Gość: Kirk
IP: *.tele2.pl
27.04.01, 11:05
Mam nadzieje ze goscia przestana wreszcie przesladowac kontuzje i udowodni
Engelowi, ze na Zdebelu swiat sie nie konczy. Moim zdaniem Piekarski to jeden z
nielicznych graczy w Polsce, ktorzy potrafia pilce nadac odpowiednia rotacje
tak aby byla klopotliwa dla obroncow przy dosrodkowaniach a ulatwiala zycie
napastnikom. Jak to sie robi perfekcyjnie pokazywal Zidane w meczu z
Portugalia...
Niestety ani Zdebel ani Iwan tego nie potrafia, a ich zagrania sa tak czytelne
ze IV-ligowa obrona nie mialaby problemu. Przyznaje ze Zdebel raz zagral jak
trzeba na cale 90 min i to tyle.