Dodaj do ulubionych

Co myslicie o zastrzeleniu tego 19 letniego

10.05.04, 06:55
chopaka przez Policje? Jaka jest Wasza opinia?

To wypowiedz jednego z dyskutantow:

"Re: Śmiertelna pomyłka policji - cd. Policjanci: IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl

Przeczytaj komentowany artykuł »
Gość: m3m 09.05.2004 23:54 odpowiedz na list

Wszyscy koncentruja się na tym czy psy krzyczały, że są psami czy nie. O ile
pamiętam kodeks drogowy to nieumundurowany pies na obszarze zabudowanym do
zatrzymania pojazdu ma obowiazek używać lizaka lub latarki z czerwonym
światłem. Prawo o ruchu drogowym nie wymienia pistoletu jako przyrządu do
zatrzmywania pojazdów. Krzyk tez tam nie figuruje. Kierujący nie ma obowiązku
nasłuchiwać krzyków na drodze, a zwłaśzcza się do nich stosować. Rover jest
dobrze wygłuszony i jak radyjko gra to mogli drącyh sie psów nie słyszeć ich
prawo. Zobaczycie, że cwane papugi rozjadą całą tą poznańska psiarnię. Widzę
wspaniałe odszkodowania, które jednak nie wskrzeszą zamordowanych. Osobiście
uważam, ze pies po cywilnemu nie powinien korzystać z ŻADNEJ szczególnej
ochrony prawnej. Jak się przebiera za cywila to jego sprawa. Dla mnie ok ale
z pełnymi tego konsekwencjami. Czyli za odstrzelenie cywilnego psa powinny
byc te same kary co za cywila. Ciekaw jestem czy te łapsy w psychiatryku
będąc w szoku dostatecznie dokładnie uzgodniły teksty nwijki z prorokami.
Może Gazetka przyblizyła by nam postac tego dzielnego doktora, co powiedział
prorokwi, że się nie zgodza na przesłuchania psów w szkou. 3majcie się."
Obserwuj wątek
    • klip-klap Re: Co myslicie o zastrzeleniu tego 19 letniego 10.05.04, 11:00
      Pradopodobnie tak u nas działa policja i w ten sposób dokonuje aresztowań
      groźnych przestępców. Policjanci działali zdecydowanie,nie pokazali odznak(tak
      twierdzą świadkowie). Mieli pecha,ale tak samo jak zwykły obywatel ma pecha i
      idzie do więzienia,tak samo powinno być z policjantami.
      Co do ochrony polichanta w cywilu,to się zgadzam,zadnej ochrony bo i dlaczego ?
      Gdyby ten kraj był normalny i z dostępem do broni dla cywili,to ci dwaj ludzie w
      samochodzie powinni mieć prawo odstrzelić cywili,którzy prawdopodobnie napadają
      na nich.
      • przycinek.usa Juvenalia 10.05.04, 19:30
        Czytam i oczom nie wierze. Zastrzelili pare osob Breneka. To niesamowite.
        Nie ma mozliwosci pomylenia breneki i kuli gumowej.

        Cos mi to przypomina. Dawniej, za komuny, tez tak robili. Wydawalo sie amunicje
        zomowcom i na pluton jeden dostawal magazynek z ostrymi. Na wierzchu bylo
        slepe, a pod spodem ostra amunicja. Typowy numer. Potem na pogotowie jechaly
        trupy i nikt nic nie wiedzial.

        Oczywiscie nie twierdze, ze tutaj tak samo bylo i na pewno. Jednak taki
        funkcjonariusz, musi osobiscie wpakowac te naboje do swojego guna i nie mam
        watpliwosci, ze w tym momencie musi wiedziec co laduje. Breneka ma wystajacy
        olowiany czub. Tego sie nie da pomylic z niczym. Od razu wiadomo. Wydali 6
        sztuk breneki i twierdze, ze osoby, ktore z tego strzelaly, wiedzialy doskonale
        co robia.

        Nie musze chyba mowic do czego sluzy breneka. Ktos trafiony takim wynalazkiem
        nie ma szans.

        Natomiast co do tych chlopakow z Poznania, to mam zle przeczucia. To nie byla
        zadna "proba zatrzymania". Za duzo kul w aucie. Nie wiem jak wygladaja obecne
        procedury Policji w Polsce w zwiazku z uzyciem broni krotkolufowej, ale mam
        podejrzenie, ze nie polegaja na strzelaniu grupowym do samochodu osobowego.

        To nie byl zwykly pech. To byl nadzwyczajny pech. Chlopaki mieli pecha trafic
        na ekipe pragnaca ich smierci. Gdyby ci policjanci mieli pistolety maszynowe,
        to samochod mialby tyle dziur ile policjanci ostrej amunicji w magazynkach.
        • klip-klap Łodź 10.05.04, 19:45
          Jak na razie w tej sprawie jest kilka nie wyjaśnonych okoliczności.
          Co robił zastrzelony chłopak - atakował czy tylko przechodził(informacje o tym
          kim był pomija się w mediach)? Z forum Łódź dowiedziałem sie,że nad zniczem byli
          kolesie w dresach,a więc prawdopodobnie koledzy. Jest duże prawdopodobieństwo,ze
          nalezał do atakujących policję. Jeśli tak było, to mógł się spodziewać
          konsekwencji, choć na pewno nie takich.
          Wazne jest też to kogo atakowała policja: bandziorów czy przypadkowe
          osoby(niestety to też się zdarza).Jeśli to pierwsze,to wina spada na tego co
          amunicję wydawał.
          To co piszesz o numerach z zomo jest ciekawe,ale w Łodzi było ciemno i musieli
          to robić szybko,ponadto jeden z policjantów zauwazył ta amunicję. Z drugiej
          strony na forum policyjnym czytałem wypowiedź gliny,który ubolewał,że
          gumowymi,to juz nie to samo...
          W Poznaniu policjanci po prostu zastrzelili przypadkowe osoby,pewnie bez
          ostrzeżenia.Nie wiem czy policjanci byli poddani tam badaniu na obecność
          narkotyków w organizmie,bo podobno zachowywali się dziwnie.
          • przycinek.usa Re: Łodź 10.05.04, 20:16
            Ja takich szczegolow nie znam. Dlatego zaczalem ten watek. Nie czytalem
            wszystkich artykulow na ten temat. Co do zomo, to tak robili, bo nie chcieli
            miec swiadkow. Nigdy nie wiadomo bylo, kto podmienil amunicje, kto ja wydal,
            ani nawet kto strzelal. Tak robili czesto. Przeciez wystarczy poczytac
            wspomnienia roznych takich, zagladnac do zeznan w roznych glosnych sprawach i
            okaze sie, ze nikt nie mial ostrej amunicji. A ludzie gineli.

            Co do tych 6 ciu pociskow, to nawet nie napisali, czy dostal je jeden czlowiek,
            czy kilku ludzi. Jak ladujesz magazynek kilkoma sztukami i jeden jest inny, to
            faktycznie mozna sie pomylic jak jest ciemno. Nie zawsze czlowiek patrzy na
            kazdy i nie zawsze chwyci za zimny czub. Ale uwazam, ze powinno sie dochowac
            starannosci przy tym i powinno sie w zasadzie macac kazdy naboj.

            Jesliby taki funkcjonariusz dotknal czubka, to na sto procent zauwazylby
            breneke. Po prostu nie ma szans sie pomylic, jak sie tego dotknie.

            Przosze o wyjasnienie, czy ten trup z Juvenaliow to szalikowiec, czy student.
            • klip-klap Re: Łodź 10.05.04, 20:54
              przycinek.usa napisał:

              > Co do tych 6 ciu pociskow, to nawet nie napisali, czy dostal je jeden czlowiek,
              >
              > czy kilku ludzi.

              Niestety,choć i tak trzeba przyznać policji,że szybko przyznała się do pomyłki.
              Pierwsza wersja była taka,że ok 2 nad ranem na Lumumbowo(miasteczko studenckie)
              przybyła grupa zadymiarzy w liczbie ok.40-60, uzbrojeni w pałki i pewnie inne
              narzedzia. Niektórzy twierdzili,że to kibice widzewa(fakt,że na miasteczko mają
              niedaleko),ale tego jeszcze nie potwierdzono. Kim by nie byli zaczeli rozróbę.
              Początkowo twierdzono,że to jeden z tych zadymiarzy postrzelił kilka osób,ale
              dość szybko przyznano,że to jednak mogła być policja. W pewnym momencie
              przeładowali amunicję
              To jest o tyle ciekawe,że teraz najwazniejsze staje się ,kogo policja z tą nową
              amunicją zaatakowała: przypadkowych ludzi czy skierowała się na bandytów. Jeśli
              to drugie ,to przeciez osoby nie chcace brać udziału w zamieszkach miały
              wystarczająco dużo czasu by stamtad uiec. Wszystko komplikuje jeszcze to,że
              bandziory wmieszały się w tych co się tylko bawili i mozliwe,że taką grupę
              zaatakowała policja.


              Jak ladujesz magazynek kilkoma sztukami i jeden jest inny, to
              > faktycznie mozna sie pomylic jak jest ciemno. Nie zawsze czlowiek patrzy na
              > kazdy i nie zawsze chwyci za zimny czub. Ale uwazam, ze powinno sie dochowac
              > starannosci przy tym i powinno sie w zasadzie macac kazdy naboj.


              Myslę dokładnie tak samo.

              > Jesliby taki funkcjonariusz dotknal czubka, to na sto procent zauwazylby
              > breneke. Po prostu nie ma szans sie pomylic, jak sie tego dotknie.
              > Przosze o wyjasnienie, czy ten trup z Juvenaliow to szalikowiec, czy student.

              Z faktu,że media to pomijają i z tych łysych nad zniczmi wnoszę,że brał udział w
              bitwie z glinami,ale na potwierdzenie trzeba poczekac.Był to ochroniarz(choc
              byl tam nie sluzbowo),dziewczyna sprzedawala napoje.
            • klip-klap o osiedlu i szalikowcach 10.05.04, 21:15
              Samo osiedle jest połozone na uboczu,z jednej strony otoczone działkami i lasem
              z drugiej ulica i park. Park(takie chaszcze) zreszta to tereny łowieckie
              dresów,gdyz znajduje się tam skrót,z którego często korzystaja studenci. Na
              osiedlu jest kilka klubów i tam tez zjawiaja sie ludzie "z miasta". Zreszta po
              zmroku bycie napadniętym przez dresa,to nie taka rzadkość na osiedlu.
              Jesli idzie o juwenalia,to wiadomo,ze wtedy zjawiaja sie tam kieszonkowcy z
              calego miasta i okolic oraz ci co szukają rozróby.
              Co do pytania student czy szalikowiec,to jedno nie wyklucza drugiego,wsrod
              kibicow-studentow tez jest sporo fanatykow,nawet takich co z siekierami na mecze
              jezdza.
    • klip-klap kim były ofiary 10.05.04, 21:31
      Po tragedii w Łodzi. Zmarła 23-letnia Monika postrzelona przez policję podczas
      łódzkich juwenaliów. To już druga śmiertelna ofiara interwencji policji w
      miasteczku akademickim

      Monika poszła na sobotnią zabawę ze swoim chłopakiem, ochroniarzem, który miał
      pilnować porządku na juwenaliach. Policyjna kula trafiła ją w tył głowy. Po
      południu lekarze zadecydowali, że nie ma szans na jej uratowanie. Odłączyli
      aparaturę sztucznie podtrzymującą dziewczynę przy życiu.

      W południe ulicami Łodzi kilka tysięcy studentów i uczniów przeszło w marszu
      solidarności z ofiarami niedzielnych zajść. Przed nimi szła cały czas grupa
      14-15-latków - szalikowców Widzewa - z transparentami "POLICJA PSY" i
      "CH.W.D.P". - Niech tylko przyjdą na Widzew, to ich zaje...y - chełpili się,
      śpiewali kibolskie piosenki i obrażali policję. Twierdzili są kolegami Damiana -
      pierwszej ofiary strzelaniny. 19-latek mieszkał na starym Widzewie (biedna
      dzielnica Łodzi), z zawodu był ślusarzem. Chodził na mecze Widzewa, był
      członkiem tzw. Czerwonej Armii (jedna z grup szalikowców).

      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2065829.html
    • klip-klap szczegóły z Łodzi 11.05.04, 12:13
      Okazuje się,że przed przybyciem posiłków były trzy strzelby,jak było później nie
      podają. Dziwi mnie,ze nie ma informacji o stanie trzeźwości tego,co wydawał
      amunicję(łącznie z badaniami na obecność narkotyków).Jeśli zaś był trzeźwy,to mi
      się w głowie nie mieści,ze taka osoba wydaje amunicję. Przecież to zwyczajny
      burdel,a nie policja. Gline, co nie odróznia amunicji podczas akcji jestem w
      stanie zrozumieć,choć na pewno nie usprawiedliwić.Pewnie to nie są publiczne
      dane,ale chetnie bym się dowiedział ile taki policjant rocznie oddaje strzałów
      na strzelnicy z takiej strzelby.
      Rzepa zdaje się cały czas pomija informację,że chłopak był kibicem i
      prawdopodobnie atakował policje.

      "- Ustaliliśmy, że gdy zaczęło brakować amunicji, została dowieziona nowa z
      zasobów wydziału ruchu drogowego - mówi zastępca komendanta głównego policji
      Henryk Tokarski. - Człowiek, który tę amunicję wydawał, pomylił się i wydał
      policjantom jedno pudełko z dwudziestoma pięcioma nabojami zawierającymi pociski
      penetracyjne, ołowiane - powiedział Tokarski.

      Amunicja trafiła na osiedle Lumumby, gdzie trwały już starcia. Policjanci
      zaczęli ją ładować.

      - Jeden funkcjonariusz zauważył, że ładuje do magazynka strzelby gładkolufowej
      niewłaściwą, ołowianą amunicję. Natychmiast zaalarmował dowódcę, a ten kazał
      policjantom rozładować broń. Niestety, sześć strzałów z tej amunicji już wtedy
      padło, a trzy osoby zostały trafione - powiedział Tokarski.

      Jak to możliwe, że policjanci pomylili naboje? - Naboje powinny być różne!
      Ołowiane czerwone, a gumowe szare. Ale jest inaczej: szare i czerwone były
      zarówno naboje ołowiane, jak i gumowe - ujawnił wczoraj minister Ryszard Kalisz
      i na dowód pokazał takie naboje. Różnią się one tylko ciężarem, nieznacznie
      fakturą i oznaczeniami.

      - Prokurator krajowy Karol Napierski będzie wyjaśniał wszystkie wątpliwości
      dotyczące tej sprawy. Sprawdzimy też, dlaczego naboje różnią się tak nieznacznie
      - zaznaczył Kalisz.

      - W specyfikacji zamówienia u producenta mamy jasno i wyraźnie zaznaczone, że
      naboje penetrujące, ołowiane, mają mieć kolor czerwony - mówi Tokarski."

      "Mimo że w sobotę wieczorem w Łodzi odbył się mecz Widzewa z Górnikiem, po
      którym Widzew prawdopodobnie spadnie do drugiej ligi, a jego kibice
      rozwścieczeni szukali zwady w całym mieście, policja nie potwierdziła wczoraj,
      że na studentów napadli kibice."

      "- Natychmiast po zawiadomieniu policji o bójkach podczas juwenaliów przyjechał
      pododdział prewencji, którego dowódca, widząc, że nie opanuje sytuacji, wydał
      rozkaz oddania salwy ostrzegawczej z posiadanych przez pododdział trzech strzelb
      gładkolufowych - zrelacjonował inspektor Tokarski. - Później policjanci zaczęli
      strzelać pociskami gumowymi w tłum."

      "- Ochrona imprezy była zbyt nieliczna i nie spełniała ustawowych wymogów, które
      mówią, że na każdych 300 osób powinno przypadać dziesięć osób ochrony.
      Ochroniarzy było tylko 32 - podkreśla Tokarski."

      "Została też przeprowadzona sekcja zwłok zabitego 19-latka, która bezspornie
      wykazała, że obrażenia powstały od postrzału z policyjnej broni. Zabezpieczono
      pocisk. Prokuratura zabezpieczyła także broń użytą podczas interwencji oraz
      użytą w jej trakcie amunicję."

      "W środę lub czwartek prokurator krajowy Karol Napierski ma publicznie podać
      pierwsze ustalenia śledztwa prokuratury - zapowiedział wczoraj minister spraw
      wewnętrznych."

      rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040511/kraj/kraj_a_1.html
      • viper39 Re: szczegóły z Łodzi 11.05.04, 14:59
        wiem ze to co powiem nie bedzie bardzo popularne ale....
        1. czy ktos kto normalnie mysli idzie wojowac w policja? przeciez zdaje sobie
        sprawe ze oni maja bron, to nie jest tak ze oni strzelaja do ludzi jak do
        kaczek, musi byc powod
        2. gosc nalezal do szalikowcow, a wiec w jakis tam zadymach bral udzial, nie
        strzelali do robiego (sorry robi ale wiem ze jestes w polsce) ale strzelali do
        ludzi ktorzy brali udzial w czyms tam...
        3. w polsce ludzie nie przyzwyczaili sie do tego ze policja ma bron po to aby
        ja w pewnych sytuacjach uzyc, im sie zdaje ze policja powinna scigac
        przestepcow starym polonezem, nosic bron ale jej nie uzywac, byc oplacana
        kiepsko i powinna wogole byc nie widoczna, sam pamietam hasla z czasow kiedy
        bylem w szkole sredniej, gdzie mowilo sie ze jesli policjant zarabia wiecej od
        robotnika to jest to panstwo policyjne, (kompletna bzdura)
        przeciez w normalnym panstwie trzeba poswiecic czas i pieniadze aby wyksztalcic
        policjanta (wiem wiem smieszne) i dac mu bron ktora musi w odpowiednich
        sytuacjach uzyc, i musi wiedziec ktora to sytuacja, on przeciez ma nas bronic
        czyz nie?
        bandyta musi sie bac policjanta, (zapomnijmy o filmach gangsterskich) i musi
        wiedziec ze poniesie konsekwencje (wlacznie z utrata zycia w strzelaninie)
        jesli podskoczy policjantowi,
        3. teraz o polsce, wiem ze sadownistwo do dupy, wiem ze policja skorumpowana,
        wiem ze zle wyszkolona, ale to niestety zajmuje troche czasu by policja byla
        dobra, poza tym sadownictwo i prokuratura muisi w polsce przestac piescic sie z
        przestepcami, to takich przypadkow bedzie mniej, ludzie musza zaczac sie bac
        policji i juz....
        4. aha, jeszcze jedno, jak juz sie strzelaja polecam sie chowac gdzies za czyms
        co nie moze byc przestrzelone, heheheh, po przyjezdzie do usa (w koncu lat 80)
        wybralem sie na rosyjska dzielnice, rosjanie zaczeli sie strzelac w
        restauracji, a ja i reszta ludzi (w wiekszoci pewnie rosjan), zamiast wiac
        gdzie pieprz przygladalismy sie temu... wiem wiem smieszne ale kurcze
        wyjechalem z kraju gdzie policjant nie wiedzial po co nosi bron w tamtych
        czasach.


        5. sprzedam kuloodporne kamizelki, tanio,
        • klip-klap Re: szczegóły z Łodzi 11.05.04, 20:13
          viper39 napisał:

          > wiem ze to co powiem nie bedzie bardzo popularne ale....
          > 1. czy ktos kto normalnie mysli idzie wojowac w policja? przeciez zdaje sobie
          > sprawe ze oni maja bron, to nie jest tak ze oni strzelaja do ludzi jak do
          > kaczek, musi byc powod


          Grupa atakująca policję przy pomocy kamieni,pałek i szarzująca ze znakami
          drogowymi w zastepstwie kopi nie mysli normalnie.

          > 2. gosc nalezal do szalikowcow, a wiec w jakis tam zadymach bral udzial, nie
          > strzelali do robiego (sorry robi ale wiem ze jestes w polsce) ale strzelali do
          > ludzi ktorzy brali udzial w czyms tam...
          > 3. w polsce ludzie nie przyzwyczaili sie do tego ze policja ma bron po to aby
          > ja w pewnych sytuacjach uzyc, im sie zdaje ze policja powinna scigac
          > przestepcow starym polonezem, nosic bron ale jej nie uzywac, byc oplacana
          > kiepsko i powinna wogole byc nie widoczna, sam pamietam hasla z czasow kiedy
          > bylem w szkole sredniej, gdzie mowilo sie ze jesli policjant zarabia wiecej od
          > robotnika to jest to panstwo policyjne, (kompletna bzdura)
          > przeciez w normalnym panstwie trzeba poswiecic czas i pieniadze aby wyksztalcic
          >
          > policjanta (wiem wiem smieszne) i dac mu bron ktora musi w odpowiednich
          > sytuacjach uzyc, i musi wiedziec ktora to sytuacja, on przeciez ma nas bronic
          > czyz nie?
          > bandyta musi sie bac policjanta, (zapomnijmy o filmach gangsterskich) i musi
          > wiedziec ze poniesie konsekwencje (wlacznie z utrata zycia w strzelaninie)
          > jesli podskoczy policjantowi,

          To wszystko prawda,ale bronią trzeba umieć się posługiwać.Trudno mi jednak
          wyobrazić sobie policję strzelającą do tłumu z ostrej amunicji nie przez
          pomyłkę. Tylko w jakiś ekstremalnych wypadkach chyba.


          > 4. aha, jeszcze jedno, jak juz sie strzelaja polecam sie chowac gdzies za czyms
          >
          > co nie moze byc przestrzelone, heheheh, po przyjezdzie do usa (w koncu lat 80)
          > wybralem sie na rosyjska dzielnice, rosjanie zaczeli sie strzelac w
          > restauracji, a ja i reszta ludzi (w wiekszoci pewnie rosjan), zamiast wiac
          > gdzie pieprz przygladalismy sie temu... wiem wiem smieszne ale kurcze
          > wyjechalem z kraju gdzie policjant nie wiedzial po co nosi bron w tamtych
          > czasach.

          Ta dziewczyna co zgineła stała przed akademikiem i też się przyglądała. Takich
          gapiów było więcej.

          > 5. sprzedam kuloodporne kamizelki, tanio,



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka