kophalski
07.04.11, 15:08
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,9393063,EIA__Polska_ma_gaz_na_300_lat.html
Czy w tym kontekście nie wyjaśnia się co się działo w ostatniej dekadzie? Dlatego zakładam:
1. Biznes gazowy w sensie inwestycji pewnie planuje się z dużym wyprzedzeniem.
2. I Rosjanie i my dużo wcześniej wiedzieliśmy o potencjalnych łupkach.
3. Polska mogłaby być eksporterem gazu, a więc największą konkurencją dla Rosji w eksporcie do UE.
Stąd:
4. Rosjanie budują Nordstream.
5. Wymuszają zakaz reeksportu ich infrastrukturą
6. Blokują połączenie gazociągu Bernau
7. Ograniczą dostęp do gazoportu Świnoujście dla dużych jednostek.
8. Podpiszą umowę gazową z nami 40 lat
Wnioskuję z tego że ruchy gazpromu podyktowane są nie jakąś chęcią upokorzenia Polski, czy znalezienie gazowego bata na bliską zagranicę, lecz strachem o swój biznes.
Warto teraz obserwować kto z polskich polityków naciska na rozwiązania idące na rękę rosjanom. Moim zdaniem bardzo nieciekawie wypada Pawlak.