10:19
                piszesz, że na drogi idą miliardy i że jest to zasługa tuska, ja ci konkretnie odpowiadam na co to idzie i w jakich proporcjach. nigdzie nie daje nawet do zrozumienia, że tusk ma z tym coś wspólnego. Ale - uderz w stół a coś tam się odzywa
                "Ty wolisz bredzić o zawyżaniu rachunków, jakości asfaltu pod Katowicami" Tak, to są rzeczywiście brednie, jakość asfaltu to brednia kradzież to tesz brednia, niezłe masz standarty . Wnioskuje też, że nie masz samochodu i jeżdzisz góralem. I chyba im bardziej cię trzęsie tym lepiej. no cóz- każdy ma swojego konika
              • demergis Re: demergis - żarty 28.01.11, 07:21
                kolejne bzdety: vincenty utopił pod koniec 2010 około 4 miliardów euro w idiotyczne, nieprzemyślane interwencie walutowe!!!!!! tzn przemyślane, chodziło o to, aby nie przekroczyć progu 55% zadłużenia!!!!!! brawo
                polski sektor enegrgetyczny ma być oddany w ręce "prywatne" - kupić chcą go spółki skarbu państwa z niemiec i szwecji.!!!!! o większych debili naprawde trudno. I co dalej będziesz bronił tego kundla?
      • przycinek.usa Re: przycinek jest ślepy 26.01.11, 19:24
        slepy jeszcze nie jestem dzieki Bogu, ale wasze komentarze swiadcza o was.
    • jeepwdyzlu smg/krc - "fachowcy" 26.01.11, 16:07
      warto przypomnieć jakość sondaży:
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,8041074,Blamaze_sondazowe_pracowni_Homo_Homini_i_SMG_KRC__Wynik.html
      ciao
      jeep
    • demergis Re: CO TRZECI POLAK: TUSK ZDRADZIŁ 27.01.11, 07:24
      w czasie rządów kolegi tow. tusku zginęło więcej polskich generałów niż w czasie II wojny światowej. ale to nic nie znaczy - przecież własnoręcznie ich nie zamordował
      • szutnik @Demergis -to jest klasyczna Demagogia! 28.01.11, 11:06

        w czasie rządów kolegi tow. tusku zginęło więcej polskich generałów niż w czasi
        > e II wojny światowej. ale to nic nie znaczy - przecież własnoręcznie ich nie za
        > mordował
        Jak w temacie.

        Chcesz? Mogę Ci oddać w Twoim - taniodemagogicznym stylu. Oto próbka:
        A za Kaczyńskiego wyginęli generałowie Lotnictwa (wypadek CASA). Polska nie potrzebuje Dowódców Lotnictwa? JK chciał zrobić Polske bezbronną w powietrzu?

        To powyżej to PROWOKACJA - (wyjaśniam, bo znowu ktoś to wytnie z kontekstu, zeby mi przywalić ni z gruszki ni z pietruszki) - poleciałem tylko Twoim Demergis stylem.

        Taka tania Demagogia przejdzie na Forum Kraj, ale nie tu. Na tym forum mimo wszystko przeważają ludzie inteligentni, choć mam wrażenie, ze tego nie zauważyłeś.

        Do uwag Przycinka ustosunkuję się, gdy bedę miał więcej czasu.
        • demergis Re: @Demergis -to jest klasyczna Demagogia! 28.01.11, 11:39
          zauważyłem, że na tym forum demagogią jest każda krytyka, ujawnienie niedoskonałości, podanie faktów niekotrzystnych dla obecnej wadzy. Natomiast krytyka, ujawnienie niedoskonałości, podanie faktów niekotrzystnych dla opozycji jest przejawem inteligencji dyskutantów
        • demergis Re: @Demergis -to jest klasyczna Demagogia! 28.01.11, 11:49
          DEMAGOGIA oznacza kłamanie na rzecz wygranej w wyborach lub schlebianie wyborcom, np. rozdawanie "kiełbasek". Za demagogię uważane są kłamstwa, składanie popularnych i efektownych, ale nie dających się spełnić obietnic (populizm) albo składanie obietnic bez intencji ich realizacji, schlebianie masom, szukanie kozła ofiarnego, stosowanie nielogicznych, ale przekonujących argumentów.

          I ta definicja według ciebie dotyczy tego tekstu:
          "w czasie rządów kolegi tow. tusku zginęło więcej polskich generałów niż w czasie II wojny światowej. ale to nic nie znaczy - przecież własnoręcznie ich nie za mordował"

          ani tu kłamstwo, ani wyborcza obietnica, ani schlebianie masom, ani nielogiczne argumenty: po prostu fakt Z KOMENTARZEM, ZE TUSK NIEWINNY!!!

          masz racje - na tym forum przeważają ludzie inteligentni. to oznacza że są też pólinteligentni albo ćwierćinteligentni
          • szutnik Demergis nie udawaj Idioty 28.01.11, 12:15

            Demergis nie udawaj Idioty, którym nie jesteś. Albo zresztą, udawaj sobie jeśli ma Ci to sprawić przyjemność.
            Pamiętaj tylko, że robiąc tak obrażasz inteligencję Czytelników tego Forum.
            • vice_versa FAKTY Szutnik FAKTY. 28.01.11, 18:54
              Szutnik, tak trzymaj!!!!

              Kaczyński złożył urząd 16.11.2007, tego samego dnia objął go Tusk.
              Wypadek CASA miał miejsce 23 stycznia 2008r.

              Tyle w kwestii formalnej, która pokazuje że Kaczyński jest ucieleśnieniem zła który doprowadza do katastrof nawet wtedy kiedy go już nie było. I to jest cholernie symptomatyczne dla Waszego sposobu myślenia: po prostu Kaczyński.

              Więc nie przyznawaj mi racji- zostańmy przy tym, że to za Kaczyńskiego było, bo to DOKŁADNIE pokazuje jak media spersonifikowały Wam ZŁO w osobie Jarosława. Zostańmy więc przy Kaczyńskim, jako alegorii tego zła które się w Polsce dzieje, naprzekór faktom, tak, żebyś nie musiał się tłumaczyć "pomyłką", bo to nie jest pomyłka tylko uleganie nastrojowi nagonki i sylogizmu Kaczyński = ZŁO. Z totalnym pominięciem faktów. Tym gorzej dla faktów.

              Reality check ewidentnie Ci Szutniku nie działa, po prostu WYPIERAMY NIEWYGODNE FAKTY:
              www.rp.pl/artykul/599371.html

              Mam wrażenie, że nie jesteś zbyt dociekliwy i nie weryfikujesz wiadomości z mediów.
              W kwestii pragmatycznej natomiast chętnie uzyskałbym wytłumaczenie polskiego piekła ostatniej pięciolatki.

              I to jest najbardziej tragiczne w naszej "demokracji"- po prostu omamieni mediami i naszą "małą stabilizacją", "europejskością", "funduszami" i "kapitalizmem" w ogóle nie zdajecie sobie sprawy skąd się bierze oś sporu o Polskę.

              Polska stała się krajem frontowym w którym jedna ze stron jest silnie zależna od Moskwy, a te zależności mają charakter również historyczno-rodzinny. I to nie jest wojna polsko-polska jak próbują wmawiać zaprzańcy tylko polsko-rosyjska.

              Ale ponieważ mamy czasy kolorowej propagandy, która potrafi wszystko zatuszować, zatrzeć granice, rozmyć odpowiedzialność i jeszcze wskazać, że winnym jest Kaczyński, to wmówiwszy temu ludowi iż jest inteligentny, światły i postępowy, zwolniło się go całkowicie z myślenia i weryfikowania tez u źródeł, banalizując ten spór ideowy i sprowadzając go do trywialnej "walki o władzę" czy "przepychanek politycznych". Dziś do Was rzeczywistość już nie dotrze nawet gdyby pojawiły się bilingi Tuska z Putinem czy Sikorskiego z Grininem. Wszystko spowija mgła "dyplomacji" a taką np. Fotygę łatwiej jest wykpić niż starać się zrozumieć motywy tego co pisze! I to jest absolutny skandal, wypieracie ze świadomości niewygodne fakty i realny układ sił i zagrożeń. Bo Wam się nie chce wierzyć w to o jaką stawkę toczy się ta walka i jak bardzo jesteśmy zagrożeni. Po prostu: ma być miło, grillowato i galeryjkowato. Palikot to nie jest "niechlubny wyjątek" to jest polityka skarlania tego narodu i siania demonów nienawiści. A niepodległość ma być poza sferą naszej percepcji, zrozumienia i wyborów politycznych.

              I to MUSI się Szutnik źle skończyć, to musi się skończyć nawet gorzej niż likwidacja połowy sceny politycznej. Po prostu później będzie ZA PÓŹNO.
              ZNOWU, Szutnik, ZNOWU.

              A Wy nadal tańczycie chocholi...
            • demergis NIKOGO NIE UDAJE 28.01.11, 19:31
              chciałem odpowiedzieć, ale przeczytawszy to co napisał V V nic lepszego nie wymyślę: niech to również będzie moja odpowiedz dla Ciebie
              o jedno tylko proszę nie naśladuj dorotki i kilku innych, którzy jak już wyczerpią zasób konkretów do dyskusji, to albo chcą mnie wyciąć, albo pieprzą jak mantrę że kogoś obrażam. jak ktos sie chce obrazić, a niechże się obraża
              • przycinek.usa Re: NIKOGO NIE UDAJE 28.01.11, 23:53
                nie ma sie co denerwowac. oglad faktow jest jaki jest.

                Mam na to w zasadzie dwa wytlumaczenia, a wlasciwie hipotezy dotyczace zachowania ludzi. Pierwsze wytlumaczenie, to takie, ze postawa ta wynika ze sposobu myslenia i jest nieswiadoma - wtedy jest to usprawiedliwione.

                Jestem nawet gotow zrozumiec to emocjonalne zacietrzewienie. W tym przypadku nalezy jedynie zwracac ludziom cierpliwie uwage i koniec. Na szczescie mysle, ze w Polsce jest duza grupa osob, ktorych swiatopoglad nie zalezy od odczuc, tylko od oceny faktow. Dawniej, kiedy bylo wiecej czasu na dyskusje i admini rowniez w nich uczestniczyli - taka postawe prezentowal Krzysztof. Wlasnie Krzysiek ma taka absolutnie obiektywne spojrzenie na swiat i gdyby w Polsce zyli tylko tacy ludzie, to demagogia ani manipulacje nie bylyby skuteczne.

                Jest jednak drugie wytlumaczenie, ktore mnie niestety martwi, a mianowicie, ze jest grupa ludzi, ktorzy stosuja nam tutaj te retoryke pisowska celowo i swiadomie. Wlasnie ten watek jest tutaj wyjatkowo czytelny - bo chyba naprawde trudno zaakceptowac lacznosc faktow dotyczacych Tuska z Kaczynskim. To sa sprawy tak zasadniczo odmienne, ze trudno usprawiedliwiac takie mieszanie faktow. W tym sensie dziwie sie czesci forumowiczow.

                Za naszych czasow mowilo sie na to robienie wody z mozgu. Albo przynajmiej proba takiego robienia wody z mozgu. Wiec jezeli ktos probuje nam tu wciskac kity w sposob zlosliwy, to dla mnie jest to" wariant drugi", cos zupelnie nie do zaakceptowania.
                • vice_versa Ad vocem i to ostrrrro 29.01.11, 11:52
                  > Jest jednak drugie wytlumaczenie, ktore mnie niestety martwi, a mianowicie, ze
                  > jest grupa ludzi, ktorzy stosuja nam tutaj te retoryke pisowska celowo i swiado
                  > mie. Wlasnie ten watek jest tutaj wyjatkowo czytelny - bo chyba naprawde trudno
                  > zaakceptowac lacznosc faktow dotyczacych Tuska z Kaczynskim. To sa sprawy tak
                  > zasadniczo odmienne, ze trudno usprawiedliwiac takie mieszanie faktow. W tym se
                  > nsie dziwie sie czesci forumowiczow.

                  1.
                  To bardzo ciekawe, Przycinek. Ponieważ w tym wątku "retorykę pisowską" można przypisać pięciu osobom: Demergis, coondlowibooremu, Tobie, mnie i -nie umniejszając znaczenia wpisu, ale jednak w mniejszym zakresie- kophalskiemu. Przynajmniej poruszając się w tej obłędnej w swoim dialektyzmie retoryce PO-PiS.
                  Żaden z wpisów nie porusza jednak kwestii relacji Tusk-Komorowski, ani nie podkreśla jedności stanowisk.

                  Tym niemniej wysnułeś jakąś "łączność faktów dotyczących Tuska i Komorowskiego". Proszę o konkrety: kto i gdzie ją wysnuł.


                  2.
                  Po drugie czuję się osobiście dotknięty Twoim zarzutem "stosowania PiSowskiej retoryki". Tak, odbieram ten zarzut jak najbardziej osobiście, łącznie z zarzutem "robienia wody w mózgu".
                  Uważam przy tym, że nie jest w porządku z Twojej strony stosowanie takich zarzutów przy jednoczesnym przypisywaniu sobie kryterium obiektywizmu i pozycji quasi sędziego który wznosząc się na wyżyny obiektywizmu dokonuje "syntezy postaw forumowiczów"- po mojemu będącej zwykłym szufladkowaniem.

                  3.
                  A co najśmieszniejsze Przycinek, dla obrońców PO i takiej Polski jaką mamy od 20lat - Ty SAM jesteś przejawem sPiSienia, więc sam podpadasz pod ten dychotomiczny podział. Oni czytają Twoje teksty zupełnie inaczej niż chciałbyś widzieć samego siebie.

                  I tak pomimo że przypisujesz sobie zdroworozsądkowe podjeście, pragmatyzm i obiektywizm to one również wpisane z zarysowaną przez Ciebie a podobno obecną w tym wątku PiSowską retoryką "prania mózgów" uprawianą głównie przeze mnie i demergisa- jak rozumiem- samego Ciebie sprowadza na manowce politycznej vendetty, choćby przez powoływanie się na Sakiewicza i cytowanie Naszego Dziennika...
                  Nie rozumiesz?

                  Toż Ty również moher jesteś, ewentualnie usprawiedliwione innym quasi argumentem -masz skrzywiony ogląd sytuacji gdyż za Wielką Wodą mieszkasz. Pamiętam wpisy co najmniej 3 osób które Twoim miejscem zamieszkania "usprawiedliwiały" Twoje poglądy- tak jakby Twój brak rozsądku politycznego przypisywali geografii. 'No ale on w Stanach mieszka' zwie się ten argument. To już takie pobłażliwe znajdowanie wytłumaczeń i usprawiedliwień dla Twojej ignorancji politycznej czytaj: moherowych tez...

                  Chciałbyś być taki obiektywny i wyrastający ponad PiSowskie pranie mózgów -jak zechciałeś to ująć- a nie zauważasz, że sam zostałeś już zaszufladkowany jako zaangażowany przez innych. I to również widać w tym wątku.

                  Ja ten Twój podział zdecydowanie odrzucam i uważam nie tylko za niesprawiedliwy ale i nierozsądny, nie tylko dlatego, że mnie na pozycje, które prezentuję dziś doprowadził rozsądek i tygodnie analiz (co z kolei Ty dezawuujesz kilkoma banalnymi chwytami retorycznymi) ale także dlatego, że Ty sam podpadasz pod ten podział i to pomimo Twoich wysiłków na rzecz "zachowania obiektywizmu".

                  Więc jeśli Tobie również przyprawia się gębę "zaangażowania" to może zamiast zarzutów w stosunku do mnie i demergisa czas na weryfikację złudzenia własnego obiektywizmu.

                  Kończąc: no to niech Cię martwi moja PiSiorska retoryka a niech Cię nie martwi Twój szeroooki rooozkrok w którym sam stoisz. Panu Bogu świeczkę a diabłu ogarek, nie?

                  P.S.
                  Wiesz kto teraz po takich tekstach i moich i Twoich zaciera łapki? No zgadnij.
                  • dorota_3 Re: Ad vocem i to ostrrrro 29.01.11, 15:04
                    Bez przesady z tym zacieraniem, Vice. Jeżeli Założyciel deklaruje obronę obiektywizmu, to powinno nas wszystkich tylko cieszyć.

                    Im bardziej będzie się to Forum różniło od miejsca kibolskich ustawek, tym lepiej dla dyskutantów. Inaczej nie ma po co tu w ogóle zaglądac.
                    • vice_versa Definicja hipokryzji 29.01.11, 15:39
                      Hipokryzja (od gr. ὑπόκρισις hypokrisis, udawanie) – fałszywość, dwulicowość, obłuda. Zachowanie lub sposób myślenia i działania charakteryzujący się niespójnością stosowanych zasad
                      Udawanie serdeczności, po to, by wprowadzić kogoś w błąd co do swych rzeczywistych intencji
                      pl.wikipedia.org/wiki/Hipokryzja
                      > Jeżeli Założyciel deklaruje obronę obiektywizmu, to powinno nas wszystkich tylko cieszyć.

                      Kadź Przycinkowi, kadź...
                      Może zapomni kto mu pierwszy zarzucił mu stronniczość i uwikłanie.
                      Zacieraj łapki, zacieraj.
                      • dorota_3 Re: Definicja hipokryzji 29.01.11, 20:28
                        Nie chce mi się wchodzić w kolejny spór. A moje intencje odczytujesz nietrafnie (bo nie zakładam Twojej złej woli). Tyle.
                  • przycinek.usa Re: Ad vocem i to ostrrrro 29.01.11, 20:07
                    nie nie. ad1 - dla mnie retoryka pisowska to bylo okreslenie na kogos, co niezaleznie od tego co sie powie, to odpowiada - ale pis jest taki albo siaki, albo Kaczynski jest okropny. Czyli powiedzmy ja mowie, ze jutro bedzie ladna pogoda w Gdyni - a ktos mowi uzywajac tej retoryki, ze nie bedzie ladnej pogody, bo w miescie jest Kaczynski i na pewno bedzie mgla.
                  • przycinek.usa a i jeszcze 29.01.11, 20:11

                    "Toż Ty również moher jesteś,"

                    he he he he. No tak. Chyba sie nawet tak zaczynam czuc. Ale ze najwyrazniej zle sie zrozumielismy, wiec nie mam zalu. -)

                    Najwyrazniej zupelnie odwrotnie uzylem sformulowania retoryka pisowska. Chyba zbyt doslownie. Kierowalem sie nastepujaca logika - retoryka bo gadanie - a pisowska, bo z uzyciem okreslen dotyczacych PiSu, zatem Kaczynski, itp.
                    • vice_versa Re: a i jeszcze 29.01.11, 21:21
                      Aaaaa... chyba, że tak!

                      Ta sytuacja pokazuje, że reaguję już alergicznie...
                      Tutaj takie "argumenty" słyszy się prawie codziennie, więc jestem silnie "warunkowany" przez otoczenie. To dorabianie gęby jest nieznośne.

                      Znacznie lepiej się jednak wiedzieć, że się pomyliłem i źle zrozumiałem sens Twoich słów.
                      Muszę Ci przyznać, że zareagowałeś z klasą, pomimo całej czupurności mojego tekstu.

                      Szacunek.
        • przycinek.usa Re: @Demergis -to jest klasyczna Demagogia! 28.01.11, 23:19
          > Do uwag Przycinka ustosunkuję się, gdy bedę miał więcej czasu.

          nie ma pospiechu - czasu jest wystarczajaco duzo. Acha, gwoli sprawiedliwosci zgadzam sie, ze ten tekst dotyczacy generalow jest demagogiczny. Co prawda - to prawda.
          • demergis Re: @Demergis -to jest klasyczna Demagogia! 29.01.11, 12:20
            sama informacja nie jest żadną demagogią, tym bardziej że opatrzyłem ją komentarzem, natomiast demagogia, to przypuszczenia i domniemania, co autor miał na myśli - i tutaj pole popisu jest wielkie, ale nie moje tylko odbiorcy informacji. Ja stwierdzam fakt. Ale skoro tutaj obowiązuje zasada: "mówimy partia a w domyśle lenin" no to fakt, w domyśle jest to demagogia jako żywa
            • jeepwdyzlu @Demergis 29.01.11, 15:21
              demergis
              Ja stwierdzam fakt.
              smile
              aha
              np to:
              polski sektor enegrgetyczny ma być oddany w ręce "prywatne" - kupić chcą go spółki skarbu państwa z niemiec i szwecji.!!!!! o większych debili naprawde trudno. I co dalej będziesz bronił tego kundla?
              ---------------------
              tak
              czyste obiektywne fakty
              i rzetelny komentarz
              daje "pole do popisu odbiorcy INFORMACJI"

              dyskusja oparta na faktach - jako żywo...
              jeep
              • demergis odwalić się od demergisa 29.01.11, 15:55
                nie bardzo zrozumiałem Twoje intencje, zakładam, że "tak" oznacza poparcie decyzji prywatyzacyjnych tow. tuska i komorowskiego
                skoro szwedzkie czy niemieckie spółki energetyczne z udziałem skarbu państwa myślą o ekspansji i kupują zagraniczne spólki z branży to pytanie jest proste, dlaczego w PL kierunek jest odwrotny? to są fakty i komentarz do nich adekwatny: tylko debil sprzedaje wszystkie sprzęty domowe bo mu dach cieknie i potrzebuje cash na naprawę. a jak już nie będzie mu na łeb kapało, to zapłaci za wszystko, za każdy krok zrobiony w "swoim" domu i za każde wejscie do kibla. ograbianie obywateli przez sprzedane za niewielkie pieniądze banki jest chyba bezdyskusyjne i najlepiej świadczy jak debilne były to decyzje, (PISu również). i co? prywatyzacja banków załatała dziure na chwile i dziury są dalej? teraz energetyka a poźniej? poźniej nic, bo już nic nie zostało. czy jeszcze chcesz coś mądrego dodać? chetnie poczytam
                • jeepwdyzlu Re: odwalić się od demergisa 29.01.11, 17:27
                  tylko debil sprzedaje wszystkie sprzęty domowe bo mu dach cieknie i potrzebuje cash na naprawę. a jak już nie będzie mu na łeb kapało, to zapłaci za wszystko, za każdy krok zrobiony w "swoim" domu i za każde wejscie do kibla. ograbianie obywateli przez sprzedane za niewielkie pieniądze banki jest chyba bezdyskusyjne i najlepiej świadczy jak debilne były to decyzje, (PISu również). i co? prywatyzacja banków załatała dziure na chwile i dziury są dalej?
                  -------------------
                  aha
                  tak jak myślałem
                  porządna, bolszewicka podstawa


                  pomyliło Ci się
                  tu Twoje argumenty ze spotkania koła emerytów nie przejdą
                  jeep
    • corrino-90 Re: CO TRZECI POLAK: TUSK ZDRADZIŁ 02.02.11, 12:28
      tusk to bajert

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka